Reklama

Niedziela Przemyska

Wizyta w Fundacji Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II „Wzrastanie”

Niedziela przemyska 30/2014, str. 2

[ TEMATY ]

fundacja

Magdalena Bojarska

Z inicjatywy rektora PWSTE w Jarosławiu prof. Wacława Wierzbieńca, 1 lipca br. zorganizowano wyjazd studyjny do ośrodków Fundacji Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II „Wzrastanie”, na zaproszenie jej założyciela, ks. dr. Franciszka Rząsy, wielkiego autorytetu, znanego z inicjatyw wypływających z troski o ubogich i bezdomnych. Tą troskę widać zarówno w działalności fundacji, jak i jarosławskiej Przystani Matki Bożej Jasnogórskiej, prowadzącej także schronisko dla bezdomnych mężczyzn oraz Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy „Kolgmed”. Przystań ma swój początek w pragnieniu odpowiedzi na wzruszającą postawę i nauczanie św. Jana Pawła II w trosce o ludzi potrzebujących pomocy – czego wyrazem było również powstanie Fundacji Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II w 1991 r. Priorytetem działalności fundacji jest wszechstronna pomoc młodzieży we wzrastaniu wewnętrznym w myśl Ewangelii i w coraz pełniejszym przyjmowaniu chrześcijańskiego systemu wartości. Fundacja rozpoczęła działalność od organizowania kolonii katolickich i świetlic profilaktyczno-wychowawczych w Dynowie, Łańcucie, Przeworsku i Rzeszowie. Kolejno powstawały bursy w Giedlarowej i Lipniku, obecnie przemianowane na Domy dla Dzieci w Łopuszce Małej i Dynowie, gdzie przebywa łącznie 45 dzieci. Zwieńczeniem wieloletniej pracy ks. Franciszka Rząsy na polu charytatywnym ma być powstanie Domu Ulgi w Cierpieniu im. św. Jana Pawła II z przeznaczeniem dla chorych i bezdomnych, jako dziękczynienie za kanonizację Papieża Polaka.

Pobyt w Domu Formacyjno-Szkoleniowym św. Jana Pawła II funkcjonującym przy Fundacji Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Wzrastanie” w Lipniku reprezentacja PWSTE rozpoczęła od modlitwy w kaplicy pw. Niepokalanej NMP – Matki Życia. Władze uczelni zostały zapoznane z początkami fundacji, które związane były z wielką troską duszpasterską o dzieci i młodzież, towarzyszącą ks. Rząsie jako diecezjalnemu duszpasterzowi młodzieży. Przewodniczący Rady Fundacji „Wzrastanie” przedstawił jej historię oraz profil Domu Formacyjno-Szkoleniowego św. Jana Pawła II w Lipniku, zachęcając do wykorzystania obiektu przez społeczność akademicką uczelni. Prof. Wierzbieniec przywołał prowadzone przez wiele ośrodków akademickich instytucje wypoczynku – tzw. Domy Pracy Twórczej dla pracowników. Intencją rektora jest, aby w tych kategoriach potraktowany został także Lipnik. Następnym miejscem docelowym wyjazdu była Łopuszka Mała, gdzie delegację uczelni powitała dyrektor Domu dla Dzieci, Dorota Winiarz i gdzie ks. dr Jan Szeląg podzielił się własnymi doświadczeniami pracy z młodzieżą, odwołując je do środowiska akademickiego. Poruszone kwestie dotyczyły pracy socjalnej w kontekście pomocy psychopastoralnej, jak również promowania sfery wartości i ducha, a także pasji bycia dla innych i z drugim człowiekiem. Podczas pobytu w Łopuszce Małej rozwadze poddano zorganizowanie praktyk dla studentów kierunku „praca socjalna”. Przedyskutowane zostały kwestie zawodu pracownika socjalnego, w kategoriach aktywności, która porusza wyobraźnię miłosierdzia. Ze strony ks. dr. Franciszka Rząsy padły także wskazówki dla funkcjonującego w naszej uczelni Duszpasterstwa Akademickiego, które mogłoby promować grupy formalne oraz formy wsparcia indywidualnego. Prof. Wierzbieniec podzielił się planami otwarcia ośrodka wsparcia dla studentów PWSTE w Jarosławiu pod nazwą „Przystań JPII”, którego prowadzenia podjęłaby się Fundacja Rozwoju „Przyjaciel uczelni – Amicus Academiae”. Celem działalności ośrodka będzie zapewnienie wsparcia społecznego studentom w zakresie poradnictwa psychologiczno-pedagogicznego oraz socjalnego przez zapewnienie wyżywienia, przeciwdziałanie patologiom społecznym, prowadzenie poradnictwa prawnego oraz wspieranie edukacji i wychowanie młodzieży.

2014-07-23 14:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

16 miesięcy dla Polski

Niedziela Ogólnopolska 6/2020, str. 32

[ TEMATY ]

festiwal

muzyka

fundacja

jazz

muzyka klasyczna

Music Export Poland

Tamara Kamińska

Pomagamy polskim twórcom, artystom i producentom nawiązywać kontakty z podmiotami zewnętrznymi – tłumaczy Marek Hojda

W czasach, kiedy jakość, promocja i marketing decydują o ostatecznym sukcesie w komercyjnych działaniach, warto pamiętać, że muzyka nie chadza własnymi ścieżkami. Aby zaistniała w europejskim czy światowym krwiobiegu, trzeba ją – niestety – traktować jak towar na mapie show-biznesu. Bo abstrahując od artyzmu, jest ona również – czy nam się podoba czy nie – towarem. W celu promowania tego, co nasze, polskie, powołano w 2018 r. fundację Music Export Poland.

Piotr Iwicki: Jakie są statutowe pola działalności fundacji?

Marek Hojda: Music Export Poland ma za zadanie tworzenie nowych perspektyw dla polskiej muzyki, której obecność na rynkach zagranicznych jest wciąż marginalna. Ma umożliwić dotarcie z twórczością naszych artystów do fanów na całym świecie i być nie tyle odpowiedzią, ile mechanizmem wpisującym artystów w globalny przemysł muzyczny. Warto zauważyć, że globalizacja tej branży może być dla Polski zarówno szansą,? jak i zagrożeniem, łatwo bowiem na drodze do sukcesu o zagubienie tradycji i tożsamości kulturowej.

Jak powstaliście?

Dzięki zrozumieniu i wsparciu wielu instytucji. Są to: Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, Związek Producentów Audio-Video, liczni partnerzy, w tym z organizacji zarządzających prawami pokrewnymi twórców i wykonawców – SAWP i STOART, oraz – co jest dla nas niezwykle istotne – Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przykłady innych krajów pokazują, że sukcesy eksportowe nie przychodzą łatwo, a zmiany w systemie edukacji i nawiązywanie kontaktów biznesowych wymagają wielu lat pracy. 16 miesięcy działalności naszej fundacji pozwala sądzić, że obrany przez nas kierunek jest słuszny i w niedalekiej perspektywie przyniesie spodziewane efekty.

Co robicie, aby tak się stało?

Zorganizowaliśmy siedem misji handlowych na trzech kontynentach, w których wzięło udział 117 przedstawicieli polskiej branży muzycznej. Przygotowaliśmy czworo warsztatów dla twórców z Polski i zagranicy, podczas których powstało 107 piosenek. W szkoleniach i warsztatach organizowanych przez fundację wzięły udział 962 osoby.

Aby mierzyć efekty, trzeba jasno określić cele.

Chcemy doprowadzić do wzrostu przychodów, które polscy twórcy, artyści i producenci uzyskują spoza kraju, bezpośrednio lub przez organizację zbiorowego zarządu prawami. Działamy w kierunku stworzenia sieci zagranicznych kontaktów dla branży muzycznej oraz profesjonalizacji polskich uczestników rynku muzycznego. Istotnym elementem jest pokazanie Polski jako ważnego uczestnika zagranicznych muzycznych imprez promocyjnych, wszelkich targów branżowych. Pomagamy polskim twórcom, artystom i producentom nawiązywać kontakty z podmiotami zewnętrznymi, tworzymy też relacje z polskimi instytucjami odpowiedzialnymi za wspieranie rodzimej branży muzycznej za granica?. Ważnym narzędziem są tutaj tworzone przez nas bazy danych, dostępne dla wszystkich.

Czasami mówi się, że jeśli chodzi o pop czy rocka, to trochę wozimy drzewo do lasu. Jazz i muzyka klasyczna, podobnie jak etniczna spod szyldu world music, bronią się za granicą samoistnie. Jak chcecie się przebić z muzyką popularną poza Polską?

Po pierwsze, zapraszamy zagranicznych organizatorów na polskie festiwale muzyczne. Negocjujemy na rzecz branży muzycznej korzystne warunki uczestnictwa w międzynarodowych imprezach. Ci, którzy chcą tam zadebiutować, często nie znają mechanizmów rządzących rynkiem danego kraju. Edukujemy, analizujemy, badamy i doradzamy. A lokalnie – tu, na miejscu – pokazujemy, jak współpracować z władzami samorządowymi, rządowymi i organizacjami pozarządowymi. Wszystko to ma być narzędziem, które pozwoli polskim artystom, twórcom i producentom rozpocząć bądź rozwinąć międzynarodową karierę. Zabierzemy na misje? handlowa? artystę bądź jego menedżera, pomożemy zagrać w ramach organizowanych przez MExP „Spotlight on Poland”, jak choćby w ramach Canadian Music Week, Enjoy Jazz, co właśnie w Kanadzie negocjuję. Ot, co najważniejsze: służyć dobrą rada?! A to wszystko dla polskiej sztuki, polskiej muzyki.

Reasumując – dla Polski. Życzymy powodzenia!

Dziękuję i zapraszam do śledzenia naszej strony internetowej musicexportpoland.org oraz profilu na Facebooku. I oczywiście, do wspólnego działania.

Projekt Music Export Poland (MexP) powstał jako biuro eksportowe polskiej muzyki. Jego działania są nakierowane na radykalne zwiększenie eksportu naszych utworów, artystów i nagrań na rynki zagraniczne. Realizowany jest w celu m.in. powstania bazy danych o polskich twórcach, artystach, producentach i ich produktach, stworzenia sieci zagranicznych kontaktów, ma także podnieść profesjonalizm polskich uczestników rynku muzycznego oraz pokazać Polskę jako przyszłego ważnego uczestnika zagranicznych muzycznych imprez promocyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Krzyż z kościoła św. Marcelego w Rzymie

W IV wieku wzniesiono na ruinach catabulum - głównego urzędu pocztowego w starożytnym Rzymie - kościół pod wezwaniem św. Marcelego, papieża, który zasiadał na Stolicy Piotrowej w latach 307-309, za panowania cesarza Maksencjusza. W XIV wieku w kościele umieszczono drewniany krzyż z wyobrażeniem Chrystusa. Gdy podczas pożaru w 1519 r. świątynia spłonęła doszczętnie, ze zgliszcz - ku zdziwieniu rzymian - wyciągnięto nienaruszony krucyfiks. Od tamtego dnia stał się on obiektem szczególnej czci mieszkańców Wiecznego Miasta. Umieszczono go, oczywiście, w nowym, renesansowym kościele, który wzniesiono w tym samym miejscu.
Procesje z krzyżem św. Marcelego weszły na stałe do tradycji rzymskiej. W XVI wieku powstała arcykonfraternia, której celem było ich organizowanie (działa ona po dzień dzisiejszy).
W kronikach odnotowano, że już trzy lata po pożarze, w 1522 r., gdy w Rzymie szerzyła się epidemia cholery, przez kilka dni noszono procesjonalnie krzyż ulicami miasta, by błagać Boga o zakończenie epidemii. W czasie lat świętych niesiono go z kościoła św. Marcelego, znajdującego się przy ulicy Corso, do Bazyliki św. Piotra; po raz ostatni uczyniono to w czasie Roku Świętego 1950. Natomiast w przeddzień rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, na życzenie Jana XXIII, krzyż przeniesiono do Bazyliki Matki Bożej Większej na triduum modlitw; 7 października 1962 r. sam papież udał się na jego adorację.
Jan Paweł II kazał umieścić krucyfiks św. Marcelego w Bazylice Watykańskiej z okazji obchodów Dnia Przebaczenia, które miały miejsce 12 marca br. Tę historyczną ceremonię śledziły miliony telewidzów, a gest Papieża obejmującego ukrzyżowanego Chrystusa urósł do rangi jednego z symboli Pontyfikatu.
Krzyż pozostanie w Bazylice przez cały okres Wielkiego Postu.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja krakowska: Komunikat w sprawie Pierwszej Komunii Świętej i bierzmowania

2020-03-28 14:22

[ TEMATY ]

Pierwsza Komunia św.

komunikat

Komunia

lininha_bs/pixabay.com

- Celebracja uroczystości Pierwszej Komunii Świętej, a także uroczystości rocznic Pierwszej Komunii Świętej i bierzmowania, które są zaplanowane na kwiecień i maj, będzie możliwa dopiero po przywróceniu normalnego funkcjonowania szkół i parafii – informuje ks. dr Andrzej Kielian, Dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Krakowie.

Ks. dr Andrzej Kielian, Dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Krakowie w opublikowanym dziś komunikacie informuje, że ograniczenia wynikające z decyzji organów państwa nie pozwalają na organizację uroczystości Pierwszej Komunii Świętej, rocznic Pierwszej Komunii Świętej i bierzmowania do momentu odwołania stanu epidemii i przywrócenia swobody organizacji wydarzeń zbiorowych. Celebracja uroczystości zaplanowanych na kwiecień i maj będzie możliwa dopiero po przywróceniu normalnego funkcjonowania szkół i parafii.

- Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że terminy uroczystości przewidziane na pierwszą połowę maja winny być przesunięte o co najmniej kilka tygodni. W przypadku terminów późniejszych, jest za wcześnie na udzielenie konkretnej i wiążącej odpowiedzi – pisze ks. Kielian i dodaje, że księża proboszczowie, w porozumieniu z rodzicami dzieci pierwszokomunijnych, mogą wyznaczyć inną datę uroczystości, biorąc jednak pod uwagę opinie rodziców i rozwój sytuacji epidemicznej w kraju oraz zarządzenia władz państwowych.

Z racji zawieszenia parafialnych spotkań przygotowujących dzieci i rodziców do uroczystości Pierwszej Komunii Świętej lub jej rocznicy, Wydział Katechetyczny prosi rodziców, by intensywniej troszczyli się o katechizację dzieci w domu przez wspólną modlitwę i wyjaśnianie prawd wiary. - Będzie to uzupełnieniem przygotowania szkolnego, które obecnie jest prowadzone w sposób zdalny – dodaje ks. Kielian, który poleca wykorzystać materiały Wydawnictwa św. Stanisława pt. „Pierwsza Komunia Święta wielkim świętem rodziny” – broszura dla rodziców.

Dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Krakowie prosi także duszpasterzy i katechetów oraz animatorów prowadzących spotkania dla kandydatów do bierzmowania o elektroniczne udostępnianie – w miarę możliwości – materiałów na kolejne spotkania i bieżący kontakt z młodzieżą za pomocą komunikatorów i platform społecznościowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję