Reklama

Humanizm bez Boga niszczy człowieka

2014-09-11 11:43

Z ks. Kard. Gerhardem Ludwigiem Müllerem rozmawia o. Zdzisław Klafka CSsR

Włodzimierz Rędzioch

„Nikt nie może zostać zmuszony do robienia czegoś, co jest przeciw jego sumieniu, co jest niesprawiedliwością przeciw życiu, przeciw ciału, przeciw cielesnej nienaruszalności, przeciw wolności człowieka” - powiedział w wywiadzie udzielonym TV Trwam i Radiu Maryja Ks. Kard. Gerhard Ludwig Müller, Prefekt Kongregacji Nauki Wiary. „Do nowoczesnego państwa prawa i prawdziwie wolnej demokracji należy także akceptacja faktu, że obywatel słucha swojego sumienia, którego podstawą jest prawo naturalne” - podkreślił watykański hierarcha. Rozmowę z okazji zbliżającego się Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów przeprowadził o. Zdzisław Klafka CSsR.

Oto pełny tekst wywiadu.

Jesteśmy Eminencji bardzo wdzięczni, że przy okazji kolejnego pobytu w Polsce znalazł czas dla widzów Telewizji Trwam i słuchaczy Radia Maryja. W kontekście bliskiego już Zgromadzenia Nadzwyczajnego Synodu Biskupów pragnę zapytać: na czym polega różnica miedzy synodem zwyczajnym a nadzwyczajnym? Jakiej szczególnej łaski spodziewa się Ksiądz Kardynał od Kościoła po odbyciu dwóch synodów poświęconych rodzinie?

- Do udziału w Nadzwyczajnym Zgromadzeniu Synodu Biskupów zaproszeni są głównie przewodniczący Konferencji Episkopatów poszczególnych krajów, natomiast na Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów zaproszone są delegacje z tych Konferencji. Myślę, że jest czymś bardzo ważnym, by ta dyskusja była również duchowo wspierana przez cały Kościół.

Małżeństwo i rodzina są podstawą dla społeczeństwa, a także dla rozwoju poszczególnego człowieka. Rodzina i małżeństwo są fundamentem, natomiast Kościół jest domem. Główny problem, jaki dziś istnieje pośród wielu problemów, to pytanie o właściwą wizję małżeństwa. Czy małżeństwo jest tylko czysto świeckim zjawiskiem? Czy jest to coś, co kształtuje człowiek w dowolny sposób, według własnego uznania i panujących ideologii? Albo czy małżeństwo jest czymś świętym, ustanowionym przez Boga już od czasu stworzenia świata, a w dziele Odkupienia podniesionym przez Chrystusa do rangi sakramentu? Dzięki tej łasce poszczególni ludzie: mąż, żona oraz ich dzieci, zbliżają się do Chrystusa i tą drogą zmierzają do życia wiecznego. Jest to pytanie podstawowe, dlatego oba synody chcą właśnie omówić kryzysową sytuację małżeństwa i całego społeczeństwa. Chcą podkreślić, że dom wspólnoty ludzkiej musi być odbudowany na nowo, poczynając od fundamentu, ponieważ podstawą szczęścia w małżeństwie jest pomoc łaski Bożej. Dzięki niej ludzie stają się świętymi i zdążają do Boga.

Reklama

Dla nas to wielki zaszczyt, że możemy rozmawiać z Prefektem Kongregacji Nauki Wiary, który u boku Ojca Świętego czuwa nad czystością doktryny katolickiej. Czy mógłby Ksiądz Kardynał, w kontekście nasilającej się laicyzacji, powiedzieć nam, jakie są wzajemne relacje między wiarą, religią i doktryną?

- Podczas ostatnich dwóch, trzech wieków Europa znalazła się na złej drodze. Rozpoczął się proces dechrystianizacji i sekularyzacji, a prawdziwa religia została zastąpiona ludzkimi ideologiami, według których to człowiek powinien sam siebie zbawić. I tak powstał homo sovieticus, czy też tzw. „nowy człowiek” według wizji rasizmu lub społeczeństwa bezklasowego. Chrześcijaństwo i etyka chrześcijańska natomiast bazują na Słowie Bożym, przez które zostaliśmy stworzeni i które daje nam wolność. Bóg daje nam rozum i jest gwarantem naszej wolności, szczęścia i możliwości rozwoju wszystkich charyzmatów, darów, które Bóg podarował każdemu człowiekowi, ludzkim wspólnotom, rodzinom, narodom całego świata. Ważne jest więc, aby przeciwstawić się tej ideologii, która dziś panuje i według której człowiek żyje bez Boga; jest to bowiem humanizm bez Boga, który niszczy człowieka. W tej ideologii widzimy destruktywny wpływ życia człowieka bez Boga. My natomiast podkreślamy, że człowiek pochodzi od Boga i z Bogiem będzie prawdziwie wolny. Możemy iść za Chrystusem, gdyż On nie wprowadzi nas w błąd jak wielcy demagodzy XX i XXI wieku.

Polski parlament zamierza ratyfikować europejską konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, która tak naprawdę promuje ideologię gender. A polskie Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić tzw. ustawę o leczeniu niepłodności, która tak naprawdę ogranicza się tylko do regulacji zasad stosowania technologii in vitro, i to w sposób skrajnie liberalny. Czy w tym kontekście, Eminencjo, możemy zapytać, czy istnieją jakieś alternatywne antropologie?

- Parlamenty, demokracje nie mogą proponować zastąpienia religii, lecz powinny szanować i bronić podstaw demokracji. Podstawowe prawa człowieka nie zostały stworzone przez człowieka, ale opierają się na prawie naturalnym. Prawo naturalne pochodzi od Boga. Wszyscy jesteśmy przeciw przemocy, lecz ten dobry cel nie może być płaszczem, przykrywką do wprowadzenia fałszywych ideologii, które okazują się ostatecznie destruktywne. Ideologia gender, w swej ekstremalnej formie, odbiera podstawowe prawo człowieka do bycia tym, kim on jest, biologicznie, kulturowo, w swoim osobistym postępowaniu, a mianowicie, że każdy człowiek ma prawo być mężczyzną lub kobietą. Nie ma jakiegoś abstrakcyjnego człowieka, który potem poprzez przypisanie z zewnątrz lub własną decyzję wybiera taki rodzaj płci, który sam sobie przyznaje. Dlatego jest czymś bardzo słusznym, że podejmuje się konkretne działania, by nie kierować się ideologiami, lecz opierać się na prawach człowieka.

Prawa człowieka w XX wieku były też bardzo często naruszane. Trzeba powiedzieć, że prawa te muszą bazować na społeczeństwie pokojowym. Nikt nie może zostać zmuszony do robienia czegoś, co jest przeciw jego sumieniu, co jest niesprawiedliwością przeciw życiu, przeciw ciału, przeciw cielesnej nienaruszalności, przeciw wolności człowieka. Właściciele niewolników ze Stanów Zjednoczonych podzielali opinię, że czynienie innych niewolnikami jest czymś właściwym i oskarżanie tych, którzy przywracali niewolnikom wolność, było - ich zdaniem - uzasadnione.

Do nowoczesnego państwa prawa i prawdziwie wolnej demokracji należy także akceptacja faktu, że obywatel słucha swojego sumienia, którego podstawą jest prawo naturalne. Prawdziwe państwo prawa można odróżnić od państwa, u którego podstaw leży ideologia, poprzez to, że człowiek ponosi konsekwencje w życiu zawodowym za to, że kieruje się własnym sumieniem.

Założyciel redemptorystów św. Alfons de Liguori swoje dzieło „Theologia Moralis” rozpoczął od sumienia, w którym człowiek może odczytać głos Boga. A Benedykt XVI powiedział, że przed etyką, filozofią jest najpierw spotkanie z Bogiem. W Polsce dyrektor szpitala, który działał zgodnie z klauzulą sumienia, został zwolniony z pracy. Stąd moje pytanie: jak dzisiaj możemy ocalić sumienie - sanktuarium Boga w człowieku - które jest zagrożone?

- Sumienie nie oznacza, że każdy może robić to, co chce, co akurat mu się podoba lub co jest dla niego korzystne, lecz wskazuje, że trzeba postępować według obiektywnych kryteriów, a mianowicie czynić dobro i unikać zła. Człowiek wyróżnia się spośród wszystkich stworzeń na świecie właśnie tym, że potrafi on odróżniać prawdę od fałszu i dobro od zła. Istnieją jasne, obiektywne kryteria, które już wymieniłem, szacunek do życia, wolność i nietykalność cielesna człowieka, prawo do samostanowienia. To właśnie musi być zachowane. Jak już powiedziałem, jest wielką niesprawiedliwością, kiedy ktoś zostanie postawiony pod przymusem i musi z tego powodu ponosić konsekwencje zawodowe. Nie jest to dobry sygnał dla nowoczesnego państwa prawa, które bazuje na prawie podstawowym. U podstaw takiej demokracji leży fałszywa wizja, zgodnie z którą demokracja oznacza, iż większość decyduje, co jest słuszne, a co niewłaściwe; co jest dobre, a co złe. Większość może decydować o praktycznych uregulowaniach, lecz ani większość, ani mniejszość, żaden człowiek - czy jest on w mniejszości czy w większości - nie może zmusić ani kwestionować sumienia danego człowieka, które jest skierowane bezpośrednio do Boga, i z tego powodu grozić mu konsekwencjami. To, co się tutaj dzieje, jest niesprawiedliwością.

Wyczuwa się, że Papieżowi Franciszkowi bardzo leży na sercu temat nawrócenia w Kościele. Jakie główne kierunki nawrócenia we współczesnym Kościele uwypukliłby Ksiądz Kardynał?

- W Kościele musimy się strzec przed ideologiami i skrajnymi wyobrażeniami tradycjonalizmu czy modernizmu. Prowadzą one bowiem do ideologizacji wiary, a wiara przecież nie jest ideologią, lecz wolną odpowiedzią człowieka na Słowo Boże daną Jezusowi Chrystusowi, który nas prowadzi. My możemy iść za Nim, to On czyni nas wolnymi.

Chodzi też o odnowienie Kościoła, w którym musimy także rozwiązywać konflikty wewnątrzkościelne i kierować się ku Chrystusowi. W ten sposób stajemy się też Kościołem jako znak i narzędzie dla najgłębszego zjednoczenia z Bogiem, a także dla jedności ludzi, narodów, rodzin. Nie ma innego odnowienia Kościoła - podkreśla Sobór - jak tylko w Jezusie Chrystusie i poprzez pójście za Nim.

Jak Eminencja widzi rozwiązanie sytuacji chrześcijan w obliczu radykalnych ugrupowań muzułmańskich? Jak ratować chrześcijan przed współczesnymi prześladowaniami? Czy możliwe jest uzyskanie pomocy politycznej, a nawet militarnej szczególnie ze strony państw zachodnich?

- Uważam, że nikt nie może się powoływać na religię i równocześnie mordować innych ludzi w imię Boga. Cóż to jest za Bóg, w którego imię ludzie są terroryzowani, ścina się im głowy, gwałci się kobiety i pali dzieci. Tutaj nie działa Bóg, lecz szatan, który od początku jest mordercą, ojcem kłamstwa, jak jest napisane w Ewangelii. Religia może oznaczać tylko to, co służy Bogu, i związana jest z miłością człowieka, z szacunkiem. Przede wszystkim to, co ostatecznie decyduje, to myślenie o Bogu, który jest ponad nami. A my nie powinniśmy udawać sędziów i decydować o prawie innych do życia. Prawo do życia przyszło od Boga i dlatego istnieją nie tylko militarne możliwości, aby atakować inne kraje, poszerzać teren panowania lub zmuszać inne narody czy grupy ludności do przyjęcia własnej woli politycznej. Dlatego w naszym nowoczesnym rozumieniu państwa prawa i demokracji jest możliwość samopomocy i samoobrony, a także obrony ludzi, którzy zostali bezprawnie zaatakowani. Stąd wspólnota narodów jest też w pełni uprawniona albo nawet zobowiązana, jak mówi Ojciec Święty, do szukania środków, aby zatrzymać tę straszną przemoc i bezpodstawne naruszanie praw ludzkich. To jest moralnie nie tylko uprawnione, ale też wymagane i konieczne.

Ksiądz Kardynał ma wielką sympatię do Polaków. W kontekście naszej dotychczasowej obecności w strukturach Unii Europejskiej jakie cnoty jako Polacy szczególnie powinniśmy pielęgnować? Jako katolicy w czym szczególnie powinniśmy dawać świadectwo?

- Polska ma oczywiście swoją długą historię, dlatego też rozwija się historyczna tożsamość narodu. Lecz Polska ma pewną cechę szczególną w swojej nowszej historii; jest nią właśnie doświadczenie związane z gwałtownym atakiem ze strony trzech sił, które podzieliły Polskę, i to aż trzy lub cztery razy, aż do paktu między Stalinem a Hitlerem. W Polakach istniało zawsze pragnienie wolności, wola prezentowania się jako naród i pozostawania razem, wola zachowania prawa naturalnego, własnego języka, kultury, wola wspólnego życia ze swoimi ludźmi, którzy należą do kręgu tego samego języka. Myślę, że Polska powinna także to wnieść do Europy. Polska uchwaliła pierwszą demokratyczną konstytucję w 1791 r. i sprzeciwiła się też niedemokratycznym krajom i monarchiom, jakimi były ówczesne Prusy i Rosja. Teraz Polacy powinni zastanowić się nad własną historią, a nie tylko po prostu myśleć, że trzeba naśladować jakieś ideologie, dlatego że są one w jakiś sposób związane z Unią Europejską i jej niektórymi instytucjami lub że są one traktowane jako nowoczesne. To może prowadzić do zguby, droga do dobra zaś jest zawsze oparta na fundamentach prawa i wzajemnego szacunku. Europa może się rozwinąć jako rodzina narodów, jeżeli tylko nie zostanie odcięta od swoich chrześcijańskich korzeni. Z pozytywnego obrazu człowieka, z chrześcijaństwa lub z prawa naturalnego wyrasta to wszystko, co ludzi łączy. Jeżeli tego nie zniszczymy, lecz po prostu pozytywnie dodamy to, co możemy powiedzieć w takim podstawowym spojrzeniu: że życie jest sensowe, że możemy je ulepszać i to dzięki pomocy Bożej łaski możemy osiągnąć wiele dobrego. Mamy naukę społeczną, mamy naszą podstawową wizję wspólnego życia narodów we wzajemnym poszanowaniu. Myślę, że wobec tego nie ma alternatywy. Nie możemy powracać do wizji imperialistycznych lub do starego jakobinizmu czy do totalitarnego sytemu władzy. Nie ma właściwie niczego, co moralność i etyka mogłyby zburzyć. Mówi się, że większość lub ten, kto ma władzę, decyduje o tym, co jest dobre, a co złe. Lecz większość musi się kierować tym, co dobre, a unikać tego, co jest złe i niszczące.

Bardzo dziękujemy Eminencji za poświęcony nam czas i za to umiłowanie Narodu św. Jana Pawła II. Obiecujemy oczywiście naszą modlitwę w intencji posługi, jaką Ksiądz Kardynał pełni w Kościele.

Tagi:
wywiad kardynał

Reklama

Wotum wdzięczności za 50-lecie istnienia archidiecezji

2019-06-20 10:11

pk / Szczecin (KAI)

Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska chce zbudować kościół i szkołę na Madagaskarze. Ma to być wotum wdzięczności na zbliżające się 50-lecie istnienia archidiecezji. Zbiórka funduszy na ten cel już trwa, a konsekracja kościoła ma nastąpić w 2022 r. W Szczecinie w ostatnich dniach przebywał misjonarz oblat Maryi Niepokalanej o. Marek Ochlak z Madagaskaru, który opowiadał o całym projekcie. O szczegółach pomysłu i o chrześcijaństwie na Madagaskarze mówi KAI ks. dr. Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej.

Archiwum
Ks. dr Paweł Płaczek

KAI: – Skąd pomysł na kościół na Madagaskarze?

Ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej: – Wybudujemy szkołę i kościół na Madagaskarze jako wotum wdzięczności za zbliżające się 50-lecie istnienia archidiecezji. Wspomożemy tym projektem ojców oblatów, którzy już od 30 lat posługują wśród ubogich w Afryce. Będzie to dar naszego serca, a jednocześnie przywrócenie godności dzieciom, które żyją w Kościele pierwszej ewangelizacji. Tytuł kościoła będzie związany z główną patronką naszej Archidiecezji – Matką Kościoła i Jej ten dar dedykujemy. Konsekracja kościoła i otwarcie budynku szkoły planowane są w 2022 r.
Projekt kościoła i szkoły oraz kosztorys przedstawił misjonarz oblat Maryi Niepokalanej o. Marek Ochlak posługujący 24 lata na Madagaskarze. Budynek kościoła ma mieć wymiary 20 na 10 metrów. Będzie pełnił również funkcję szkoły. Poza tym budynkiem chcemy też wybudować przynajmniej dwie dodatkowe klasy, żeby grupa dziecięca, podstawowa i starsze dzieci mogły się uczyć. Kościół i szkoła kosztowałyby około 15 tys. euro. Taki kościół czy szkołę można wybudować w 4 miesiące, jeśli wszystko idzie według planów. Gdybyśmy wybudowali nowy kościół, który byłby też szkołą, to byłby to prawdziwy cud dla wioski. Budowa takich budynków jest bardzo droga, gdyż wszystko trzeba przywieźć z dużego miasta, którego odległość wynosi od 60 do 100 kilometrów i do tego trzeba przebyć wyschniętą rzekę. W porze suchej jest piaszczysta, a w porze deszczowej ma 7 m głębokości. Oczywiście nie ma mostu. Czasem nawet do 4 miesięcy miejscowi są odcięci od świata. Transporty mogą być tylko od czerwca do grudnia. Te warunki podrażają budowę. Na Madagaskarze są półpustynne warunki.

– Skąd Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej znalazło się na Madagaskarze?

– Przed 1980 r. biskup z Tamatave - największego miasta portowego na Madagaskarze - pojechał do Rzymu szukać misjonarzy, ponieważ przebywający tam monfortani się starzeli i była potrzeba poszukiwania nowych misjonarzy. Pierwsza piątka oblatów na wniosek Generała Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, który jest w Rzymie wyjechała z Polski 3 grudnia 1980 r. Na początku tylko do diecezji Tamatave, potem trafili również do stolicy Antananarywy, dziś są w 4 na 18 diecezji. W sumie jest 90 misjonarzy Zgromadzenia (miejscowych i polskich). Oblaci rozpoczęli misję na Madagaskarze właściwie od zera. Trzydzieści lat temu był mały kościół, który właściwie był ruiną. Najpierw zaadoptowali zdewastowany budynek, aby mieć gdzie mieszkać, na początku spali na workach po cemencie. Do misji przynależy 5 wiosek, w tym 3 duże wioski, czyli z 200 chat. Jedna z wiosek, której chcemy pomóc to Misokitsy. W tym roku zakonnicy rozpoczęli nauczać dzieci w baraku. Jest prawie 70 dzieci. W całej wiosce jest prawie 300 dzieci.
Gdybyśmy jednak chcieli podsumować liczbę misjonarzy na całym Madagaskarze, to jak podaje o. Marek Ochlak, jest około 70 misjonarzy z Polski. To księża, siostry i bracia zakonni. Jest też kilku Polaków misjonarzy świeckich. Ważną rolę w historii Madagaskaru odgrywają jezuici i tu szczególnie należy podkreślić rolę o. Jana Beyzyma, który posługiwał wśród trędowatych. Zgromadzenie Księży Misjonarzy św. Vincentego a Paolo, franciszkanie, kapucyni i salezjanie też zostawili swój ślad na Madagaskarze.
W sumie, patrząc na religijny przekrój społeczeństwa, 40 proc. to chrześcijanie, w tym 20 proc. to katolicy. Potem luteranie, kalwiniści i anglikanie, którzy, jak dodaje o. Marek Ochlak, stworzyli pierwszy przekład Biblii tłumaczony na oficjalny język malgaski. Najmniej wśród chrześcijan jest prawosławnych. 50 proc. społeczeństwa jednak stanowią animiści, dla których podstawa to oparcie się na wierzeniach plemiennych. Chrześcijaństwo na Madagaskarze to około 150 lat historii i Malgasi są otwarci na wiarę w Jezusa Chrystusa. Przy chorobach i pogrzebie jednak wciąż jeszcze udają się do miejscowych czarowników, by złożyć ofiary.
Na początku września z wizytą do stolicy Madagaskaru udaje się papież Franciszek i jak podkreśla o. Marek, to ma być okazja dla miejscowych, aby ludzie na świecie odkryli, że Madagaskar liczy się w Kościele Katolickim.
KAIŁ Jakie inne inicjatywy podejmują Papieskie Dzieła Misyjne Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej?

– To wsparcie duchowe – modlitwa za misje i o powołania misyjne, budzenie i pogłębianie świadomości odpowiedzialności za misje katolickie w świecie wśród katechetów, a poprzez nich wśród dzieci, młodzieży i rodziców.

– Inne formy pomocy to trzy wyjazdy do Kenii katechetów zaangażowanych w działalność misyjną w parafiach i szkołach posługi (2017, 2018 i 2019), warsztaty metodyczne dla katechetów Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej poświęcone zagadnieniom misyjnym, włączenie się w „Program adopcji ucznia” w Kenii. Obecnie pomocą stypendialną objętych jest 447 dzieci z przedszkoli, szkół podstawowych, średnich i z Niższego Seminarium Duchownego w Isiolo w Kenii, dwie animacje misyjne w szkołach i parafiach przeprowadzone przez ks. Jeremy Kabuga Murithi – proboszcza parafii w Kipsing i s. Mary Casty Kanyaki Kiraithe ze zgromadzenia sióstr felicjanek. Przeprowadziliśmy także akcję pt. „Piórnik i lizak dla ucznia z Kipsing”. W trakcie trwania akcji zebrano około sześciu tysięcy piórników wraz z lizakami. Finansowo wspieramy przedszkole w Kipsing w wysokości 2 tys. dol. rocznie, w ramach akcji „Okulary dla Kenii” zebraliśmy już ok. 28 tys. par okularów.
Kupiliśmy 25 materacy dla internatu przy szkole podstawowej w Kipsing, pompę wodną dla Kipsing oraz sfinansowaliśmy przeszkolenie miejscowego pracownika do jej obsługi. Dzięki funduszom jest też 40 ławek w szkole podstawowej w Kipsing, 15 stołów i 30 ławek do jadalni szkoły podstawowej w Kipsing. Kupiliśmy ok. 1500 kg kukurydzy i 1500 kg fasoli (podczas każdego z 3 wyjazdów do Kenii - dla dzieci ze szkoły w Kipsing), a także wózek inwalidzki. Wspieramy działalność misyjną placówek prowadzonych przez siostry felicjanki (Zgromadzenie Sióstr Św. Feliksa z Kantalicjo), szczególnie misję w Kipsing - najbardziej ubogi z ośrodków. Wsparliśmy misję Missiones w Argentynie – o. Bernardynów; wspieramy obecnie projektem ojców Oblatów z Madagaskaru. Wszystkie dzieła są owocem zbiórek w zachodniopomorskich szkołach, ale także hojności przedsiębiorców i indywidualnych darczyńców.

– To wszystko wpisuje się szczególnie w miesiąc misyjny...

– Niebawem rozpocznie się ogłoszony przez Ojca Świętego Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w całym Kościele. Będzie to październik. Ufam, że ten czas pozwoli nam wszystkim zrozumieć, że misje są dla nas wszystkich zadaniem. Kościół ze swojej natury jest misyjny. Jednym z sześciu zadań katechezy jest wprowadzenie do misji. Misje są sprawą całego Ludu Bożego. Każdy kapłan musi mieć w sobie choć małą cząstkę zapału misyjnego. To jest również wyznacznik jego codziennego powołania. Jestem przekonany, że to nasze wotum na Madagaskarze będzie z jednej strony potwierdzeniem serca, że rozumiemy naturę Kościoła, a z drugiem strony pokazaniem wdzięczności, bo przecież i my 50 lat temu dostaliśmy finansowe wsparcie na budowę struktur pastoralnych w naszej Archidiecezji. I nie było to przecież z Polski. Dlatego czas i teraz na nas, by w ten symboliczny sposób uruchomić pomost materialnej pomocy dla Kościoła na misjach.

– Skąd ta pasja i miłość do misji?

– Z jednej strony z usłyszanego słowa, a z drugiej z doświadczenia Kościoła pierwszej ewangelizacji. Pamiętam jak św. Matka Teresa z Kalkuty apelowała do ludzi: „Jeśli nie potrafisz nakarmić głodnych całego świata, nakarm choć jedno dziecko”. Słowo plus nasze doświadczenie mobilizują nas do działania na rzecz misji. Wszystkie nasze spotkania, zarówno w Kenii, jak i tutaj – to wzajemne ubogacanie się poprzez poznawanie innej kultury, innego sposobu życia, wyznawania wiary i chwalenia Pana Boga. To działa w obie strony: my poznajemy ich, a oni nas. My im dajemy coś materialnego, a oni modlą się za nas. Siostra Casty, felicjanka posługująca w Kipsing powiedziała, żegnając w Kipsing szczecińskich katechetów: „Chociaż Rok Miłosierdzia już się skończył, jesteście dla nas jednym z jego owoców. Dziękujemy za wiarę i nadzieję, którą się z nami podzieliliście. Dziękujemy za wszystko, co przywieźliście, ale jeszcze bardziej dziękujemy za waszą obecność wśród nas”. Grono ludzi zainteresowanych projektami misyjnymi w naszej Archidiecezji stale rośnie. Widać wyraźne ożywienie w tej dziedzinie. Katecheci promują Papieskie Dzieła Misyjne, biorą czynny udział w Orszaku Trzech Króli, uczniowie naszych szkół uczestniczą w konkursach misyjnych i olimpiadzie misyjnej. Zawsze brali udział w akcjach misyjnych, ale były to zadania wyznaczane odgórnie, a więc nie wzbudzały takiego entuzjazmu. Może nie do końca katecheci rozumieli te inicjatywy misyjne. W tej chwili wszelkie inicjatywy dotyczące misji przyjmowane są z pełnym zrozumieniem, wielkim entuzjazmem i chęcią działania.

– Dziękuję za rozmowę.

– Rozmawiał Piotr Kołodziejski
Część pieniędzy jest już zebrane podczas zbiórek szkolnych, parafialnych. Każdy może wesprzeć nowe dzieło ofiarą na specjalne konto misyjne diecezjalnej Fundacji “Szczecińska”:

18 1750 0012 0000 0000 2691 4078 z dopiskiem: budowa szkoły i kościoła na Madagaskarze Bank BGŻ BNP Paribas S.A. Fundacja SZCZECIŃSKA ul. Królowej Korony Polskiej 28E, 70-485 Szczecin

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja zielonogórsko-gorzowska: zmiany personalne wśród kapłanów

2019-06-24 19:18

kjk

Przedstawiamy pełną listę zmian personalnych wśród kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Katarzyna Krawcewicz
Bp Tadeusz Lityński wręczył dekrety 18 czerwca

Proboszczowie i administratorzy obejmą nowe parafie z dniem 1 sierpnia, wikariusze – 26 sierpnia; inne terminy podano w nawiasach.

PROBOSZCZOWIE

m i a n o w a n i :

ks. Zbigniew Cieszkowski – Pław

ks. Ryszard Gontarczyk SVD – Templewo

ks. Krzysztof Górzny – Wiechlice

o. Tadeusz Kal OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (30.06.2019 r.)


p r z e n i e s i e n i :

ks. Grzegorz Białobłocki: Lemierzyce – Krzepielów

ks. Leszek Białuga: Górzyn – Tuplice

ks. Andrzej Drutel: Nietkowice – Kosieczyn

ks. Henryk Kaliszuk: Ogardy – Nietkowice

ks. Roman Litwińczuk: Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej – Trzebiel

ks. Zdzisław Przybysz: Kosieczyn – Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej


z w o l n i e n i :

ks. Andrzej Blinkiewicz – Kamień Wielki (urlop zdrowotny)

o. Piotr Darasz OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (29.06.2019 r.)

ks. Krzysztof Foryś – Trzebiel

ks. Zbigniew Ołdyński SVD – Templewo

ks. Ryszard Kolano – Kurów Wielki (24.06.2019 r.)

ks. Stefan Kotula – Krzepielów (emerytura – diecezja opolska)

ks. Jerzy Loch – Tuplice (emerytura – Zielona Góra, parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego)

ks. Zbigniew Wokotrub – Wiechlice (urlop zdrowotny)

ks. Marek Zintara – Pław (urlop zdrowotny)


ADMINISTRATORZY

m i a n o w a n i :

ks. Ireneusz Bagiński – Kamień Wielki

ks. Dariusz Denuszek – Lemierzyce

ks. Ryszard Dudek – Kurów Wielki i Kłoda (24.06.2019 r.)

ks. Tomasz Grochowski – Górzyn

ks. Dariusz Grzelak – Bobrówko (22.06.2019 r.)

ks. Mariusz Piekoszewski – Ogardy

ks. Tomasz Sałatka – Zabór

ks. Andrzej Wdowiak – Goraj (do 31.07.2020 r.)


z w o l n i e n i :

ks. Zbigniew Cieszkowski – Pław

ks. Krzysztof Górzny – Wiechlice

ks. Paweł Łobaczewski – Zabór


WIKARIUSZE

m i a n o w a n i :

ks. Piotr Bartoszek – Świebodzin, Miłosierdzia Bożego

o. Krzysztof Nering OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (30.06.2019 r.)

ks. Wojciech Oleśków – Zielona Góra, św. Józefa Oblubieńca

ks. Paweł Pomarański (archidiecezja wrocławska) – Gorzów Wlkp., Trójcy Świętej

ks. Kamil Szymczak SAC – Międzyrzecz, Pierwszych Męczenników Polski (24.08.2019 r.)

ks. Jakub Włodarczak – Bobowicko


p r z e n i e s i e n i :

ks. Leszek Cioch: Tuplice – Nowogród Bobrzański

ks. Arkadiusz Cygański: Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej – Gorzów Wlkp., Niepokalanego Poczęcia NMP

ks. Damian Drop: Międzyrzecz, św. Jana Chrzciciela – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP

ks. Maciej Drozd: Gorzów Wlkp., Niepokalanego Poczęcia NMP – Strzelce Krajeńskie

ks. Piotr Gniewaszewski: Żary, Wniebowzięcia NMP – Międzyrzecz, św. Jana Chrzciciela

ks. Artur Grześko: Cybinka – Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Przemysław Janicki: Świebodzin, Miłosierdzia Bożego – Lubsko, NSPJ

ks. Roman Jarosz: Cybinka – Nowa Sól, św. Józefa Rzemieślnika

ks. Grzegorz Kołodziejczyk: Boczów – Zielona Góra, Podwyższenia Krzyża Świętego

ks. Marcin Krechowicz: Zielona Góra, św. Jadwigi Śląskiej – Słubice, Ducha Świętego

ks. Roman Malinowski: Głogów, Miłosierdzia Bożego – Nowa Sól, św. Michała Archanioła

ks. Mariusz Mazurkiewicz: Żary, Wniebowzięcia NMP – Łęknica

o. Andrzej Melzer OFM: Bobowicko – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP

ks. Waldemar Murach: Żary, Miłosierdzia Bożego – Sulęcin

ks. Piotr Napieralski: Gorzów Wlkp., Chrystusa Króla – Żary, Wniebowzięcia NMP

ks. Wojciech Nowak: Zielona Góra, św. Alberta Chmielowskiego – Boczów

ks. Marek Ogrodowiak: Świebodzin, św. Michała Archanioła – Żagań, Nawiedzenia NMP

ks. Dominik Orlicki: Gorzów Wlkp., Podwyższenia Krzyża Świętego – Cybinka

ks. Tomasz Pastuła: Kożuchów – Świebodzin, św. Michała Archanioła

ks. Dawid Pietras: Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej – Gorzów Wlkp., Podwyższenia Krzyża Świętego

ks. Piotr Ruta: Nowa Sól, św. Michała Archanioła – Głogów, Miłosierdzia Bożego

ks. Arkadiusz Rzetecki: Nowa Sól, Wniebowzięcia NMP – Gorzów Wlkp., Chrystusa Króla

ks. Łukasz Sławiński: Szprotawa, Wniebowzięcia NMP – Międzyrzecz, św. Jana Chrzciciela

ks. Łukasz Tarasiuk: Zielona Góra, Miłosierdzia Bożego – Sulechów, Podwyższenia Krzyża Świętego

ks. Szymon Tołkacz: Kostrzyn nad Odrą, Matki Bożej Rokitniańskiej – Zielona Góra, Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Jan Wnuk-Lipiński: Gorzów Wlkp., Trójcy Świętej – Tuplice

ks. Dariusz Wytrykowski: Zielona Góra, Podwyższenia Krzyża Świętego – Zielona Góra, św. Alberta Chmielowskiego

ks. Wojciech Żabiński: Słubice, Ducha Świętego – Gorzów Wlkp., Najświętszego Zbawiciela

ks. Maciej Żurawski; Głogów, NMP Królowej Polskie – Kłodawa


z w o l n i e n i :

ks. Dariusz Denuszek – Sulęcin (1.08.2019 r.)

ks. Krzysztof Górzny – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP (1.08.2019 r.)

ks. Michał Graczyk – Sulęcin

ks. Tomasz Grochowski – Nowogród Bobrzański (1.08.2019 r.)

ks. Dariusz Grzelak – Lubsko, NSPJ (22.06.2019 r.)

ks. Marcin Leszczynowicz SAC – Międzyrzecz, Pierwszych Męczenników Polski (31.07.2019 r.)

ks. Bogumił Nowosiadły MSF – Gorzów Wlkp., Najświętszego Zbawiciela (30.06.2019 r.)

ks. Krzysztof Osowski – Zielona Góra, św. Józefa Oblubieńca

ks. Mariusz Piekoszewski – Lipki Wielkie

ks. Jędrzej Polak – Żagań, Nawiedzenia NMP

ks. Hubert Relich – Kłodawa

ks. Tomasz Sałatka – Szprotawa, Wniebowzięcia NMP (1.08.2019 r.)

ks. Piotr Skrocki – Łęknica

ks. Rafał Witkowski – Sulechów, Podwyższenia Krzyża Świętego


NEOPREZBITERZY:

ks. Rafał Lisicki – Nowa Sól, Wniebowzięcia NMP

ks. Wojciech Przyborowski – Żary, Miłosierdzia Bożego

ks. Sebastian Pytlik – Kożuchów


ROZPOCZĘLI POSŁUGĘ W DIECEZJI:

o. Jan Główczyk CSsR – Głogów, św. Klemensa (11.06.2019 r.)

o. Ryszard Gumkowski OFMCap – Gorzów Wlkp., św. Antoniego Padewskiego i św. Stanisław Kostki (28.06.2019 r.)

o. Ireneusz Homoncik CSsR – Głogów, św. Klemensa (11.06.2019 r.)

o. Jerzy Krupa CSsR – Głogów, św. Klemensa (11.06.2019 r.)

o. Piotr Osowski OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (1.07.2019 r.)

o. Cezary Prussak OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (1.07.2019 r.)


ZAKOŃCZYLI POSŁUGĘ W DIECEZJI:

o. Andrzej Kiełbasa CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

o. Stanisław Kiełbasa CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

o. Rafał Krystyanc OMI – Gorzów Wlkp., św. Józefa (29.06.2019 r.)

o. Michał Wielgus CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

o. Antoni Zabawski CSsR – Głogów, św. Klemensa (1.07.2019 r.)

(źródło: diecezjazg.pl)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wręczono medale zasłużonym dla Archidiecezji Warszawskiej

2019-06-24 22:33

Łukasz Krzysztofka

40 osób świeckich i jedna siostra zakonna zostało nagrodzonych medalami "Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej", które w archikatedrze warszawskiej, w jej święto patronalne św. Jana Chrzciciela, wręczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Uhonorowanie medalami odbyło się przed uroczystą Mszą św. odpustową, którą z metropolitą warszawskim koncelebrowali proboszczowie parafii nagrodzonych osób.

- Najbardziej cenię sobie to, że wszyscy odznaczeni w sposób szczególny potrafią praktykować swoje powołanie na mocy powołania chrzcielnego, które jest u podstaw wszystkich powołań – powiedział w homilii podczas Mszy św. metropolita warszawski. Kard. Nycz przywołał słowa papieża Franciszka, który uczy, że u podstaw wszystkich szczegółowych powołań stoi miłość. - Jeśli nie ma miłości u podstaw, będzie się tylko krążyć wokół spraw własnych – nawiązywał do słów Ojca św. metropolita warszawski.

Pasterz Kościoła warszawskiego podkreślił również, że przyznane dzisiaj odznaczenia, do których kandydatów zgłaszali proboszczowie ich parafii, są dowodem na mocną współpracę duchownych ze świeckimi i ich odpowiedzialność za Kościół lokalny. – Za tę współpracę bardzo wam dziękuję i proszę Boga, żeby nigdy nie zabrakło takich katolików świeckich, przez których Słowo Chrystusa jest obecne wszędzie tam, gdzie są posłani ludzie – powiedział na zakończenie homilii kard. Nycz.

Wśród uhonorowanych medalem „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej” znalazł się m.in. prof. Włodzimierz Kluciński – wieloletni rektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, należący od lat do Komitetu Promocyjnego Budowy Świątyni Opatrzności Bożej oraz jego małżonka Jadwiga Klucińska, z zawodu ekonomistka, zaangażowana m.in. w budowę kościoła oraz wolontariat Caritas w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie.

Jedyna w gronie odznaczonych siostra zakonna – s. Leonia Maria Kalandyk ze Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej od 20 lat pracuje w parafii Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Była katechetką w szkole podstawowej i gimnazjum. Założyła wspólnotę Kręgu Biblijnego RUAH, ponadto pracuje jako kancelistka, przygotowuje młodzież i dorosłych do przyjęcia sakramentów.

Z sylwetkami wszystkich nagrodzonych osób można zapoznać się na stronie archidiecezji warszawskiej:

http://archidiecezja.warszawa.pl/aktualnosci/zaangazowani-swieccy-z-medalami-za-zaslugi-dla-archidiecezji-warszawskiej/

Medale „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej” przyznawane są dwa razy w roku: w uroczystość Objawienia Pańskiego – 6 stycznia i uroczystość patronalną stołecznej archikatedry św. Jana Chrzciciela – 24 czerwca. Otrzymują je przede wszystkim świeccy zaangażowani w prace na rzecz diecezji lub parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem