Reklama

Niedziela radiowa w parafii Józefów

2014-08-21 13:03

Małgorzata Godzisz
Edycja zamojsko-lubaczowska 34/2014, str. 6-7

Archiwum Katolickiego Radia Zamość

Parafia józefowska to urokliwy zakątek Roztocza. Spotkasz się tu z Panem Bogiem w neobarokowym kościele parafialnym w centrum miasta oraz kościele filialnym w Stanisławowie. Do rozmowy z Panem i duchowego wypoczynku zaprasza Cię piękno i bogactwo tej ziemi – lasy, łąki, kamieniołomy, rzeki. Liczne krzyże i kapliczki przydrożne i leśne opowiedzą Ci ciekawą, czasami bolesną przeszłość. Spotkasz tu wreszcie życzliwych, gościnnych ludzi”. W ten oto sposób każdy, kto odwiedza stronę parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Józefowie www.eparafiajozefow.pl, może dowiedzieć się więcej o historii tego miejsca, a także o wspólnotach, grupach i stowarzyszeniach religijnych, które tam działają.

Katolickie Radio Zamość, przyjmując zaproszenie dziekana dekanatu Józefów i proboszcza ks. Zenona Mrugały, złożyło wizytę w parafii w ramach Niedzieli Radiowej podczas corocznego odpustu ku czci św. Anny. Tego dnia kazania głosił ks. Franciszek Kościelski.

O żywotności parafii świadczą grupy i wspólnoty modlitewne: koła różańcowe, ministranci i lektorzy, oaza obecnie przygotowująca się do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r., Legion Maryi, Rycerstwo Niepokalanej, Apostolstwo Dobrej Śmierci, Duszpasterstwo Rodzin, Koło Misyjne Dzieci przy Szkole Podstawowej w Majdanie Nepryskim, Caritas parafii wspomagający najbardziej potrzebujących oraz niedawno powstałe: Krucjata Wyzwolenia Człowieka, Rodzina Serca Jezusowego i najnowsze: Wspólnota Chrystusa Zmartwychwstałego „Galilea” czy Wspólnota Modlitwy „Z Maryją ratuj człowieka”. Do tej ostatniej należy Teresa Myszka, która w rozmowie ze mną wyjaśniła na czym polega trwanie w niej. Członkowie tej wspólnoty modlą się najpierw za siebie, by wytrwać w modlitwie. Później jest krótka modlitwa za osobę, którą daje Bóg do omadlania, szczególnie osoby zagubione. Odmawia się Pod Twoją obronę i następnie modli za wszystkich we wspólnocie. Znajduje się ona w Częstochowie, ale powstała też w parafii józefowskiej. Przystąpiło do niej blisko 100 osób. To cieszy, że ludzie z tej wspólnoty modlą się za grzeszników. Jak podkreśla Teresa Myszka, Maryja jest naszą Matką i chce, byśmy wszyscy byli Jej umiłowanymi dziećmi.

Reklama

W parafii istnieje i rozwija się też Krucjata Wyzwolenia Człowieka, której członkiem jest Sławomir Wojciechowski. Jako człowiek zniewolony walczył z nałogiem pijaństwa. – Jeździłem na Msze św. o uzdrowienie do kościoła Matki Bożej Szkaplerznej w Tomaszowie Lub. i tam zaczęła się droga ku mojemu nawróceniu. W tej swojej wolności trochę się pogubiłem, że stałem się niewolnikiem alkoholu. Tam poznałem ks. Piotra Jakubiaka, który dał mi telefon i pokierował na rekolekcje trzeźwościowe. Złożyłem tam Bogu śluby, że nie będę już spożywał alkoholu i od tamtej pory, dzięki pomocy Matki Bożej, to się udaje – wyznał Sławomir Wojciechowski.

Spotkanie Katolickiego Radia Zamość w parafii Józefów zamknął klamrą Roztoczański Festiwal Dobrych Filmów. Na placu przy kościele w Józefowie wierni obejrzeli „Próbę ogniową” w reż. Alexa Kendrick’a.

Sięgając do początków, pierwsze wzmianki o parafii pochodzą z 1717 r. Powtórna erekcja parafii miała miejsce 22 stycznia 1723 r. Wcześniej istniała parafia unicka w Nepryszu. Parafia józefowska w okresie przedrozbiorowym należała do diecezji chełmskiej (dekanat zamojski). Została uposażona przez Tomasza Józefa Zamoyskiego. Swoim zasięgiem obejmowała następujące miejscowości: Józefów, Długi Kąt, Górniki, Hamernia, Hucisko, Majdan Nepryski, Majdan Sopocki, Nowiny, Oseredek, Pardysówka, Stanisławów, Ulów oraz Potok i Senderki. W ciągu lat terytorium parafii uległo zmniejszeniu (powstała nowa par. w Majdanie Sopockim, a ponadto odłączono Ulów do par. Łosinie i Hucisko do par. Krasnobród). Jeszcze w XIX wieku przy parafii istniał dom opieki dla starców (dawny szpital parafialny). W czasie erekcji parafii założono bractwo różańcowe.

W 1936 r. powstała biblioteka parafialna, która w 1947 r. liczyła około 500 tomów. W 1987 r. Józefów stał się siedzibą dekanatu. Wielkie wydarzenia narodowe znalazły odbicie również i na tym terenie. 24 kwietnia 1863 r. pod Józefowem miała miejsce bitwa między powstańcami a wojskami rosyjskimi. Pozostała mogiła 28 powstańców (tu zginął poeta Mieczysław Romanowski). Szczególnie krwawo w dziejach Józefowa i całej parafii zapisała się ostatnia wojna. Na skutek akcji pacyfikacyjnych zginęły wtedy setki parafian, a wielu ludzi przymusowo wysiedlono.

Pierwsza, drewniana świątynia istniała już w 1713 r. Nowy kościół wzniesiony w latach: 1718-1721 z fundacji Tomasza Józefa Zamoyskiego, pw. św. Józefa i Niepokalanego Poczęcia NMP, konsekrowany przez bp. Jana Feliksa Szaniawskiego w 1728 r. Obecny zbudowany w latach: 1883-1886 z fundacji Józefa Zamoyskiego, konsekrowany dopiero 20 sierpnia 1951 r. przez bp. Piotra Kałwę, odnawiany wewnątrz w 1906 r. W latach 1972-1974 przeprowadzono odnawianie ołtarzy, ambony, chrzcielnicy i przedsionka. W 1975 r. pożar zniszczył ołtarz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Kościół murowany z białego kamienia józefowskiego, jednonawowy, w kształcie krzyża, neobarokowy, sklepienie nawy łukowe, od strony północnej nawy zakrystia i skarbiec, przy kościele dwie wieże. Wyposażenie wnętrza częściowo zostało przeniesione z dawnego kościoła drewnianego. W drewnianym ołtarzu głównym znajdujemy obrazy z XVIII wieku: MB Różańcowej i – na zasłonie – Niepokalanego Poczęcia NMP, rzeźby: św. Apostołów Piotra i Pawła, po bokach z 1930 r. Na chórze muzycznym organy 18-głosowe z 1929 r. wykonane w firmie Biernackiego we Włocławku. Oryginalne trzy żyrandole i kinkiety z poroży wykonał w 1981 r. Jan Kudełka.

Na stronie www.radiozamosc.pl w zakładce Niedziela Radiowa można wysłuchać rozmów z przedstawicielami wspólnoty parafialnej i zobaczyć zdjęcia z tego spotkania.

Tagi:
parafia

Reklama

Prawdziwy obraz Kościoła

2019-12-04 07:36

Magda Nowak
Edycja częstochowska 49/2019, str. VI

– W praktykowaniu wiary potrzebujemy wsparcia, dlatego jest „Niedziela”, która ma pomóc w konfrontacji ze światem – mówił ks. Jarosław Grabowski do wiernych w parafii św. Faustyny Dziewicy w Częstochowie podczas spotkania Niedziela z „Niedzielą”

Magda Nowak/Niedziela
Parafia pw. św. Faustyny jest jedną z najmłodszych w naszej archidiecezji

Redaktor naczelny tygodnika głosił homilie podczas Mszy św. odprawianych w parafii 1 grudnia. Przy okazji spotkania opowiadał o historii „Niedzieli”, o tym, jakie treści przekazuje czytelnikom i jak się zmienia, by jeszcze lepiej pełnić funkcję informacyjną i opiniotwórczą wśród mediów. – Chcemy pokazywać prawdziwy obraz Kościoła, nie tylko przez pryzmat tych, którzy topią się w grzechu i są zgorszeni, również wśród ludzi Kościoła, bo to są wyjątki. Ale pokazywać Kościół taki, jaki jest przez pryzmat parafii, gdzie niedziela po niedzieli, dzień po dniu coś się dzieje. Nawet ta zwykła modlitwa to nie jest jakieś nadzwyczajne wydarzenie, ale wyraz stałości w wierze – podkreślił ks. Grabowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Małżeństwo cywilne i kanoniczne

(E)
Niedziela Ogólnopolska 9/2003

Związek małżeński mogą zawrzeć nie tylko ludzie młodzi i zdrowi

Mężczyzna i kobieta zawierają związek małżeński, jeśli jednocześnie, w obecności kierownika urzędu stanu cywilnego, złożą oświadczenia, że chcą być małżeństwem.

Polskie prawo zezwala na zawarcie małżeństwa, gdy kandydaci na małżonków skończą 18 lat. Przed uzyskaniem pełnoletności zgodę musi wyrazić sąd. Istnieją, oczywiście, jeszcze inne przeszkody: pokrewieństwo, całkowite ubezwłasnowolnienie, czyli brak zdolności do czynności prawnych, choroba psychiczna czy niedorozwój umysłowy. Choroby generalnie są przeszkodą, gdy zagrażają małżeństwu lub zdrowiu potomstwa. Jeśli kierownik urzędu stanu cywilnego, przed którym przyszli małżonkowie muszą złożyć oświadczenie o woli zawarcia małżeństwa, zauważy, że ma do czynienia z taką sytuacją, może odmówić udzielenia ślubu. Oczywiście, możemy się z jego decyzją nie zgodzić i zwrócić się do sądu (rejonowego, właściwego dla adresu USC) o rozstrzygnięcie. Mamy na to 14 dni od daty doręczenie pisma z USC, powiadamiającego nas o odmowie udzielenia ślubu. Sąd powoła wówczas biegłego (lekarza), który zbada stan zdrowia danej osoby i orzeknie, czy istotnie istnieje przeszkoda do zawarcia małżeństwa. Kierownik urzędu stanu cywilnego będzie musiał postąpić zgodnie z orzeczeniem sądu. Jeśli mamy wątpliwości, czy uzyskamy zgodę na ślub w urzędzie, najlepiej od razu zwrócić się o rozstrzygnięcie problemu do sądu.
Może się okazać, że kandydat na małżonka nie będzie mógł przyjść do sądu czy urzędu stanu cywilnego z uwagi na trwałe kalectwo. Wówczas biegły sądowy może badanie przeprowadzić w domu, a kierownik USC może - zgodnie z art. 55 ust. 3: prawo o aktach stanu cywilnego - udzielić ślubu w domu. Możliwe jest też zawarcie małżeństwa przez tzw. pełnomocnika. Takie pełnomocnictwo można sporządzić również w domu chorego, prosząc o przybycie notariusza.

* * *

W związku z konkordatem zawartym między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską prawo polskie przewiduje również możliwość zawarcia tylko ślubu kościelnego, tzw. małżeństwa kanonicznego. Przysięga złożona w obecności duchownego pociąga wówczas takie same skutki cywilne, jak słowa wypowiedziane przed kierownikiem USC. Kandydaci na małżonków nie ominą jednak wizyty w urzędzie stanu cywilnego - muszą bowiem przedstawić duchownemu zaświadczenie stwierdzające brak przeszkód do zawarcia małżeństwa (pamiętajmy, że zaświadczenie to traci ważność po upływie trzech miesięcy od daty wystawienia).
Przyszli małżonkowie muszą wyrazić zgodę na zawarcie małżeństwa słowami, a jeśli jest to niemożliwe - równoznacznym znakiem, np. kiwnięciem głową lub przez pełnomocnika. Dokument pełnomocnictwa musi podpisać osoba zlecająca pełnomocnictwo, duchowny i dwaj świadkowie. Jeśli osoba zlecająca nie może pisać, należy to w dokumencie odnotować i powołać na tę okoliczność jeszcze jednego świadka, który musi również złożyć swój podpis. Jeśli istnieje zagrożenie życia jednej ze stron pragnących zawrzeć małżeństwo, duchowny może udzielić ślubu z pominięciem zaświadczenia z USC. Konieczne jest wówczas zapewnienie duchownego, że kandydaci na małżonków nie wiedzą o istnieniu przeszkód.
Kodeks prawa kanonicznego mówi, że małżeństwa powinny być zawierane w parafii, gdzie przynajmniej jedna ze stron posiada stałe lub tymczasowe zameldowanie lub miesięczny pobyt; w przypadku tułaczy - tam, gdzie obecnie przebywają. Za zezwoleniem własnego ordynariusza lub proboszcza można małżeństwo zawrzeć w innym miejscu.

* * *

Czynność prawna to świadome i zgodne z przepisami prawa zachowanie się człowieka, np. zawarcie umowy, spłata długu.
Osoba pragnąca podjąć czynność prawną musi posiadać do niej zdolność - prawo określa to jako zdolność do czynności prawnych. Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności. Nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły 18 lat oraz całkowicie ubezwłasnowolnione.

* * *

W starożytnym Rzymie małżeństwo było w zasadzie aktem nieformalnym. O jego zawarciu przesądzała wola obu stron - kobiety i mężczyzny, którzy pragnęli wieść wspólne życie. Jeśli kobieta przekroczyła próg domu mężczyzny i przebywała pod jego dachem rok, stawała się jego żoną przez "zasiedzenie". Małżeństwo można było, oczywiście, przerwać - wystarczyło wówczas, by trzy kolejne noce żona spędziła poza domem męża.
W średniowieczu upatrzoną na żonę białogłowę po prostu porywano. Z czasem zwyczaj ten - piętnowany przez Kościół - przekształcił się w kupowanie żony, później - kupowanie nad nią władzy. Takie małżeństwo było ważne po dopełnieniu pewnych czynności. Ceremonia zaślubin rozpoczynała się wzięciem kobiety na kolana, zdjęciem jej z głowy wianka, a kończyła... pokładzinami w domu męża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Vaněk: Jan Paweł II ważny również dla Czechów

2019-12-12 17:21

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Nie tylko dla Polaków Jan Paweł II odegrał kluczową rolę w obaleniu komunizmu. Podobnie był on postrzegany również w ówczesnej Czechosłowacji. Wskazuje na to prof. Miroslav Vaněk, który w Czeskiej Akademii Nauk jest dyrektorem instytutu historii współczesnej. Wziął on udział w rzymskiej konferencji z okazji 30-lecia aksamitnej rewolucji.

Vatican News
Prof. Vaněk

Podkreśla on, że coraz częściej Czesi powracają do tego wydarzenia i postrzegają je jako swoisty ideał. Przez ostatnich 30 lat ludzie się w Czechach wzbogacili, wiedzą, że ich kraj się rozwinął, ale nie są dzięki temu bardziej szczęśliwi, zadowoleni z życia. Dlatego chętnie powracają w pamięci do aksamitnej rewolucji, do panującego wówczas braterstwa i jedności. W tamtych wydarzeniach szukają orientacji na przyszłość. Ważne jest również to, że w tamtych chwilach kluczową rolę odgrywał Jan Paweł II.

„Rola Jana Pawła II była ogromna. Jego wpływ wykraczał poza granice Polski, a także Europy Wschodniej i Środkowej. Nie można go oczywiście postrzegać w oderwaniu od innych czynników zarówno w polityce międzynarodowej, jak i na szczeblu lokalnym w Czechosłowacji, NRD czy Polsce. One też odegrały swoja rolę i bez nich wszystko to byłoby niemożliwe. Jednakże znaczenie Jana Pawła II w tych wydarzeniach daleko wykracza ponad to wszystko – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Vaněk. – Wczoraj po raz pierwszy w życiu miałem okazję być w Watykanie. I kiedy przechodziłem obok grobu Jana Pawła II, musiałem się zatrzymać. Miałem takie wewnętrzne poczucie, że powinienem tu za coś podziękować, bo i dla mnie było to bardzo ważne. W ówczesnej Czechosłowacji Jan Paweł II wpłynął na postawę wielu ludzi. Pamiętajmy, że tuż przed aksamitną rewolucją była przecież kanonizacja św. Agnieszki, w czym bezpośrednio przejawiała się papieska działalność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem