Reklama

Świat

Biskup Włodzimierz Juszczak

Wojna na Ukrainie jest faktem

Wojna na Ukrainie trwa już ponad pół roku, jest faktem – tak wypowiedź prezydenta Ukrainy o tym, że właśnie ma miejsce inwazja rosyjskiego wojska na Ukrainę, skomentował w rozmowie z KAI greckokatolicki biskup Włodzimierz Juszczak. Jego zdaniem, Putin nie zatrzyma się tylko na Ukrainie, ale wojna może objąć kolejne kraje Europy czy nawet świata. – Patrzymy z niepokojem, co będzie dalej – powiedział biskup wrocławsko-gdański Kościoła bizantyńsko-ukraińskiego.

Hierarcha wyraził ubolewanie, że Europa „widzi to i nic nie robi”. – Putin kłamie, a Europa mu wierzy albo udaje, że wierzy, i nic nie robi – stwierdził władyka. Według niego, obecna sytuacja jest podobna do tej sprzed I czy II wojny światowej i, niestety, dramat może się powtórzyć. Na pytanie o to, jak polscy katolicy mogą pomóc Ukrainie, bp Juszczak odpowiedział, że modlitwą w jej intencji. – Katolicy czy w ogóle chrześcijanie mogą modlić się za wstawiennictwem Matki Bożej o pokój, o światło rozumu dla rządzących w podejmowaniu decyzji – dodał. Przypomniał, że Polska za pośrednictwem MSZ-u i struktur Kościoła już wcześniej pomagała Ukraińcom na Majdanie, wysyłając transporty humanitarne. – Sytuacja na Ukrainie z minuty na minutę zmienia się, trzeba ją obserwować i w odpowiedzi na nią pomagać na miarę możliwości. Możemy się modlić, ale możemy też wpływać na władze, aby oddziaływały na politykę międzynarodową. Sytuacja we wschodniej Ukrainie, w Ługańsku, jest bowiem bardzo ciężka – podkreślił bp Juszczak.

Francja

Młodzi w opactwie Hautecombe

Ponad 100 osób z Polski uczestniczyło w Festiwalu Młodych we francuskim opactwie Hautecombe. Podczas tygodnia spędzonego w międzynarodowym gronie młodzież wspólnie się modliła, medytowała, słuchała ciekawych konferencji, poznawała siebie nawzajem, a także aktywnie wypoczywała, korzystając z piękna przyrody. Spotkanie zorganizowała wspólnota Chemin Neuf, która w 2016 r. zorganizuje podobny festiwal w Łodzi. Bezpośrednio poprzedzi on Światowe Dni Młodzieży w Krakowie.

Reklama

Piotr Drzewiecki

* * *

Niektóre nastawienia polityczne zamiast pojednać i łączyć narody, wznoszą pomiędzy nimi bariery, izolują jeden naród od drugiego.

Jan Paweł II

Krótko

Wirus ebola zabił całą wspólnotę bonifratrów, która opiekowała się chorymi w prowadzonym przez zakon szpitalu św. Józefa w stolicy Liberii – Monrowii.

Ukraina oskarżyła Rosję o jawne wtargnięcie kilkuset żołnierzy i 30 czołgów oraz opanowanie Nowoazowska. Rosja zaprzecza. Jednocześnie pojawiły się nieoficjalne informacje, że już 400 rosyjskich żołnierzy zginęło w walkach na Ukrainie. Ich pogrzeby są utajnione.

Litwa w dużej mierze uniezależniła się od dostaw gazu z Rosji po otwarciu gazoportu w Kłajpedzie. Gaz będą na Litwę dostarczali Norwegowie.

W Mińsku odbyło się spotkanie Ukrainy, przedstawicieli UE i związku celnego. Po raz pierwszy od jakiegoś czasu rozmawiali ze sobą prezydenci Rosji i Ukrainy. Spotkanie pod egidą Aleksandra Łukaszenki nie przyniosło jednak większych efektów.

Bułgaria będzie budowała mur wzdłuż granicy z Turcją. Bułgarzy wydadzą na ten cel 20 mln euro. Mur ma chronić przed napływem terrorystów i nielegalnych uchodźców.

Francja ma nowy rząd. Ekipą będzie nadal kierował premier Manuel Valls.

W Hiszpanii przyrost naturalny już piąty rok z rzędu spadł o ponad 18 proc. Starzenie się społeczeństwa oznacza poważne zagrożenie dla obecnego systemu emerytalnego i państwa dobrobytu – alarmują hiszpańscy specjaliści.

Izrael i Palestyna zawarły kolejny rozejm. Wynegocjowano go za pośrednictwem Egiptu. Nie ma pewności, że będzie trwały tak jak osiem poprzednich.

Światowa Organizacja Zdrowia wezwała do wprowadzenia zakazu palenia papierosów elektronicznych w miejscach publicznych.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Kielce: IPN przypomni „Raport z Auschwitz”

2020-01-22 21:29

[ TEMATY ]

Auschwitz

pokaz

Bożena Sztajner/Niedziela

Auschwitz

Opowieść o Polakach, którzy alarmowali świat o terrorze w okupowanej Polsce, obozach Zagłady, a w szczególności o KL Auschwitz, będzie tematem pokazu filmowego i spotkania w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Kielcach. Wydarzenie odbędzie się w czwartek 30 stycznia.

W filmie zaprezentowano nieznane dotąd dokumenty z archiwów brytyjskich, które świadczą o tym, że Polacy regularnie od 1941 roku do końca wojny informowali wszystkich aliantów o tym, co dzieje się w obozach Zagłady na terenie okupowanej Polski.

W filmie o KL Auschwitz opowiadają także więźniowie, głównie z pierwszych transportów: Kazimierz Albin, Kazimierz Piechowski, Jerzy Bogusz, Karol Tendera, a także Eva Mozes-Kor - ofiara dr Mengele.

Po pokazie odbędzie się spotkanie z reżyserem dokumentu, którego światowa premiera miała miejsce w Parlamencie Europejskim.

Projekcja filmu będzie kolejnym spotkaniem w stałym cyklu „Seans historyczny” w którym w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” są prezentowane filmy fabularne, dokumentalne oraz reportaże z towarzyszącym im komentarzem historyka.Wydarzenie odbędzie się w siedzibie „Przystanek Historia” przy ul. Warszawskiej 5. Początek o godz. 17.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję