Reklama

Koronacja w bukowińskiej Częstochowie

2014-09-02 14:46

Anna Cichobłazińska
Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 36/2014, str. 21

Adrian Cuba
Ukoronowany Obraz Matki Bożej Częstochowskiej z kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kaczyce

W Kaczyce na Bukowinie Ikona Matki Bożej Częstochowskiej jednoczy katolików z całej Rumunii

Emigrujący za chlebem Polacy zabierali ze sobą różaniec i obrazek Matki Bożej Częstochowskiej. Tak też uczynili pobożni górnicy z Bochni i Wieliczki, gdy pod koniec XVIII wieku wyruszyli wraz z rodzinami na daleką Bukowinę, by w nowo odkrytej kopalni soli znaleźć swoje miejsce na ziemi... i pod ziemią. Za Polakami na Bukowinę wyruszył ks. Jakub Bogdanowicz, by zorganizować tam duszpasterstwo. Osada nosiła polsko brzmiącą nazwę Kaczyka (rum. Cacica). Do nowo wybudowanego kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ks. Bogdanowicz sprowadził z pojezuickiego kościoła w Stanisławowie kopię Pani Jasnogórskiej. Kult Madonny Częstochowskiej szybko rozprzestrzeniał się na Bukowinie, zawdzięczał to nie tylko Polakom, którzy zasiedlali te słabo zaludnione tereny Galicji, ale też Ukraińcom, Ormianom, Słowakom i Rumunom, dla których Ikona Częstochowska stała się ich Matką.

Foto: Letni pejzaż w Kaczyce na Bukowinie

Papieskie korony

Dziś do sanktuarium maryjnego w Kaczyce na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ściągają katolicy z całej Bukowiny. Przybywają, wschodnim zwyczajem, na kilka dni z całymi rodzinami, z własnym wyżywieniem, rozkładając się z dobytkiem wokół sanktuarium. Pielgrzymują pieszo, samochodami i rowerami. W tym roku uroczystości miały nadzwyczajny charakter. Otoczona kultem Ikona Matki Bożej Częstochowskiej otrzymała 15 sierpnia br. papieskie korony. Na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny do Kaczyki przybyło 6 biskupów, kilkudziesięciu kapłanów i niezliczona rzesza wiernych. Z klasztoru paulińskiego na Węgrzech dotarł też były przeor jasnogórskiego klasztoru – o. Roman Majewski OSPPE.

Reklama

– Uroczystość rozpoczęła się już w wigilię święta procesją światła – mówi arcybiskup senior częstochowski Stanisław Nowak. – Takiej wiary możemy się tylko od nich uczyć – podkreśla. Przygotowania do koronacji trwały 3 lata. Kopia Ikony Matki Bożej peregrynowała po parafiach diecezji, sam obraz poddany został gruntownej renowacji, a w dalekiej Polsce, w Gdańsku, mistrz Mariusz Drapikowski tworzył dla Matki Bożej suknie z bursztynu. Biskup Jassy (stolica diecezji) – Petru Gherghel udał się z koronami dla Matki Bożej i bursztynową suknią do Rzymu, gdzie zostały pobłogosławione przez papieża Franciszka.

Królowa Słowiańszczyzny i Europy Środkowej

Przed Mszą św. koronacyjną, której przewodniczył biskup diecezji Jassy, abp Stanisław Nowak odprawił dla Polaków Mszę św. w języku polskim i wygłosił homilię. – Św. Jan Paweł II mówił czasem – abp Nowak przywołał słowa polskiego Papieża, którego pomnik stoi przed kościołem – że Matka Boża z Jasnej Góry jest Królową Polski, ale też Królową Słowiańszczyzny i Europy Środkowej. Ikona ta łączy w sobie Wschód i Zachód Europy. Jest dzięki temu znakiem pragnień, żeby Kościół oddychał dwoma płucami i doszedł kiedyś do wymarzonej jedności – podkreślił. Ksiądz Arcybiskup nawiązał też do symboliki Obrazu Jasnogórskiego czczonego przez Polaków na całym świecie: – Jasna Góra jest uznawana za jeden z symboli wiary chrześcijańskiej i niezłomności narodu polskiego na przestrzeni wieków, także Polaków pozostających poza granicami dawnych ziem Rzeczypospolitej – mówił. – Jakże się nie cieszyć, że powstaje jakby nowa Częstochowa w Rumunii, tak jak jest już w Stanach Zjednoczonych, w Australii, w Afryce Południowej. – Na Jasnej Górze oddajemy się w niewolę miłości za Kościół i świat. Tam odnajdujemy swoje sumienie. Tam zawsze byliśmy wolni – podkreślił, zaznaczając, że „do najpiękniejszej historii zbawienia, jaka się dzieje wokół częstochowskiego sanktuarium, dołącza dziś piękna rumuńska Jasna Góra”.



Polacy w Kaczyce

Przybyłych na uroczystości koronacyjne gości witał miejscowy Polak, poseł w rumuńskim parlamencie. – Polacy są tam bardzo szanowani – mówi abp Nowak – i chociaż obecnie Kaczykę zamieszkuje większość rodzin mieszanych: to polskość przetrwała na tych terenach mimo 50-letnich prześladowań za czasów komunistycznych. Współcześni Polacy śladami przodków kultywują polskość. W domach spotykamy reprodukcje zwycięskich bitew i portrety Ojca Świętego. Wielu Polaków bardzo dobrze mówi po polsku i wysyła swoje dzieci na studia do Polski. Odrodzone w Kaczyce Stowarzyszenie „Dom Polski” zrzesza obecnie ok. 200 osób i ma swoją nową siedzibę. I choć Kaczyka jest etnicznie niejednorodna, jak cała Rumunia, to do polskości przyznaje się 300 rodzin. Wielu Polaków opuściło Bukowinę po II wojnie światowej, ale ci, którzy pozostali, pamiętają o daninie z polskiej krwi, złożonej w czasie I wojny światowej. Nie brak tu cmentarzy, na których bezimiennie złożono poległych w wojnie legionistów z II Brygady Legionów Polskich.

Adres internetowy Polonii w Kaczyce

Tagi:
wydarzenie

Książę stanie przed kościołem

2019-09-17 14:31

Marek Perzyński
Edycja wrocławska 38/2019, str. 4

Przed plebanią w Sulistrowicach stanęła pomnikowa figura Bolka II Małego, księcia świdnicko-jaworskiego z dynastii Piastów. Docelowo trafi na Świętą Gorę Ślązaków, Ślężę, gdzie zostanie odsłonięta 28 września – w święto św. Stanisława Kostki, patrona polskiej młodzieży, podczas jej diecezjalnego spotkania. To pomysł miejscowego proboszcza, ks. Ryszarda Staszaka, którego boli, że o Bolku II zapomnieliśmy, choć to ostatni książę, który – jak pisał Długosz – do końca wiernie stał przy Polsce. A przy tym podniósł Śląsk gospodarczo

Marek Perzyński
Stojący przed plebanią w Sulistrowicach posąg Bolka ustawiony zostanie docelowo przy kościele na Ślęży

Książę Bolko II broniąc granic Śląska zbudował m.in. zamek na Ślęży, na podwalinach którego wzniesiono kościół. Ks. Ryszard Staszak wyeksponował relikty zamku, a metropolita wrocławski abp Józef Kupny wysunął pomysł, by – jak mówi ks. Staszak – pokazać, jak wyglądał książę, któremu tę inwestycję zawdzięczamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska stanęła pod Krzyżem!

2019-09-18 07:46

SURSUM CORDA! Fundacja Solo Dios Basta

Z inicjatywy fundacji Solo Dios Basta dnia 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, odbyło się wydarzenie modlitewne „Polska pod Krzyżem”.

Polska pod Krzyżem

Na zaproszenie bp. Wiesława Meringa, biskupa włocławskiego, spotkanie miało miejsce na lotnisku Włocławek-Kruszyn. Przybyło ok. 60 tys. ludzi z całej Polski, a z nimi łączyli się duchowo wierni, zebrani w tysiącach miejsc w Polsce i poza jej granicami, m.in. Bostonie, Wiedniu, Medjugorie, Wilnie, Mińsku i Kazachstanie i w kilkunastu innych krajach świata. Wszyscy odpowiedzieli na wezwanie, by „odnowić swoją wiarę u jej źródeł, pod Krzyżem, tam, gdzie wszystko się zaczęło”.

Pierwsi uczestnicy spotkania „Polska pod Krzyżem” pojawili się jeszcze przed siódmą rano. Sześciuset wolontariuszy dbało o przybyłych, a w rozstawionych na płycie lotniska konfesjonałach spowiadało ok. stu kapłanów.

Spotkanie pod 12-metrowym krzyżem rozpoczęła modlitwa „Przyjdź Duchu Święty”, potem odmówiono tajemnice bolesne Różańca Świętego. Wierni zawierzyli Bogu, przez ręce Maryi, Kościół i Ojczyznę. „Te dziesiątki tysięcy ludzi wołają do Boga o miłosierdzie dla Polski, o przełom duchowy, o to, żeby Bóg uwolnił potężną łaskę” – tak modlitwę komentował na antenie Polskiego Radia 24 ks. Dominik Chmielewski, asystent kościelny fundacji Solo Dios Basta. Kapłan podkreślił też, że "obrona krzyża" to nie pojęcie militarne. – „Obrona Krzyża to jest przyjęcie cierpienia za tych, którzy nie chcą mieć z Bogiem nic wspólnego”.

Konferencję wprowadzającą „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa we współczesnym świecie” wygłosił Lech Dokowicz: „Chyba wielu z nas czuje, że spotykamy się w czasie niezwykłym, w czasie przełomu. Bardzo wielu ludzi na świecie odwraca się do Pana Boga plecami. Całe narody podejmują decyzję o apostazji. Ustanawia się prawa przeciwne prawom Bożym. Tworzy się systemy, w których ludzie są zabijani w świetle prawa i zgodnie z prawem. To wszystko, plus grzech indywidualny nas wszystkich, moralna degradacja, musi człowieka wierzącego napawać lękiem, obawą o to, co się stanie z tymi wszystkimi, których kochamy, a którzy są daleko od Boga”.

W godzinie śmierci Pana Jezusa na Krzyżu, w duchowej łączności z tysiącami ludzi na całym świecie, odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Po niej nastąpiło procesyjne wniesienie na ołtarz relikwii Krzyża Świętego, poprzedzające najważniejsze wydarzenie spotkania – Eucharystię, sprawowaną pod przewodnictwem bp Wiesława Meringa.

W ramach homilii uczestnicy mszy świętej wysłuchali słów św. Jana Pawła II, wygłoszonych w tym samym miejscu podczas Eucharystii w dniu 7 czerwca 1991 r. Wywołało to ogromne poruszenie wśród zebranych. W dopowiedzeniu do słów świętego papieża Polaka, bp Wiesław Mering powiedział m.in.: „Jan Paweł II kazał nam przyjmować dziedzictwo, któremu na imię Polska. Czy ktoś, kto był już wtedy świadomy, może zapomnieć tamtą scenę z Wielkiego Piątku, kiedy udręczony, umęczony trwał, jakby wtulony w krzyż Jezusa Chrystusa, w trakcie drogi krzyżowej, w której uczestniczył po raz ostatni na ziemi? Jak nam potrzebna jest ta nauka krzyża. Jak nam jest to potrzebne za obrażanie go na naszej, polskiej ziemi, która przecież chrześcijaństwu zawdzięcza swoją postać, którą przyjęła przed tysiącem lat”. Bp Wiesław Mering przypomniał też, że „Jesteśmy tu po to, żeby zaprosić Boga do naszych serc, domów, ojczyzny, kontynentu, by czułą i wierną miłością nagrodzić mu grzechy antykultury, która poniża człowieka, a Boga wyrzuca na margines świata”.

O godzinie 20:15 rozpoczęła się Droga Krzyżowa, transmitowana przez TVP1 i Polskie Radio. Tradycyjne rozważania kolejnych stacji zastąpiły poruszające do głębi historie opowiadane osobiście przez ludzi, którzy doświadczyli w życiu wielkiego cierpienia. Świadkowie byli anonimowi. O swojej tragedii opowiedziała m.in. kobieta po aborcji, mówił też mężczyzna molestowany przez księdza, który mimo wiekiego dramatu, jaki przeżył, spotkał się z oprawcą i mu przebaczył, to był początek jego uzdrowienia wewnętrznego; wstrząsające były słowa matki po stracie zamordowanej córki, żony porzuconej przez męża, czy człowieka, który zamordował swojego przyjaciela.

Potem rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, którą zakończyła niedzielna msza święta, sprawowana o 1 w nocy. W przejmującym zimnie do końca wytrwało około 10 tysięcy osób, dając świadectwo wiary i miłości do Jezusa.

Całe spotkanie na lotnisku Włocławek – Kruszyn można było śledzić online na portalu tvp.info oraz vod.tvp.pl; film z nagraniem homilii św. Jana Pawła II udostępniło archiwum TVP.

Wydarzenie modlitewne „Polska pod Krzyżem” przeszło do historii i stało się jej ważną częścią. Nie kończy się jednak modlitwa Polaków.

Maciej Bodasiński i Lech Dokowicz zapraszają do włączania się w „Modlitwę za kapłana", której opis jest na stronie www.modlitwazakaplana.pl. Jej inicjatorem i organizatorem jest Adrian Pakuła z Poznania. Świeccy w Polsce chcą z całych sił wspierać księży, potrzebujemy kapłanów pełnych Bożego Ducha i wiary. We Włocławku zebrano dokładnie 8.273 deklaracje osób, przystępujących do nowej akcji modlitewnej. Niech każdy polski kapłan ma swojego wstawiennika! Więcej informacji na www.modlitwazakaplana.pl.

Przed Drogą Krzyżową ogłoszono też datę premiery długo oczekiwanego filmu „Nieplanowane” (Unplanned), który niedawno wstrząsnął Ameryką. Według osób, które widziały film, jest to najlepszy materiał o aborcji, jaki kiedykolwiek powstał. Przeznaczony jest dla widzów powyżej 15 roku życia, bez względu na poglądy, jakie mają w tej sprawie. Jest to poruszający obraz opowiadający prawdziwą historię Abby Johnson, najmłodszej dyrektorki kliniki aborcyjnej w Stanach Zjednoczonych.

Polska premiera ustalona została na nieprzypadkowy dzień 1 listopada 2019 r., dzień Wszystkich Świętych.

Organizatorzy zapraszają do kin i akcji modlitewnej w intencji nieplanowanych.

Więcej informacji już niedługo na www.nieplanowanewpolsce.pl

oraz www.polskapodkrzyzem.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na świecie jest obecnie co najmniej 272 mln migrantów – dane ONZ

2019-09-18 20:43

kg (KAI/OR) / Nowy Jork

Organizacja Narodów Zjednoczonych ocenia, że w 2019 r. na świecie było ponad 272 mln migrantów, przy czym liczba ta rośnie w ostatnich latach szybciej niż mieszkańców Ziemi. Dane te zawiera doroczny raport Departamentu ONZ do Spraw Gospodarczych i Społecznych (DESA). Według niego od 2010 r. przybyło 51 mln migrantów. Liczby te opierają się na krajowych statystykach oficjalnych dotyczących osób urodzonych za granicą lub cudzoziemców, uzyskanych na podstawie spisów ludności.

AFPPHOTO/NIKOLAY DOYCHINOV/East News

Migranci stanowią dziś ok. 3,5 proc. ludności świata, podczas gdy w 2000 r. wskaźnik ten wynosił 2,8 proc. Liczba uchodźców lub proszących o azyl zwiększyła się w latach 2010-17 o 13 milionów.

W 2019 r. najwięcej migrantów międzynarodowych przyjęła Europa: 82 mln, następnie Ameryka Północna (głównie USA) – 59 mln oraz Afryka Północna i Azja Zachodnia – 49 mln.

"Dane te mają podstawowe znaczenie dla zrozumienia kluczowej roli migrantów i migracji w rozwoju krajów zarówno ich pochodzenia, jak i docelowych" – powiedział podsekretarz ONZ ds. DESA Liu Zhenmin. Jego zdaniem "ułatwienie form migracji oraz uregulowanego, uporządkowanego i odpowiedzialnego poruszania się ludności przyczyni się od osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju".

Połowa ogółu migrantów międzynarodowych mieszka w 10 krajach ze Stanami Zjednoczonymi na czele – żyje ich tam 51 mln), czyli 19 proc. ich globalnej liczby, na drugim miejscu są Niemcy i Arabia Saudyjska – po 13 mln, a następnie Rosja – 12, Wielka Brytania – 10, Zjednoczone Emiraty Arabskie – 9, Francja, Kanada i Australia – po 8 i Włochy – 6 mln migrantów.

Jedną trzecią wszystkich migrantów międzynarodowych stanowią przybysze tylko z 10 krajów z Indiami na czele – aż 18 mln ich obywateli żyje poza granicami swego kraju.

Światowy Dzień Uchodźcy obchodzony jest co roku od 2001 roku 20 czerwca i został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 4 grudnia 2000 dla upamiętnienia odwag i siły tej grupy ludzi na całym świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem