Reklama

Tutaj mnie, Boże, znalazłeś

2014-09-03 16:12

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 36/2014, str. 2

Paweł Wysoki

W niedzielę 24 sierpnia uroczystej Sumie przewodniczył abp Stanisław Budzik, który pobłogosławił cztery wieńce dożynkowe, złożone przed ołtarzem przez rolników jako dziękczynienie Bogu za szczęśliwie zebrane plony. W czasie Mszy św. sprawowanej m.in. przez bp. Mieczysława Cisło zgromadzeni dziękowali za dar powołania i posługi kapłańskiej pochodzących z niedrzwickiej parafii: bp. Stanisława Stefanka, ks. Adama Wełny i ks. Adama Bab oraz proboszcza ks. prał. Jana Kiełbasy. – Razem z Biskupem Stanisławem mamy 100 lat kapłaństwa – mówił znany z poczucia humoru ks. prał. Jan, świętujący 45. rocznicę święceń. Ktoś szybko policzył, że dwóch pozostałych kapłanów przeżyło w sumie tyle lat, ile proboszcz. Nim rozpoczęła się Eucharystia, jubilaci przyjęli życzenia oraz kwiaty od wdzięcznych parafian. – Dziękujemy Bogu za liczne dary, jakimi obdarzył naszych kapłanów rodaków oraz proboszcza, za dar ich kapłaństwa i za wszystko, co czynią, służąc w Kościele – dziękowali zgodnym chórem dorośli i dzieci. Wcześniej wszyscy, z akompaniamentem miejscowej orkiestry dętej, zaśpiewali „Barkę”.

W nawiązaniu do tej religijnej piosenki, abp Stanisław Budzik dziękował Bogu za to, że kiedyś spojrzał z miłością na św. Bartłomieja i jubilatów oraz wezwał ich do głoszenia Dobrej Nowiny. Podkreślał, że apostoł to człowiek, który troszczy się nie tylko o swoje zbawienie, ale też innych prowadzi do Chrystusa. – Dziś dzieło apostołów kontynuują biskupi i kapłani, głosiciele Słowa Bożego, szafarze sakramentów i przewodnicy na drodze do zbawienia – mówił Ksiądz Arcybiskup. Przywołując słowa wypisane niegdyś na bramie domu rodzinnego jednego z kapłanów sprawujących Mszę św. prymicyjną: „Tutaj mnie, Boże, znalazłeś”, Pasterz przedstawił kolejno jubilatów.

– Księdza Biskupa Bóg znalazł w Majdanie Sobieszczańskim, skąd młody Stanisław w 1949 r. wyruszył do niższego seminarium Chrystusowców. Przed 55 laty przyjął święcenia kapłańskie, a 34 lata temu, dokładnie w uroczystość św. Bartłomieja otrzymał sakrę biskupią – przypomniał kaznodzieja. Wymieniając kolejne etapy kapłańskiej i biskupiej posługi, Ksiądz Arcybiskup zwrócił uwagę na zasługi jubilata jako wykładowcy teologii biblijnej oraz teologii małżeństwa i rodziny. Podkreślał, że jako biskup pomocniczy diecezji szczecińsko-kamieńskiej, a później ordynariusz łomżyński i przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Rodziny odznaczał się wielką gorliwością. – Jego mądre słowa zawsze są z uwagą słuchane; swoją kulturą i życzliwością ujmuje kapłanów i wiernych. Możemy być dumni jako parafia i jako diecezja z naszego rodaka – mówił abp Budzik.

Reklama

Przedstawiając sylwetkę drugiego jubilata ks. prał. Jana Kiełbasy, Metropolita przypomniał, że Bóg odnalazł go w Chodlu, parafii znanej z licznych i dobrych powołań kapłańskich. Po latach formacji seminaryjnej i uniwersyteckiej ks. Jan wraz z kolegami z parafii – ks. Ryszardem Jurakiem i ks. Stanisławem Stanisławkiem przyjął w czerwcu 1969 r. święcenia kapłańskie. Od razu dał się poznać jako duszpasterz pełen energii, o doskonałym zmyśle organizacyjnym. W niedługim czasie został skierowany do Kosarzewa z zadaniem budowy kościoła. Później podjął się trudu budowy parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Lublinie. Tam swoje siły oddał społeczności lokalnej, angażując się także w budowę szkoły im. Jana Pawła II. Ze względu na stan zdrowia poprosił o zmianę parafii i przed 16 laty znalazł się w Niedrzwicy Kościelnej. Tu – jak przypomniał Pasterz – po odzyskaniu sił i zdrowia za wstawiennictwem Jana Pawła II, podjął się trudu budowy kościoła w Borzechowie. – Wydawałoby się, że to już wystarczy, jak na dzieło jednego człowieka. Jednak ks. Jan podjął jeszcze jedno wyzwanie, na prośbę abp. Józefa Życińskiego rozpoczął budowę Centrum Jana Pawła II w Lublinie. Po latach przekazał ją następcy w stanie surowym. Godny podziwu jest fakt, że prowadził tę budowę, będąc proboszczem w Niedrzwicy i nie zaniedbywał swojej parafii ani w wymiarze duchowym, ani materialnym – podkreślał abp Budzik. Dowodem są odnowiona świątynia parafialna, plebania i cmentarz. – Gdy goście, jadący do Lublina od strony Kraśnika, pytają mnie o wyjątkowo piękny kościół w Niedrzwicy, mówię im o was, zatroskanych o piękno i otoczenie domu Bożego, o waszej trosce o zachowanie dziedzictwa wiary i kultury, o wielorakim zaangażowaniu społecznym waszego proboszcza, który dzięki franciszkańskiej dobroci i otwartości na bliźniego jest rozpoznawalny nie tylko w naszej diecezji – mówił Ksiądz Arcybiskup do wiernych z Niedrzwicy Kościelnej.

Metropolita złożył życzenia również dwóm pozostałym jubilatom: świętującemu 30-lecie kapłaństwa ks. Adamowi Wełnie, budowniczemu kościoła i proboszczowi parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Lublinie oraz najmłodszemu, świętującemu 15-lecie kapłaństwa ks. Adamowi Bab, od niedawna proboszczowi parafii pw. św. Józefa w Lublinie, a zarazem wikariuszowi ds. młodzieży, na barkach którego spoczywa przygotowanie diecezji do Światowych Dni Młodzieży. Pasterz wspomniał również o ks. prał. Stanisławie Dziwulskim, kolejnym kapłanie z Niedrzwicy, który 25 lat budował kościół i tworzył parafię pw. św. Józefa w Lublinie. – Dziękujemy Bogu za nich wszystkich, za ich apostolską gorliwość, za wielki wkład w życie archidiecezji lubelskiej i Kościoła w Polsce – mówił Pasterz.

Tagi:
dożynki

Dożynki parafialne w parafii św. Marii Magdaleny w Ożarowie

2019-08-25 18:51

Zofia Białas

Tegoroczne trudne żniwa zakończone. Nadszedł dzień radosnego świętowania i dziękczynienia Bogu, Gospodarzowi Świata, za tegoroczne plony.

Zofia Białas

Uroczystości dożynkowe odbyły się 25 sierpnia. Rozpoczęły się przed Domem Ludowo – Strażackim gdzie uformował się korowód dożynkowy. W korowodzie dożynkowym członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z pięknym, własnoręcznie wykonanym wieńcem dożynkowym, starostowie dożynek z bochenkiem chleba upieczonym z tegorocznego ziarna oraz koszem tegorocznych owoców i warzyw, orkiestra dęta z Ożarowa, przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie, poczty sztandarowe Koła Gospodyń Wiejskich, Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespołu Szkoły i Przedszkola w Ożarowie. Na miejsce formowania się korowodu przybył ksiądz proboszcz, organista i ministranci. Tu, przed przejściem do kościoła, ksiądz proboszcz pobłogosławił wieniec dożynkowy, chleb i owoce, dając tym aktem sygnał do radosnego świętowania.

Zobacz zdjęcia: Dożynki parafialne w parafii św. Marii Magdaleny w Ożarowie

Korowód dożynkowy wraz z księdzem proboszczem udał się do kościoła, gdzie w intencji rolników, ogrodników, sadowników i ich rodzin była sprawowana Eucharystia dziękczynna za szczęśliwe żniwa. Przed ołtarzem wieniec dożynkowy, na stole ofiarnym chleb i owoce.

W homilii nawiązującej do Ewangelii wg św. Łukasza o królestwie Bożym i drodze do zbawienia, rozważając słowa: ”Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam będzie chciało wejść, a nie zdołają…”, ksiądz Sylwester mówił o poszanowaniu Bożego Prawa i nie obieraniu drogi prowadzącej do zbawienia na skróty (szeroka brama). Od chwili chrztu świętego, który włączył nas do królestwa Bożego, kontynuował, mamy obowiązek wobec Boga i bliźnich – mamy wydawać owoce wiary i miłości, strzec się niesprawiedliwości i nie pozwolić by współczesny świat przesłonił nam nasze powołanie do zbawienia.

Po homilii nastąpiło uroczyste poświęcenie wieńca dożynkowego, chleba i owoców - symboli zakończonych żniw.

Dziękując Bogu za udane żniwa, zapowiedź tego, że nikomu nie zabraknie „ chleba powszedniego”, o którym mówimy w codziennej modlitwie „Ojcze nasz…” rolnicy prosili o Boże błogosławieństwo na zbliżający się czas siewu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Miłość zobowiązująca

2018-08-21 12:26

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. 33

Graziako
Wesele w Kanie Galilejskiej”, Sandrouni

Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej kieruje nasze serca i oczy nie tylko do Obrazu Maryi, który „znamy na pamięć” – jak pisał ks. Jan Twardowski – ale do Jej Osoby, która jest żywa za tym Obrazem i wychodzi na nasze drogi. Królowa i Matka bez biżuterii, pielgrzymująca po naszej Ojczyźnie od przeszło 60 lat w kopii Jasnogórskiej Ikony.

Tego dnia w porannej modlitwie brewiarzowej zwracamy się do Bogarodzicy słowami:

„Dom Twój, Maryjo, wznosi się na górze,
Aby napełniać cały kraj światłością
I być dla niego przez losu koleje
Wciąż jaśniejącym znakiem Bożej łaski.
Błogosław, Pani, Ojczyźnie najmilszej,
Niech Jasna Góra promienna i mocna
Drogę wskazuje szukającym Boga”.

Pierwsze światło wyznaczone na dzisiejszą uroczystość idzie do nas z tekstów Starego Testamentu, zarówno z Księgi Przysłów, jak i z proroctwa Izajaszowego. Wołają one o mądrość właściwych wyborów, o ścieżki przygotowane dla Pana. Zadaniem proroków było zawsze przybliżanie i wskazywanie na tajemnicę Mesjasza, który narodzi się z Dziewicy i jako Emmanuel –

Bóg z nami, spełni misję zbawienia wobec człowieka i świata. Prorok Izajasz wypowiada do nas słowa: „Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny” (Iz 2, 4).

Te słowa proroka zostały wybrane i umieszczone na gmachu Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Z pewnością wszyscy zgadzamy się z tym pięknym, choć trudnym programem, zwłaszcza w obliczu toczących się nadal wojen. Tymczasem, zarówno konkretny, historyczny człowiek, jak i jego światowe czy narodowe organizacje zdają się zapominać o słowach, które prorok Izajasz mówił w innych wierszach:

„Chodźcie, wstąpmy na Górę Pana, do świątyni Boga Jakuba! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. (...) Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pana!” (Iz 2, 3. 5).

Bez wchodzenia na drogę i na górę Pana nie będzie prawdziwego pokoju i sprawiedliwości ani w pojedynczym sercu, ani w życiu społecznym czy narodowym. Nie będziemy umieli rozróżnić głosów, które przechodzą przez nasz świat. Nie będziemy ludźmi czujnych i rozsądnych serc, jak przystało dzieciom Maryi.

W Liście do Galatów św. Paweł mocno podkreśla, że zbawienie w Chrystusie jest przede wszystkim darem łaski, a nie tylko nagrodą za wypełnienie Prawa. Wraz z Apostołem odkrywamy we wspólnocie Kościoła taką przestrzeń wolności, która jest nie tylko obroną przed złym użyciem tego daru, ale dobrowolnym wyborem Chrystusa i przylgnięciem do Niego, na wzór Maryi.

W ewangelicznym spotkaniu na weselu w Kanie Galilejskiej Maryja – podobnie jak Jezus – stawia trudne wymagania. Domaga się wypełnienia wszystkiego, co Jej Syn do nas powiedział – przyjęcia samego Chrystusa w darze i pójścia za Nim z własnym krzyżem. Bo w Ewangelii nie można przebierać, czyniąc z niej „wybiórcze chrześcijaństwo”. Nie można przyjąć jednego, a drugie odrzucić, bo już za stare i nie pasuje do lansowanego kompromisu. „Uczyńcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie!” (por. J 2, 5).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: Maryja z Jasnej Góry łączy Polaków

2019-08-26 07:59

BP KEP / Warszawa (KAI)

Nie ma drugiego takiego miejsca, które łączy Polaków tak bardzo, jak Jasna Góra. Nie ma drugiego takiego obrazu, który tak bardzo kojarzy się z Polską, jak obraz Matki Bożej Jasnogórskiej – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski z okazji przypadającej 26 sierpnia uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

Graziako/Niedziela
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Episkopatu zauważył, że obraz Matki Bożej Jasnogórskiej jest znakiem rozpoznawczym Polaków na całym świecie. „Kiedy widzimy ten obraz, od razu kojarzymy go z Polską i Polakami. To właśnie przed jasnogórskim obrazem śpiewamy apel: Maryjo, Królowo Polski!” – powiedział ks. Rytel-Andrianik. Zwrócił też uwagę na większą liczbę pielgrzymów przybywających do jasnogórskiego sanktuarium. „Według najnowszych danych w tym roku było o ponad 4 tys. więcej pieszych pielgrzymów niż w roku minionym. W sumie w 182 pielgrzymkach pieszych wzięło udział 86 tysięcy osób. A rocznie Jasną Górę odwiedza ponad 4 miliony pielgrzymów” – powiedział ks. Rytel-Andrianik. Dodał, że przed jasnogórską ikoną ludzie podejmują ważne życiowe decyzje.

Rzecznik Episkopatu zachęcił, by jak najczęściej odwiedzać Jasną Górę. „Obchodzona 26 sierpnia uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej to kolejna okazja do tego, by być razem u naszej Matki. Księża biskupi zachęcają byśmy spotykali się u Niej jak najczęściej. Jeśli zaś nie możemy być na Jasnej Górze, pójdźmy tego dnia do kościoła pod Jej wezwaniem. Warto podkreślić, że w Polsce co czwarta parafia jest pod wezwaniem Matki Bożej” – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Głównym punktem uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej będzie Msza święta 26 sierpnia o godz. 11.00 z udziałem Episkopatu Polski. Przewodniczyć jej będzie i homilię wygłosi abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Podczas uroczystości zostanie dokonany Akt Odnowienia Ślubów Jasnogórskich. Dzień później na Jasnej Górze będzie miało miejsce zebranie Rady Biskupów Diecezjalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem