Reklama

IV Jarmark Benedyktyński – 12-14.09.2014

2014-09-03 16:12


Edycja przemyska 36/2014, str. 3

Piątek, 12 września

8.00-15.00 Oprowadzanie klas szkolnych z Jarosławia i okolicy po nowych wystawach

8.00-9.00 Recepcja dla ŚDS, WTZ i DPS

9.00-14.00 Konkurs występów artystycznych na scenie dla ŚDS, WTZ i DPS

Reklama

10.00-12.00 Konkurs indywidualny na najpiękniejsze rękodzieło oraz konkurs grupowy na najpiękniej ustrojony stragan dla ŚDS, WTZ i DPS

10.00-13.00 Mikromaraton (422 m) i zawody sportowe dla ŚDS, WTZ i DPS

11.00-18.00 Miasteczko dla dzieci: zjeżdżalnie, dmuchane zamki, trampoliny, ścianki wspinaczkowe itp.

11.00-19.00 Mała gastronomia

12.00-12.30 Gorący posiłek dla ŚDS, WTZ i DPS

11.00-19.00 Jarmark wystawców i rękodzielników

16.00-17.00 Gorący posiłek dla wolontariuszy i obsługi Jarmarku

15.00-19.00 Występy na scenie dzieci i młodzieży z Jarosławia

17.00-23.00 Pierwszy Dzień VI Turnieju Rycerskiego Ziemi Jarosławskiej

Sobota, 13 września

9.00-23.00 Drugi Dzień VI Turnieju Rycerskiego Ziemi Jarosławskiej

11.00-18.00 Miasteczko dla dzieci: zjeżdżalnie, dmuchane zamki, trampoliny, ścianki wspinaczkowe itp.

11.00-21.00 Mała gastronomia

11.00-20.00 Jarmark wystawców i rękodzielników

15.00-17.00 III Półmaraton Benedyktyński (na trasie Radawa – Jarosław)

14.00-16.00 Występy na scenie dzieci i młodzieży z Jarosławia

16.00-17.00 Gorący posiłek dla wolontariuszy i obsługi Jarmarku oraz półmaratończyków

16.15-16.30 Zespół Pieśni Ludowej „Biesiada” z Tuczemp

16.35-16.50 Grupa Śpiewacza „Krasiczanki” z Krasiczyna

16.55-17.10 Zespół Śpiewaczy „Stokrotki” z Cewkowa

17.15-17.30 Zespół Pieśni Ludowej „Biesiada” z Tuczemp

17. 35-17.50 Grupa Śpiewacza „Krasiczanki” z Krasiczyna

17.55-18.15 Zespół Piosenki Biesiadnej „Wierzbianie” z Wierzbnej

18.15-18.45 Laudacje i podziękowania za Podkarpackie Biegi Benedyktyńskie

18.00-18.45 Koncert organowy dedykowany Narodom Węgierskiemu i Polskiemu w wykonaniu prof. Andrzeja Chorosińskiego (Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie)

18.50-19.20 Zespół „Jawor” wraz z Kapelą z Jawornika Polskiego (możliwość tańca o ile będzie pogoda i podłoga)

19.25-19.40 Zespół Piosenki Biesiadnej „Wierzbianie” z Wierzbnej

20.00-21.00 Koncert Wieczoru: Zespół „X-TRIO” (CK Przemyśl)

21.00-21.30 Spektakl „Teatru ognia”

Niedziela, 14 września

9.00-13.00 Trzeci Dzień VI Turnieju Rycerskiego Ziemi Jarosławskiej

10.00-15.00 IV Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Jarosławskim Opactwie, a w nim:

10.00-10.30 Złożenie wiązanek pod pomnikiem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej i Kopijnikiem (przy ul. Opolskiej)

10.45-11.15 Złożenie wiązanek pod tablicą upamiętniającą pobyt księcia Franciszka II Rakoczego w Jarosławiu

11.30-12.30 Msza św. w intencji przyjaźni polsko-węgierskiej w kościele pw. Świętych Mikołaja i Stanisława Bp. z okazji 75. rocznicy uchodźstwa polskiego na Węgry

12.30 Spotkanie wspomnieniowe w Auli Jarosławskiego Opactwa połączone z przekazaniem przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ryngrafu gen. Wacława Wieczorkiewicza

13.30 Obiad dla zaproszonych gości

Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej uświetni Orkiestra Dęta z Miejsca Piastowego pod batutą Stanisława Meneta oraz Chór Michael z Kańczugi pod batutą Huberta Hadro. W ramach całego Jarmarku będzie można spotkać wystawców z Węgier i skosztować węgierskich potraw serwowanych przez niektórych z nich.

11.00-18.00 Miasteczko dla dzieci: zjeżdżalnie, dmuchane zamki, trampoliny, ścianki wspinaczkowe itp.

11.00-21.00 Mała gastronomia

11.00-20.00 Jarmark wystawców i rękodzielników

16.00-17.00 Gorący posiłek dla wolontariuszy i obsługi Jarmarku

14.00-16.00 Występy na scenie dzieci i młodzieży z Jarosławia

16.00-17.00 Gorący posiłek dla wolontariuszy i obsługi Jarmarku

16.10-16.45 Orkiestra Dęta z Miejsca Piastowego

16.50-17.05 Zespół Śpiewaczy z Rożniatowa

17.10-17.25 Zespół Śpiewaczy z Pełkiń

17.30-17.45 Zespół Śpiewaczy z Rożniatowa

17.50-18.05 Zespół Śpiewaczy z Pełkiń

18.10-18. 50 „Sołtysowa Kapela” wraz z Zespołem z Szówska

18.55-19.45 Niespodzianka!

20.00-21.00 Gwiazda Jarmarku: Koncert Antoniny Krzysztoń

Tagi:
jarmark

Jarmark Dominikański

2019-08-13 12:55

Ks. Wojciech Kania
Edycja sandomierska 33/2019, str. 3

– Dla nas, dominikanów, jest bardzo ważne, aby być razem. Cieszymy się, że możemy razem z tarnobrzeżanami mieszkać w jednym mieście i tworzyć jedną społeczność. Również rozpoczęty dzisiaj po raz 21. jarmark przyczyni się do tego, że ludzie tworzący to miasto będą jeszcze bardziej zintegrowaną wspólnotą, troszczącą się o jego dobro – mówił o. Karol Wielgosz

Archiwum autora
Tradycyjnie wypiekany chleb

Kolejny raz na Placu Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu odbył się Jarmark Dominikański. Swoje kramy rozłożyli rękodzielnicy, artyści, kolekcjonerzy oraz producenci tradycyjnej żywności. Przez dwa dni, tarnobrzeżanie i przybyli goście mogli popróbować tradycyjnych smaków, zakupić wyroby rękodzieła oraz wysłuchać muzyki. Tegoroczny jarmark gościł prawie 100 wystawców, którzy reprezentowali region. Nie zabrakło także osób, które zjechały do Tarnobrzega z okolicznych miejscowości. Organizatorzy zadbali o oprawę artystyczną. Na scenie w ciągu soboty i niedzieli można było zobaczyć: działający od 80 lat Ludowy Zespół Artystyczny „Dwikozianie”, „Kalina” z Zabrnia, KGW „Róża” z Grębowa, Zespół Ludowy „Ocicanki”. Gwiazdą sobotniego wieczoru był Liber & InoRos. W niedzielę publiczności zaprezentowali się: Wojtek Akordeonista, Klub Nowoczesnych Kobiet KGW Olbięcin, Zespół Ludowy „Cyganianki”, Jazz Band Niebylec oraz Krzikopa.

Jarmark oficjalne otworzyli prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek oraz przeor klasztoru ojców dominikanów o. Karol Wielgosz. Jak powiedział prezydent Bożek: – Tradycja jarmarków w Tarnobrzegu sięga głęboko w przeszłość, ale my dzisiaj żyjemy tym, co jest tu i teraz, tym, co mamy do zaoferowania mieszkańcom miasta przez dwa najbliższe dni. Otwieramy go we dwóch, bo trudno sobie wyobrazić, by mogło zabraknąć przedstawiciela zakonu dominikańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieją się cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

Przypadek beznadziejny

Operacja trwała ponad 6 godzin. Po otwarciu jamy brzusznej większość lekarzy odłożyła narzędzia i odeszła od stołu, stwierdziwszy, że przypadek jest beznadziejny. Jednak profesor po kilku minutach głębokiego namysłu wznowił operację. Usunął raka. Operacja się udała.

– Byłam bardzo osłabiona – opowiada p. Barbara – tym bardziej że 3 tygodnie wcześniej przeszłam inny zabieg, również w pełnej narkozie. Nic nie jadłam i czułam się coraz słabsza.

W trzeciej dobie po operacji chora dostała wysokiej gorączki, dreszczy. Leżała półprzytomna i bardzo cierpiała. – Momentami zdawało mi się, że ktoś przecina mnie piłą na pół. Zwijałam się wtedy w kłębek i modliłam cichutko do Pana Boga z prośbą o pomoc w cierpieniu i ulgę w niesieniu tego krzyża.

Lekarze robili, co mogli. Podawali leki w zastrzykach, kroplówkach, by wzmocnić chorą. Nic nie działało. Pobrano krew na badanie bakteryjne. Okazało się, że jest zakażenie bakterią szpitalną, bardzo groźną dla organizmu. Zdrowe osoby zakażone tą bakterią mają 50-procentową szansę na przeżycie. Chorzy w stanie skrajnego wycieńczenia są praktycznie bez szans.

Zawierzenie Bogu

– Rozmawiałam z Bogiem – opowiada p. Barbara. – Pytałam Go, czy po tym, jak wyrwał mnie ze szponów śmierci w czasie operacji, teraz przyjdzie mi umrzeć. Prosiłam z pokorą i ufnością: „Panie Jezu, nie wypuszczaj mnie ze swoich objęć. Uzdrów mnie, kochany Zbawicielu”. Całym sercem wołałam w duchu: „Jezu, zawierzam się Tobie, Ty się tym zajmij!”.

W tym czasie parafia pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu, do której należy rodzina Koralów, czekała na relikwie św. Szarbela (relikwie pierwszego stopnia – fragment kości). Przywiózł je z Libanu poprzedni proboszcz – ks. Andrzej Baran, jezuita, który był tam na pielgrzymce wraz z kilkoma parafianami. Zawieźli też spontanicznie zebraną przez ludzi ofiarę dla tamtejszych chrześcijan. Wiadomo bowiem, że św. Szarbel jest szczególnie łaskawy dla tych, którzy modlą się za Liban. Relikwie, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, miały trafić do ks. Józefa Maja SJ w Krakowie. On zgodził się przekazać je do Nowego Sącza i osobiście je tam w styczniu br. zainstalował.

Interwencja św. Szarbela

– W dniu, w którym pojechałem po relikwie do Krakowa – opowiada ks. Józef Polak, jezuita, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu – wstąpiłem do naszej WAM-owskiej księgarni, żeby nabyć jakąś pozycję o św. Szarbelu, bo przyznam, że sam niewiele o nim wiedziałem. Wychodząc z księgarni, spotkałem Józefa Korala z córką. Wiedziałem, że p. Barbara jest bardzo chora. Opowiedzieli mi, że wracają ze szpitala i że sytuacja jest bardzo poważna. Relikwie miałem ze sobą od dwóch godzin. Niewiele się zastanawiając, poszliśmy na oddział.

– W pewnym momencie usłyszałam głos męża – opowiada p. Barbara. – Bardzo mnie to zdziwiło, bo przecież był u mnie przed chwilą i razem z córką poszli do kościoła obok szpitala na Mszę św. Po chwili zobaczyłam męża i córkę. Już nie byli przygnębieni i smutni. Twarze rozjaśniał im szeroki uśmiech. Razem z nimi był ksiądz proboszcz Józef Polak. Przyniósł ze sobą do szpitala relikwie św. Szarbela...

Ksiądz wraz z obecnymi odmówił modlitwę do św. Szarbela. Następnie podał chorej do ucałowania relikwiarz. – Już w trakcie modlitwy nie czułam bólu – wyznaje p. Barbara. – Stałam się bardziej przytomna. Kiedy ucałowałam kości św. Szarbela, nie myślałam, czy to będzie uzdrowienie – ja byłam tego pewna. Nie mam pojęcia, skąd się wzięła ta pewność.

Święty kontra bakterie

– Gdy wchodziłem do szpitala – opowiada ks. Polak – wiedziałem, że na oddziale jest jakieś zakażenie. Podałem p. Barbarze relikwiarz do ucałowania. Zobaczyła to pielęgniarka. Wyjęła mi relikwiarz z ręki, spryskała go jakimś środkiem i włożyła pod wodę. „Co pani robi?” – zapytałem. „Muszę to zdezynfekować”. „Ale on nie jest wodoszczelny” – wyjaśniłem, nie wiedząc, że chodzi jej o to, by zewnętrzne bakterie się nie rozprzestrzeniały. To był koniec wizyty.

Następnego dnia rano okazało się, że na oddziale bakterii już nie było. To był kolejny „cud” św. Szarbela. Badania z krwi potwierdziły, że również chora nie ma w sobie bakterii. Lekarze w zdumieniu patrzyli na wyniki. Dla pewności powtórzyli badania.

– Byłam zdrowa – opowiada p. Barbara. – Powoli zaczęłam nabierać siły i radości życia. Cała moja rodzina i przyjaciele, którzy byli ze mną w czasie choroby, którzy wspierali mnie modlitwą i dobrym słowem, są wdzięczni św. Szarbelowi. Błogosławimy go za to, że się mną zajął, że uprosił dla mnie u Boga Wszechmogącego łaskę uzdrowienia. Bogu niech będą dzięki i św. Szarbelowi!

Wiara w orędownictwo

W parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu w trzecie piątki miesiąca o godz. 18 odprawiana jest Msza św. z modlitwą o uzdrowienie, następnie mają miejsce: adoracja, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, namaszczenie olejem św. Szarbela i ucałowanie relikwii świętego. Wielu ludzi przychodzi i prosi o jego wstawiennictwo. Św. Szarbel jest niezwykle skutecznym świętym, wyprasza wiele łask, pokazuje, że pomoc Boga dla ludzi, którzy się do Niego uciekają, może być realna. – Nie ma jednak żadnej gwarancji, że ten, kto przyjdzie do św. Szarbela, będzie natychmiast uzdrowiony – przyznaje ks. Józef Polak. – Czasami to działanie jest inne. Łaska Boża działa według Bożej optyki, a nie naszych ludzkich życzeń. Święci swoim orędownictwem mogą ludzi do Kościoła przyciągać i to czynią, także przez cuda. Wystarczy popatrzeć, jak wiele osób uczestniczy w Mszach św. z modlitwą o uzdrowienie.

* * *

Ojciec Szarbel Makhlouf

maronicki pustelnik i święty Kościoła katolickiego. Żył w XIX wieku w Libanie

23 lata swojego życia spędził w pustelni w Annaja. Tam też zmarł.

Po pogrzebie o. Szarbela miało miejsce zadziwiające zjawisko. Nad jego grobem pojawiła się niezwykła, jasna poświata, która utrzymywała się przez wiele tygodni. Łuna ta spowodowała, że do grobu pustelnika zaczęły przybywać co noc rzesze wiernych i ciekawskich. Gdy po kilku miesiącach zaintrygowane wydarzeniami władze klasztoru dokonały ekshumacji ciała o. Szarbela, okazało się, że jest ono w doskonałym stanie, zachowało elastyczność i temperaturę osoby żyjącej i wydzielało ciecz, którą świadkowie określali jako pot i krew. Po umyciu i przebraniu ciało o. Szarbela zostało złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy. Mimo usunięcia wnętrzności i osuszenia ciała zmarłego dalej sączyła się z niego substancja, która została uznana za relikwię. Różnymi sposobami próbowano powstrzymać wydzielanie płynu, ale bezskutecznie.

W ciągu 17 lat ciało pustelnika było 34 razy badane przez naukowców. Stwierdzili oni, że zachowuje się w nienaruszonym stanie i wydziela tajemniczy płyn dzięki interwencji samego Boga.

W 1965 r., pod koniec Soboru Watykańskiego II, o. Szarbel został beatyfikowany przez papieża Pawła VI, a 9 października 1977 r. – kanonizowany na Placu św. Piotra w Rzymie. Kilka miesięcy przed kanonizacją jego ciało zaczęło się wysuszać.

Od tej pory miliony pielgrzymów przybywają do grobu świętego, przy którym dokonują się cudowne uzdrowienia duszy i ciała oraz nawrócenia liczone w tysiącach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Transakcje bezgotówkowe w Kościele - czy to możliwe?” - debata w Warszawie

2019-12-09 11:40

rl (KAI) / Warszawa

Już co 10. Polak zupełnie nie korzysta z gotówki a Polska znajduje się wśród liderów płatności zbliżeniowych w Europie. Gotówką posługujemy się coraz rzadziej i mniej chętnie. Czy zatem możliwe jest wprowadzenie nowej formy składania ofiar także w Kościele? Na debatę wokół transakcji bezgotówkowych w Kościele, która odbędzie się 13 grudnia w Warszawie, zapraszają Katolicka Agencja Informacyjna i Fundacja Polska Bezgotówkowa.

tomekwalecki/pixabay.com

Pierwszymi Kościołami, które zdecydowały się wprowadzić terminal, były wspólnoty za granicą. We Włoszech, w katedrze w Turynie, terminale zostały zainstalowane w okresie wakacyjnym, by w szczycie turystycznym przetestować ich działanie. W Polsce terminale też już działają w kościołach, głównie tych licznie odwiedzanych przez turystów. Dzięki temu wierni mają wybór: mogą wspomóc Kościół gotówką lub za pomocą karty płatniczej.

Jakie są szanse na upowszechnienie transakcji bezgotówkowych w Kościele? Jakie są korzyści a jakie zagrożenia? I czy nie wymaga to także zmiany mentalności wiernych w Polsce? Na te i podobne pytania spróbują odpowiedzieć uczestnicy debaty, którą organizują: Katolicka Agencja Informacyjna i Fundacja Polska Bezgotówkowa.

Spotkanie zatytułowane „Transakcje bezgotówkowe w Kościele - czy to możliwe?” odbędzie się 13 grudnia (piątek) o godz. 10.00 w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie (Skwer Kard. S. Wyszyńskiego 6).

Udział wezmą: abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski; Tadeusz Kościński, Minister Finansów; Dr Mieczysław Groszek, Prezes Zarządu Fundacji Polska Bezgotówkowa; Prof. Michał Polasik, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz ks. Jarosław Stefaniak, proboszcz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Tykocinie.

Spotkanie poprowadzi Marcin Przeciszewski, Prezes KAI.

Akredytacje, zawierające imię, nazwisko oraz nazwę redakcji, prosimy przesyłać na adres centrummedialne@ekai.pl w terminie do 12 grudnia do godz. 16.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem