Reklama

Na Siewną...

2014-09-03 16:12

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 36/2014, str. 4

Arkadiusz Bednarczyk
Scena Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z kościoła w Trzcianie k. Rzeszowa

Najświętsza Maryja Panna urodziła się prawdopodobnie między 20. a 16. rokiem przed narodzeniem Chrystusa. Przyszła na świat zachowana od grzechu. Święto Narodzenia Maryi związane jest z budową i konsekracją 8 września w Jerozolimie kościoła Narodzin Najświętszej Maryi Panny w miejscu, gdzie stać miał dom Jej rodziców – Joachima i Anny. Tu czczona jest figurka Maryi jako małego dziecka

Wiadomości o narodzinach Matki Bożej czerpiemy z Protoewangelii Jakuba, powstałej już w drugim stuleciu po narodzinach Chrystusa. W XII stuleciu w Ziemi Świętej powstał romański kościół dedykowany św. Annie. Został on zbudowany nad grotą, w której według tradycji miała przyjść na świat Panna Maryja. W VII stuleciu święto to do liturgii wprowadził Ojciec Święty Sergiusz I. Warto dodać, że jednak już wcześniej wierni gromadzili się by czcić fakt narodzin Matki Jezusa.

Po 8 września przystępowano na polskiej wsi do orki i zasiewu. Zgodnie z tradycją, w dniu 8 września błogosławiono również ziarno przeznaczone na siew. Stąd święto zwano dniem Matki Bożej Siewnej. Do poświęconego ziarna wsypywano inne ziarna – wyłuskane z wieńców poświęconych w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, co miało przynieść urodzaj. Kiedy rozpoczynano siać pierwszy siew czyniono w formie znaku krzyża wypowiadając przy tym słowa „W imię Boże”.

Reklama

W sztuce religijnej, w scenie „Narodzin”, ukazywana jest zwykle św. Anna leżąca w łożu, której jedna z akuszerek podaje nowo narodzone dziecię. Inne kobiety przygotowują kąpiel dla dziewczynki. Anna ukazywana jest – zgodnie z treścią apokryfów – w podeszłym wieku. Bardzo często „Narodzinom Maryi” towarzyszą i inne elementy: pojawiają się więc goście z prezentami, służące karmią osłabioną Annę, albo przygotowują jej kąpiel. Scena Narodzin jest zwykle elementem ikonograficznym ołtarzy i kaplic św. Anny. Tak jest na przykład w podkarpackiej miejscowości Trzciana. Ołtarz św. Anny z początku XVII stulecia został tutaj sprowadzony z uniwersyteckiego kościoła pod wezwaniem tejże świętej w Krakowie. Wskazuje na to szczególnie wizerunek św. Anny Samotrzeć siedzącej na renesansowej ławie z klęczącym duchownym, profesorem Akademii Krakowskiej, o czym możemy wnioskować z umieszczonego obok niego herbu krakowskiej Alma Mater. W predelli ołtarza przedstawiono właśnie scenę Narodzenia Maryi: widzimy tutaj św. Annę leżącą w wielkim łożu oraz inne niewiasty zabawiające małą Maryję, z których jedna suszy pieluszki przy wesoło skrzącym się kominku.

Stara Niwa – dziś Staroniwa – jest jedną z najstarszych dzielnic Rzeszowa. Kiedy uda nam się już przejść ruchliwą al. Witosa i Batalionów Chłopskich podążając ul. Staroniwską poczujemy się jak na letnisku... Wzdłuż prawie dwukilometrowej ulicy dominuje zabudowa jednorodzinna. Dookoła dużo zieleni, ogrodów, przede wszystkim cisza. Przy ulicy znajdują się zabytkowe kapliczki oraz dwa kościoły parafialne. Ciekawym zabytkiem jest stara kaplica pochodząca z 1880 r. wystawiona przez państwa Kloców. We wnętrzu tej urokliwej kaplicy znajduje się zabytkowy ołtarzyk zdobiony postaciami aniołów. Na ścianach wiszą równie stare XIX-wieczne obrazy, m.in. piękna Pieta. W latach 70. XX wieku, w związku z utworzeniem tutaj parafii, kaplicę rozbudowano. Odbyło się to bez zezwolenia ówczesnych władz Rzeszowa. W związku z tym sprawującego w tej kaplicy księdza ciągano po sądach za nielegalne rozbudowywanie kaplicy. Z czasem naprzeciwko tej kaplicy powstał kościółek pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny poświęcony w 1999 r.

Tagi:
Matka Boża

Reklama

Parlament Ekwadoru odrzucił legalizację aborcji

2019-09-19 18:36

Ewa i Lech Kowalewscy

Ekwadorskie Zgromadzenie Narodowe liczy 137 członków. Dla przyjęcia zmian koniecznych było 70 głosów. Wynik głosowania był dużym zaskoczeniem, ponieważ wcześniej wydawało się, że zmiany te zostaną zaaprobowane przewagą ok. 20 głosów. Ostatecznie do ich przyjęcia zabrakło 5 głosów. Prawo zabraniające aborcji w Ekwadorze pozostało nie zmienione.

Archiwum HLI

Mobilizacja obrońców życia była bardzo duża. Bardzo stanowczo wypowiadali się ekwadorscy biskupi, mobilizując wiernych. Obrońcy życia z Guayaquil, największego miasta Ekwadoru, gdzie obecnie wędruje Ikona Częstochowska w pielgrzymce „Od Oceanu do Oceanu” postanowili z wielką modlitwą zabrać Ją ze sobą przed Zgromadzenie Narodowe w stolicy Quito. Ekwadorczycy byli przeciwni tym zmianom, ale w większości uważali, że zostaną wprowadzone, więc prosili Matkę Boża o cud. Towarzyszył im ks. Leon Juchniewicz, polski misjonarz od ponad 30 lat pracujący w Ekwadorze – kustosz wędrującej Ikony.

Ikona została bezpiecznie ustawiona za barierkami, tuż koło wejścia do Parlamentu, tak że wszyscy wchodzący do budynku patrzyli Jej w oczy. Na plac przed Parlamentem przyjechały tłumy. Krzykliwa grupa feministek została zamknięta w osobnym sektorze, ale i tak po ogłoszeniu wyniku głosowania feministki stały się tak agresywne, że musiała interweniować policja.

Po ogłoszeniu wyników bp Danilo Echeverria sufragan Quito w obecności oświetlonej Ikony Częstochowskiej odprawił dla wszystkich zebranych na placu uroczystą Mszę św. dziękczynną.

Ks. Leon prosi, aby podziękować Polakom, którzy przyłączyli się do modlitwy w intencji Ekwadoru, mediom, które upowszechniły apel o modlitwę, a przede wszystkim jasnogórskim pielgrzymom i paulinom, którzy modlili się przed Cudownym Obrazem.

O peregrynacji Ikony Matki Bożej Częstochowskiej w Ekwadorze „Niedziela” pisała już dwukrotnie. Były to artykuły Anny Wyszyńskiej „Przez równik w obronie życia” w nr 17/2017 oraz „Dziennik podróży Matki Bożej” w nr 5/2018.

Ewa i Lech Kowalewscy, koordynatorzy pielgrzymki "Od Oceanu do Oceanu".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brazylia: zginął polski misjonarz ks. Kazimierz Wojno

2019-09-22 18:51

o. ak, kg (KAI) / Brasilia

W nocy z soboty 21 na niedzielę 22 września został zamordowany polski misjonarz ks. Kazimierz Wojno, znany jako Padre Casemiro. Był on misjonarzem „fidei donum”, tzn. diecezjalnym (nie zakonnym) i pochodził z diecezji łomżyńskiej.

twitter.com
Ks. Kazimierz Wojno

Ks Kazimierz Andrzej Wojno urodził się 3 lutego 1948 w miejscowości Skłody Borowe w diecezji łomżyńskiej. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1973. Był m.in. notariuszem sądu biskupiego. Od wielu lat był proboszczem parafii Matki Bożej od Zdrowia (Paróquia Nossa Senhora da Saúde) w stolicy kraju – Brasilii.

Według policji padł on ofiarą rabunku a następnie morderstwa. Z parafii skradziono wiele przedmiotów kultu religijnego. Duchowny miał związane nogi, ręce i szyję. Pracujący jako dozorca w parafii 39-letni José Gonzaga da Costa też został związany, ale zdołał się uwolnić, po czym wezwał pomoc.

Na Wielkanoc tego roku prowadzona przez ks. Kazimierza parafia została okradziona, m.in. zrabowano wtedy tabernakulum, które po trzech dniach znaleziono na skupie złomu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zachęcił uczestników szczytu klimatycznego ONZ do uczciwości, odpowiedzialności i odwagi

2019-09-23 18:57

st (KAI) / Watykan

Wokół trzech wartości moralnych: uczciwości, odpowiedzialności i odwagi skoncentrował swoje wideoprzesłanie papież Franciszek skierowane do uczestników nowojorskiego szczytu klimatycznego.

YouTube

Oto tekst papieskiego przesłania w tłumaczeniu na język polski:

Pozdrawiam uczestników szczytu ONZ w roku 2019 w sprawie działań na rzecz klimatu. Chciałbym podziękować sekretarzowi generalnemu Narodów Zjednoczonych, panu António Guterresowi, za zwołanie tego spotkania, a także za zwrócenie uwagi szefów państw i rządów - oraz całej społeczności międzynarodowej i światowej opinii publicznej - na jedno z najpoważniejszych i najbardziej niepokojących zjawisk naszych czasów: zmiany klimatyczne.

Jest to jedno z głównych wyzwań, z którymi musimy się zmierzyć i dlatego ludzkość jest wezwana do kultywowania trzech wielkich wartości moralnych: uczciwości, odpowiedzialności i odwagi.

Dzięki porozumieniu paryskiemu z 12 grudnia 2015 r. wspólnota międzynarodowa zdała sobie sprawę z pilności i potrzeby udzielenia wspólnej odpowiedzi na rzecz współpracy przy budowie naszego wspólnego domu. Jednak cztery lata po tym historycznym porozumieniu dostrzegamy, że zobowiązania podjęte przez państwa są nadal bardzo „płynne” i dalekie od osiągnięcia wyznaczonych celów.

Oprócz wielu inicjatyw, nie tylko rządów, ale całego społeczeństwa obywatelskiego, należy postawić sobie pytanie, czy istnieje rzeczywista wola polityczna, aby przeznaczyć więcej zasobów ludzkich, finansowych i technologicznych, żeby złagodzić negatywne skutki zmian klimatu i pomóc społecznościom najuboższym i bezbronnym, które najbardziej cierpią z tego powodu.

Nawet jeśli sytuacja nie jest dobra, a planeta cierpi, okno szansy jest nadal otwarte. Nadal. Jeszcze możemy coś uczynić. Nie pozwólmy zmarnować tej szansy. Podejmijmy ją dzięki naszemu zaangażowaniu w kultywowanie integralnego rozwoju człowieka, aby zapewnić lepsze życie przyszłym pokoleniom. Przyszłość należy do nich, a nie do nas. „Gdy ludzkość okresu postindustrialnego zostanie zapamiętana być może jako jedna z najbardziej nieodpowiedzialnych w dziejach, to ufajmy, że ludzkość początków XXI wieku zostanie zapamiętana z tego powodu, że wielkodusznie podjęła swoje poważne obowiązki” („Laudato si’”, 165).

Z uczciwością, odpowiedzialnością i odwagą musimy oddać naszą inteligencję „w służbę innego rodzaju postępu, zdrowszego, bardziej ludzkiego, bardziej społecznego i bardziej integralnego" („Laudato si’”, 112), który byłby w stanie podporządkować gospodarkę służbie osobie ludzkiej, budowaniu pokoju i ochrony środowiska.

Problem zmian klimatycznych jest związany z kwestiami etyki, słuszności i sprawiedliwości społecznej. Obecna sytuacja degradacji środowiska jest związana z etyczną i społeczną degradacją człowieka, jak tego doświadczamy każdego dnia. A to zmusza nas do refleksji nad znaczeniem naszych wzorców konsumpcji i produkcji a także procesami edukacji i świadomości, aby uczynić je zgodne z godnością człowieka. Stoimy w obliczu „wyzwania cywilizacyjnego” na rzecz dobra wspólnego. I jest to jasne, ponieważ jest również jasne, że istnieje wiele rozwiązań, które są w zasięgu każdego, jeśli przyjmiemy na poziomie osobistym i społecznym styl życia, który urzeczywistniałby uczciwość, odwagę i odpowiedzialność.

Chciałbym, aby te trzy kluczowe słowa: uczciwość, odwaga i odpowiedzialność zajęły centralne miejsce w waszej pracy dziś i jutro, którym towarzyszyć będę stąd najlepszymi życzeniami i modlitwą. Dziękuję bardzo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem