Reklama

Śladami mistrza Kadłubka

2014-10-01 14:37

Ks. Adam Lechwar
Edycja sandomierska 40/2014, str. 4-5

9 października wspominaliśmy postać polskiego błogosławionego i kronikarza – Wincentego Kadłubka. Urodzony i wychowany na terenie dzisiejszej diecezji sandomierskiej staje się naszym przewodnikiem po miejscach, które zaznaczył swoją obecnością

Po porannej medytacji i Mszy św. zacząłem sobie szczegółowo organizować dzień – wspomina jeden z zakonników, który rozpoczął pracę na terenie naszej, sandomierskiej diecezji. Piękna październikowa pogoda i zamiłowanie do rowerowych przejażdżek narzucały mi jednoznacznie cel dzisiejszej trasy. Skoro wspominamy w Liturgii Kościoła bł. Wincentego Kadłubka, to odwiedzę miejsce urodzin tego Ojca kultury polskiej – pomyślałem. Okolicy nie znałem, bo pochodzę z innego rejonu Polski, więc zacząłem posiłkować się Internetem.

Gdzie to jest?

„Kargów” – wpisałem, zapamiętaną z notatki w mszale, nazwę miejscowości urodzenia bł. Wincentego w wyszukiwarkę. Znalazłem kilka miejscowości na terenie województwa świętokrzyskiego. Jedną pod Jędrzejowem, gdzie jest klasztor cystersów i jeszcze jedną w gminie Tuczępy. Więc która z nich? Pobiegłem do biblioteki, gdzie znajdował się niedawny nabytek „Świętokrzyski słownik biograficzny”. Wielotomowa publikacja wydana w Kielcach w 2002 r., wydawała się potwierdzać internetową wiadomość. Pod hasłem „Bł. Wincenty Kadłubek” dowiedziałem się, że w tej właśnie miejscowości położonej między Stopnicą, a Szydłowem „około 1150 r. urodził się Wincenty Kadłubek”. A miało to być pod Opatowem, biłem się z myślami, bazującymi na zapamiętanych z różnych lektur i rozmów wiadomościach. Dam radę! Jeszcze tylko odrobina modlitwy i w drogę. Rozpoczynając brewiarzową Godzinę Czytań raz jeszcze spojrzałem na biograficzną notkę. Czy dobrze czytam? Karwów! Skończywszy wśród rozproszeń modlitwę, raz jeszcze wpisałem w wyszukiwarkę hasło: „Karwów”. Odnaleziona miejscowość znajdowała się też w świętokrzyskim, tym razem w bliskości Opatowa, na terenie parafii Włostów. Nie miałem wątpliwości! Zdjęcia i opisy wirtualnie prowadziły mnie do miejsca urodzenia pierwszego polskiego Kronikarza i Błogosławionego.

Tu wszystko się zaczęło

Gdy dojechałem na miejsce, ciesząc oczy pięknem okolicy – kontynuuje opowieść nasz mnich – odkryłem kaplicę na dość schludnie zagospodarowanym placu. Okazało się, że mimo sporego oddalenia od ludzkich osiedli, nie byłem tu sam. Raz po raz ktoś przybywał, a to samochodem, a to rowerem, a nawet pieszo. Jedni modlili się przy kapliczce, w której widnieje obraz z postacią bł. Wincentego, inni jakby w pośpiechu kierowali swe kroki za budynek kaplicy. Poszedłem i ja, i zobaczyłem źródło, nad którym umieszczono napis: „Źródło Błogosławionego Wincentego Kadłubka”. – Tu wszystko się zaczęło, rzekłem sam do siebie, używając słów św. Jana Pawła II wypowiedzianych w Wadowicach. I to nie tylko życie pierwszego kronikarza Polaka. W jakimś sensie tu zaczęła samodzielnym życiem bytować Polska. Swojskie postaci i barwne o nich podania: Krak, Wanda, król Popiel, którego zjadły myszy, zapamiętane z dzieciństwa, Lechici i Piastowie wyłaniali się z mroku historii Polski przez zręczne pióro tego Kronikarza. Dobrze, że to małe źródło wypływa z posesji, na której stał kiedyś rodzinny dom Mistrza Wincentego. Czerpią z tego źródła kolejne pokolenia Polaków. Przychodzą z różnymi naczyniami, by zaczerpnąć zdrowej, orzeźwiającej wody. To miejsce jest symbolem głębszej prawdy dla współczesnych. Konieczną rzeczą jest dzisiaj – w dobie, gdy dobrobyt, wolność i wygodnictwo zabijają życie duchowe – odkryć skąd według Mistrza Kadłubka Polacy mieli czerpać siłę do życia według zasad wiary. Jaki w tamtym okresie życia Ojczyzny – w czasie dzielnicowego rozbicia – mieli mieć stosunek do Boga, do władzy i do bliźniego? O księciu Leszku Białym bł. Kadłubek pisał: „był tak hojnym, iż wolał przez szczodrobliwość doznać niedostatku, niż przez sknerstwo opływać w zbytkach. Prędzej sam zniósł niedostatek, niżby miał potrzebującym odmówić pomocy lub zasłużonych nie wynagrodzić. Więcej dbał o to, by się przymiotami ducha podobać niż ciała”. Te słowa, w dzisiejszym polaryzującym się pod względem zamożności społeczeństwie, nic nie straciły na znaczeniu.

Reklama

Ciągle aktualny

W dobie różnych niepokojących Polaków kwestii związanych z ludźmi sprawującymi władzę, myśli Kadłubka są prawdziwymi perełkami. Gdy pisze o monarchach, uważa, że są stróżami i sługami prawa zbudowanego na fundamencie sprawiedliwości, rozumianej jako „to, co korzystne dla tego, który mniej może”. Ci władcy winni dopuszczać do współrządów elitę przywódczą narodu, liczyć się z głosem poddanych, podlegać kontroli społeczeństwa. Gdy któryś sprzeciwi się swemu powołaniu, naród może obalić go i wprowadzić na tron godniejszego. Ileż to kiedyś można było nasłuchać się w szkole, a dziś w mainstreamowych mediach, o ciemnym średniowieczu i nieludzkim systemie feudalnym. Tymczasem myśl Kadłubka obnaża fakt, jak bardzo można być poddanym manipulacji, jeśli człowiek nie sięgnie do źródeł. Kiedy dziś tak wielu Polaków zapatrzyło się w status materialny Zachodu i usiłuje niezależnie od poniesionych strat, zbliżyć się do jego standardów, warto przypomnieć inną myśl Mistrza Wincentego. „Polaków ocenia się według dzielności ducha i wytrwałości ciała, nie według bogactw”. Pięknie koresponduje to z osiągnięciami naszych siatkarzy. Ojciec naszej kultury ukazał w swojej „Kronice Polskiej” obraz Ojczyzny, która jest ideałem, zadanym do realizacji. Stąd panuje w niej „publiczna uczciwość”, harmonijny rozkład praw i obowiązków między panującym, a podwładnymi. Odnosi się do obrony granic, pisze o praworządności, o heroicznym męstwie w obronie zagrożonej wolności. W dobie kiedy coraz mniej czasu w polskiej szkole przeznacza się na zdobywanie wiedzy z historii, warto w rodzinach sięgnąć po wydaną w 2012 r., przez Diecezjalne Wydawnictwo w Sandomierzu, książkę Czesława Ryszki: „Nauczyciel miłości Ojczyzny”.

Umiał bł. Wincenty...

W żywocie Wincentego czytamy: „Podrósłszy w lata młodzieńcze, Wincenty wyjechał za granicę do kształcenia się, ponieważ wówczas w Polsce nie miano jeszcze wiele szkół, a i te nie do najwyższych wiodły szczebli. Wedle tego, co prawią kroniki dawne, bł. Wincenty był na Sorbonie w Paryżu i w Bolonii, gdzie słuchał filozofii i wymowy”. Po latach studiów na obczyźnie Wincenty otrzymał stopień magistra i wrócił do kraju. Król Kazimierz Sprawiedliwy zawdzięcza wiele, a może wszystko złotej nauce świętobliwego i uczonego Wincentego, który był jego doradcą. Ten fakt skłania do głębokiej refleksji nad miłością Ojczyzny. W wielu bowiem przypadkach wykształceni w Ojczyźnie Polacy, nie chcą się jej w żaden sposób przysłużyć. Bł. Kadłubek pokazuje nam słuszność tej troski jaką wielu realizowało i realizuje w swoich rodzinach. Zdobywszy na emigracji stosowne środki starają się inwestować je w Polsce, wzbogacając ją i czyniąc życie w niej znośniejszym, bardziej godnym i zamożnym. Umiał Wincenty dla dobra swej Ojczyzny poświęcić swoje życie. Nie walczył o nią orężem, nie wzbogacał ją materialnie, ale znalazł sposób, by wyrażać swój patriotyzm postawą cnotliwego życia i posługą myślenia. Dziś, kiedy szukamy nowego wyrazu patriotyzmu, Patron naszej sandomierskiej katedry, zaprasza nas do źródła w Karwowie, byśmy odkryli to co powinno kształtować naszą postawę życiową.

Tradycja i współczesność

W naszej diecezji mamy wielkie tradycje cysterskie. Koprzywnica jest środowiskiem, w którym ci zakonnicy szerzyli ascezę i pobożny styl życia, ale nie należy zapominać, że krzewili także wysoką kulturę rolną. Uczyli sadownictwa i ogrodnictwa, a co za tym idzie także przetwórstwa i przechowywania płodów rolnych. Dziś słynąca z sadownictwa ziemia sandomierska zawdzięcza cystersom swoje fundamenty. Warto się uczyć tej dumy, którą znamy z Zachodu, że produkty, np. sery, leki, czy nawet piwa, noszą w nazwie przymiotnik: zakonny, mnisi, kapucyński, cysterski, itd, są naszą chlubą. Raz po raz niszczona przez zabory, wojny i obce ideologie kultura polska, utraciła wiele walorów z tego dziedzictwa. Warto go dzisiaj odtwarzać i promować. Zachowa to nasz Naród od prawdy porzekadła: „Cudze chwalicie swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie!”. Albo też od bardziej jeszcze sarkastycznego twierdzenia, które Słowacki zawarł w poemacie „Grób Agamemnona”: „Pawiem narodów byłaś i papugą”.

– Cieszymy się dziedzictwem Cystersów – mówi młoda koprzywniczanka Helena Lis. Organizowany od kilku lat w Koprzywnicy piknik, żywo nawiązuje do dawnych tradycji przez nazwę: „W cieniu cysterskiej jabłoni” i rzeczywiście odbywa się na terenie dawnego ogrodu opactwa cysterskiego. Nasze gospodynie przygotowują na to wydarzenie potrawy, które w swoich recepturach sięgają kuchni zakonnej. Być może są to małe kroki wykonywane w kierunku planowanej renowacji klasztoru i ożywienia związanej z tą miejscowością kultury, mocno opartej na benedyktyńskiej zasadzie: „módl się i pracuj”. Tę przecież przyjęli cystersi jako duchowi synowie od św. Benedykta.

Papież Klemens XIII beatyfikował Wincentego Kadłubka w 1764 r. Kult Jego relikwii ma miejsce w ponad 40 świątyniach w kraju i za granicą. W naszej diecezji bł. Wincenty Kadłubek cieszy się największym kultem w sandomierskiej katedrze i we włostowskiej parafii. W związku z przypadającą w tym roku 250. rocznicą beatyfikacji Wincentego, Cystersi z Jędrzejowa podjęli starania o przyśpieszenie procesu kanonizacyjnego. Warto tę inicjatywę wesprzeć modlitwą.

Tagi:
historia

Spragnieni wolności

2019-07-16 11:47

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 32

Mieli wtedy po kilkanaście lat. W sercach płonęło im pragnienie wolnej i suwerennej Polski. Chcieli się dla niej poświęcić i walczyć o swoje ukochane miasto – polskie Wilno

Uczestników operacji „Ostra Brama” żyje dzisiaj już tylko kilkunastu. Ale mimo podeszłego wieku biorą udział w uroczystościach patriotycznych, z tym samym wzruszeniem stają na baczność i salutują, gdy rozbrzmiewa „Mazurek Dąbrowskiego”. Tak jak wtedy, kiedy walczyli z niemieckim okupantem o wyzwolenie Wilna, meldują się po 75 latach, gotowi służyć Rzeczypospolitej Polskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

COMECE: godność człowieka powinna być w centrum polityki azylowej

2019-07-23 15:25

pb (KAI/SIR) / Bruksela

Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) wezwała państwa członkowskie Unii Europejskiej, by postawiły godność człowieka w centrum swej polityki azylowej. Przypomniał też, że istnieją „prawne zobowiązania, których należy przestrzegać” w stosunku do osoby, która szuka międzynarodowej ochrony w danym państwie.

Beata Zawrzel/REPORTER/East News

COMECE odniosła się do niedawno opublikowanego unijnego raportu nt. udzielania azylu. Wynika z niego, że w 2018 r. w 28 państwach UE złożono 664 480 wniosków o azyl, czyli 10 proc. mniej niż w 2017 r. Jedna trzecia próśb dotyczyła osób małoletnich.

Trzy czwarte wniosków złożono w Niemczech, Francji, Grecji, we Włoszech i w Hiszpanii. Natomiast państwami, w których wpłynęło ich najwięcej w stosunku do liczby mieszkańców były: Cypr, Grecja, Malta, Liechtenstein i Luksemburg. Pozytywnie rozpatrzono 39 proc. Wniosków (7 proc. mniej niż rok wcześniej).

- Ochrona międzynarodowa jest konkretnym narzędziem solidarności z tymi, którzy doznają prześladowań i przemocy we własnym kraju - przypomina COMECE. I zachęca państwa członkowskie UE do postawienia godności człowieka w centrum swej polityki azylowej oraz decyzji sądowych i administracyjnych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem