Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Ziemia zroszona krwią bohaterów

W 75. rocznicę bitwy pod Oleszycami 17 września br. na Horaju odbyła się religijno-patriotyczność uroczystość. Nazwę bitwy wprowadził dr Rudolf Geschopf, kronikarz niemieckiej 45. Dywizji Piechoty, która walczyła 14-16 września 1939 r. z wojskami 21. Dywizji Piechoty Górskiej, dowodzonej przez gen. bryg. Józefa Kustronia na terenie dzisiejszych gmin: Oleszyce i Stary Dzików. W tej nierównej walce poległ w boju na przysiółku Koziejówka k. Ułazowa ten bohaterski dowódca. Przy drodze z Oleszyc do Starego Dzikowa, na Horaju, gdzie 15 września 1939 r. stacjonował sztab 21 DPG, Nadleśnictwo Oleszyce w 1983 r. zrobiło zajazd turystyczny i postawiło dębowy pomnik poświęcony gen. J. Kustroniowi. Od tamtego czasu co roku odbywają się tu uroczystości patriotyczno-religijne organizowane przez Urząd Miasta i Gminy wraz z parafiami w Oleszycach i Starych Oleszycach. Od 2002 r. Szkoła Podstawowa w Starych Oleszycach nosi imię gen. Józefa Kustronia i aktywnie włącza się w organizację tej uroczystości. Tegoroczne obchody 75. rocznicy śmierci gen. Kustronia rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną przez proboszcza parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Oleszycach ks. kan. Józefa Dudka. W homilii ks. Dudek przypomniał, że potrzeba nam wartości nieprzemijających. Pragniemy, by zwyciężała miłość, prawda, dobro, piękno. – O tych wartościach za mało myślimy, wybierjąc zło, kłamstwo, nienawiść, brzydotę. Dając – otrzymujemy, wybaczając – zyskujemy przebaczenie, a umierając – rodzimy się do wiecznego życia. Tego uczy nas gen. Kustroń, syn ziemi lwowskiej, beskidzkiej, lubaczowskiej. Tragiczne jest, gdy żyjemy dla siebie. Gen. Kustroń żył dla Polski. Od 75 lat jest wzorem dla młodych ludzi – argumentował ks. J. Dudek.

– Patriotą dzisiaj jest ten, kto kultywuje pamięć o naszej historii, kulturze, tradycji, religii, dla którego Ojczyzna jest najważniejsza, dba o jej rozwój gospodarczy i kulturalny, ma dobrą opinię i prezentuje postawą obywatelską, dobrze jest odbierany przez innych ludzi – mówił burmistrz Oleszyc Andrzej Gryniewicz. O bitwach wrześniowych 1939 r. i napaści Sowietów na Polskę opowiadał prezes Koła Miejsko-Gminnego Związku Kombatantów RP i Więźniów Politycznych kpt. Józef Rokosz. Starosta lubaczowski Józef Michalik podziękował nauczycielom za dobrą pracę wychowawczą wokół patronów szkół. Zachęcał historyków do dalszych poszukiwań wiedzy o regionie. Kpt. Marek Włodarczyk odczytał apel poległych; jeszcze raz odżyły nazwiska i imiona, którzy walczyli na Ziemi Lubaczowskiej. Kompania honorowa, wystawiona przez 21. Brygadę Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, oddała salwy honorowe. Oprawę muzyczną uroczystości sprawowała orkiestra 21. Brygady Strzelców Podhalańskich im. gen. bryg. Mieczysława Spiechowicza pod dyrekcją mł. chor. Adriana Sadowskiego.

Kilka dni wcześniej rocznica śmierci gen. Józefa Kustronia była obchodzona w Zespole Szkół w Lubaczowie. Imię tego dowódcy 21. Dywizji Piechoty Górskiej szkoła nosi od 1968 r., kiedy była jeszcze Zasadniczą Szkołą Zawodową.

Reklama

Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. O patronie ks. Biskup mówił, że „jest wzorem prawdziwego Polaka, katolika, żołnierza i patrioty. Był nasz bohater indywidualnością nieprzeciętną, miał poczucie honoru i godności osobistej. Był człowiekiem szlachetnym, o silnym charakterze, niezłomnej woli, opanowany, obowiązkowy, pilny, dokładny, sumienny w każdej pracy, wymagający, sprawiedliwy, ambitny i towarzyski”. – Te przymioty jego osobowości i charakteru doceniali jego przełożeni – mówił. – Dziś niech mają te cnoty przed oczyma i w sercu uczniowie Zespołu Szkół w Lubaczowie, którego gen. Kustroń jest patronem oraz strzelców. Niech będą dla nich mocnym fundamentem, na którym będą budować swoje człowieczeństwo oraz teraźniejszość i przyszłość Ojczyzny. Niech ten szlachetny Polak uczy młodzież jak Ojczyźnie służyć, bronić jej, gdy zajdzie taka potrzeba. Niech o te piękne cnoty, którymi jaśniał nasz bohater stara się każdy z nas. Tacy bohaterowie mogą pomóc dzisiejszemu pokoleniu przywrócić równowagę ducha, głębię wiary i gorący patriotyzm. Dziś Polska potrzebuje czytelnego świadectwa wiary swoich synów i córek. Bo tylko w oparciu o ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa, zdrowych ideowo, pracowitych, szanujących siebie i innych można budować teraźniejszość i przyszłość kraju.

Podczas Eucharystii bp Mariusz Leszczyński poświęcił sztandar Jednostki Strzeleckiej 2033 „Strzelec” im. gen. Józefa Kustronia, działającej przy ZS w Lubaczowie. Szczególnym gościem tegorocznych uroczystości była wnuczka Generała, Ewa Kustroń de Ramos. – Dla mnie to wielkie przeżycie być tutaj z wami w 75. rocznicę śmierci mojego dziadka. Wczoraj jechaliśmy wraz uczniami z Nowego Sącza szlakiem ostatniej walki Generała. To niesamowite wrażenie, w te dni wrześniowe być w tym lesie, w którym walczył mój dziadek, gdzie był ranny i zginął. Dla niego największym obowiązkiem była Ojczyzna. Jego śmierć daje owoce, jest drogowskazem dla innych. Jestem wzruszona, że mój dziadek jest dla nich przykładem, jak do końca stać przy ideale i wypełnić obowiązek. W tym miejscu, na tej ziemi lubaczowskiej, tak żywa jest pamięć o Generale. Za to bardzo dziękuję. Mieszkam w Wenezueli. Tam dużo cierpienia, młodzi są torturowani, giną za wolność. Chciałabym, by tutaj nie było takiego cierpienia, byście mogli uczyć się i pracować w wolnej Polsce – powiedziała wzruszona wnuczka gen. J. Kustronia.

Przed wejściem do budynku szkoły bp Mariusz Leszczyński poświęcił obelisk upamiętniający 75. rocznicę śmierci gen. J. Kustronia. Strzelcy przeprowadzili apel poległych. Delegacje złożyły przy obelisku kwiaty. Uroczystość zakończyła defilada pododdziałów jednostek „Strzelca” szkoły i z Podkarpacia.

2014-10-09 08:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kameralna uroczystość

2020-06-03 08:45

Niedziela zamojsko-lubaczowska 23/2020, str. IV

[ TEMATY ]

szkoła

rocznica

dzień patrona

Joanna Ferens

Przy grobie patronki

Szkoła Podstawowa im. Zofii Krawieckiej w Majdanie Starym obchodziła dzień patrona szkoły. Uroczystościz wiadomych względów miały inny wymiar.

Świętowanie rozpoczęto od Mszy św., którą w intencji patronki szkoły oraz całej szkolnej społeczności sprawował wikariusz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym, ks. Adrian Borowski. W rozmowie przyznał, że choć sytuacja nie pozwoliła na zorganizowanie uroczystości w tradycyjnym wymiarze, to najważniejsza jest jedność i pamięć. – Pomimo okoliczności, w których się znaleźliśmy, ważna jest pamięć i nasza jedność. Bardzo się cieszę, że udało nam się spotkać i wspólnie pomodlić o życie wieczne dla patronki naszej szkoły, tym samym dziękując jej za wszystko, co zrobiła dla naszej społeczności, gdyż dobro, które tutaj zaszczepiła, jej społeczna praca owocuje do dzisiaj i z pewnością będzie procentować na kolejne pokolenia. Tym bardziej cieszę się, że mimo tych trudnych okoliczności stanowimy jedno, pamiętamy i przede wszystkim chcemy żyć według tego wzoru, który zostawiła nam Zofia Krawiecka – wskazał.

CZYTAJ DALEJ

Dąbrowa Górnicza: Profanacja w Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej (komunikat Kurii)

W Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej doszło do profanacji.

Komunikat Kurii Diecezjalnej

Szczęść Boże!

Z wielkim smutkiem pragnę poinformować Księży, że w dniu dzisiejszym w godzinach popołudniowych osoba znajdująca się pod wpływem alkoholu dopuściła się aktu zbezczeszczenia w Bazylice Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Zniszczeniu uległa min. mensa ołtarzowa oraz krzyż. Nie miała miejsce profanacja Najświętszego Sakramentu. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie Ksiądz Biskup Grzegorz prosi o modlitwę za proboszcza parafii, duszpasterzy jak i całą wspólnotę parafialną. Prośmy w naszych prywatnych modlitwach Matkę Bożą Anielską, czczoną w dąbrowskim sanktuarium jako Panią i Matkę Zagłębia, o wstawiennictwo za nami u swojego Syna jak i o opamiętanie i miłosierdzie dla tych, którzy nie mają szacunku dla tego co dla nas święte. Przepraszajmy za wszystkie zniewagi, których wobec Boga dopuszcza się dziś człowiek.

Zachęcamy do odmówienia Aktu zawierzenia NMP Anielskiej:
Bogurodzico Dziewico Niepokalana Maryjo, Królowo Polski, Patronko Dąbrowy Górniczej i Matko Zagłębia, Wielka Boga-Człowieka Matko! Przed pięćdziesięciu laty Prymas Polski Sługa Boży Stefan kardynał Wyszyński na mocy szczególnej władzy udzielonej przez Stolicę Apostolską, „(…) ku większej chwale Pana Boga Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego oraz na cześć Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanej Maryi, celem zbliżenia ludu polskiego do stóp Królowej Polski” ogłosił Ciebie Maryjo Patronką Dąbrowy Górniczej i Matką Zagłębia.Oto my żyjący na Zagłębiowskiej Ziemi jako spadkobiercy tamtych pokoleń zwracamy się do Ciebie Anielska Królowo, aby ponowić nasze dziecięce oddanie i polecić się Twojej opiece. Zawierzając sprawy i losy całego Kościoła w naszej Ojczyźnie i Diecezji Sosnowieckiej z najgłębszą pokorą upadamy przed Tobą o Pani Naszych Losów i prosimy: Naucz nas jak mamy czcić i kochać Twojego Syna utajonego w Najświętszym Sakramencie, który zamieszkał między nami, aby nas obdarować i uszczęśliwić chlebem Aniołów. Dodawaj nam siły i wspomagaj nas nieustannie w wypełnianiu przykazań Bożych i kościelnych.
Wypraszaj łaski u Swojego Syna dla ludu tej spracowanej zagłębiowskiej ziemi, wystawianych na próbę obecnego czasu.
Zwyciężaj codziennie w naszych sercach i spraw, by było to zwycięstwo wiary, nadziei i miłości oraz dobra, uczciwości, sumienności i trzeźwości.
Małżonkom daj siłę do wytrwania w wierności, rodzicom daj miłość i moc w pokonywaniu wszelkich trudności.
Dzieciom daj doświadczyć rodzicielskiej miłości.
Młodemu pokoleniu wskaż drogę szczęśliwej przyszłości i ustrzeż przed zgorszeniem. Ludziom poszukującym pracy, nękanym przez różne trudności i kłopoty daj nadzieję zmiany. Chorym uzdrowienie, starcom pozbawionym opieki i wszystkim, którzy zatracili nadzieję wypraszaj siłę duszy i ciała oraz wspomagaj w codziennych potrzebach i troskach. Zagubionym na drogach swojego życia wskaż właściwą drogę prowadzącą do Twojego Syna i wypraszaj im światło Ducha Świętego.
Niechaj wszyscy doznają Twojego wsparcia, którzy uciekają się pod Twoją macierzyńską opiekę. O Matko! Pani Zagłębia! Ucieczko nasza! Niechaj ukochamy całym sercem Twojego Syna Jezusa Chrystusa i Ciebie tu na ziemi, abyśmy po skończonym pielgrzymowaniu mogli się cieszyć z Wami w niebie na wieki wieków. Amen.

ks. Mariusz Karaś
Kanclerz

CZYTAJ DALEJ

Poseł Uściński: Nie popełniajmy błędów Platformy Obywatelskiej

2020-06-04 07:12

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Artur Stelamsiak

Konserwatyści chcą ratować Prawo i Sprawiedliwość przed tym, by nie popełniała błędów zachodniej chadecji. Polską racją stanu jest pielęgnowanie konserwatywnych wartości - mówi poseł PiS Piotr Uściński, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Ochrony Życia i Rodziny.

Artur Stelmasiak: - Jaka jest pozycja konserwatystów w PiS? Chodzi mi o takie osoby, dla których np. kwestie ochrony życia są ważne?

Piotr Uściński, poseł PiS: - Zdecydowana większość polityków Prawa i Sprawiedliwości jest konserwatystami. Choć jesteśmy wielonurtową partią, to jednak co do zasadniczych konserwatywnych wartości prawie wszyscy się zgadzamy. Przecież nikt z PiS nie odważył się zagłosować za odrzuceniem projektu Zatrzymaj Aborcję.

- Pan zawsze głosuje także za życiem, ale inni czasami miewają z tym problemy.

- Mamy bowiem inną konserwatywną wrażliwość. Ale nawet te najtrudniejsze głosowania świadczą o tym, że w PiS jest ok. 50 posłów, na których można zawsze liczyć.

- A jak głosowaliście za natychmiastowym procedowaniem projektu Zatrzymaj Aborcję?

- Choć nie był to nasz wniosek to obok 11 posłów Konfederacji poparło go 52 posłów z klubu PiS. Jednak pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego, czy apelem do prezes TK podpisywało się ok. 100 posłów z PiS. Osób, które chcą bronić życia i konserwatywnych wartości jest wystarczająco wielu, by nasze postulaty były zauważane w partii.

- Pytam o to, bo docierają do mnie takie głosy, że konserwatyści i osoby o poglądach pro-life nie mogą w partii zrobić kariery. Czy jesteście tłamszeni i spychani na margines w PiS?

- Konserwatywne postulaty są w partii dostrzegane, choć niestety nie wszystkie realizujemy. To odkładanie w czasie nie może trwać w nieskończoność i uważam, że teraz jest czas, by powrócić do wartości i spraw, które są ważne dla naszego konserwatywnego elektoratu.

- Ostatnio mówi się wiele o wypowiedzeniu Konwencji Stambulskiej. Czy to jest jeden z waszych postulatów?

- Prezes Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie mówił, że dopóki PiS rządzi to gender nie będzie wprowadzone w Polsce. Obecnie może Konwencja Stambulska nie wyrządza zbyt wielu szkód, ale w przyszłości może być inaczej. Kiedyś powiedziałem, że ten dokument ma jeden dobry zapis.

- Jaki?

- Jest tam punkt mówiący o tym, że Konwencję Stambulską można wypowiedzieć. Uważam, że ta niebezpieczna konwencja powinna być zastąpiona jakimś innym pozytywnym dokumentem międzynarodowym jak np. Konwencja o Prawach Rodziny. Taki sygnał z Polski mógłby pomóc także innym państwom wycofać się z Konwencji Stambulskiej.

- Sprawa Konwencji Stambulskiej jest bardzo ważna dla konserwatywnego elektoratu. Gdy była procedowana nawet politycy PO mieli wobec niej wiele zastrzeżeń. A jakie ma plany PiS wobec ochrony życia? Prezes PiS mówił przecież, że jest przeciwnikiem aborcji eugenicznej. Projekt leży już drugą kadencje w Sejmie i nic.

- Cały czas czekamy na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.

- .... Bardzo długo czekamy, bo już drugą kadencję. Pan był w grupie, która domagała się od Prezes TK zajęcia się tą sprawą. Niestety też nieskutecznie.

- Dlatego tuż po wyborach złożyliśmy nowy wniosek i czekamy. Jeżeli sprawa w Trybunale Konstytucyjnym znów będzie się przedłużać, to należy to zrobić ustawą sejmową i zająć się procedowaniem Zatrzymaj Aborcje.

- Wiem, że Pan Poseł nie jest odosobniony w swoich poglądach, bo wiem, że w PiS jest wielu polityków, dla których takie sprawy są ważne. Czy konserwatyści w PiS chcą się jakoś upodmiotowić? W jaki sposób chcecie przywrócić konserwatywną agendę w partii?

- Prawdą jest, że konserwatystów w PiS jest bardzo dużo. I teraz jest czas byśmy zaczęli upominać się o wartości, z którymi szliśmy do wyborów... Ja mam przecież dzieci, które kiedyś zapytają mnie: Tato przez dwie kadencje byłeś w Sejmie i nie udało ci się zrealizować tego, na czym tak bardzo ci zależy? Co ty w tym sejmie przez 8 lat robiłeś?

- Takie najprostsze pytania są najtrudniejsze. To jak tata/poseł Uściński zamierza działać?

- I dlatego chciałbym uczynić wszystko, by uniknąć wstydu przed swoimi dziećmi, a także przed Polakami. Razem z kolegami i koleżankami musimy zadbać o to, by konserwatyzm w PiS był bardziej obecny i wyrazisty. Dostrzegam zagrożenie politycznej niejakości i braku wyrazistości, a to odpycha ludzi o konserwatywnych poglądach.

- Rozumiem, że jesteście zniecierpliwieni. Czy w jakiś sposób zaczniecie skuteczniej działać?

- Rzeczywiście cierpliwość się kończy i chcemy działać, by postulaty konserwatywne były wreszcie wprowadzane w życie. Oczywiście zostały zrealizowane programy jak 500+, dzięki któremu rodzi się więcej dzieci. Pewnie jakaś cześć z nich zginęłaby w podziemiu aborcyjnym. Nie jest więc tak, że nic rząd PiS nie zrobił, ale to ciągle zbyt mało.

- Te postulaty są podnoszone prawie tylko dzięki mediom katolickim i konserwatywnym. Media publiczne i prorządowe nie zajmują się praktycznie tym tematem. Tam też nie widać tych posłów, którzy chcą bronić życia nienarodzonych. Z czego to wynika?

- Bardzo byśmy chcieli, by ten konserwatywny dyskurs ws. ochrony życia się w końcu pojawił. Temat jest ważny dla milionów Polaków i powinien pojawiać się w debacie publicznej, w serialach i różnych programach. Aby ten przekaz był skuteczny powinien trafić do tzw. popkultury, a takich działań zupełnie nie widzę. Temat pro-life powinien być wpisany w misję mediów publicznych, bo przecież chodzi o życie najmniejszych Polaków.

- A druga strona nie próżnuje.

- Silne media liberalne i lewicowe cały czas robią swoje. Promują aborcję i pod tym kątem pracują nad nastrojami społecznymi, które mogą wychylić się w lewą stronę. Ten proces jest szkodliwy dla Polski i powinniśmy pracować nad tym, by ten kurs odwrócić.

- A dlaczego Pana Posła nie ma w TVP?

- Dobre pytanie, ale chyba nie do mnie....(śmiech). Jeszcze raz powtórzę, że konserwatyści powinni mieć głos w mediach publicznych. Przecież my reprezentujemy wyborców PiS, którzy zagłosowali na nas dlatego, że popieraliśmy obronę życia. Teraz powinniśmy mieć możliwość tej obrony nie tylko w mediach katolickich, ale także w publicznych.

- Nie boi się Pan, że zaszkodzi w kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy?

- Nie, bo przecież prezydent Andrzej Duda jest gwarantem tego, że agenda konserwatywnej polityki może być podnoszona. Prezydent wielokrotnie wypowiadał się, że podpisze ustawę zwiększającą ochronę życia, gdy ona tylko trafi na jego biurko. Dlatego ja zachęcam elektorat konserwatywny i swoich wyborców do głosowania na obecnego prezydenta. On jest jedynym liczącym się kandydatem, który będzie wspierał nasze postulaty konserwatywne. Andrzej Duda jest bowiem gwarantem tego, że nasze postulaty prolife i prorodzinne będą mogły być realizowane.

- Jesteśmy cały czas na wojnie kulturowej. Wojnie, w której cywilizacja życia walczy z cywilizacją śmierci. Oczywiście PiS zrobił wiele dobrych kroków, ale jest wielki niedosyt. Czy cywilizacja życia potrzebuje bardziej zdeterminowanych rycerzy na tej wojnie?

- Jako polityk rozumiem, że jesteśmy partią, która musi pozyskiwać elektorat i otwierać się na nowe grupy wyborców o różnej wrażliwości. Ale nie możemy osierocać elektoratu, dzięki któremu zdobyliśmy większość. Nie możemy zapominać o naszym trzonie, czyli elektoracie bardziej konserwatywnym. W zeszłej kadencji były poważne programy prorodzinne, naprawa finansów państwa i gospodarki, a teraz jest czas na sprawy podstawowe, których oczekuje od nas bardzo duża część naszych wyborców.

- Ale walka o cywilizację życia nie jest ważna tylko dla PiS, ale także dla Polski. Trwanie przy prawdziwych wartościach, to trwanie przy naszych korzeniach.

- W interesie naszym jest konserwatyzm, ochrona rodziny i życia. Polskość w różnych trudnych chwilach przetrwała dzięki rodzinie, przywiązaniu do Kościoła i wartości katolickich. Z tymi wartościami jako naród jesteśmy silniejsi i bardziej odporni na zewnętrzne zagrożenia. Te wartości są kapitałem społecznym, który powinniśmy pielęgnować.

- Jeżeli nie postawimy sobie tych wartości za cel i nie określimy ich jako polską rację stanu, to popłyniemy tak jak Zachód Europy w lewą stronę. Czy Piotr Uściński zgodzi się z taką diagnozą?

- Jestem daleki od twierdzeń, że Polska może uzyskać tylko wtedy sukces, gdy będzie wspierała Berlin. Polacy są zbyt dumnym narodem, by być kogoś wasalem i płynąć w głównym nurcie. My mamy swoją tożsamość, którą powinniśmy pielęgnować. Nie tylko powinniśmy zachować nasze wartości w Polsce, ale być także drogowskazem dla innych państw i wnosić nasze cenne wartości do Europy. Ten główny nurt genderowy prowadzi świat na manowce, a polską racją stanu jest przeciwstawienie się tej ideologii.

- Jednym słowem Pan Poseł jest obrońcą PiS. Dlaczego droga zachodniej chadecji jest taka zła?

- Nie możemy pójść drogą zachodniej chadecji, bo to byłoby przede wszystkim niedobre dla Polski. Przecież zachodni tzw. "konserwatyści" cały czas realizują lewicowe postulaty. A po to powstał PiS i ja jestem po to w PiS-ie, by służyć Polsce i Polakom. Powinniśmy uczyć się na błędach zachodnich partii politycznych i nie popełniać ich błędów.

- Jeżeli PiS nie wróci do pryncypiów takich jak ochrona życia i ochrona rodziny, to wcześniej, czy później wejdzie na drogę partii Angeli Merkel. Takie kroki uczyniła już wiele lat temu Platforma Obywatelska. Czy PiS pójdzie po jej śladach?

- Niestety niektórym się wydaje, że jest to jedyna możliwa droga i nie ma alternatywy. Wskazują, że polskie społeczeństwo pójdzie drogą zachodnią, a klasa polityczna będzie za tymi nastrojami podążać. Jednak na tym polega racja stanu i prawdziwa polityka, by się takim trendom przeciwstawiać. Jeżeli wiemy, że ta droga jest dla Polski i Polaków zła, to róbmy wszystko, co możliwe, by ich z tej drogi zawrócić. Polską racją stanu nie jest upodobnianie się do Zachodu, a Polacy nie po to głosowali na PiS, by politycy tej partii popełniali wiele błędów swoich zachodnich kolegów. Platforma Obywatelska nie miała tyle siły by się temu trendowi przeciwstawić, a ja wierzę w to, że Prawo i Sprawiedliwość taką siłę w sobie ma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję