Reklama

Fotograf papieski Arturo Mari wspomina papieża Pawła VI

2014-10-14 15:51

Arturo Mari
Niedziela Ogólnopolska 42/2014, str. 14-15

Archiwum o. Jerzego Tomzińskiego OSPPE
Papież Paweł VI z o. Jerzym Tomzińskim, paulinem, ojcem Soboru Watykańskiego II

Pierwsze spotkanie

Kiedy po raz pierwszy spotkałem papieża Pawła VI, było to dla mnie ogromne przeżycie – znałem go już wcześniej jako kard. Montiniego, który pracował w Sekretariacie Stanu, a także jako arcybiskupa Mediolanu. Oczywiście to, że znałem papieża Pawła VI wcześniej, było dla mnie wielkim wyróżnieniem i radością. Ważne było też poznawanie jego osobowości i nawet kiedy oceniano Papieża jako osobę nieśmiałą i nieco zamkniętą, to wcześniejsza znajomość z nim pozwoliła mi widzieć go inaczej i lepiej rozumieć.

Pielgrzymki z Pawłem VI

Każda z pielgrzymek papieża Pawła VI, w której uczestniczyłem jako fotograf, miała swoją historię. Jednak z mojego punktu widzenia najważniejsza była jego pierwsza pielgrzymka – do Ziemi Świętej, w styczniu 1964 r. Ta data i to wydarzenie były epokowe. Trzeba pamiętać o tym, jak ważne było to, że Papież opuścił Watykan i udał się w podróż, realizując swoją misję. To właśnie w Ziemi Świętej mogłem docenić miłość i oddanie Papieża dla Kościoła. To było wielkie przesłanie pokory oraz zaangażowania ekumenicznego. Wspominam z wielkim wzruszeniem spotkanie Pawła VI z patriarchą Konstantynopola Atenagorasem. Oczywiście, największym przeżyciem był powrót z Papieżem na ślady Jezusa.

Wielki pontyfikat

Papież Paweł VI bardzo wiele uczynił dla realizacji Soboru Watykańskiego II – później czynił to także Jan Paweł II. Wielkie znaczenie pontyfikatu Pawła VI odnajduję także w spotkaniach ekumenicznych. Nie można też zapomnieć o wspaniałym dziele Pawła VI, jakim były synody. Także jego encykliki mają duże znaczenie dla świata i Kościoła. Paweł VI to był człowiek wielkiej kultury. Trzeba zauważyć jednak, że ludzie dopiero teraz go doceniają. Być może wcześniej ze względu na nieśmiałość Papieża i jego pewnego rodzaju dyskrecję nie rozumieli dobrze osobowości i duchowej siły tego człowieka...

Reklama

Paweł VI i Polska

Bardzo trudnym i dramatycznym momentem dla Pawła VI było to, że nie mógł pielgrzymować do Polski w 1966 r., bo ówczesne władze komunistyczne na to nie pozwoliły. Dlatego czynił wszystko, by chociaż duchowo być blisko Polski i Polaków. Okazywał to przy różnych okazjach czy też podczas wielkich ceremonii liturgicznych. W sercu Papieża niewątpliwie Polska była obecna. Zawsze pamiętał o Polsce w trakcie audiencji generalnych, m.in. starając się wypowiedzieć kilka słów po polsku: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, „Dzień dobry”, „Bardzo dziękuję”. To są, oczywiście, tylko jakieś symboliczne akcenty tej bliskości, ale mają wielkie znaczenie dla zrozumienia jego relacji z Polską. Pokazują też jego serce.

Charyzmat Pawła VI

Myślę, że siła charyzmatu papieża Pawła VI brała się z Ewangelii. Papież podejmował i realizował wiele tematów, mając w ręku Ewangelię jako przewodnik. To był człowiek bardzo pobożny, oddany Bogu, a przy tym niezwykle inteligentny, ale też bardzo pokorny, miał wielką siłę duchową. Uwidaczniało się to w czasie spotkań z głowami państw, podczas podróży apostolskich, gdy przemawiał, np. w ONZ.

Ostatnie spotkanie z Papieżem

Widziałem Papieża podczas audiencji w Castel Gandolfo. W jego stanie zdrowia już było widać coś niepokojącego. Później zobaczyłem jeszcze Papieża w niewielkim kościele św. Józefa w miejscowości Frattocchie, 3 kilometry od Castel Gandolfo, którego protektorem był kard. Giuseppe Pizzardo. Papież przybył tam na początku sierpnia, by modlić się przy grobie tego wielkiego kardynała. Wtedy ujrzałem Papieża w bardzo złym stanie zdrowia, podczas homilii zaczął drżeć i szybko został przewieziony do papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo. Było późne popołudnie, ok. godz. 18. To był ostatni, tragiczny moment, kiedy mogłem go zobaczyć i dotknąć jego ręki. Później już lekarze nie pozwolili spotkać się z Papieżem...

Znaczenie beatyfikacji Pawła VI

Ludzie teraz zaczynają lepiej rozumieć papieża Pawła VI – kim on tak naprawdę był, w czym tkwiła jego siła, jego charyzmat i świętość. Trzeba wiedzieć, że ten Papież dał nam bardzo wiele. Wystarczy wspomnieć o jego pielgrzymkach zagranicznych. Można powiedzieć, że dzięki niemu Kościół otworzył się na świat i śmiało idzie do przodu. Ten Kościół pielgrzymuje. Dzięki papieskim pielgrzymkom Kościół i Watykan poznał wiele problemów, podejmowanych później na synodach.

Na zakończenie obiecuję moją modlitwę za „Niedzielę” przy grobie Pawła VI, ale także św. Jana XXIII i św. Jana Pawła II. Bóg wam zapłać za wszystko!

Tagi:
papież Paweł VI

Watykan: Benedykt XVI przyjął byłego rektora Instytutu Jana Pawła II

2019-08-05 10:52

st (KAI) / Watykan

Papież-senior Benedykt XVI przyjął 1 sierpnia ks. prof. Livio Molinę, wieloletniego dyrektora działającego przy Papieskim Uniwersytecie Laterańskim Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, usuniętego w minionych dniach z tej placówki – podała agencja ACI Stampa.

Amarvudol/pl.wikipedia.org
Ks. prof. Livio Molina

Jak czytamy - „po długiej rozmownie na temat faktów, jakie miały ostatnio miejsce w Papieskim Instytucie Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, Benedykt XVI udzielił ks. prał. Molinie swego błogosławieństwa, wyrażając swoją osobistą solidarność i zapewniając o swej modlitewnej bliskości”.

Przy tej okazji agencja przypomina, że Benedykt XVI zawsze uważnie śledził pracę Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, zarówno jako kardynał – prefekt Kongregacja Nauki Wiary, jak też jako papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Różańcu jest nasze zwycięstwo

2019-08-19 08:47

Anna Majowicz

Biorąc różaniec do ręki pamiętajcie proszę, że jest w nim moc, która może zwyciężyć zło –mówił abp Józef Kupny w kościele oo. Cystersów pw. Wniebowzięcia NMP w Henrykowie, podczas II Archidiecezjalnej Pielgrzymki Czcicieli Maryi – Wspólnot Żywego Różańca.

Anna Majowicz
W pielgrzymce udział wzięło ponad 1000 osób.

W homilii pasterz kościoła wrocławskiego wyraził zadowolenie, że spotkanie czcicieli Maryi przeżywamy w bliskości uroczystości Wniebowzięcia NMP. - Zastanawiające jest to, że w tą piękną uroczystość czytane jest Słowo Boże, które nic nie mówi o szczegółach wniebowzięcia. Nie ma opisu tego w jaki sposób Maryja została wzięta do nieba. Nie ma opisu znaków, które temu towarzyszyły –mówił metropolita wrocławski, tłumacząc, że choć chcielibyśmy wiedzieć jak to się odbywało, to Pan Bóg nie chce byśmy naszą uwagę zatrzymywali na cudownym wydarzeniu. – Bóg nie chce abyśmy zachwycali się Jego wszechmocą, ale chce nam pokazać drogę do nieba. Chce, żebyśmy dziś uświadomili sobie, że jest to szlak otwarty dla każdego z nas –zaznaczył abp Kupny.

Hierarcha odwołał się do Apokalipsy św. Jana, która obrazuje walkę dobra ze złem – gdzie zło ukazane jest pod obrazem wielkiego smoka, który ma 7 głów, 10 rogów i 7 diademów. – 7 głów oznacza pełnię mądrości tego świata. 10 rogów to obraz siły, a 7 diamentów to 7 koron, czyli władza – wyjaśnił symbolikę ksiądz arcybiskup, wskazując na stojącą naprzeciw smoka Niewiastę. Niewiasta to symbol Maryi i całego Kościoła, czyli nas. - Każdy z nas stoi naprzeciw zła i każdy z nas musi zebrać w sobie wiele sił, aby tego smoka pokonać. I tak jak Maryja stojąca naprzeciw smoka wydawałaby się bez szans, tak nam wydawać by się mogło, że stojąc wobec tego ogromu zła jesteśmy bezsilni. Tymczasem na tą całą potęgę zła odpowiedzią są środki, jakie daje nam Bóg- podkreślił kapłan, tłumacząc, że bram nieba nie sforsujemy przemocą, pyszałkowatością, przebiegłością ani układami, ale zdobędziemy je wierząc w moc dobra, czyniąc dobro. – Potwierdzają to objawienia Matki Bożej w rożnych miejscach świata. Jako czciciele Maryi doskonale wiecie o co prosiła np. dzieci z Fatimy. Czy kiedykolwiek Matka Najświętsza dawała dzieciom do ręki miecz? Czy kiedykolwiek prosiła, żeby tym mieczem walczyć? Nie. Zamiast miecza dawała różaniec i mówiła, że w tym jest nasze zwycięstwo – mówił, dodając:- W tej modlitwie jest siła. Biorąc różaniec do ręki pamiętajcie proszę, że jest w nim moc, która może zwyciężyć świat. Że jest w nim moc, która może zwyciężyć tego współczesnego smoka, to współczesne zło, które otacza nas zewsząd.

Zobacz zdjęcia: II Archidiecezjalna Pielgrzymka Czcicieli Maryi – Wspólnot Żywego Różańca

Po Mszy św. i wspólnym posiłku licznie przybyli pielgrzymi (ponad 1000 osób, w tym ok. 50 kapłanów) wysłuchali świadectwa Maryjnego o. Leona Barczaka OFM. II Archidiecezjalną Pielgrzymkę Czcicieli Maryi – Wspólnot Żywego Różańca do Henrykowa zakończyło nabożeństwo różańcowe przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Wydarzenie uświetnił zespół Mirtillo Rosso z Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Caritas: Dentystki z Polski będą leczyć Wenezuelczyków

2019-08-20 07:15

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

Dzięki wsparciu Caritas Polska, dwie trójmiejskie dentystki – Ewa Piosik i Joanna Wojciechowska wyruszają z misją do Wenezueli, żeby leczyć dzieci i dorosłych. Każda pomoc jest tutaj na wagę złota, bo kraj cały czas walczy z kryzysem. Najgorzej jest w służbie zdrowia.

Archiwum Joanna Wojciechowska

Koszty przelotu finansuje Caritas Polska. Obecnie trwa zbiórka materiałów stomatologicznych niezbędnych do leczenia pacjentów. Lekarki z Trójmiasta chcą zabrać ze sobą ich jak najwięcej by pomóc osobom potrzebującym. Akcję obiecały wesprzeć firmy specjalizujące się w produkcji i sprzedaży stomatologicznych materiałów leczniczych.

„Zaprosił mnie biskup Carlos Alfredo Cabezas Mendoza, który zgłosił się z prośbą o pomoc do Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”– mówi Ewa Piosik. „W podróży i na miejscu towarzyszyć mi będzie Joanna Wojciechowska, młoda dentystka, która lubi usuwać zęby i jest pełna radości oraz energii” – dodaje młoda stomatolożka.

Wylot do Wenezueli planowany jest 18 września. Polki przez sześć tygodni będą pracować w miejscowości Punto Fijo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem