Katarzyna A., uczestniczka wielu demonstracji, znana jako „Babcia Kasia” została oskarżona, że 1 maja 2022 roku w Warszawie podczas trwania legalnego zgromadzenia na placu Zamkowym znieważyła oraz naruszyła nietykalność cielesną wolontariusza Fundacji Pro-Prawo do Życia poprzez ugryzienie go.
Nieprawomocny wyrok sądu I instancji zapadł w tej sprawie 25 listopada 2024 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie wymierzył kobiecie karę łączną 10 miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując ją do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Sąd zobowiązał ją, również do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego 3 tys. zł tytułem nawiązki, a także do pokrycia kosztów postępowania.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Apelację od tego wyroku złożył obrońca oskarżonej.
Reprezentujący poszkodowanego wolontariusza adwokat Bartosz Malewski zaznaczył, że oskarżona celowo udała się na miejsce manifestacji działaczy pro-life, żeby ją zakłócić.
Mamy rozstrzygnięcie sądu II instancji‼️
— Bartosz Malewski (@BartoszMalewski) July 31, 2025
Wulgarna i agresywna tzw. "Babcia Kasia" została dziś prawomocnie skazana za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej wolontariusza @Prawo_do_zycia.
Sąd w zasadzie w całości zgodził się z argumentami przedstawionymi w naszej… https://t.co/d6n9vFU97U
– Jakimś dziwnym trafem zarówno w niniejszej sprawie, jak i wielu z innych, oskarżona zawsze korzysta z konstytucyjnego prawa do wyrażania swoich poglądów w sposób naruszający prawa innych osób – mówił adwokat.
Sąd Okręgowy w Warszawie złagodził wyrok i wymierzył "Babci Kasi" karę 4 miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując ją do 20 godzin nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne miesięcznie. Zwolnił ją też z ponoszenia kosztów sądowych.
Zdaniem sądu szkodliwość społeczna czynu nie jest znikoma, ale nie jest też wysoka. Należy wziąć też pod uwagę kontekst całej sprawy. - Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sąd uznał, że oskarżona ma prawo protestować. Natomiast posunęła się w swojej formie protestu za daleko - uzasadnił sędzia Michał Doleżal.
Wyrok jest prawomocny.
Więcej: Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał skazanie Katarzyny A., ps. „Babcia Kasia”.
