Reklama

Oczyszczanie z chrześcijan

2014-11-04 15:17

Ks. Łukasz Jaksik
Niedziela Ogólnopolska 45/2014, str. 10-12

- Chrześcijanie w Syrii muszą wybierać między dwoma gorzkimi kielichami: umrzeć lub odejść - powiedział Samir Nassar, maronicki arcybiskup Damaszku. - Nasi katolicy po zakończonej Eucharystii żegnają się przed kościołem ze łzami w oczach, bo nie wiedzą, czy kiedykolwiek będzie im dane zobaczyć się po raz kolejny

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie wraz z Caritas Libanu zwróciło się z apelem do wszystkich ludzi dobrej woli o natychmiastową pomoc dla 12 tys. chrześcijan z miejscowości położonej 1,5 km od granicy syryjsko-libańskiej. Za realizację projektu były odpowiedzialne Siostry Dobrego Pasterza, które pomagały uchodźcom z Syrii. W miejscowości Homs obecne są one od 1996 r., mieszkają w budynku kościoła pw. Zmartwychwstania, gdzie pełnią wszystkie swoje posługi. Są tam obecne, by pełnić misję pojednania i miłosierdzia wśród potrzebujących braci i sióstr w Syrii, która przeżywa czas straszliwej wojny. - Sytuacja się u nas nie zmienia - relacjonują. - Wojna zakorzenia się coraz mocniej przez codzienne zasadzki i ataki na liniach frontu. Odgłosy wybuchów i kul słychać szczególnie wieczorem. Centrum miasta jest bombardowane. Zniszczenia są nie do opisania. Na przedmieściach miasta liczba przemieszczających się osób jest zróżnicowana, zależnie od natężenia bombardowań i walk, ostatnio się zwiększyła. Wiele rodzin pochodzących z Homs, które uciekły, by schronić się w Aleppo i Damaszku, powraca, zaludniając w ten sposób puste dzielnice.

Puste wsie, puste kościoły

Gdy w 2011 r. wybuchły w Syrii prodemokratyczne protesty, chrześcijanie próbowali zachować swoją neutralność. Z czasem jednak coraz bardziej wikłano ich w konflikt, czego konsekwencją były represje na ogromną skalę. Setki tysięcy chrześcijan zostało przesiedlonych w wyniku walk i wyjechało z kraju w ciągu ostatnich dwóch lat. Melchicki patriarcha Grzegorz III Laham mówił ostatnio o ponad tysiącu chrześcijan, którzy ponieśli śmierć męczeńską. - Całe wsie są wyludnione z chrześcijańskich mieszkańców - informował - a ponad 40 kościołów i chrześcijańskich ośrodków uszkodzono lub zniszczono.

Tragiczne doświadczenia spowodowane przez konflikt wymogły większe otwarcie niektórych chrześcijan na rządy prezydenta al-Assada. Wszyscy w Syrii obawiają się radykalnych islamistów, którzy po objęciu władzy mogliby zintensyfikować swoje szykany. Pierwszymi ofiarami z pewnością byliby chrześcijanie.

Reklama

Zdaniem Grzegorza III Lahama, jeśli coś zagraża chrześcijaństwu dzisiaj w Syrii, to nie tyle muzułmanie, ile wszechpanujący chaos. Jak podają źródła, przeważającą grupą w społeczeństwie syryjskim są dzisiaj sunnici (70 proc.), ale nie brakuje też szyitów oraz wielu innych odłamów islamu, które ze sobą konkurują, a nierzadko też walczą.

Jak dowiadujemy się z raportu organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Syria należy dziś do najbardziej niebezpiecznych dla chrześcijan miejsc na świecie. Co gorsza, nikt też nie widzi końca koszmaru wojny. Pierwszy etap konfliktu, który rozpoczął się na początku 2011 r., nie miał znamion prześladowania czy dyskryminacji chrześcijan i możemy nawet powiedzieć, że z wyjątkiem Libanu, który ma specjalny status na Bliskim Wschodzie, Syria była z pewnością jednym z najlepszych miejsc do życia dla chrześcijan w całym regionie Bliskiego Wschodu. Ale to wszystko skończyło się trzy lata temu. Na początku kryzysu mieliśmy do czynienia nawet z kilkoma przykładami ochrony chrześcijan przez syryjskich muzułmanów. Jednak wraz z upływem czasu i wraz z pojawieniem się ogromnej rzeszy obcych najemników, którzy są radykalnymi dżihadystami, sytuacja chrześcijan gwałtownie się pogorszyła.

Jak chciałbyś umrzeć?

Codzienność chrześcijan w Syrii bywa tragiczna. Jak podały agencje, niedawno bp Gregorios Yohanna Ibrahim, zwierzchnik Syryjskiego Kościoła Prawosławnego w Aleppo, oraz bp Boulos Yazigi, zwierzchnik tamtejszego Greckiego Kościoła Prawosławnego, zostali porwani przez uzbrojonych bandytów, gdy wyruszyli z pomocą humanitarną do swoich wiernych.

Zachodnie media opisują tragiczne przypadki przemocy w syryjskich miastach. Rebelianci nie oszczędzają nawet dzieci. Znany jest przykład zastrzelenia chrześcijańskiego chłopca, a na domiar złego, zbrodnia została sfilmowana przez sprawców, by później mogła posłużyć w Internecie jako propagandowy materiał obwiniający za tragedię przedstawicieli strony rządowej.

Tragiczna jest też sytuacja jeńców wojennych. Powstańcy uwięzili jednego z nich i trzymali go w niewoli przez długi czas, pytając każdego dnia: jak chciałbyś umrzeć? Pozwolimy ci wybrać sobie sposób egzekucji. Mimo że później wypuścili ofiarę na wolność, przeżyła ona całkowite załamanie nerwowe.

Na szczęście w świecie podejmowanych jest wiele inicjatyw związanych z postulatem modlitwy za chrześcijan w Syrii. Open Doors, jedna z organizacji zajmujących się prześladowanymi na całym świecie, zachęca do podpisania specjalnej petycji zatytułowanej „Ocal Syrię”. Jak przekonują pomysłodawcy, konflikty i prześladowania zagrażają przetrwaniu Kościoła Syrii. „Tak więc Kościół woła do Boga i prosi o pomoc - czytamy w apelu zachęcającym do podpisania petycji. - Co można zrobić? Open Doors pomaga przetrwać 8 tys. rodzin każdego miesiąca. I co najważniejsze, można się modlić i czynnie wesprzeć naszą kampanię. Wierzymy, że 500 tys. podpisów zachęci ONZ do działania”.

Tragiczny bilans

Kościół w Syrii należy do najstarszych wspólnot chrześcijańskich, jego historia liczy dwa tysiąclecia. To przecież w drodze do Damaszku miało miejsce nawrócenie św. Pawła. W latach dwudziestych ubiegłego wieku przebywało w Syrii aż 30 proc. chrześcijan. Dzisiaj szacuje się, że jest ich 10 proc. z 20-milionowej populacji.

Mimo niewielkiej liczby chrześcijanie stanowili od dawna elity syryjskiego społeczeństwa. Zdecydowały o tym niewątpliwie wykształcenie i etos, jakim grupy te kierowały się w życiu społecznym. Być może także ta okoliczność spowodowała, że dziś chrześcijanie należą do osób represjonowanych. Padli ofiarą intryg i walk politycznych pomiędzy próbującymi zdobyć władzę grupami muzułmańskimi i politycznymi.

Prześladowania dotykają dziś całą ludność Syrii. 2,5 mln Syryjczyków uciekło za granicę, a co najmniej 7 mln zostało przesiedlonych wewnątrz kraju. Więcej niż 160 tys. osób straciło życie, w tym ok. 10 proc. to dzieci. Kilkaset dzieci zostało zabitych przez snajperów po to, aby odebrać rodzicom wszelką nadzieję i wolę życia. Coraz widoczniejsze staje się „oczyszczanie” kraju z chrześcijan, dokonywane przez islamskich fundamentalistów. Czy uda się zatrzymać ten proces? Na pewno nie jesteśmy jako chrześcijanie skazani na bezczynność. Inicjatywa modlitwy za Kościół w Syrii wpisuje się w szerszą akcję wspierania chrześcijan w Ziemi Świętej.

Tagi:
chrześcijaństwo Syria chrześcijanin

Kard. Sako w Brukseli: chcemy równouprawnienia dla chrześcijan

2019-05-09 16:45

vaticannews.va / Bruksela (KAI)

W Brukseli przebywa kard. Luis Sako. Iracki patriarcha spotyka się z przedstawicielami instytucji europejskich. Chce ich zapoznać z aktualnymi problemami Iraku oraz tamtejszych chrześcijan, często dyskryminowanych oraz poddanych prześladowaniom.

Bożena Sztajner/Niedziela
Patriarcha Louis Raphaël I Sako

Przewodniczący irackiego episkopatu zabiega również o wsparcie ze strony Kościoła. Chodzi przede wszystkim o odpowiedź na epokowe wyzwanie, jakim jest fundamentalizm islamski, który nadal uderza z całą siłą, niosąc śmierć i zniszczenie, jak chociażby ostatnio na Sri Lance. Patriarcha wskazuje na szczególną odpowiedzialność zwierzchników muzułmańskich. Straszną rzeczą jest zabijać kogoś tylko dlatego, że nie podziela tej samej wiary – mówi kard. Sako. Jego zdaniem fundamentalizm muzułmański jest jak bomba, która wszędzie rozsiewa strach i panikę. Wszyscy powinni współpracować, aby położyć kres tej ideologii.

W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Sako wskazał na znaczenie Unii Europejskiej, która w większym stopniu mogłaby wspierać Irakijczyków i chrześcijan na Bliskim Wschodzie. – Trzeba wywierać presję na rządy krajów Bliskiego Wschodu, aby zagwarantowały przestrzeganie praw człowieka. To jest sprawa podstawowa! – powiedział patriarcha. – Trzeba chronić wszystkie grupy tworzące społeczeństwo irackie, które przecież nie są czymś obcym. Tutaj w Europie muzułmanie mają wszystkie prawa, a w Iraku, w Syrii chrześcijanie są poddani dyskryminacji, a czasami dotyka ich również prześladowanie w imię religii. Na to nie można się zgodzić. Trzeba wszystkim zagwarantować te same prawa. Wspólnota międzynarodowa, a szczególnie Unia Europejska, która zna sytuację i jest również blisko tych krajów, powinna je motywować, szczególnie na drodze wdrażania praw obywatelskich. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

GUS: Co trzecie małżeństwo się rozwodzi

2019-06-18 18:16

mp / Warszawa (KAI)

W świetle danych GUS liczba rozwodów w Polsce stanowi jedną trzecią spośród zawieranych małżeństw w danym okresie czasu. W 2108 r. zawarto nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, a rozwiodło się prawie 63 tys.

rodjulian / fotolia.com

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w 2018 r. zawarto w Polsce nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, podobnie jak w 2017 r. Natężenie zawierania małżeństw

obserwowane na przestrzeni lat jest nieco wyższe na wsi. W tym samym roku rozwiodło się prawie 63 tys. par małżeńskich, a w przypadku kolejnych ok. 1,3 tys. małżeństw orzeczono separację. Korzystny jest fakt, że w 2018 r. rozwodów było o ponad 2 tys. mniej niż w 2017 r., a separacji o 0,3 tys. mniej niż rok wcześniej.

GUS zwraca uwagę, że liczba rozwodów w miastach jest prawie 3-krotnie wyższa niż na wsi. W 2018 r. w miastach rozwiodło się ponad 45 tys. małżeństw. Z kolei liczba separacji w miastach jest ponad 2-krotnie wyższa niż wśród mieszkańców wsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem