Reklama

Mapa męczeństwa

2014-11-04 15:17

Jan Polański, Centrum Ochotników Cierpienia Diecezji Bydgoskiej
Niedziela Ogólnopolska 45/2014, str. 13

Odwiedzając chorych, uświadomiłem sobie, że człowiek unieruchomiony przez chorobę może mieć przed oczyma mapę świata i modlić się za prześladowanych chrześcijan w innych krajach. Przeglądając stronę internetową papieskiej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, znalazłem mapę świata, pokazującą kraje, gdzie Kościół jest prześladowany. W ten sposób zdobyłem rekwizyt do dalszej pracy w formie globusu prześladowanego świata. Taki globus męczeństwa, przeze mnie wykonany, przedstawiłem asystentowi naszego bydgoskiego apostolatu - ks. Leszkowi Chudzińskiemu, który ten pomysł uznał za rewelacyjny. Ks. Leszek zaproponował również, aby zaprowadzić księgę wpisów, która by była wyłożona w szpitalach dla tych, którzy zobowiążą się do modlitwy i ofiarowania cierpień za prześladowanych chrześcijan. Jeden z pacjentów szpitala - ks. Wiesław Sadłowski powiedział: - Takie globalne spojrzenie, odkrywanie i przypominanie męczeńskiego oblicza Kościoła pozwala spojrzeć na świat uniwersalnie, poczuć się częścią rodziny Bożej, nieść pomoc siostrom i braciom w potrzebie. Nie minęło przecież aż tak wiele lat, by nie pamiętać, jak w Polsce brutalnie prześladowano wyznawców Chrystusa. Zobowiązuje to nas wszystkich do czuwania i modlitwy za cierpiących, za wiarę na świecie - podsumował.

Moim zdaniem, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że możemy swobodnie czytać Pismo Święte, chodzić do kościoła, manifestować swoją wiarę, a w innych krajach można za to być torturowanym czy pójść do więzienia. Cieszymy się wolnością religijną, ale pamiętajmy o innych.

Reklama

Papież dzwonił do matki Vincenta Lamberta

2019-07-19 17:57

pb (KAI/I.Media/vaticannews.va/lifesitenews.com) / Reims

Papież dzwonił do matki Vincenta Lamberta, Viviane, aby udzielić jej wsparcia, kiedy walczyła o życie swego syna. Franciszek się nie dodzwonił, zostawił więc wiadomość. Sprawę ujawniła sama Viviane Lambert w wywiadzie dla portalu LifeSiteNews, opublikowanym 18 lipca.

peddhapati / Foter.com / CC BY

Pośrednikiem między papieżem a matką Lamberta był arcybiskup Lyonu kard. Philippe Barbarin. To on poinformował Viviane Lambert, że widział się z papieżem i że poprosił Franciszka o skontaktowanie się z nią.

- Powiedział, żebym przejrzała ostatnie wiadomości [w telefonie]. Nie czytałam wszystkich, bo było ich tak wiele. I rzeczywiście była tam wiadomość po włosku, którą przetłumaczono dla mnie na francuski. Poruszające i bardzo osobiste przesłanie - wyznała Viviane Lambert.

Vincent Lambert po wypadku w 2008 r. był sparaliżowany i żył w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Lambert marł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania.

Po śmierci 42-letniego mężczyzny papież napisał na swym koncie na Twitterze: „Niech Bóg Ojciec przyjmie w swe objęcia Vicenta Lamberta. Nie budujmy cywilizacji, w której eliminowane są osoby, których życie nie wydaje się nam dość godne, by dalej mogły żyć. Każde życie ma wartość, zawsze”.

Opowiadając o swych przeżyciach w rozmowie z portalem LifeSiteNews Viviane Lambert przyznaje, że wciąż jest w szoku po zbrodni, którą popełniono na jej synu. „Na szczęście – dodaje – zachowałam swoją wiarę, inaczej byłabym nie tylko smutna, ale też zrozpaczona”. Przyznaje, że jest pełna nadziei, cieszy się, że Vincent nie należy już do katów, lecz do Boga. Podobnie jak prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah jest ona przekonana, że jej syn zmarł jako męczennik współczesnego społeczeństwa. Teraz będzie się wstawiał za Francję, która nie zasługuje na taki los – dodaje matka zmarłego 11 lipca mężczyzny.

Ona sama apeluje natomiast o modlitwę w intencji doktora Vincenta Sancheza, który zawyrokował o śmierci jej syna. Przyznaje, że sama próbuje to robić, choć czasem jej serce się buntuje. Podkreśla, że trzeba się modlić, mając na względzie dobro innych pacjentów, a także los tego człowieka po śmierci. Nawrócenia się zdarzają – przypomina Viviane Lambert.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskupi wzywają do "integralnego nawrócenia ekologicznego"

2019-07-20 10:55

kg (KAI/OR) / Manila

O nawrócenie się na ekologię integralną "dla dobra naszego wspólnego domu" zaapelowali katoliccy biskupi Filipin w liście pasterskim. Po raz kolejny zwrócili w nim uwagę na alarmującą przyszłość środowiska naturalnego swego państwa, położonego na licznych wyspach Oceanu Spokojnego, potępiając szczególnie to, co nazwali "ciągłym niszczeniem" przyrody. Wezwali wszystkich do "troski o ziemię i o ubogich", wyrażając przy tym przekonanie, że "ekologia integralna jest nierozłączna od społeczeństwa integralnego".

annca/pixabay.com

"Nasze umiłowanie ubogich pobudza nas do uznania za priorytet tych, którzy są najbardziej dotknięci [problemami środowiska] a naszym obowiązki4em moralnym jest udzielenie odpowiedzi na te cierpienia" – napisali biskupi w 9-stronicowym dokumencie, dostępnym na ich stronie internetowej w kilka dni po zakończeniu ich zgromadzenia plenarnego w Manili.

Podkreśliwszy, że wszyscy ludzie są wezwani do pilnego udzielenia odpowiedzi na obecny kryzys klimatyczny, zaznaczyli zarazem, że mają oni głębszy powód, by zająć się klimatem, jest to bowiem "dobro wspólne", jak to ujął Franciszek w swej encyklice "Laudato sì’". Dlatego "nasze wysiłki w walce z ociepleniem globalnym i nasze działania zbiorowe na rzecz pomagania innym w przystosowaniu się do nowej sytuacji, powstałej w wyniku zmian klimatycznych, mogą być uznane za akt poprawy za nasze grzechy ekologiczne" – czytamy w liście pasterskim. W tym sensie trzeba "wyjść poza dominujące dotychczas znaczenie poprawy tak, aby włączyć w nie odszkodowanie za szkody wyrządzone przyrodzie" – stwierdzili autorzy dokumentu.

Poprosili ponadto o "nowy paradygmat" w sprawie nawrócenia ekologicznego, aby "przywrócić naszą świętą więź z naturą". Paradygmat ów winien "wprowadzać nową świadomość, iż matka-ziemia potrzebuje nie tylko znaku ochrony i troski o środowisko, ale także sprawiedliwości". Krzyk matki-ziemi jest równie palący jak wołanie biednych o sprawiedliwość społeczną – głosi dokument episkopatu.

Na zakończenie zapowiedziano utworzenie "sekcji ekologicznej" w każdym ośrodku diecezjalnym, która w centrum swych działań umieści zagadnienia przyrody i środowiska. "Mamy moralny nakaz wspólnego działania w sposób zdecydowany" – zakończyli swój list pasterski biskupi filipińscy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem