Reklama

Brzeziny

Św. Anna już oficjalnie!

2014-11-06 07:51

Anna Jóźwik
Edycja łódzka 45/2014, str. 8

Archiwum parafii
Dzwon św. Anny

Dekretem wydanym przez Kongregację Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na mocy władzy udzielonej przez Ojca Świętego Franciszka św. Anna została ogłoszona patronką Brzezin

Ceremonie związane z decyzją Stolicy Apostolskiej odbyły się 26 października w drewnianym, malutkim kościele św. Anny. Uroczystej Mszy św. z udziałem kapłanów trzech brzezińskich parafii przewodniczył metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski. Dokument Kongregacji zatwierdzony zgodnie z normami o ustanowieniu patronki odczytał kanclerz kurii metropolitalnej w Łodzi ks. Zbigniew Tracz. To ważne dla historii miasta wydarzenie związane jest z przypadającymi w tym roku trzema rocznicami: 295. rocznicą powstania modrzewiowego kościoła św. Anny, 650-leciem potwierdzenia nadania praw miejskich dla Brzezin przez króla Kazimierza Wielkiego oraz jubileuszem 875 lat od erygowania parafii w Brzezinach.

Podczas homilii abp Marek Jędraszewski wypowiedział słowa wdzięczności i uznania dla obecnych władz miasta, że w chwili, kiedy Brzeziny przeżywają swój wielki jubileusz, uczciły to wydarzenie szczególnym aktem obrania jako patronki właśnie św. Anny. Hierarcha wskazał też, jak ważny we współczesnym świecie jest wzór rodziny dany przez św. Annę i św. Joachima.

W czasie uroczystości Pasterz Kościoła łódzkiego dokonał poświęcenia jubileuszowego dzwonu o nazwie „Św. Anna”, który został ufundowany jako wotum wdzięczności mieszkańców Brzezin w roku jubileuszy i oddania miasta w opiekę św. Annie. Ważący 580 kg dzwon o średnicy 1 m, utrzymany w tonacji gis został wykonany w ludwisarni w Gliwicach. Na jego zewnętrznej stronie znajduje się wizerunek patronki Brzezin oraz komentarz, że stanowi on wotum brzezinian i parafii Podwyższenia Świętego Krzyża, jako że poprzedni dzwon w czasie II wojny światowej został przetopiony przez Niemców na broń.

Reklama

„Dzwon, który mając jako swój tytuł św. Annę, będzie was, drodzy siostry i bracia, przyzywał swoim spiżowym głosem do tego samego, do czego wzywał Jezus w dzisiejszej Ewangelii: Kochajcie Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą i ze wszystkich sił. Kochajcie Go i swoją miłością okazujcie, że nie ma nic bardziej fundamentalnego i bardziej podstawowego niż właśnie miłość” – mówił abp Marek Jędraszewski.

Wybór św. Anny na patronkę Brzezin był inicjatywą członków Komitetu ds. Obchodów 650-lecia Potwierdzenia Nadania Praw Miejskich dla Brzezin. Specjalną uchwałę aprobującą wniosek Rada Miasta przyjęła w styczniu br. Decyzja ta poparta była m. in. tym, że imię świętej nosi jedna z ulic Brzezin, pod jej wezwaniem jest kościół, ponadto św. Anna jest patronką szczęśliwych małżeństw, dzieciństwa, opiekunką pomyślnych narodzin, matek, wdów oraz tkaczy i krawców, czyli społeczności, które budowały Brzeziny.

Msze święte z zanoszonymi za pośrednictwem patronki miasta prośbami będą celebrowane każdego 26 dnia miesiąca w kościele św. Anny w Brzezinach.

Tagi:
św. Anna

Reklama

Odpust w parafii św. Anny w Ramułtowicach

2018-07-31 18:48

Anna Majowicz

W ramułtowickiej parafii pw. św. Anny - ,,domu babci Pana Jezusa” - 29 lipca odbył się odpust parafialny ku czci mamy Matki Bożej, w którym licznie uczestniczyli mieszkańcy Ramułtowic i okolic.

Krzysztof Suszek
Bp Jacek Kiciński pobłogosławił odbudowaną wieżę kościoła, wymieniony dach oraz naprawione witraże

Witając wszystkich przybyłych, proboszcz, ks. Piotr Komander przypomniał, że miejsce to jest szczególnie ważne dla małżeństw i rodzin. - Św. Anna, patronka małżeństw i rodzin, od 145 lat odbiera w tej świątyni cześć. Ona pokazuje nam drogę i cel naszego życia – mówił.

Odpustowej Mszy św. przewodniczył o. bp Jacek Kiciński, który na początku Eucharystii pobłogosławił odbudowaną wieżę kościoła, wymieniony dach oraz naprawione witraże świątyni.



Wieczorem, o godz. 19.00, by przedłużyć radość świętowania, schola i harcerki zaprosiły na piknik rodzinny, który odbył się na przykościelnej polanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: Netflix stracił na aborcyjnym szantażu

2019-07-22 18:40

Vaticannews.com

Netfilix stracił w minionym kwartale 126 tys. subskrybentów w USA. Obrońcy życia wiążą te wyniki z bojkotem amerykańskiego giganta show biznesu, po tym, jak podjął się on bezpardonowej walki o aborcję w stanie Georgia.

W minionym kwartale Netflix odnotował najgorsze wyniki w swej historii. Po raz pierwszy od ośmiu lat ubyło mu subskrybentów, podczas gdy prognozy przewidywały wzrost o 352 tys.

Warto pamiętać, że pod koniec maja do bojkotu Netflixa wezwali obrońcy życia. Amerykańska firma szantażowała bowiem władze stanu Georgia, który przyjął nowe antyaborcyjne prawo. Ogranicza ono aborcję do momentu, w którym wykrywalne jest bicie serca dziecka, czyli do ok. 6 tygodnia ciąży. Netflix zapowiedział, że jeśli prawo wejdzie w życie, to zaprzestanie tam swoich produkcji i wycofa inwestycje. Przemysł filmowy ma tymczasem wielkie znaczenie dla stanu Georgia. Zatrudnia on 92 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalwaria Pacławska: nabożeństwo Exodusu na Franciszkańskim Spotkaniu Młodych

2019-07-23 13:16

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Niedawno świętowaliśmy 50. rocznicę lądowania człowieka na Księżycu. Jest się z czego cieszyć. Jednak chyba zapominamy, że każdego dnia podczas Eucharystii na ołtarzu ląduje kawek nieba – mówił ks. Wojciech Węgrzyniak, który był gościem 32. Franciszkańskiego Spotkania Młodych w Kalwarii Pacławskiej. Wieczorem nad rzeką Wiar odbyło się nabożeństwo Exodusu. W jego trakcie każdy mógł symbolicznie przejść przez wodę.

pl.wikipedia.org

Ks. Wojciech Węgrzyniak wskazywał na trzy ważne elementy w przygotowaniu do Mszy św. – Po pierwsze trzeba umieć zachwycić się materią, światem otaczającym. Po drugie dzięki Bogu jesteśmy wolni. Uczestnictwo w eucharystii przemienia zniewolenie człowieka. Trzecią ważną rzeczą, o której trzeba pamiętać w przygotowaniu do mszy jest świadomość i wiara we wszechmocność Boga. Należy zrozumieć, że przyjmujemy Boga, który wystarczy, że tylko powie i dzieją się cuda – mówił podczas konferencji.

– Niedawno świętowaliśmy 50. rocznicę lądowania człowieka na Księżycu. Jest się z czego cieszyć. Jednak chyba zapominamy, że każdego dnia podczas eucharystii na ołtarzu ląduje kawek Nieba – zaznaczył biblista.

Ks. Węgrzyniak odprawił również Mszę św. i wygłosił homilię. – Dajcie czasowi czas – mówił, wskazując na istotę cierpliwości w życiu. Uspokajał młodych, że jeżeli nadal nie wiedzą, co będą robić w życiu i mają wiele wątpliwości, nie muszą się martwić.

Podzielił się również świadectwem trudnego czasu ze swojego życia. Wspominał, że w 2008 r., po 10 latach od święceń było mu bardzo ciężko, „nie chciał rzucić kapłaństwa”, ale trudno mu było żyć.

Dokładnie zapamiętał czwartek 17 lipca 2008 r. Rano wystawił monstrancję z Najświętszym Sakramentem do adoracji i powiedział: „Nie odejdę stąd, dopóki mi nie pomożesz”. – Mijały godziny, wstaję, klęczę, siedzę, modlę się. Między trzecią a czwartą popołudniu stało się coś takiego, jakby ktoś ci ściągnął 30 kilogramów z pleców, jakbyś narodził się na nowo. Jakby Pan Bóg otworzył okno w niebie i powiedział: ej, Wojtek, spokojnie, jestem, nie panikuj, trzeba się było po prostu pomodlić 6 godzin wcześniej. To, co było ciężarem przez kilka miesięcy, znika w ciągu jednego dnia. Który nie lubi rano wstawać, zaczynam rano wstawać, który nigdy rano nie biegał, zaczynam biegać – opowiadał.

Duchowny zapewniał, że „Bóg każdego wyzwoli, tylko trzeba więcej jęczeć albo dać czasowi czas”. Przyznał, że teraz, gdy jest mu ciężko, nie ma pretensji do Pana Boga, a co najwyżej żal do siebie, że już mu się nie chce modlić przez 6 godzin. Ale – jak uznał – to znaczy, że jeszcze nie jest aż tak źle.

W poniedziałek wieczorem, na pamiątkę przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone, odbyło się nabożeństwo Exodusu. Uczestnicy zeszli z pochodniami do rzeki Wiar, gdzie kontynuowano nabożeństwo. Każdy chętny mógł symbolicznie przejść przez rzekę. Na koniec wszyscy zebrali się na uwielbieniu w kościele, gdzie wychodząc dostali mleko i miód, na znak „krainy mlekiem i miodem płynącej”.

Dzień zakończyło kino. Młodzi obejrzeli włoską komedię „Jak Bóg da” w reżyserii Edoardo Falcone. Opowiada ona o cenionym chirurgu, a jednocześnie ateiście, którego syn postanawia zostać księdzem.

Organizatorem FSMu jest krakowska prowincja franciszkanów im. św. Antoniego z Padwy i bł. Jakuba Strzemię. 32. Spotkanie rozpoczęło się mszą świętą o 18.00 w niedzielę 21 lipca, a zakończy w sobotę 27 lipca. Podczas tygodniowego wydarzenia, młodzi będą mogli spotkać się z Idą Nowakowską, Mariką, ks. Krzysztofem Porosło, o. Jarosławem Wysoczańskim, Michałem Bukowskim i br. Valerio Folli. Będą mieli także okazję bawić się na koncertach zespołów Mate.O i Fioretti, tańczyć przy muzyce Tęgich Chłopów i obejrzeć spektakl grupy Teatr A.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem