Reklama

Abyśmy byli jedno (12)

Wspólnota apostolska św. Elżbiety

2014-11-06 10:34

S. Damiana Szamotulska
Edycja toruńska 45/2014, str. 6

Archiwum wspólnoty

Wspólnota Apostolska św. Elżbiety to stowarzyszenie wiernych świeckich żyjących ideałami sióstr elżbietanek. Duchowość elżbietanek opiera się na przykładzie św. Elżbiety Węgierskiej, znanej w średniowieczu z ascetycznego trybu życia i pełnionych dzieł miłosierdzia. Charyzmatem elżbietanek jest życie według rad ewangelicznych oraz służba osobom najbardziej potrzebującym. W latach 80. XX wieku siostry elżbietanki podjęły otwartą dyskusję nad możliwością powstania grup wolontariuszy zrzeszonych przy placówkach sióstr. W 1992 r. opracowano przepisy dotyczące powstania i działalności Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety i przełożona generalna matka Margarita Wiśniewska jako inicjatorka ruchu złożyła w Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego projekt „Statutów dla Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety”. 8 grudnia 1993 r. statuty zostały zatwierdzone przez Stolicę Apostolską.

Toruńska Wspólnota Apostolska św. Elżbiety powstała 13 listopada 1994 r. Siedzibą wspólnoty jest dom zakonny Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety przy ul. Żeglarskiej 9, gdzie w pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 15 odbywają się jej spotkania. Grupa jest dobrowolnym stowarzyszeniem katolików świeckich o celach niezarobkowych. Opiera swoją działalność na pracy społecznej członków. Ochotnicy zaliczają się do tzw. wolontariatu akcyjnego, który polega na uczestnictwie w krótkoterminowych akcjach. Liczba członków często się zmienia. Wśród nich są osoby w różnym wieku i o różnych zawodach. Wspólnota jest grupą otwartą i przyjmuje nowych kandydatów. Działalność stowarzyszenia jest formą spędzania wolnego czasu i realizacji swoich zainteresowań. Członkowie wspólnoty z różną częstotliwością poświęcają swój czas na pomoc dzieciom, osobom starszym, samotnym, niepełnosprawnym, troszczą się o ochronę życia nienarodzonych. Na miarę możliwości udzielają pomocy przy opiece medycznej nad osobami leżącymi. Kolejnym rodzajem działalności jest pozyskiwanie i rozdawnictwo żywności. Członkowie przygotowują świąteczne paczki żywnościowe dla rodzin w trudnej sytuacji finansowej, matek samotnie wychowujących dzieci, rodzin wielodzietnych. Tradycyjnie z okazji św. Mikołaja organizowana jest zbiórka i zakup słodyczy oraz zabawek, którymi obdarowywane są dzieci z ubogich rodzin. Dużym sukcesem jest rozwój akcji mikołajkowej, która zatacza coraz szersze kręgi, np. w 2011 r. zorganizowano ok. 50 paczek, a w 2012 r. udało się zaprosić na spektakl teatralny i rozdać upominki dla ok. 70 dzieci.

Jedną z form zaangażowania poszczególnych osób należących do stowarzyszenia jest przygotowywanie dzieci i dorosłych do aktywnego uczestnictwa w liturgii Kościoła katolickiego i ich katechizacji. Przez pierwsze lata istnienia wspólnoty przygotowano 33 dzieci do chrztu, 6 par małżeńskich do zawarcia związku sakramentalnego, 10 osób do I Komunii św. i 7 do bierzmowania.

Reklama

Stowarzyszenie wydaje co roku „Biuletyn Członków Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety”, w którym umieszczone są bieżące informacje, listy i dokumenty, referaty na tematy religijne, relacje z wyjazdów, spotkań i działalności charytatywnej. Tradycją są wyjazdy pielgrzymkowe.

Pionierską formą działalności charytatywnej elżbietanek w Toruniu jest „okno życia”. Oficjalne otwarcie miało miejsce 26 lipca 2009 r. „Okno życia” to specjalne miejsce, w którym matka dziecka może je z różnych powodów i bez żadnych konsekwencji anonimowo pozostawić. Działacze Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety przyłączyli się do utworzenia „okna życia”, rozprowadzając w parafiach i wśród znajomych ulotki i plakaty na ten temat.

W tym roku mija 20 lat od założenia Wspólnoty św. Elżbiety w Toruniu. Dzieło miłosiernej miłości zapoczątkowane przez Zgromadzenie Sióstr Elżbietanek znalazło licznych kontynuatorów wśród wiernych świeckich. Podejmowane akty miłosierdzia nie są spektakularne – to drobne gesty miłości w codziennym życiu. Czasem potrzeba tak niewiele, żeby zobaczyć radość i nadzieję w oczach drugiego człowieka.

Triduum św. Elżbiety

Wspólnota Apostolska św. Elżbiety wraz z siostrami elżbietankami zaprasza na triduum św. Elżbiety, które odbędzie się w dniach 13-15 listopada w siedzibie zgromadzenia przy ul. Żeglarskiej 9 w Toruniu. Codziennie o godz. 18 sprawowana będzie Msza św. z konferencją, którą wygłosi ks. kan. dr Tomasz Tułodziecki, biblista.

Tagi:
wspólnota

Reklama

Wspólnoty L’Arche w Polsce

2019-05-16 10:05

maj / Warszawa (KAI)

„Sercem przekazu L’Arche jest stanie się przyjacielem osób z niepełnosprawnością” – tak mówił Jean Vanier o istocie założonego przez siebie dzieła. Dziś na całym świecie w 154 wspólnotach L’Arche żyje ok. 5 tys. osób. Wspólnoty obecne są w 38 państwach na niemal wszystkich kontynentach. Od 1981 r. – również w Polsce.

Wspólnoty L’Arche, czyli Arka, to zasadniczo wspólnoty życia. Zakładają one domy, w których osoby z niepełnosprawnością intelektualną mieszkają razem ze swoimi przyjaciółmi – asystentami. Zaangażowanie, odpowiedzialność i ramy instytucjonalne – to wszystko niezbędne jest dla właściwego funkcjonowania wspólnoty. Dlatego bycie w L’Arche dla jej członków oznacza często również zobowiązanie o charakterze zawodowym. W ostatnich latach wspólnoty obok swojego podstawowego powołania wypracowują także inne modele bycia razem, zaangażowania i wspólnej pracy dla dobra innych.

W domu L’Arche mieszka zwykle kilka osób niepełnosprawnych. Jak podkreśla Barbara Wójcik, dyrektor krajowy L’Arche Polska 6 osobom z niepełnosprawnością powinno towarzyszyć 4 lub 5 asystentów, choć wiele zależy od specyfiki samej wspólnoty, działalności jaką prowadzi, wieku i indywidualnych potrzeb poszczególnych osób. W niektórych przypadkach potrzebne jest wsparcie asystentów „dochodzących”, którzy nie mieszkają na stałe w domu.

Z L’Arche związanych jest także wielu wolontariuszy, którzy towarzyszą wspólnocie np. przez kilka godzin w ciągu tygodnia, pomagając w bardzo różny sposób – w kuchni, przy sprzątaniu czy towarzysząc osobom z niepełnosprawnością w ich codziennych czynnościach.

W Polsce działają obecnie 4 wspólnoty L’Arche – w Śledziejowicach koło Krakowa, w Poznaniu, we Wrocławiu i w Warszawie. Prowadzą 7 domów, wspierają ponad 80 osób z niepełnosprawnością. Co roku współpracują z ok. setką wolontariuszy. W pracę L’Arche w Polsce zaangażowanych jest w sumie kilkaset osób. Od początku istnienia L’Arche w Polsce we wspólnotach mieszkało ponad 550 asystentów. W programach edukacyjnych organizowanych dla dzieci i młodzieży wzięło udział ponad 600 uczestników.

Wspólnota w Śledziejowicach wkrótce obchodzić będzie 38. rocznicę istnienia. Powstała we wrześniu 1981 r. Obecnie prowadzi 2 domy typu rodzinnego. Dom „Effatha” – pierwszy dom L’Arche w Polsce – mieści się w Śledziejowicach. Dom „Emaus” – w Wieliczce. W obu mieszka po 6 osób z niepełnosprawnością oraz asystenci. Oprócz tego wspólnota organizuje Warsztaty Terapii Zajęciowej, przychodzi na nie ok. 30 osób z niepełnosprawnością intelektualną. W ramach warsztatów działają pracownie produkcji świeczek, stolarska, malarska, gospodarstwa domowego, krawiecka oraz ceramiczna. Wspierają one rozwój talentów i umiejętności a przez to - uczą samodzielności. Ważnym elementem Warsztatów jest pracowania zatrudnienia wspieranego, która przygotowuje ludzi do pracy zarobkowej, pomaga pracę znaleźć oraz oferuje wsparcie i towarzyszenie już po jej podjęciu. Przy wspólnocie w Śledziejowicach od 2009 r. działa też Środowiskowy Dom Samopomocy, skierowany do osób nieco głębiej niepełnosprawnych – oferuje zajęcia rehabilitacyjne i terapeutyczne, m.in. zajęcia ze sztuki użytkowej, komputerowe, kulinarne, gimnastyczne (w tym wyjazdy na basen i hipoterapia),komunikacyjne oraz wyjazdy do kina, muzeum, na spacery i wycieczki.

Srebrny jubileusz będzie w tym roku obchodziła wspólnota w Poznaniu. Powstała w czerwcu 1994 r. Otwarto wówczas pierwszy dom oraz pracownię terapii zajęciowej. Drugi dom powstał w 1997 r. Obecnie w jednym mieszka 7, w drugim 6 osób z niepełnosprawnością oraz po kilku asystentów. Przez ostatnie 2 lata wspólnota w Poznaniu prowadziła też punkt wsparcia dla osób niepełnosprawnych mieszkających ze swoimi rodzinami. Polegało to na prowadzeniu kilka razy w tygodniu indywidualnych zajęć dostosowanych do potrzeb konkretnej osoby i stopnia jej niepełnosprawności. Korzystający z punktu wsparcia byli też zapraszani do uczestnictwa, np. w wieczorach wspólnoty czy w cotygodniowej modlitwie.

L’Arche we Wrocławiu działa już od 15 lat. Wspólnota łączy tradycyjny model L’Arche polegający na tworzeniu domów o charakterze rodzinnym z nowatorskim pomysłem wspólnoty sąsiedzkiej mieszkań chronionych „Przystań Nadziei”. W dwóch domach L’Arche („Tęcza” oraz „Dąb Mamre”) mieszka po 6 osób z niepełnosprawnością oraz asystenci. Jeden to dom jednorodzinny na działce, drugi natomiast to wygospodarowane piętro w niedużym bloku. Na parterze mieści się sala konferencyjna i część biurowa, na piętrze - dom L’Arche a na kolejnym piętrze – mieszkania chronione. To kilka dwupokojowych aneksów z łazienką i kuchnią, gdzie mieszkają osoby bardziej samodzielne. Projekt prowadzony jest we współpracy z MOPS-em, monitorowany i ewaluowany. Jak podkreśla Barbara Wójcik, dyrektor krajowy L’Arche Polska, wciąż trwa rozeznawanie, w jakim kierunku „Przystań Nadziei” ma się rozwijać, by jak najlepiej odpowiadać na potrzeby osób niepełnosprawnych i by jak najpełniej mogły się one włączyć we wspólne działania na rzecz innych.

Najmłodsza wspólnota to wspólnota warszawska. Rozpoczęła działalność w 2012 r. od punktu wsparcia – indywidualnych usług asystenckich dla kilkunastu osób mieszkających samodzielnie lub ze swoimi rodzinami. W 2017 r. otwarty został pierwszy dom Wspólnoty – w Radości. Mieszkają tam 3 osoby z niepełnosprawnością. W tym roku ze względu na brak dofinansowania z PFRON praca w ramach punktu wsparcia została zawieszona, wspólnota liczy jednak na to, że uda się ją w przyszłości kontynuować.

L’Arche powstaje też w Gdyni. Na razie jest na etapie projektu, ale jest to już projekt zatwierdzony przez Międzynarodową Federację L’Arche. Na razie wspólnota – która może już korzystać z nazwy i logo L’Arche -buduje dom, gdzie będą mogły zamieszkać osoby z niepełnosprawnością i ich przyjaciele. Być może wspólnoty powstawać też będą w innych miastach. Na razie grupy inicjatywne, które o tym myślą i marzą działają w Bielsku – Białej, w Opolu, Bydgoszczy i Białymstoku.

Co łączy L’Arche w Polsce z ruchem „Wiara i Światło”, również założonym przez Jeana Vanier? Formalnie to dwa osobne podmioty. W aspekcie ludzkim, bardzo sobie bliskie. Wielu asystentów L‘Arche wywodzi się z „Wiary i Światła” lub nadal aktywnie działa w ruchu. L’Arche i „Wiarę i Światło” łączą wspólne spotkania, często wspólna formacja i przede wszystkim wspólny cel – przyjaźń z osobami z niepełnosprawnością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zatrzymać Marsz Równości w Częstochowie

2019-06-04 07:52

red/nasz dziennik

Środowiska LGBT chcą zakłócić odbywającą się 16 czerwca na Jasnej Górze Pielgrzymkę Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci. Tego dnia środowiska lewicowe zaplanowały w Częstochowie „marsz równości”.

Mariusz Książek/Niedziela
Marsz Równości w Częstochowie 2018 r.

Pochód ma wyruszyć spod stóp Jasnej Góry, gdy na jasnogórskim szczycie trwać będzie pielgrzymka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci powstałych przy Radiu Maryja. – „Marsz równości” w tym samym dniu, kiedy zaplanowana jest przybywająca od lat tradycyjna pielgrzymka dzieci na Jasną Górę, nie jest przypadkiem. To celowa prowokacja wymierzona w dzieci, w całą katolicką Polskę – zwraca uwagę abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Przypomina, że poprzedni „marsz równości”, pierwszy w Częstochowie, odbył się przed rokiem w lipcu, w dniu, gdy na Jasnej Górze miała miejsce ogólnopolska pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. W zaproszeniu na bluźnierczy marsz (na fanpage’u wydarzenia na Facebooku) pojawiają się określenia typu „Matka Boska Tęczochowska”, „pod Tęczową Górę”, a „nagrodą” za finansowe wsparcie marszu jest m.in. „pamiątkowa przypinka z niepowtarzalną Matką Boską Tęczochowską”. Jak czytamy, organizatorzy „gwarantują”, że w tym roku zapewnią „miastu jeszcze większą dawkę energii” i sami będą „bawić się jeszcze lepiej”.

Mariusz Książek/Niedziela
Marsz Równości w Częstochowie 2018 r.

To, jak potrafią się „bawić” środowiska LGBT, pokazał m.in. ostatni marsz w Gdańsku, który stał się symbolem totalnego braku szacunku i tolerancji wobec katolików, jawnym przejawem agresji. Potrzebna ekspiacja Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej podejmuje działania, aby zatrzymać marsz, zwróci się w tej sprawie m.in. do wojewody śląskiego. – Podejmiemy wszelkie możliwe środki prawne, aby nie dopuścić do kolejnych profanacji i demoralizacji dzieci. Wyślemy w tej sprawie pismo do wojewody śląskiego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – zapowiada dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej.

Metropolita częstochowski podkreśla, że konieczna jest ekspiacja i działania, które mogą zminimalizować drastyczne skutki marszu. – Cały czas potrzebna jest ekspiacja, bo droga profanacji trwa, widzimy jej eskalację wobec Matki Bożej Królowej Polski w Jasnogórskim Wizerunku. Dlatego każdy z nas wezwany jest do podejmowania modlitwy ekspiacyjnej, czy to osobistej, czy rodzinnej. Potrzebna jest mobilizacja środowisk katolickich, aby zdecydowanie przeciwstawić się profanowaniu największych świętości dla Polaków – zaznacza ks. abp Wacław Depo.

Środowiska katolickie żądają od prezydenta miasta Częstochowy, który wydał pozwolenie na marsz, aby zabezpieczony został teren w przestrzeni alei Sienkiewicza, gdzie mieści się pomnik Niepodległości oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki. – Domagamy się, aby ten teren podczas marszu został zabezpieczony przed możliwą ze strony środowisk LGBT profanacją – zaznacza Artur Dąbrowski. – Staramy się nie dopuścić do tego, aby w przestrzeni Jasnej Góry zaistniała możliwość kontaktu dzieci z rzeczywistością promowaną przez środowiska LGBT, przez obrazy i treści, w tym propagandowe ulotki – podkreśla Artur Dąbrowski. – Prosimy o wsparcie posłów i senatorów – dodaje. Celowe gorszenie dzieci Profesor Mieczysław Guzewicz, konsultor Rady Episkopatu Polski ds. Rodziny, przez 35 lat pracujący z dziećmi i młodzieżą na różnych szczeblach edukacji, zwraca uwagę, że nawet pośrednia deprawacja dziecka ma zawsze bardzo negatywne skutki.

– Marsze równości są perfidnym atakiem na wartości chrześcijańskie. W czasie tych marszów ostatnio dochodzi do strasznych profanacji przedmiotów kultu, które są najświętsze dla katolików. Organizacja marszu w dniu i czasie piel-grzymki Podwórkowych Kół Różańcowych, w której co roku uczestniczy kilkanaście tysięcy dzieci, to celowe działanie gorszące. Takie działanie ma też na celu cała seksedukacja, którą propaguje już od kilku dekad WHO, a co możemy określić seksdeprawacją – mówi prof. Mieczysław Guzewicz. Nasz rozmówca ostrzega, że te działania są perfekcyjnie przygotowane. Nigdy nie pozostają bez śladu w pięknej, delikatnej świadomości i wrażliwości dziecka. – Zadaniem dorosłych jest obrona dzieci przed deprawacją. Dlatego wszystkie ruchy, stowarzyszenia, wspólnoty, ale także parlamentarzyści, powinni czuć się odpowiedzialni za to, aby do niej nie dopuścić – konkluduje prof. Mieczysław Guzewicz.


Stanowisko Oddziału Częstochowskiego Partii Porozumienie Jarosława Gowina
ws. II Marszu Równości w Częstochowie organizowanego przez grupę Tęczowa Częstochowa

Członkowie Oddziału Częstochowskiego Partii Porozumienie Jarosława Gowina wyrażają swoją dezaprobatę dla organizacji II Marszu Równości w Częstochowie.

Obserwując organizowane w ostatnim czasie marsze, uznajemy że wydarzenia te mają charakter czysto prowokacyjny. Tak postrzegamy organizację Marszu w Częstochowie, gdzie początek trasy przemarszu i jej zakończenie organizuje się u stóp jasnogórskiego sanktuarium.

Wydarzenie, podczas którego propagowane są hasła pełne odrazy i nienawiści, stroje nie przystające do naszej kultury i miejsca, a także znaki obrażające godność ludzką oraz naruszające uczucia ludzi wierzących, stanowi szeroką prowokację. Nie chcemy, aby na terenie naszego Miasta dochodziło do takich prowokacji. Nie chcemy, aby nasze piękne aleje były miejscem przepychanek i starć z Policją.

Będzie za to odpowiedzialny Prezydent Miasta Krzysztof Matyjaszczyk udzielając zgody na Marsz Równości, nie wyciągając żadnych wniosków z wydarzeń ubiegłego roku. Tego typu marsz przyciąga przede wszystkim osoby spoza naszego miasta. Częstochowa, a w szczególności Jasna Góra i jej otoczenie staje się areną scen gorszących, wyzwisk i bijatyk. To nie przysparza Miastu ani chwały ani bogactwa.

Dlatego stanowczo wyrażamy sprzeciw i wzywamy Prezydenta Miasta do skorzystania ze swoich uprawnień i uchronienia Częstochowy od niepotrzebnej agresji i złej sławy. Oczekujemy zapewnienia poczucia bezpieczeństwa mieszkańcom Miasta poprzez wydanie zakazu organizacji takiego marszu.

W imieniu Zarządu Okręgu

(-)Waldemar Dudkiewicz

(-) Grzegorz Dyla

(-) Paweł Ruksza

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Krakowie jeszcze przez 2 dni można oglądać jeden z najpiękniejszych obrazów Wyspiańskiego

2019-06-17 10:12

Muzeum Narodowe w Krakowie

W Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie można już oglądać „Portret panien Bobrówien” Stanisława Wyspiańskiego, jedno z najpiękniejszych i najcenniejszych dzieł wystawy „Wyspiański. Posłowie”. Pastel ten powstał w Krakowie w roku 1894, tuż przed wyjazdem Stanisława Wyspiańskiego do Paryża. Obraz należał do kolekcji prywatnych, od roku 1947 przebywał w Kanadzie, i znany był dotąd tylko z czarno-białych reprodukcji. Ostatnio został zakupiony przez kolejnego kolekcjonera i sprowadzony do Polski. Czasowy pobyt na wystawie w Muzeum Narodowym w Krakowie to dla wielbicieli Wyspiańskiego niezwykła okazja do zobaczenia tego niezwykłego potrójnego portretu. Pastel przedstawia Marię, Jadwigę i Annę, córki Wacława Michała Bobra, który był zarządcą majątku hr. Józefa Szembeka w Porębie Żegoty. Według potomków rodziny, do majątku przyjeżdżał Henryk Opieński, przyjaciel Stanisława Wyspiańskiego i on prawdopodobnie skontaktował artystę z ojcem modelek.

Wyspiański
Portret trzech panien Bobrówien (Panny Bobrówny), 1894

– Bardzo się cieszę, że ten przepiękny portret, znany do tej pory wyłącznie z reprodukcji, stanie się ozdobą wystawy Muzeum Narodowego w Krakowie. To wynik odzewu na apel, z jakim Muzeum wystąpiło do właścicieli prac Stanisława Wyspiańskiego, aby udostępnili je szerokiej publiczności za pośrednictwem naszej ekspozycji – mówi dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie dr hab. Andrzej Betlej.

Ze Stanisławem Wyspiańskim związana będzie także Noc Teatrów w Muzeum Narodowym w Krakowie. A wszystko za sprawą spektaklu Baletu Cracovia Danza „Wyspiański. Taniec dźwiękiem słów”. Balet przywoła na scenę postaci znane z dramatów i poezji Wyspiańskiego, ukaże świat jego sztuk teatralnych, pełen tańca, muzyki i słowa. W spektaklu inscenizowanym przez Romanę Angel gościnnie udział weźmie krakowski aktor Aleksander Fabisiak. Początek w sobotę 15 czerwca o godz. 19.00 w holu Gmachu Głównego MNK, bezpłatne wejściówki można pobierać do wyczerpania miejsc w kasie tego budynku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem