Reklama

Modlitwa

„Kwitnący” apostolat

U progu rozpoczynającego się Roku Życia Konsekrowanego spotykamy się z ks. Bogusławem Nagel. Rozmawiamy o modlitwie za kapłanów, którą podejmują świeccy zatroskani o swoich księży w ramach Apostolatu Margaretka

2014-11-27 10:33

Niedziela małopolska 48/2014, str. 5

[ TEMATY ]

modlitwa

ksiądz

rok życia konsekrowanego

www.naleik.nazwa.pl

AGNIESZKA KONIK-KORN: – O Apostolacie Margaretka było głośno kilka lat temu, kiedy przeżywaliśmy Rok Kapłański w Kościele. Czy może Ksiądz przypomnieć, jakie były początki tej inicjatywy?

KS. BOGUSŁAW NAGEL: – Apostolat Margaretka jest „niespodzianką Ducha Świętego” – jak o nim powiedział jeden z kanadyjskich biskupów. To właśnie w Kanadzie Margaretki mają swoje korzenie. Apostolat ten powstał z inspiracji życiem Margaret O’Donnell w 1981 r. Jego założycielką jest pani prof. Louise Ward, która to dzieło nazwała także „duchową adopcją kapłana w modlitwie”. Logo Apostolatu przedstawia margaretkę – polny kwiat, a także symboliczne imię Margaret, która – sparaliżowana wskutek choroby Heinego-Medina – cierpienia swojego życia ofiarowała w intencji kapłanów. Można zatem powiedzieć, że Apostolat jest owocem cierpienia młodej dziewczyny i jej niezwykłej miłości do Kościoła. Margaretkę tworzy siedem osób modlących się za konkretnego kapłana, każda w jednym, wybranym przez siebie dniu tygodnia.

– Został Ksiądz niedawno mianowany duchowym opiekunem Apostolatu w Archidiecezji Krakowskiej. Proszę powiedzieć, czy istnieją jakiekolwiek szacunki, ile osób zaangażowanych jest w ten Apostolat oraz ilu kapłanów omadlanych jest właśnie w ten sposób?

– Apostolat jest oddolnym dziełem, podejmowanym przez osoby świeckie. Do tej pory nie było w naszej archidiecezji wyznaczonego przez ordynariusza kapłana, który by sprawował pieczę nad tym ruchem. Nie posiadamy więc wielu danych. Kard. Stanisław Dziwisz, powierzając mi to zadanie, napisał w dekrecie: „Proszę objąć duszpasterską troską wiernych, którzy podejmują zobowiązania modlitwy w intencji kapłanów oraz roztropnie czuwać nad tym, by ta pobożna inicjatywa rozwijała się w duchu zgodnym z nauczaniem i dyscypliną Kościoła”.
W celu odpowiedzi na pytanie o ilość zaangażowanych osób powstała „Księga Apostolatu Margaretka w Archidiecezji Krakowskiej”. Korzystając ze sposobności, proszę o zgłaszanie istniejących i nowopowstałych Margaretek na adres: opiekun@apostolatmargaretka.pl. Ważny jest dla mnie kontakt i stała łączność z osobami, które są odpowiedzialne za Margaretki w parafiach, abyśmy wspólnie pracowali nad ich „rozkwitem”.
Zachęcam do odwiedzenia oficjalnej strony internetowej Apostolatu Margaretka w Archidiecezji Krakowskiej: www.apostolatmargaretka.pl. Można dowiedzieć się z niej, w jaki sposób tworzyć nowe Margaretki oraz pobrać gotowe blankiety.

– Czy może Ksiądz powiedzieć, w jaki sposób zetknął się z Margaretkami?

– Pierwszy raz dowiedziałem się o Apostolacie w 2005 r., kiedy moi rodzice w prezencie urodzinowym utworzyli dla mnie rodzinną Margaretkę. W 2007 r. zostałem wikariuszem w Makowie Podhalańskim. Tam parafianie także utworzyli dla mnie Margaretkę i zaproponowali wyjazd do pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej na wspólną modlitwę. Począwszy od 2008 r., wraz z ks. Janem Krzyżowskim, proboszczem parafii w Krakowie-Kantorowicach, dwa razy do roku prowadzimy spotkania modlitewno-formacyjne dla Apostolatu Margaretka. W ich centrum jest Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu i Różaniec w intencji kapłanów. Tak to się zaczęło i trwa do tej pory. Te dwa doroczne spotkania, czerwcowa pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej i październikowy dzień skupienia, są fundamentem stanowiącym formację Apostolatu Margaretka w naszej archidiecezji.

– Jak to „bycie otoczonym modlitwą” wygląda z perspektywy kapłana?

– Świadomość, że tak wiele osób modli się za mnie, rodzi wdzięczność i wzywa do większej gorliwości w pracy na niwie Pańskiej. To jest konkretna pomoc w duchowej walce, którą przeżywa każdy człowiek na drodze ziemskiego życia. Wreszcie, jest to wyraz miłości do Kościoła, której Zbawiciel nie pozostawi bez nagrody.
Patron kapłanów św. Jan Maria Vianney powiedział: „Nie ma złych kapłanów, są tylko tacy, za których wierni za mało się modlą”. Chciałbym w tym miejscu z pokorą podziękować wszystkim, którzy włożyli wiele pracy, przyczyniając się do „rozkwitu” Margaretek. Pragnę wyrazić moją wdzięczność wszystkim, którzy – w jakimkolwiek ruchu czy wspólnocie – modlą się za księży. Szczególne „Bóg zapłać” składam członkom Apostolatu Margaretka za modlitwę, wrażliwe serca i miłość do Kościoła.

* * *

Cele Apostolatu Margaretka:

modlitwa za wybranego przez grupę kapłana,

troska o jedność kapłanów ze swoim biskupem i między sobą,

współpraca między kapłanami i świeckimi,

wspieranie powołań do kapłaństwa i życia zakonnego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bezcenna obecność

2016-02-11 10:08

Niedziela lubelska 7/2016, str. 1, 3

[ TEMATY ]

rok życia konsekrowanego

Paweł Wysoki

Uroczystą Liturgią sprawowaną pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika z udziałem kilkuset sióstr i braci zakonnych zakończył się Rok Życia Konsekrowanego

W archikatedrze lubelskiej 2 lutego odbyło się doroczne święto osób życia konsekrowanego. Obchodzone z inicjatywy św. Jana Pawła II już po raz 20., w tym roku miało wyjątkowy wymiar ze względu na kończący się w Kościele Rok Życia Konsekrowanego. Zakonnice i zakonnicy, reprezentujący kilkadziesiąt zgromadzeń wpisanych w historię archidiecezji lubelskiej, zgromadzili się na wspólnej modlitwie Liturgią Godzin, Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz na adoracji Najświętszego Sakramentu. Centralną częścią spotkania przygotowanego przez ks. Andrzeja Krasowskiego, wikariusza biskupiego ds. życia konsekrowanego, była Eucharystia koncelebrowana przez kilkudziesięciu kapłanów i zakonników oraz biskupów: Stanisława Budzika, Mieczysława Cisło, Józefa Wróbla i Ryszarda Karpińskiego.

Ogień w sercu

We wprowadzeniu do Liturgii Metropolita Lubelski zwrócił uwagę, że w katedrze zgromadziło się kilkaset „córek i synów Króla”, z których każdy mógłby opowiedzieć poruszającą historię swojego powołania i za prorokiem Jeremiaszem powtórzyć: „uwiodłeś mnie, Panie; w moim sercu zapłonął ogień”. W święto Ofiarowania Pańskiego, gdy tradycja nakazuje poświęcić zapaloną gromnicę, abp Stanisław Budzik wraz z całym zgromadzeniem dziękował Bogu za „ogień, który płonie w sercach i pozwala się otwierać na Chrystusa”. Pasterz dziękował również za osoby życia konsekrowanego, które dla świata są znakiem Bożej miłości, dobroci i piękna. Wskazując na obraz Matki Bożej Częstochowskiej – dar kard. Stefana Wyszyńskiego dla męskich zakonów, który do 17 lutego peregrynuje po naszej diecezji, mówił: – Każdy z nas powinien otworzyć się na spotkanie z Chrystusem. Niech Maryja, która niesie Chrystusa i ukazuje Go wszystkim jako Światłość Świata, będzie naszą przewodniczką. Kto spotkał Jezusa, kto doświadczył Jego obecności w sercu, jest człowiekiem radosnym i z radością podejmuje nowe wyzwania.

Czas przebudzenia

O potrzebie podejmowania nowych wyzwań mówiła również s. Joanna Maciąg ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. – Jako osoby konsekrowane jesteśmy wezwani do dawania pozytywnej odpowiedzi na znaki czasu pojawiające się we współczesnym świecie, jak niegdyś czynili to nasi święci założyciele. Do takiej postawy wzywa nas papież Franciszek, który jak dobry ojciec z miłością stawia wymagania i przestrzega, by nie przesiąkać mentalnością tego świata. Nadszedł czas na przebudzenie i podjęcie wszelkich starań, by bardziej radośnie przeżywać naszą teraźniejszość i z odnowioną ewangeliczną pasją, bez lęku patrzeć w przyszłość – podkreślała zakonnica. Dziękując za dar powołania do wyłącznej służby Bogu, a także w nawiązaniu do symboliki przeżywanego święta, s. Joanna mówiła: – Chrystus jest światłem. Naszym zadaniem jest wśród mroków dzisiejszego świata być przynajmniej Jego odblaskiem. By być nosicielem światła, trzeba podtrzymywać ogień nadziei, trzeba w postach, modlitwach i adoracji nasłuchiwać Bożego głosu i wpatrywać się w Jego Miłosierne oblicze.

Wciąż potrzebni

W rozmowie z „Niedzielą” o. Andrzej Derdziuk OFMCap podkreślał, że intuicja papieża Franciszka, który ogłosił Rok Życia Konsekrowanego, skierowana była przede wszystkim do sióstr i braci, aby mogli na nowo rozpalić w sobie charyzmat, odczytać teraźniejszość i uświadomić, że nadal mają do spełnienia ważną misję w Kościele i świecie. – Owocem tego roku jest przekonanie, że nadal jesteśmy potrzebni – mówił o. Derdziuk. – W kontekście Roku Miłosierdzia, który wszedł jako swoista kontynuacja Roku Życia Konsekrowanego, to potrzeba serc, które będą gotowe poświęcić się z przekonaniem, że ich ofiara i rezygnacja na rzecz budowy większego dobra ma sens. Świat potrzebuje miłosierdzia, a osoby konsekrowane to miłosierdzie świadczą, począwszy od modlitwy i postu po wiele dzieł edukacyjnych i charytatywnych. Pełniona w ukryciu posługa sióstr i braci jest niezwykle cenna – zapewniał zakonnik. W opinii o. Derdziuka, sytuacja współczesnego świata, którego ziemskie struktury są nietrwałe, wyraźnie pokazuje, że tylko wybór Boga daje nadzieję. – Życie konsekrowane uświadamia nam, że nasza ojczyzna jest w niebie – podkreślał.

Być zaczynem

Przekonany o nieustannej potrzebie obecności w Kościele i w świecie sióstr oraz braci jest również bp Józef Wróbel, sercanin. Jako przedstawiciel osób życia konsekrowanego wśród lubelskich biskupów, w okolicznościowej homilii dowodził, że chociaż świat zakonny kojarzy się z życiem ukrytym, rzadko manifestowanym na zewnątrz, to rola i znaczenie życia konsekrowanego w Kościele i społeczności ludzkiej jest nie do przecenienia. Bp Wróbel, kreśląc szczegółowo panoramę życia zakonnego, przywołał najważniejsze daty i postaci, m.in. św. Benedykta z Nursji, św. Franciszka, św. Dominika i św. Ignacego Loyolę. Podkreślał, że każdy z nich, przeniknięty duchem wiary, odczytywał znaki czasu, a chociaż nie zawsze został dobrze oceniony przez sobie współczesnych, przez historię został uznany za wiernego ucznia Chrystusa, miłującego Kościół i człowieka. Zwracając się do współbraci, mówił: – Trzeba być zaczynem tego, co Boże, tego, co służy Ewangelii i zbawieniu. Piękne owoce takiego życia, które swój fundament ma w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, wierności chryzmatowi zgromadzenia i w odczytywaniu znaków czasu, będzie można docenić i odczytać w przyszłości – zapewniał.

* * *

Archidiecezja lubelska jest bogata pod względem powołań – to ponad 500 sióstr i braci zakonnych wywodzących się z Lubelszczyzny oraz liczne zgromadzenia obecne na terenie naszej diecezji: 22 męskie (36 placówek) oraz 47 żeńskich (98 placówek)

CZYTAJ DALEJ

W Niepokalanowie trwa wielka ekspiacja za grzechy przeciwko życiu

2020-01-23 16:54

[ TEMATY ]

życie

aborcja

Niepokalanów

ekspiacja

Ivan Kmit/Fotolia

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji.

Życie jest największym darem Boga. Szacuje się, że w Polsce po II wojnie światowej dokonano około 40 mln aborcji. Wiele rodzin, w których była aborcja cierpi z tego powodu. Cierpią matki, ojcowie ich dzieci a nawet wnuki. Aborcja to ogromna rana zadana rodzinie, rana, która ciężko się goi. Tylko Bóg, który jest Miłością może nas uleczyć. On jest większy niż wszelkie zło.

Aborcja i inne grzechy przeciwko życiu, niosą za sobą ogromne spustoszenie w postaci rozbicia rodziny, nałogów, lęków, depresji i wielu innych tragedii życiowych.

Krew niewinnie zabitych dzieci, to współczesna krew Abla, która woła o pomstę do nieba. Msza św. jako uobecnienie ofiary Jezusa na Krzyżu, gładzi nasze grzechy.
Stając w pokorze przed Bogiem bijemy się w piersi za grzechy przez nas popełnione, za grzechy w naszych rodzinach, sąsiedztwie i całej ojczyźnie.

Od marca 2019 r. codziennie o godz. 7:00 w kaplicy św. Maksymiliana w Niepokalanowie sprawowana jest Msza św. w intencji wynagrodzenia za grzechy przeciwko życiu. Wierzymy, że miłość Boża, wyrażona w dobrowolnej śmierci Jezusa Chrystusa za grzechy całego świata, jest zdolna uwolnić nas od wszelkich konsekwencji popełnionych czynów i przywrócić nam wolność. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53,5).

Każdy, niezależnie czy w rodzinie były przypadki aborcji czy nie, może się dołożyć do tych codziennych Mszy św., aby wynagrodzić za popełnione zło i tym sposobem wyprosić błogosławieństwo Boże dla swoich rodzin.

Więcej:

Zobacz także: Ekspjacja w Niepokalanowie
CZYTAJ DALEJ

Narodowy Marsz Życia 2020 już 22 marca

2020-01-24 10:48

[ TEMATY ]

marsz dla życia

narodowymarszzycia.pl

22 marca 2020 r. kolejny już raz ulicami Warszawy przejdzie Narodowy Marsz Życia.

Prezentujemy informacje Organizatorów:

Będzie to centrum obchodów Narodowego Dnia Życia, który zgodnie z uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej „powinien być manifestacją solidarności społecznej, zachętą do wszelkich działań służących wsparciu i ochronie życia oraz okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych”.

Dlatego też nasz ogólnopolski Marsz ma być przede wszystkim radosną i pozytywną afirmacją życia człowieka od urodzenia do naturalnej śmierci. Będziemy jednak domagać się także poważnego traktowania spraw które są fundamentem życia narodowego i chrześcijańskiej cywilizacji życia.

Upomnimy się między innymi o przyjęcie przez Sejm obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, wypowiedzenie przez nasze państwo genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowania Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. Ubiegłoroczny Marsz, który zgromadził ponad 20 000 osób był przede wszystkim manifestacją solidarnych rodzin.

Jesteśmy przekonani, że będzie nas jeszcze więcej w tym szczególnym roku św. Jana Pawła II. Pamiętamy, że uchwała o ustanowieniu w Polsce państwowego święta – Narodowego Dnia Życia – była odpowiedzią Polskiego Parlamentu na apel i prośbę Jana Pawła II, zawartą w encyklice „Evangelium Vitae”, aby „corocznie w każdym kraju obchodzono Dzień Życia.

Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i w każdej kondycji: należy zwłaszcza ukazywać, jak wielkim złem jest przerywanie ciąży i eutanazja”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję