Reklama

Świat

Belgia: w Brukseli odprawiono Mszę św. za Europę

Mszę za Europę sprawowano 24 września wieczorem w Brukseli. Zorganizowała ją już tradycyjnie Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) wraz z archidiecezją brukselską. Do wspólnej modlitwy zaproszono członków Parlamentu Europejskiego, urzędników instytucji unijnych, członków korpusu dyplomatycznego akredytowanych przy UE, belgijskie władze i mieszkańców stolicy.

[ TEMATY ]

Europa

Ala z / Foter / CC BY

Głównym celebransem był biskup pomocniczy miejscowej archidiecezji Jean Kockerols, który jest wiceprzewodniczącym COMECE. Obecni też byli: ukraiński greckokatolicki biskup Borys Gudziak z Paryża, emerytowany biskup Aosty Giuseppe Anfossi i stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Unii Europejskiej abp Alain Lebeaupin. Pośród licznie przybyłych na tę uroczystość osobistości byli również przedstawiciele naszego kraju, europosłowie: Marek Jurek i Kazimierz Michał Ujazdowski.

Tegoroczna celebracja ma szczególne znaczenie ze względu na zapowiedzianą na listopad wizytę Franciszka w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Ojciec Święty ma tam podkreślić znaczenie solidarności, bezpieczeństwa i pokoju oraz troski o potrzeby ubogich.

Reklama

Wszystkie te intencje były obecne w modlitwach podczas Mszy za Europę. Modlitwa o pokój jest wyjątkowo pilna z powodu eskalacji konfliktu zbrojnego na granicach naszego kontynentu, nie zapominając o otwartej wojnie na Bliskim Wschodzie i chrześcijanach cierpiących tam prześladowanie. Uczestnicy liturgii modlili się szczególnie za swych braci i siostry z Ukrainy, a ofiary zebrane na tacę mają być przekazane ukraińskiej Caritas.

Msza za Europę jest okazją, aby przypomnieć Europejczykom ich chrześcijańskie korzenie i wzmocnić wiarę, aby mogli z nową siłą ewangelizować stary kontynent.

2014-09-25 17:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwarantanna nie może nas oddzielić od Boga

2020-03-25 12:49

Niedziela Ogólnopolska 13/2020, str. 13-14

[ TEMATY ]

Europa

kościoły

koronawirus

Parafia św. Katarzyny w Nowym Targu

Jak Kościół w Europie radzi sobie z koronawirusem?

Zamykane są kościoły, biskupi udzielają dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św., dostosowując się do zaleceń władz państwowych. Nie chcą jednak efektu oblężonej twierdzy pełnej spanikowanych ludzi.

„Starajcie się szerzyć spokój, nie panikę. Obecny czas przypomina o kruchości ludzkiego życia i o naszej zależności od siebie i od Boga. Trzeba przezwyciężyć pokusy rozpaczy, by szerzyć pogodę ducha, a nie zamieszanie, solidarność – nie egoizm” – wskazał prymas Irlandii abp Eamon Martin. Hierarcha odprawił Mszę św. w dniu św. Patryka w pustej katedrze. Jak się wtedy czuł, możemy się tylko domyślać, ale to on napisał słowa, które powinny się stać mottem dla chrześcijan doświadczonych koronawirusem: nie siejcie paniki, siejcie nadzieję”.

Wszędzie sytuacja wygląda podobnie, tylko ludzie reagują inaczej. W Czechach wprowadzono ogólnokrajową kwarantannę, a publiczne liturgie zostały zakazane przez państwo. Dopiero interwencja kard. Dominika Duki sprawiła, że władze pozwoliły na odprawianie Eucharystii, ale tylko w obecności maksymalnie 10 osób.

„Apeluję, by nie ulegać epidemii strachu i tchórzostwa. Największą ochroną przed zachorowaniem są odwaga, wytrwałość i cierpliwość” – napisał metropolita Pragi.

„Kwarantanna nie może nas oddzielić od Boga. Koronawirus nie może doprowadzić do zerwania łączących nas więzi wiary. Na obecny kryzys trzeba odpowiadać intensywną modlitwą” – woła abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego, którego najbardziej niepokoi los ludzi z regionów objętych konfliktem z Rosją. „Cierpiący na skutek wojny są też najbardziej narażeni ze względu na niski poziom służby zdrowia. Oni potrzebują teraz nadzwyczajnego wsparcia. Bo ci, którzy pozostali w strefie wojennej, to w zdecydowanej większości ludzie starsi”.

Na drugim końcu Europy, w Hiszpanii, gdzie tylko w Madrycie jest ponad 2 tys. chorych, nawet muzułmanie zamknęli meczety. „Prewencja przed zakażeniem jest w obecnej chwili odpowiedzialnością obywatelską i chrześcijańską najwyższej wagi” – napisali w specjalnym komunikacie hiszpańscy biskupi i udzielili wiernym dyspensy od obowiązku uczestniczenia w niedzielnej Eucharystii. Kościołów jednak nie zamknięto, by ludzie pojedynczo mogli wejść na chwilę modlitwy. Wyjątkiem jest diecezja Vitoria w Kraju Basków, gdzie epidemia zbiera tak ogromne żniwo, że tamtejszy biskup zdecydował się w końcu na ten drastyczny krok.

We włoskim Asyżu franciszkanie rozkołysali dzwony, które mają przypominać ludziom o modlitwie za wstawiennictwem św. Franciszka i św. Klary. Dzwony biją też na znak solidarności z osobami dotkniętymi koronawirusem, z pracownikami medycznymi i wolontariuszami, których we Włoszech powszechnie określa się mianem bohaterów.

Swoistym znakiem czasu jest też sytuacja we francuskim Lourdes. Po raz pierwszy od czasu objawień zamknięto słynne sanktuarium, a przy grocie objawień zostało jedynie trzydziestu kapelanów, którzy odmawiają – transmitowaną przez internet – specjalną nowennę o uwolnienie od epidemii.

W Anglii kard. Vincent Nichols zwrócił się do wiernych ze specjalnym apelem: „Myślę, że mamy dwie zasady głęboko zakorzenione w naszej kulturze, wywodzące się z tradycji judeochrześcijańskiej: jedna to «czcij ojca i matkę», a druga – «kochaj bliźniego jak siebie samego». Myślę, że ludzie w tym kraju są dojrzali na tyle, by nie stracić z oczu tych zasad”.

Kardynał John Dew z Nowej Zelandii radzi swoim rodakom, by czas tego niezwykłego Wielkiego Postu potraktować jako czas rekolekcji w samotności. „Na całym świecie są tysiące ludzi, którzy obecnie są w samoizolacji, boją się zarazić. To dobry czas, żeby lepiej wykorzystać Wielki Post, znaleźć czas na modlitwę, czytanie Pisma Świętego, skorzystać z aplikacji modlitewnych, których w internecie jest niemało, przeżyć ten czas w duchu rekolekcji, nauczyć się być samemu ze swoimi myślami. To nie tak, że nic od nas nie zależy. Jest całe mnóstwo rzeczy, które ludzie mogą zrobić, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa”.

W całej Europie istnieje możliwość uczestniczenia w liturgii bez wychodzenia z domu. Swoistym znakiem czasu jest postawa nawet krytycznych wobec Kościoła mediów, które wprowadziły do swoich ramówek transmisje niedzielnych Mszy św.

CZYTAJ DALEJ

Święcenie pokarmów

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: działacz muzułmański uratował od głodu dyskryminowanych chrześcijan

2020-04-08 20:28

[ TEMATY ]

pomoc

muzułmanie

Pakistan

dyskryminacja

chrześcijanie

koronawirus

Vatican News / AFP

Muzułmański obrońca praw człowieka Shakeel Ahmed uratował od niechybnej śmierci głodowej 120 rodzin chrześcijańskich z dystryktu Kasur w pakistańskiej prowincji Pendżab. Widząc ludzi zamkniętych w swych domach z powodu szerzącej się pandemii koronawirusa, a zarazem odmowę miejscowych przełożonych islamskich udzielenia im pomocy, skontaktował się z kilkoma organizacjami katolickimi, które pospieszyły im ze wsparciem materialnym.

W Pakistanie stwierdzono dotychczas ponad 4 tys. przypadki zachorowań na Covid-19, w tym 54 zgony, przy czym w ostatnich dniach tempo zakażeń znacznie wzrosło. W tej sytuacji, po trzech tygodniach blokady wielu chrześcijan doświadcza dyskryminacji przy rozdzielaniu pomocy. Postąpiła tak np. jedna z organizacji pozarządowych w Karaczi, odmawiając pomagania ubogim wyznawcom hinduizmu i chrześcijanom w rejonie miasta Koraghi w prowincji Sindh, po czym wyznawcom Chrystusa nie udzielono pomocy w miasteczku Sanda Kalan w dystrykcie Kasur.

"Żywność dostarcza się tylko muzułmanom" – powiedział Ahmed włoskiej agencji misyjnej AsiaNews. Zwrócił uwagę, że mieszkający w tym rejonie chrześcijanie są niemal wyłącznie robotnikami zarobkowymi, którzy wskutek kwarantanny stracili pracę. Są oni bezradni i bez wsparcia z zewnątrz grozi im głód. Jeden z nich powiedział mu, że już od dwóch tygodni nie zarobił ani rupii, a teraz jest zamknięty w domu z żoną i dziećmi bez jedzenia i lekarstw.

4 marca w miejscowym meczecie wśród biednych rozdzielano pomoc żywnościową, pochodzącą ze zbiórki zarządzonej przez tamtejszego szejka Abdula Rahima Hamida. Gdy zgłosili się po nią wygłodniali chrześcijanie, odepchnięto ich, a całą pomoc przekazano wyłącznie 500 mieszkającym tam muzułmanom.

Widząc to Shakeel Ahmed postanowił wesprzeć poszkodowanych. Nawiązał kontakt z organizacjami chrześcijańskimi, które dostarczyły żywność swym współwyznawcom z Sanda Kalan. Przy rozdziale pomocy współpracowali miejscowi działacze. Nadal jednak istnieje paląca potrzeba dalszego pomagania tym ludziom.

Dla Ahmeda takie traktowanie chrześcijan, jakie okazują im jego współwyznawcy, jest nieludzkie i sprzeczne z nauczaniem islamu. Jego zdaniem należy pomagać wszystkim, niezależnie od ich wiary. W tej sprawie interweniował u władz kraju też arcybiskup Islamabadu i Rawalpindi – Joseph Arshad, żądając ochrony i opieki nad każdą osobą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję