Reklama

Bp Kaszak spotkał się ze strajkującymi górnikami

2014-09-26 17:41

ks. pr / Sosnowiec / KAI

wikipedia.org
Kopalnia Kazimierz-Juliusz

Strajkujących górników w kopalni Kazimierzu-Juliusz w Sosnowcu odwiedził wczoraj, późnym wieczorem bp Grzegorz Kaszak. Biskup sosnowiecki przez godzinę rozmawiał z liderami wszystkich zawiązków zawodowych działających na ostatniej w Zagłębiu Dąbrowskim kopalni węgla kamiennego oraz z przedstawicielem kierownictwa zakładu.

Kopalnia Kazimierz-Juliusz jest przeznaczona do likwidacji i ma zakończyć wydobycie na przełomie września i października br. Zakład jest zadłużony, a górnikom nie wypłacono ostatnich pensji. Protest trwa na powierzchni jak i pod ziemią, gdzie przebywa ok. 150 górników.

Podczas spotkania górnicy poinformowali bp. Kaszaka o swojej sytuacji i o sytuacji ich rodzin. Biskup sosnowiecki zapewnił o wsparciu Kościoła. Przekazał przedstawicielom strajkujących pomoc pieniężną oraz zobowiązał diecezjalną Caritas do niesienia pomocy zarówno strajkującym górnikom jak i pozostających w domach rodzinom. Dyrektor sosnowieckiej Caritas skontaktował się już ze strajkującymi i otrzymał informacje o materialnych potrzebach.

Bp Kaszak poprosił również kierownictwo zakładu o możliwość odprawienia niedzielnej Mszy św. dla strajkujących. Dyrekcja wyraziła zgodę i w niedzielę 28 września, o godz. 10 zostaną odprawione na terenie kopalni dwie Msze św.: jedna na powierzchni, a druga pod ziemią, gdzie przebywa ok. 150 górników.

Reklama

Poruszony sytuacją górników bp Kaszak wystosował także komunikat do wszystkich diecezjan, w którym pisze m.in.: „Protestujący górnicy domagają się m.in. wypłaty wynagrodzeń za wykonaną pracę. Brak należnych pieniędzy szczególnie mocno dotyka ich rodziny. Proszę módlcie się, aby sprawiedliwości w naszym kraju stało się zadość.”

Komunikat zostanie odczytany we wszystkich kościołach diecezji sosnowieckiej, a w świątyniach Sosnowca, zostanie przeprowadzona, w tę samą niedzielę zbiórka do puszek, z której pieniądze zostaną przekazane protestującym w kopalni Kazimierz-Juliusz.

Strajkujący górnicy z Kazimierza-Juliusza domagają się m.in. wypłaty zaległych wynagrodzeń oraz przedłużenia funkcjonowania kopalni. Zakład zatrudnia ponad 1 tys. osób.

Tagi:
bp Andrzej Jeż

Bp Jeż: trzeba przebudzenia, kiedy uderza się w nasze uczucia religijne

2019-05-11 16:51

eb / Szczepanów (KAI)

„Kiedy uderza się w nasze uczucia religijne, trzeba przebudzenia, jednego mocnego frontu działania” - powiedział w Szczepanowie biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas odpustu ku czci św. Stanisława.

pl.wikipedia.org

„Dziś jako katolicy nie możemy ukryć się za dyplomacją. Ci, którzy często są w mniejszości, przez swoją aktywność potrafią nas zdominować i sprawić, że czujemy się jak pobite wojsko. Dzisiaj potrzeba zdecydowanych działań z naszej strony, nie walki, ale obrony, która jest bardzo aktywna, która pozwala głosić Bożą prawdę” - mówił biskup w homilii.

Za przykład dawał wiernym św. Stanisława, który nie wybrał dyplomacji, ale drogę prawdy i świadectwa. „Wsławić się w oczach Pana – oto kryterium nieśmiertelnej sławy. Św. Stanisław biskup i męczennik zdobył ją, bowiem do końca swego życia bardziej słuchał Boga niż ludzi. Taka wierność kosztuje i to bardzo wiele” - powiedział.

Biskup zachęcał, by postawić sobie pytania czy bardziej nam zależy, by wsławić się w oczach Bożych czy ludzkich? Co mamy bardziej na względzie – prawdę Bożą czy opinie innych ludzi? Kogo bardziej słuchamy? „Ludzki głos łatwiej jest usłyszeć. Natomiast Boży głos wymaga z naszej strony pewnej postawy otwartości i zaangażowania. Jeżeli chcemy bardziej słuchać Boga, to musimy być bardziej ludźmi Bożej Księgi, ludźmi słowa Bożego zawartego w Piśmie Świętym” - podkreślił.

Bp Andrzej Jeż apelował, by podjąć wielkie dziedzictwo, które wskazuje św. Stanisław, że należy bardziej słuchać Boga niż człowieka. „Nie przyswajamy sobie tego dziedzictwa okolicznościowym wspomnieniem. Nie przechowujmy go w muzeum, jakby było cennym klejnotem. Naprawdę oddajemy hołd temu dziedzictwu i oddajemy cześć wszystkim świętym, kiedy staramy się ich naśladować, kiedy wnosimy ich świadectwo do naszych domów i w środowisko naszego codziennego życia; kiedy tak jak oni, staramy się bardziej słuchać Boga niż ludzi”- podkreślił.

Mszę św. poprzedziła procesja z miejsca narodzin świętego Stanisława do bazyliki. Były w niej niesione relikwie św. Stanisława BM, św. Jana Pawła II, Świętych i Błogosławionych z diecezji tarnowskiej. Bp Andrzej Jeż poświęcił także nowy ołtarz polowy w Panteonie Szczepanowskim. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, samorządowcy oraz pielgrzymi.

„Wpatrując się w postać św. Stanisława chcemy uczyć się od niego niezłomnej i bezkompromisowej postawy przestrzegania Bożych praw, a także jednoczenia wokół siebie skłóconych i podzielonych. Dziś prosimy św. Stanisława o zjednoczenie narodu, a także, by przewodził Kościołowi w Polsce” - powiedział ks. Władysław Pasiut, proboszcz i kustosz Sanktuarium Św. Stanisława BM w Szczepanowie.

Tygodniowy odpust odbywa się pod hasłem „W mocy Bożego Ducha, Święty Stanisław przewodzi Kościołowi Chrystusowemu”. Nawiązuje ono do 940. rocznicy męczeńskiej śmierci Biskupa. Odpust potrwa do niedzieli.

Święty Stanisław, Biskup i Męczennik, urodził się w Szczepanowie w diecezji tarnowskiej, około roku 1030. Był biskupem krakowskim w latach 1072-1079. Zginął w 1079 roku śmiercią męczeńską przez rozczłonkowanie, skazany przez króla Bolesława Śmiałego, któremu wypomniał nadużycia. Święty Stanisław, obok św. Wojciecha i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, jest pierwszorzędnym patronem Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świeccy franciszkanie na Jasnej Górze: bądźmy apostołami jedności

2019-07-20 17:05

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Z udziałem ponad 4 tys. osób na Jasnej Górze odbyła się 26. Ogólnopolska Pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Spotkanie wpisało się w przygotowania do jubileuszu 800. rocznicy powstania wspólnoty świeckich franciszkanów. Do bycia „apostołami jednoczenia” zachęcał ich biskup świdnicki Ignacy Dec.

BPJG

Podczas dwudniowej pielgrzymki rozważano przesłanie z Listu św. Franciszka do wiernych „Poświęceni są ku jedności” - poinformowała Joanna Berłowska, przełożona narodowa Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Polsce. - Jedność jest bardzo ważną sprawą nie tylko u nas, ale w całej Ojczyźnie, w całym Kościele, wszędzie i o to będziemy się modlić – zapewniała świecka franciszkanka.

- By nie wstydzić się jednoczyć wokół Krzyża i Ewangelii - zachęcał zgromadzonych biskup świdnicki Ignacy Dec, przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich.

- Jesteśmy chorzy na brak jedności – diagnozował biskup świdnicki i ubolewał nad pogłębiającym się rozbiciem w narodzie. Zachęcał do bycia na co dzień „apostołem jednoczenia”.

O wielkiej aktualności i sile franciszkańskiego charyzmatu we współczesnym Kościele mówi o. Andrzej Romanowski, narodowy asystent Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. - „Franciszku idź, odbuduj mój Kościół!”. To jest ciągle aktualne, tego bardzo potrzeba na dziś i jutro. To przesłanie, które otrzymał Św. Franciszek jest tak aktualne, tylu ludzi jest zagubionych, tylu poszukujących, zranionych – tłumaczył zakonnik i podkreślił, że potrzeba nie tylko dotrzeć do nich z przesłaniem miłości Jezusa, ale nieść Franciszkowy zapał, entuzjazm, fascynację Chrystusem, gdyż to najbardziej zaraża innych i wpływa na zmianę myślenia.

Franciszkański Zakon Świeckich to wspólnota katolików różnych stanów, dążących do doskonałości chrześcijańskiej poprzez naśladowanie Chrystusa ubogiego, pokornego i posłusznego Ojcu. Nie wymaga ona opuszczenia dotychczasowego środowiska, rezygnacji z małżeństwa czy pełnienia zadań świeckich, umożliwia jednak wielu ludziom realizację powołania zakonnego.

Franciszkański Zakon Świeckich został założony ok. 1221 r. przez św. Franciszka z Asyżu. Powstał on z myślą o ludziach świeckich, którzy pełniąc obowiązki swego stanu – małżeńskie, rodzinne i zawodowe – pragną dążyć do doskonałości chrześcijańskiej. W Polsce zakon liczy obecnie ok. 10 tys. członków.

W Polsce świeckie wspólnoty zakładali franciszkanie po dotarciu do kraju w 1227 roku. W okresie międzywojennym działalność Trzeciego Zakonu bardzo się ożywiła, niestety po drugiej wojnie światowej władze komunistyczne dekretem z 1949 roku zakazały działalności ruchów i stowarzyszeń katolików świeckich. W 1978 roku papież Paweł VI nadał świeckim franciszkanom odnowioną regułę, która wprowadziła istotne zmiany w organizacji i posłudze Trzeciego Zakonu. Została także zmieniona nazwa wspólnoty na Franciszkański Zakon Świeckich, który odtąd stał się wspólnotą autonomiczną pod duchową opieką Pierwszego Zakonu św. Franciszka: Braci Mniejszych, Braci Mniejszych Konwentualnych i Braci Mniejszych Kapucynów.

Patronką Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Polsce jest bł. Aniela Salawa, a tercjarzami, czyli franciszkanami świeckimi byli m.in. św. Sebastian Pelczar biskup, profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Jacek Malczewski - malarz, Józef Haller - legionista, generał Wojska Polskiego oraz sługa Boży kard. Stefan Wyszyński - Prymas Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież wspomniał 50. rocznicę lądowania na Księżycu

2019-07-21 12:13

st, tom (KAI) / Watykan

"Wczoraj minęło pięćdziesiąt lat od chwili kiedy człowiek postawił stopę na księżycu, realizując niezwykłe marzenie" - przypomniał Franciszek podczas niedzielnej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie. 50 lat temu – w nocy z 20 na 21 lipca 1969 r. odbyło się lądowanie i pobyt dwóch Amerykanów na Księżycu.

Grzegorz Gałązka

"Wczoraj minęło pięćdziesiąt lat od chwili kiedy człowiek postawił stopę na księżycu, realizując niezwykłe marzenie. Niech pamięć tego wielkiego kroku dla ludzkości rozpali pragnienie wspólnego dążenia do jeszcze większych celów: więcej godności dla słabych, więcej sprawiedliwości między narodami, więcej przyszłości dla naszego wspólnego domu" - powiedział papież.


Mądrość serca polega na umiejętności połączenia dwóch elementów: kontemplacji i działania - przypomniał Franciszek podczas dzisiejszej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie. Papież nawiązując do fragmentu dzisiejszej Ewangelii opowiadającym o wizycie Jezusa w domu Marty i Marii i postawach dwóch sióstr zachęcił abyśmy „stawali u stóp” Jezusa, aby Go słuchać, gdy objawia nam tajemnicę wszystkiego i z drugiej strony byli usłużnymi i ochotnymi w gościnności, kiedy przechodzi On i puka do naszych drzwi z obliczem przyjaciela, który potrzebuje chwili ukojenia i braterstwa".

Papież nawiązał do fragmentu dzisiejszej Ewangelii opowiadającym o wizycie Jezusa w domu Marty i Marii, sióstr Łazarza. Maria porzuca wszystko i słucha słów Jezusa. "Dlatego dla każdego z nas, podobnie jak i dla Marii, żadne zajęcie czy troska nie powinny nas trzymać z dala od Boskiego Mistrza" - powiedział Franciszek.

Wskazując na postawę Marii papież zachęcił abyśmy się umieli zatrzymać pośrodku dnia i być z Panem, który „przechodzi”, aby następnie powrócić, z większą pogodą ducha i skutecznością do rzeczy powszednich. - Jezus zdaje się powtarzać każdemu z nas: „Nie daj się przytłoczyć tym, co masz do zrobienia, ale słuchaj przede wszystkim głosu Pana, aby dobrze wypełniać zadania, które wyznacza ci życie” - mówił Ojciec Święty.

Z kolei papież wskazał na postawę Marty, która była całkowicie pochłonięta licznymi posługami i której Jezus powiedział: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele”. "Tymi słowami z pewnością nie ma zamiaru potępiać postawy służby, lecz raczej pośpiech, z jakim niekiedy żyjemy. Także my podzielamy troskę świętej Marty i na jej wzór staramy się zapewnić, abyśmy w naszych rodzinach i wspólnotach żyli poczuciem gościnności, braterstwa, żeby każdy mógł czuć się jak „w domu”, zwłaszcza najmniejsi i ubodzy" - wyjaśniał Franciszek.

Papież zwrócił uwagę, że dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że mądrość serca polega właśnie na umiejętności połączenia tych dwóch elementów: kontemplacji i działania. "Jeśli chcemy zasmakować życia z radością, to musimy powiązać te dwie postawy: z jednej strony, „stawać u stóp” Jezusa, by Go słuchać, gdy objawia nam tajemnicę wszystkiego; z drugiej strony być usłużnymi i ochotnymi w gościnności, kiedy przechodzi On i puka do naszych drzwi z obliczem przyjaciela, który potrzebuje chwili ukojenia i braterstwa" - stwierdził Franciszek.

Na zakończenie wezwał: "Niech Najświętsza Maryja, Matka Kościoła, da nam łaskę miłowania i służenia Bogu i naszym braciom z rękoma Marty i sercem Marii, abyśmy zawsze trwając na słuchaniu Chrystusa mogli być budowniczymi pokoju i nadziei".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem