Reklama

Ferie – pierwsza tura za nami

2015-02-26 13:20

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 9/2015, str. 1, 6-7

Archiwum grupy

Zakończyły się turnusy feryjne dla województw podkarpackiego i lubelskiego. Na feriach teraz wypoczywają uczniowie z województwa świętokrzyskiego.

W Hucie Komorowskiej

Ciekawą formę aktywnego wypoczynku zaproponowało Muzeum Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ w Hucie Komorowskiej. Cieszyło się ono takim powodzeniem, że w pierwszych dwóch dniach ferii muzeum odwiedziły i wzięły udział w warsztatach 173 osoby. Wśród odwiedzających znalazła się misyjna grupa w ramach projektu „Ferie z wartościami” z Radomyśla n. Sanem na czele z ks. Danielem Korycińskim. Uczestnicy, oprócz możliwości poznania życia i działalności misjonarzy, mogli wziąć udział w konkursie plastycznym pt: „Co ukryte jest w afrykańskim worku”. Konkurs polegał na narysowaniu rzeźby, która została ukryta w muzeum, w tytułowym worku. Używając tylko zmysłu dotyku i pamięci, należało narysować to, co jest w nim ukryte. W konkursie można było wygrać nagrody, natomiast zwiedzanie muzeum było bezpłatne.

Tarnobrzeg-Sobów

W Sobowie dzieci w czasie ferii odpoczywały pod opieką Akcji Katolickiej. – Na świetlicy parafialnej spotykali się miłośnicy tenisa stołowego, szachów, piłkarzyków oraz hafciarki – mówi Maria Maruszak. Uczestnicy wzięli także udział w marszu nordic walking. Zorganizowany został również wyjazd do Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega i Natura 2000. Na zakończenie zorganizowano dzieciom spotkanie z Aleksandrą Janas pod hasłem: „ABC dobrego wychowania” oraz konkurs w skojarzenia „Z życia wzięte”.

Reklama

– Zwycięzcy we wszystkich konkurencjach otrzymali dyplomy, maskotki i przybory szkolne – wylicza współorganizatorka. Realizacją zamierzonego planu zajęć zajęli się nauczyciele emeryci, pracujący na co dzień na świetlicy parafialnej w formie wolontariatu.

Stalowa Wola

– Akcja Katolicka pod patronatem proboszcza ks. Włodzimierza Mazura, działająca przy parafii pw. Matki Bożej Różańcowej, zorganizowała dla dzieci zimowe półkolonie – mówi Ewa Ruła. Pomysł zorganizowania zajęć okazał się trafiony. Większość dzieci i młodzieży podczas przerwy międzysemestralnej pozostaje w domach, spędzając czas przed komputerem czy telewizorem. Alternatywą była możliwość ciekawego oraz aktywnego wypoczynku. Zajęcia odbywały się przez 5 dni w salkach parafialnych oraz w sali gimnastycznej przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1, dzięki życzliwości dyrektor szkoły Doroty Kornek. W zajęciach wzięło udział blisko 30 dzieci. Dzień rozpoczynał się modlitwą i śpiewem. Wśród atrakcji były: gry i zabawy integracyjne, kalambury, gry planszowe, piłkarzyki, puzzle, ping-pong i wiele innych. Odbywały się także zajęcia sportowe w sali gimnastycznej. Największą radość sprawił uczestnikom wyjazd do Fabryki Zabawy w Galerii Stal w Stalowej Woli. – Nad bezpieczeństwem i dobrą zabawą czuwali opiekunowie: Renata Pachacz, Piotr Wolan i Lucyna Podkańska – zaznacza współorganizatorka.

Łętownia – Zakopane

W dniach 2-4 lutego młodzież z Łętowni wraz z kapelą Folk-Band udała się do Zakopanego. Te trzy dni pokazały, jak w krótkim czasie można przeżyć wiele przygód i świetnie się bawić. Uczestnicy mogli wypocząć w aquaparku, podziwiać panoramę okolicy z wysokości Wielkiej Krokwi oraz spróbować swoich sił na nartach. Zorganizowana została też bitwa śnieżna, a wolne chwile kapela umilała muzyką. Wieczorami młodzież mogła oglądać wartościowe filmy. Wyjazd był bardzo dobrą okazją do odpoczynku, zintegrowania grupy oraz podjęcia nowych inicjatyw i snucia planów na przyszłość.

Nisko na wysokościach

8 lutego dzieci i młodzi z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Nisku wyruszyli do Zakopanego. Jak relacjonuje Paulina Słowik, było ich 30, a nad całością czuwał ks. Jarek Raczak. Czas wypełniony był różnymi atrakcjami, m.in. rekreacją w aquaparku. Zakwaterowanie niemal u podnóża Tatr sprzyjało wędrówkom po okolicy i podziwianiu piękna górskiej przyrody. – Codziennie gromadziliśmy się na Eucharystii. W jeden dzień było nam dane uczestniczyć w Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Było to dla nas szczególne miejsce ze względu na osobę św. Jana Pawła II. Czas odpoczynku szybko mijał i tak 12 lutego powróciliśmy uśmiechnięci i zadowoleni do naszych domów – podsumowuje jedna z opiekunek.

Legion Maryi w Zakopanem

Od 6 do 10 lutego grupa blisko 70 osób przebywała w Zakopanem na ósmej corocznej pielgrzymce rekreacyjno-integracyjnej, zorganizowanej przez Legion Maryi. Z relacji Janiny Baran wynika, że wśród uczestników były dzieci z rodzicami, liczna grupa młodzieży oraz starsi szczególnie z Zaleszan, Gorzyc i Sandomierza. Opiekunem duchowym był ks. Rafał Cudziło. Jak dodaje legionistka, po drodze do Zakopanego pielgrzymi nawiedzili sanktuarium maryjne w Ludźmierzu. – Plan wyjazdu był bardzo bogaty: spacery po górskich szlakach, nauka jazdy na nartach, kąpiel w basenach termalnych, wesołe wieczorki, kulig, wspólny śpiew i spotkania dyskusyjne. Codziennie w programie była Msza św., modlitwa różańcowa i Apel Jasnogórski, a uczestnicy nawiedzali kościoły i kaplice w Zakopanem i okolicach – wylicza współorganizatorka.

Gawłuszowice – Zakopane i Gorce

Wspólna integracja i wypoczynek, ale przede wszystkim odkrywanie Boga w Jego wspaniałych dziełach, drugim człowieku i życiu osobistym młodego człowieka były głównym celem wyjazdu, jaki dla liturgicznej służby ołtarza zorganizowała miejscowa parafia przy współpracy z gminą. W dniach 9-13 lutego grupa dzieci i młodzieży wypoczywała w Zakopanem. Młodzi turyści rozpoczęli pobyt od odwiedzenia sanktuarium Matki Bożej na Krzeptówkach. Podczas wypoczynku poznawali kulturę zakopiańską, m.in. zwiedzając Muzeum Tatrzańskie i podziwiając piękno polskich gór. Podczas wyjazdu nie zabrakło również kuligu, jazdy na nartach czy zajęć plastycznych prowadzonych przez Anitę Zych. Każdy dzień rozpoczynał się od Mszy św. w kaplicy Sióstr Urszulanek na Jaszczurówce pod przewodnictwem ks. Łukasza Turzyńskiego.

Natomiast w dniach 10-14 lutego ks. Radosław Koterbski wraz z ks. Sebastianem Kulą i opiekunami z Baranowa Sandomierskiego z młodzieżą udał się w Gorce. – Nasza młodzież codziennie uczestniczyła w Mszy św. w kaplicy św. Józefa w Studzionkach, odwiedziła Domek na Skałce, gdzie przebywał przez dwa tygodnie św. Jan Paweł II. Młodzi wzięli także udział w warsztatach artystycznych – relacjonuje ks. Witold Szczur. – Nie zabrakło też spacerów po okolicy czy jazdy na sankach. W czasie wyjazdu mieli okazję do wspólnej modlitwy i zabawy – wylicza Ksiądz Proboszcz.

„Ferie z wartościami”

Ośrodek rekolekcyjny w Radomyślu n. Sanem w dniach 8-13 lutego gościł blisko 40 osób uczestniczących w turnusie „Ferie z wartościami”. Ks. Konrad Fedorowski zaznacza: – Centralnym punktem dnia była Eucharystia. Odwiedziliśmy Środowiskowy Dom Samopomocy w Radomyślu. Tam terapeuci zorganizowali zajęcia w pracowniach: artystycznej, kulinarnej, metaloplastycznej i rehabilitacyjnej, wieczorem organizowane były warsztaty plastyczne. Przez dwa dni przebywaliśmy na stoku narciarskim w Chrzanowie, gdzie była możliwość nauki jazdy na nartach. Zwiedzaliśmy sanktuarium w Janowie Lubelskim oraz Sandomierz z jego podziemną trasą. Jedną z atrakcji był również basen. – Ostatniego dnia turnusu była możliwość gry w paintball – dodaje. – Pobyt w Radomyślu dał możliwość wspólnej modlitwy, odpoczynku, wzajemnej integracji oraz radosnego spędzenia ferii – podsumowuje ks. Konrad.

Liturgiczna służba ołtarza

W drugim tygodniu lutego kilkunastoosobowa grupa lektorów i ministrantów z diecezji zachwycała się pięknem krajobrazu Tatr. Młodzież razem z opiekunami ks. Krzysztofem Sibigą oraz ks. Krystianem Musiałem znaczną część pobytu spędziła na stokach, jeżdżąc na nartach czy snowboardzie. Nie zabrakło czasu na łyżwy, kulig, ognisko, zabawy na śniegu, radosne spotkania, modlitwę i formację. – Jestem bardzo zadowolony z naszej wyprawy w góry – wyznaje Mateusz Chmiel z Janowa Lubelskiego. Mogę powiedzieć, że warto korzystać z wyjazdów, aby poznawać nowych ludzi i ciekawie spędzać czas. Radość z przeżytych w górach ferii podziela też Kamil Sarzyniak ze Stalowej Woli: – Wycieczka, która odbyła się w czasie ferii, była najbardziej udaną w moim życiu. Panowała świetna atmosfera. Nie można było się nudzić, ponieważ czas był doskonale zorganizowany. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócimy.

Tagi:
ferie

Byle do wakacji?

2019-02-28 13:53

ak

Ferie już za nami. To był na pewno dobry i potrzebny czas. Młodzież naładowała baterie na kolejne miesiące nauki, trudu i potu. Pamiętacie, jak proponowaliśmy i Wam ferie z KSM-em? Nadszedł czas na krótką relację z tego tygodnia spędzonego w malowniczym Gliczarowie i okolicach.

AK

Julia, KSM-owiczka wspomina rekolekcje na nartach w ten sposób: Ferie były świetnym czasem spędzonym ze znajomymi i przede wszystkim z Bogiem. Codzienna Msza Święta dodawała mocy i chęci do działania. Podczas rekolekcji odbyła się przepiękna adoracja, podczas której można było przystąpić do spowiedzi. Przed adoracją była okazja do wspólnego rachunku sumienia, który pomógł mi otworzyć się na działanie Boga. Codziennie mogliśmy jechać na stok do Kotelnicy Białczańskiej. Podszkoliłam swoje umiejętności jazdy na nartach, zawarłam nowe znajomości, miałam okazję porozmawiać z osobami, z którymi dotychczas miałam mały kontakt, a także lepiej poznać osoby, które znam. Pozwoliło mi to jeszcze bardziej otworzyć się na wspólnotę, jaką jest KSM i wejść w nią jeszcze bardziej. Podsumowując - jestem bardzo zadowolona z wyjazdu na rekolekcje, ponieważ dały mi one wszystko, co najlepsze!

Dominika z KSM-u dodaje: Ferie zimowe są czasem aktywnego odpoczynku, regeneracji sił i integracji z przyjaciółmi, ale jak to wszystko połączyć? Już od czterech lat biorę udział w feriach KSM-owych w Gliczarowie Górnym. Codzienne wyjazdy na narty, wspólna modlitwa oraz integracja w grupach sprawia, że człowiek może wypocząć, pogłębić swoją relację z Bogiem i poznać nowych ludzi. Każdego roku wyjazdy są bardzo podobne, lecz miejsce, w którym odbywają się te rekolekcje sprawia, że coroczny turnus ma w sobie coś wyjątkowego.

PS nie czekajcie do wakacji, by zachwycać się pięknem otaczającego świata i przyrodą! Korzystajcie z każdej nadarzającej się okazji, kiedy znajdujecie chwilę dla siebie, zatrzymajcie się, odpocznijcie, pomyślcie… Dla zdrowia ciała i duszy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Stanisław Dziwisz obchodzi 80. rocznicę urodzin (sylwetka)

2019-04-25 15:33

Magda Dobrzyniak / Kraków (KAI)

Były sekretarz św. Jana Pawła II, opiekun jego dziedzictwa, krakowski metropolita senior obchodzi 27 kwietnia 80. rocznicę urodzin. Hierarcha podkreśla, że życie u boku polskiego papieża było dla niego „niezasłużonym przywilejem”. „Spłacam życiowy dług i będę to robił, dopóki sił wystarczy” – mówi hierarcha.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W Rabie Wyżnej i w Krakowie

Stanisław Dziwisz urodził się 27 kwietnia 1939 r. w Rabie Wyżnej w rodzinie rolniczo-kolejarskiej. Był piątym z siedmiorga dzieci Stanisława i Zofii z domu Bielarczyk. W 1957 r. ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1963 r. z rąk bp. Karola Wojtyły, po czym przez dwa lata pracował jako wikariusz parafii w Makowie Podhalańskim.

W 1966 r. został kapelanem i sekretarzem metropolity krakowskiego. Jednocześnie wykładał liturgikę w Wyższym Instytucie Katechetycznym w Krakowie i redagował pismo urzędowe krakowskiej kurii „Notificationes a Curia Metropolitana Cracoviensi”. Był członkiem i sekretarzem Archidiecezjalnej Komisji Liturgicznej, która przygotowała dwa projekty dokumentów: „Uświęcenie czasu chrześcijańskiego życia” i „Struktury diecezjalne”. Wszedł w skład Rady Kapłańskiej Archidiecezji Krakowskiej. Należał do zespołu redakcyjnego „Ceremoniału diecezjalnego” oraz „Podręcznika parafialnego”. Był członkiem Komitetu Roku Świętego 1974-1975, Komisji ds. Kultu Bożego i Komisji Uświęcania Czasu Duszpasterskiego Synodu Krakowskiego oraz Głównej Komisji Synodu. Odbywał studia doktoranckie na KUL, ale – z powodu licznych obowiązków sekretarza – tytuł doktora teologii uzyskał w 1981 r. na Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie na podstawie rozprawy „Kult św. Stanisława Biskupa w Krakowie do Soboru Trydenckiego”.

Październik 1978

„Byłem na Placu św. Piotra, oczekując na ogłoszenie nowego papieża. Gdy usłyszałem, że został nim kard. Wojtyła, moje serce zadrżało” – tak wspominał dzień, który dla niego oznaczał nowy etap posługi w Kościele. „Zdawałem sobie sprawę, że nowe zadania dotychczasowego metropolity krakowskiego oznaczają wzięcie na barki odpowiedzialności za Kościół i równocześnie za świat” – dodał. Tę odpowiedzialność „Don Stanislao” wiernie dzielił z papieżem Janem Pawłem II. Był, jak to określił po latach kard. Stanisław Nagy, „Cyrenejczykiem nie z przymusu, ale z synowskiej potrzeby miłującego serca, czujnym, gotowym do każdej pomocy”.

Sekretarz i kapelan arcybiskupa krakowskiego został sekretarzem Biskupa Rzymu. Był odtąd jego najbliższym towarzyszem, pierwszym, któremu papież przekazywał swe plany i dzielił się troskami. Podtrzymywał go, gdy kula zamachowca przeszyła jego ciało 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra i to m.in. jego błyskawicznym decyzjom można zawdzięczać fakt, że Ojciec Święty ocalał.

Osobisty sekretarz Ojca Świętego towarzyszył mu we wszystkich podróżach zagranicznych, po Włoszech i w odwiedzinach parafii rzymskich, podczas środowych audiencji ogólnych i niezliczonych uroczystości w bazylice św. Piotra i na Placu św. Piotra, podczas wielu spotkań i ceremonii liturgicznych w Watykanie.

W 1985 r. został mianowany przez Jana Pawła II prałatem Jego Świątobliwości, a w 1996 r. -protonotariuszem apostolskim numerowanym, co uprawniało go do stwierdzania autentyczności papieskiego podpisu. Był w tym gronie jedynym nie-Włochem. W 1995 r. otrzymał godność kanonika lwowskiej kapituły katedralnej, a w 1997 - krakowskiej kapituły metropolitalnej.

Sursum corda

7 lutego 1998 r. Jan Paweł II mianował swego najbliższego współpracownika biskupem tytularnym San Leone, a 19 marca tego samego roku osobiście udzielił mu święceń biskupich. Herb bp. Dziwisza przedstawia gołębicę symbolizującą Ducha Świętego, sześcioramienną gwiazdę oraz wizerunek Giewontu z krzyżem. Jego zawołaniem biskupim są słowa „Sursum corda” (W górę serca). Słowa te nawiązują do wezwania Jana Pawła II, wypowiedzianego w Zakopanem pod Wielką Krokwią 6 czerwca 1997 r. Papież mówił wtedy „Ten krzyż mówi całej Polsce: Sursum corda – w górę serca!”.

Jednocześnie Jan Paweł II powołał bp. Dziwisza na stanowisko prefekta pomocniczego Domu Papieskiego - instytucji odpowiedzialnej za organizowanie wszystkich spotkań publicznych i prywatnych papieża. 29 września 2003 r. Ojciec Święty wyniósł bp. Dziwisza do godności arcybiskupiej.

Dyskretny świadek świętości

„Największą przygodą mojego życia jest to, że mogłem być i pracować u boku kard. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II przez trzydzieści dziewięć lat. Wszystko zaczęło się prozaicznie pewnego dnia w 1966 roku, kiedy poprosił mnie, bym został jego sekretarzem. Miałem wtedy dwadzieścia siedem lat. Nie mogłem przypuszczać, że przez kilkadziesiąt lat, dzień po dniu, będę świadkiem życia, pracy, modlitwy i świętości człowieka, który wyrósł na jednego z wielkich, duchowych liderów współczesnego świata” - mówił w 2010 r. w przemówieniu na Międzynarodowym Kongresie "Legado De Juan Pablo II El Magno!" w Bogocie.

Papieski sekretarz nie zabierał głosu publicznie. Jedna z niewielu takich okazji nadarzyła się, gdy 13 maja 2001 r. odbierał tytuł doktora honoris causa KUL za „pełne oddania i odpowiedzialne pełnienie posługi sekretarza Ojca Świętego Jana Pawła II, przyczynienie się do upowszechnienia nauczania papieskiego, pomoc w kształceniu młodzieży z krajów postkomunistycznych”. Wspominając dzień zamachu na papieża, bp Dziwisz wyraził wówczas przekonanie, że „krew przelana na Placu św. Piotra (...) zaowocowała wiosną Kościoła roku 2000".

W listopadzie 1999 r. jego przemówienie otworzyło 69. rok pracy Godziny Różańcowej Ojca Justyna, katolickiego programu radiowego dla Polonii w USA i Kanadzie, prowadzonego od 1931 r. przez franciszkanów.

W lipcu 2002 r. bp Dziwisz opowiedział dziennikarzom „La Stampa” i „Il Giornale” o przypadku chorego na raka Amerykanina żydowskiego pochodzenia, uzdrowionego po spotkaniu z papieżem. Amerykanin pragnął przed śmiercią spotkać się z Ojcem Świętym. Doszło do tego w Castel Gandolfo, gdzie mężczyzna wziął udział w prywatnej Mszy św. sprawowanej przez Jana Pawła II i podczas niej przystąpił do Komunii św. Jakiś czas potem sekretarz papieża dowiedział się, że nowotwór zniknął bez śladu w ciągu kilku godzin. Bp Dziwisz, jak relacjonują Marco Tosatti i Andrea Tornielli, mówił nie o cudzie, lecz o „znaku, jak moc Boża przerasta wszelkie ludzkie schematy”.

Śmierć w blasku świętości

Abp Stanisław Dziwisz wiernie czuwał przy umierającym Janie Pawle II. „Byłem przy nim, gdy odchodził do domu Ojca. Daję świadectwo o jego świętości, bo to ona najbardziej zajaśniała, gdy odchodził z tego świata” – wspominał po latach, wyznając, że życie i praca u boku „wielkiego człowieka, odważnego świadka wiary, niezmordowanego pasterza Kościoła powszechnego i duchowego przywódcy świata” była największym przywilejem jego kapłańskiego życia.

Po pogrzebie Jana Pawła II abp Dziwisz, zgodnie z kościelnymi przepisami, opuścił Watykan. Przeniósł się do Domu Polskiego przy Via Cassia. Ponieważ Benedykt XVI pozostawił go na stanowisku prefekta pomocniczego Domu Papieskiego. W tym charakterze nadal uczestniczył w watykańskich uroczystościach u jego boku.

3 czerwca 2005 r. Benedykt XVI mianował go arcybiskupem metropolitą krakowskim. 29 czerwca w Watykanie abp Dziwisz odebrał z rąk Ojca Świętego paliusz metropolity.

Powrót do Krakowa

27 sierpnia 2005 r. abp Stanisław Dziwisz uroczyście rozpoczął posługę w archidiecezji krakowskiej. „Staję przed wami jako wasz brat, ale również jako wasz pasterz” - mówił w homilii wygłoszonej podczas Mszy na Rynku Głównym. Zapowiedział, że program jego posługi streszczać się będzie w słowach zmarłego papieża: „Drogą Kościoła jest człowiek”.

Mówił wówczas, że biskup „nie jest najemnikiem, któremu nie zależy na owcach, a dba tylko o własne korzyści”, a istotę jego posługi prezentuje ikona Chrystusa Dobrego Pasterza. Jest to więc człowiek, który zna owce swoje, jest z nimi, dzieli ich los, strzeże, broni i prowadzi je bezpieczną, wypróbowaną drogą. Szuka też zagubionej owcy a poranionej opatruje rany.

„Dzieje Krakowa kształtowali ludzie święci. To Kościół, który zawsze stawiał w centrum ubogich, chorych i potrzebujących, Kościół miłosierdzia” – mówi o rodzinnej diecezji, której był pasterzem przez niemal 12 lat.

Na konsystorzu w 2006 r. papież Benedykt XVI kreował metropolitę krakowskiego kardynałem.

Jako arcybiskup metropolita krakowski objął urząd wielkiego kanclerza Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Przyczynił się do podniesienia uczelni do godności Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Był członkiem czterech dykasterii watykańskich: Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, Papieskiej Rady ds. Świeckich i Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

W Kościele polskim pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Duchowieństwa oraz przewodniczącego Zespołu KEP ds. wizyty Ojca Świętego w Polsce w 2016 r. Należał do Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

Jako metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz był wielkim promotorem spraw beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych. W czasie jego posługi odbyły się trzy kanonizacje krakowskich świętych – św. Szymona z Lipnicy, kapłana bernardyna (Rzym, 3 czerwca 2007 roku), św. Stanisława Kaźmierczyka, kapłana z Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich (Rzym, 17 października 2010 roku) i św. Jana Pawła II, papieża (Rzym, 27 kwietnia 2014 roku; wcześniej, 1 maja 2011 roku miała miejsce beatyfikacja, też w Rzymie).

Ponadto, w tym samym okresie odbyło się pięć beatyfikacji błogosławionych związanych z archidiecezją krakowską – bł. Celiny Borzęckiej, współzałożycielki sióstr zmartwychwstanek (Rzym, 27 października 2007 roku), bł. Małgorzaty Łucji Szewczyk, założycielki sióstr serafitek (Kraków, 9 czerwca 2013 roku), bł. Zofii Czeskiej z Maciejowskich, założycielki sióstr prezentek (Kraków, 9 czerwca 2013 roku), bł. Klary Ludwiki Szczęsnej, współzałożycielki sióstr sercanek (Kraków, 27 września 2015 roku) oraz bł. Władysława Bukowińskiego, kapłana, apostoła Kazachstanu (Karaganda, 11 września 2016 roku).

Jest autorem wielu książek: „Kult św. Stanisława biskupa w Krakowie do Soboru Trydenckiego”, wspomnień o zamachu na Jana Pawła II „Dotknąłem tej tajemnicy”, „Miłością mocni”, „Więcej sportu”, „Pielgrzym miłości”, książki o tajemnicy kapłaństwa „Bo wezwał Cię Chrystus”, „U boku Świętego. Rozmowa z Gian Franco Svidercoschim” oraz współredaktorem kolejnych tomów tekstów papieskich wydawanych w języku polskim przez Libreria Editrice Vaticana.

Największym sukcesem wydawniczym okazała się książka „Świadectwo”, wydana w 2007 r. i przetłumaczona na 18 języków. Kard. Dziwisz był też narratorem filmu pod tym samym tytułem, który w 2008 r. został nakręcony na podstawie bestsellerowej publikacji.

W kwietniu 2014 r., w związku z ukończeniem 75 lat i zgodnie z przepisami prawa kanonicznego, oddał się do dyspozycji papieża, jednak Franciszek zlecił mu dalsze sprawowanie urzędu arcybiskupa krakowskiego. Rezygnacja została przyjęta 8 grudnia 2016 r., ale do 28 stycznia 2017 r., kiedy to jego następca abp Marek Jędraszewski kanonicznie objął urząd, pełnił funkcję administratora apostolskiego archidiecezji krakowskiej.

„Pierwszy raz dziś wyznam, że Jan Paweł II przewidywał moją służbę w Krakowie. Dlatego przyjąłem z pokorą nominację, zdając sobie sprawę z moich ograniczeń, ale jednocześnie ufając i licząc na pomoc z wysoka tego, u którego boku służyłem w Krakowie i w Watykanie 39 lat” – mówił kard. Dziwisz, gdy po niemal 12 latach posługi w Kościele krakowskim żegnał się ze swoją archidiecezją.

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie

W zgodnej opinii współpracowników, komentatorów i publicystów, najpiękniejszym zwieńczeniem posługi kard. Dziwisza były Światowe Dni Młodzieży, które w 2016 r. odbyły się w Krakowie, gromadząc ponad 2,5 mln młodych ludzi z całego świata.

Sam kardynał w rozmowie z KAI mówił: „Moje życie związało się z papieżem, a dzięki niemu - również z wielką sprawą Światowych Dni Młodzieży. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, choć nigdy tego nie planowałem, stały się uwieńczeniem mojej posługi pasterskiej. Wciąż dziękuję Panu Bogu za to, że Opatrzność przygotowała mi tak wielkie wydarzenie, które stało się ogromnym błogosławieństwem dla Kościoła w Krakowie i Polsce. To jak klamra spinająca moje życie, byłem przecież od samego początku u źródeł tej idei. Światowe Dni Młodzieży powstawały na moich oczach: w Rzymie i poza Rzymem”.

Jak podkreślał, młodzi przyjechali do Krakowa i Polski, bo byli zainteresowani krajem, z którego wyszedł papież, który zmienił historię świata i życie Kościoła. „Poprzez Światowe Dni Młodzieży Jan Paweł II wciąż prowadzi młodych do Jezusa. Bardzo wyczuwałem jego obecność w Krakowie. Te Dni stały się dniami wielkiej radości, przeżycia wspólnoty, przeżycia bliskości Jezusa. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że był to czas, który zapoczątkował coś ważnego w życiu Kościoła i społeczeństwa” – podsumował.

Opiekun dziedzictwa św. Jana Pawła II

Utrwalanie pamięci o świętym papieżu i pielęgnowanie jego dziedzictwa kard. Dziwisz pojmuje jako swój obowiązek i przywilej. „W osobie świętego papieża Kościół trzeciego tysiąclecia, a więc my wszyscy otrzymaliśmy szczególnego przewodnika, a także patrona i orędownika naszych spraw u tronu Bożego. Na naszych oczach, po odejściu do domu Ojca pasterza, którego nazywaliśmy Piotrem naszych czasów, w krótkim czasie urzeczywistniło się wołanie ludu Bożego, wyrażone w dwóch słowach: Santo subito” – mówił po latach. Kard. Dziwisz konsekwentnie pełni swoją misję świadka świętości polskiego papieża.

Osobisty sekretarz Jana Pawła II czuwał nad przebiegiem procesów beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego polskiego papieża.

Był inicjatorem budowy Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” na krakowskich Białych Morzach, która ruszyła w październiku 2008 roku. „To sanktuarium jest jego domem. Ono wyrosło z ludzkiej miłości do św. Jana Pawła II, a w jego budowę, którą przez lata kierował z poświęceniem ks. Jan Kabziński, angażowali się nie tylko wierni z Polski. Dlatego jest ono własnością Kościoła powszechnego, a jego kolejni opiekunowie – tylko stróżami tego miejsca” – podsumowuje dzisiaj.

W czasie sprawowania przez niego biskupiej posługi w archidiecezji krakowskiej, obok Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” powstało w Wadowicach poświęcone papieżowi Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach.

W ostatnich miesiącach kard. Dziwisz kilka razy zabierał publicznie głos w reakcji na kierowane wobec św. Jana Pawła II zarzuty, że nie reagował na przestępstwa seksualne na małoletnich. „Nie ma we mnie zgody na to, by szargano pamięć o nim i fałszywie oskarżano. Nie mogę się temu biernie przyglądać. Jan Paweł II był człowiekiem Ewangelii i miłości do drugiego człowieka. Był w tym nieskazitelny i jednoznaczny” – podkreśla jego sekretarz. „Jestem pewien, że próby splamienia pamięci o nim są daremne, choć bolesne dla wszystkich, którym papież był i jest bliski. Również dla mnie” – dodaje.

Krakowski metropolita senior nie narzeka na nadmiar wolnego czasu. Drzwi jego mieszkania na Kanoniczej są otwarte, często jest zapraszany do parafii, szpitali, szkół i innych instytucji w Polsce i na świecie, które pielęgnują pamięć o św. Janie Pawle II. Porządkuje również notatki poczynione w ciągu pontyfikatu polskiego papieża. „Moim zadaniem jest dawać świadectwo o jego świętości i strzec dziedzictwa, jakie pozostawił. Spłacam życiowy dług i będę to robił, dopóki sił wystarczy” – wyznaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Łukasz Łaszkiewicz: Na Święto Biblii zaproszeni są wszyscy, którzy chcą świętować wokół słowa Bożego

2019-04-26 12:00

Kamil Krasowski

Już jutro 27 kwietnia w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze odbędzie się III Święto Biblii pod hasłem "W mocy Ducha głośmy Słowo". Do udziału w wydarzeniu zaprasza ks. dr Łukasz Łaszkiewicz, przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia uBIBLIJNIEni.pl .

Karolina Krasowska
- Na Święto Biblii są zaproszeni wszyscy: dzieci, młodzież, dorośli, całe rodziny - mówi ks. Łukasz Łaszkiewicz

– Święto Biblii ma dwa wymiary. Z jednej strony jest świętem stowarzyszenia i tych wszystkich, którzy są w nie zaangażowani, jest zwieńczeniem całorocznej pracy stowarzyszenia. Z drugiej strony na to święto są zaproszeni wszyscy: dzieci, młodzież, dorośli, całe rodziny – wszyscy, którzy chcą świętować wokół słowa Bożego – mówi ks. dr Łukasz Łaszkiewicz.

W tym roku oprócz Mszy św. i spotkań w grupach po raz pierwszy odbędzie się Festiwal Pieśni Biblijnej pod hasłem „W mocy Słowa” oraz koncert rapera ks. Jakuba Bartczaka.

Święto Biblii objął patronatem honorowym bp Tadeusz Lityński, zaś Festiwal Piosenki Biblijnej objęła patronatem lubuska kurator oświaty Ewa Rawa.


RAMOWY PLAN III ŚWIĘTA BIBLII

10:00 – powitanie i prezentacja grup

10:30 – EUCHARYSTIA

11:30 – gry i zabawy dla dzieci, – warsztaty dla młodzieży z raperem ks. Jakubem Bartczakiem – konferencja biblijna dla dorosłych

12:30 – wspólny posiłek

13:00 – początek Festiwalu Piosenki Biblijnej pod hasłem „W mocy Słowa” i festyn

15:00 – ogłoszenie wyników festiwalu i wręczenie nagród

15:20 – koncert ks. Jakuba Bartczaka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem