Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Gdy na krzyżu nie wszystko się kończy

2015-04-07 15:37

Ks. Mariusz Rosik
Niedziela Ogólnopolska 15/2015, str. 31

Graziako
Twarz Jezusa na podstawie Całunu Turyńskiego

Jeśli mam cierpieć, pozwólcie mi czynić to szlachetnie – odejść i cierpieć w samotności” – tak ponoć mawiał Jerzy V, urzędujący w pierwszych dekadach XX wieku król Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii oraz cesarz Indii.

Być może tej samej zasadzie hołdował apostoł Tomasz, który po śmierci swego Mistrza oddalił się od grona uczniów. Wolał pozostać sam ze swym cierpieniem. Może sądził, że łatwiej będzie pogodzić mu się z tak smutnym końcem historii Jezusa. Zresztą dosyć pesymistycznie patrzył na świat. Gdy pewnego razu Jezus zaproponował, że pójdzie do Betanii, bo otrzymał wieść o chorobie Łazarza, Tomasz zadeklarował się: „Pójdźmy i my, aby razem z nim umrzeć” (por. J 11, 16). Tymczasem ani historia Łazarza, ani historia Jezusa nie zakończyły się na śmierci. Tomaszowe umiłowanie szlachetnego cierpienia w samotności sprawiło, że ominęła go chrystofania w Wieczerniku. Na szczęście po ośmiu dniach przemyślał sprawę i zmienił zdanie – powrócił do Apostołów. A w konsekwencji mógł wyznać: „Pan mój i Bóg mój”.

Reklama

Tradycja głosi, że Tomasz był cieślą, a gdy trafił przed oblicze króla Indii, ten nakazał mu wybudować dla siebie pałac. Tomasz wziął pieniądze na budowę, jednak rozdał je ubogim. Króla jednak wciąż zapewniał, że pałac rośnie. Gdy zniecierpliwiony władca nastawał, by zobaczyć dzieło, Apostoł odrzekł: „Nie możesz go widzieć teraz, ale zobaczysz go, gdy odejdziesz z tego świata”. I opowiedział mu dobrą nowinę o zmartwychwstałym Panu. Tak chrześcijaństwo trafiło do Indii – kraju, którego cesarzem dwadzieścia wieków później był Jerzy V, zwolennik szlachetnego cierpienia w samotności na wzór Tomasza.

Tagi:
Dzieło Biblijne

Reklama

Szaleństwa nie ma

2019-04-24 08:57

Ks. Mariusz Rosik
Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 31

Urodził się w połowie IV stulecia w Antiochii Syryjskiej, jego życie jednak tak się potoczyło, że został biskupem Konstantynopola. W prawosławnej Cerkwi i Kościele greckokatolickim do dziś liturgia jest odprawiana według zaproponowanego przez niego rytu. W Kościele Wschodu uchodzi za największego kaznodzieję, jakim bez wątpienia był, co jednoznacznie potwierdzają jego pisma.

Jan Chryzostom nie miał najmniejszych wątpliwości, że tym, co dodawało sił pierwszym chrześcijanom, było ich absolutnie niezachwiane przekonanie o zmartwychwstaniu Chrystusa. W homilii do Pierwszego Listu do Koryntian napisał: „Skądże więc ci, którzy za życia Chrystusa nie mieli dość sił, aby oprzeć się Żydom, po Jego śmierci, po złożeniu do grobu – skoro, jak powiadacie, nie zmartwychwstał i nie przemawiał do nich, nie dodał odwagi – znaleźli siłę, aby stanąć przeciw całemu światu? Czyż nie powinni powiedzieć sobie: I cóż? Sam siebie nie potrafił ocalić, a nas obroni? Nie pomógł sobie za życia, a nam pomoże po śmierci? Gdy żył, nie zjednał sobie ani jednego narodu, a my, głosząc Jego imię, mamy zdobyć cały świat? Czyż nie byłoby szaleństwem nie tylko podejmować się czegoś takiego, ale nawet o tym myśleć?”.

Oczywiście, że byłoby szaleństwem! Na szczęście nie jest. Bo nawet ten, któremu przypisano przydomek „niewierny”, porzucił wszelkie wątpliwości co do zmartwychwstania, gdy wyznał: „Pan mój i Bóg mój” (J 20, 28).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Tadeusz Pikus złożył rezygnację z urzędu

2019-06-17 12:52

bp kep / Drohiczyn (KAI)

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem – napisał bp Tadeusz Pikus w komunikacie do diecezjan podając powód swej prośby do Papieża Franciszka o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Tadeusz Pikus

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Bp. Tadeusza Pikusa, Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej

Drodzy Bracia w kapłaństwie,

Wielebne Siostry i Bracia zakonni,

Umiłowani Diecezjanie,

Mieszkańcy Diecezji Drohiczyńskiej,

Pierwszego września 2019 roku kończę 70 lat życia. W czerwcu tego roku minęła 38 rocznica posługi kapłańskiej, zaś 8 maja 20 lat posługi biskupiej. Przez 15 lat posługiwałem jako biskup pomocniczy w Archidiecezji Warszawskiej i w tym roku, 25 maja, minęło 5 lat mojej posługi jako ordynariusza Diecezji Drohiczyńskiej.

Od pewnego czasu z upływem lat, stan mojego zdrowia zaczął się pogarszać, głównie z przyczyn kardiologicznych i powypadkowych z przeszłości. Skutkuje to znaczną utratą moich sił i stałym osłabieniem. Zdałem sobie sprawę, że to ogranicza wyraźnie moje możliwości we właściwym wypełnianiem urzędu biskupa diecezjalnego. W związku z tym, po rozeznaniu medycznym oraz długiej modlitwie przebywania przed Bogiem, w duchu odpowiedzialności za Kościół, przedłożyłem Ojcu Świętemu Franciszkowi pokorną prośbę o przyjęcie mojej rezygnacji z urzędu biskupa diecezjalnego i przejście na wcześniejszą emeryturę. Postępowanie to pozostaje w zgodzie ze słowami i z duchem Kodeksu Prawa Kanonicznego, kan. 401 § 2, w którym czytamy: „Usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację z urzędu”.

Tak też się stało. Po skierowaniu prośby 18 września 2018 roku, otrzymałem 16 października 2018 roku informację z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, że Ojciec Święty Franciszek, po zapoznaniu się z przedłożeniem i po dokonaniu stosownej konsultacji, przyjął rezygnację formułą nunc pro tunc. Papież Franciszek w podjętej decyzji zaznaczył też, że prosi, abym pełnił dotychczasowy urząd do czasu wyłonienia i mianowania mojego następcy. Po upływie czasu oczekiwania został wyłoniony mój następca. Bardzo proszę o życzliwe przyjęcie mojego następcy biskupa Piotra Sawczuka, biskupa pomocniczego Diecezji Siedleckiej, który został posłany do naszej Diecezji przez następcę Piotra apostoła, papieża Franciszka. Ojciec Święty zleca mi posługę biskupią w charakterze Administratora Apostolskiego Diecezji Drohiczyńskiej do czasu kanonicznego objęcia urzędu biskupa diecezjalnego przez następcę.

Z głębi serca dziękuję Panu Bogu za dar szczególnego powołania w Kościele Chrystusowym i za 5 lat posługi biskupiej w Diecezji Drohiczyńskiej oraz za wszelkie otrzymane łaski. Moją wdzięczność wyrażam ks. Biskupowi P. Antoniemu Dydyczowi, wszystkim kapłanom, osobom życia konsekrowanego i całej rodzinie diecezjalnej za wszelkie dobro i każdy wyraz życzliwości oraz współpracy w zbawczej posłudze. Dziękuję też duchowieństwu i wiernym Cerkwi Prawosławnej za życzliwość, dobre relacje i pokojowe współistnienie.

Jeśli kogoś uraziłem – bardzo przepraszam.

Wyrażam wielką wdzięczność Ojcu Świętemu Franciszkowi za zrozumienie i przyjęcie mojej prośby o zwolnienie z pełnionego urzędu Biskupa Diecezji Drohiczyńskiej.

Powierzam się dalszej opiece Matki Kościoła Patronce naszej Diecezji, a Was, Umiłowani Diecezjanie, proszę o modlitwę i duchowe wsparcie.

Niech Bóg Wszechmogący i miłosierny Wam wszystkim błogosławi

Bp Tadeusz Pikus

Administrator Apostolski Diecezji Drohiczyńskiej

Drohiczyn, 17 czerwca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CBOS: lekki wzrost pozytywnych opinii Polaków o Kościele

2019-06-19 11:07

CBOS, lk / Warszawa (KAI)

Po ubiegłomiesięcznym pogorszeniu opinii, w czerwcu CBOS odnotował lekką poprawę pozytywnych ocen Polaków o Kościele katolickim. Obecnie dobrze ocenia go 53 proc. ankietowanych, podczas gdy miesiąc wcześniej było to tylko 48 proc. - najmniej od 1995 r.

B. M. SZTAJNER/NIEDZIELA

W badaniu z maja poinformowano, że działalność Kościoła ocenia pozytywnie jedynie 48 proc. Polaków. Od marca do maja nastąpił spadek pozytywnych ocen o 9 punktów procentowych. 40 proc. natomiast oceniało Kościół negatywnie (od marca wzrost o 8 punktów procentowych).

Zdaniem autorów badania, zmiana ta miała prawdopodobnie związek z opublikowanym w pierwszej połowie maja filmem dokumentalnym Tomasza i Marka Sekielskich, poruszającym problem wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży.

Po ubiegłomiesięcznym pogorszeniu opinii o Kościele katolickim, w czerwcu CBOS odnotował jednak pewną poprawę jego notowań. Obecnie działalność Kościoła pozytywnie ocenia ponad połowa Polaków (53 proc., od maja wzrost o 5 punktów procentowych), natomiast jedna trzecia (34 proc., spadek o 6 punktów) ją krytykuje.

Krytykę działalności Kościoła katolickiego wyraźnie częściej niż aprobatę wyrażają badani nieuczestniczący w praktykach religijnych lub uczestniczący w nich sporadycznie, identyfikujący się z lewicą, jak również, choć rzadziej, z politycznym centrum, a poza tym mieszkańcy największych miast oraz respondenci najmłodsi.

Pytanie dotyczące oceny działalności Kościoła było od 1989 r. kilkakrotnie zmieniane. Do września 1989 pytanie brzmiało: „Przedstawię Panu(i) listę organizacji, grup i osób z życia publicznego kraju. Jak Pan(i) ocenia działalność każdej z nich? Czy zgadza się Pan(i), że ich działalność dobrze służy społeczeństwu i jest zgodna z jego interesami?”.

Od listopada 1989 do października 1991: „Proszę teraz ocenić działalność różnych instytucji, organizacji oraz osób pełniących ważne funkcje w kraju. Czy, Pana(i) zdaniem, działalność Kościoła rzymskokatolickiego dobrze służy społeczeństwu i jest zgodna z jego interesami?”.

Od marca 1992 do września 1997: „Proszę Pana(ią) o ocenę działalności różnych instytucji i organizacji. Czy, Pana(i) zdaniem, działalność Kościoła rzymskokatolickiego dobrze służy społeczeństwu?”.

Od grudnia 1997 CBOS zadaje pytanie: „Proszę Pana(ią) o ocenę działalności różnych instytucji i organizacji. Jak by Pan(i) ocenił(a) działalność Kościoła rzymskokatolickiego?”.

Jednak, jak wskazuje analiza wyników, zmiany w brzmieniu pytania nie wpłynęły znacząco na odpowiedzi badanych.

Badanie przeprowadzono w dniach 6–13 czerwca na 1115-osobowej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem