Reklama

Łódź – miasto męczenników i świętych

2015-04-09 11:30

Redakcja
Edycja łódzka 15/2015, str. 1

Kl. Kamil Gregorczyk
Pomnik św. Faustyny w Łodzi

Kilkudziesięciu biskupów z sekcji uniwersyteckiej, której przewodniczy abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, Rady Konferencji Biskupów Europy (CCEE) weźmie udział w Kongresie w Łodzi. Spotkanie organizowane pod hasłem „Być i stawać się odpowiedzialnymi za życie” odbędzie się w dniach 16-19 kwietnia. W kongresie oprócz osób duchownych wezmą udział przedstawiciele świata nauki oraz studenci. Wspólnie z władzami miasta będą uczestniczyć w konferencji na Politechnice Łódzkiej. Podczas sesji planowane są wystąpienia prof. Kai Kaźmierskiej z Uniwersytetu Łódzkiego i prof. Pawła Górskiego, rektora Uniwersytetu Medycznego. Księża Biskupi z krajów europejskich odwiedzą duszpasterstwo akademickie „Piątka” i zapoznają się z jego strukturą i organizacją.

Kongres zainauguruje Msza św. w archikatedrze łódzkiej sprawowana pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, a zakończy Eucharystia sprawowana przez kard. Zenona Grocholewskiego, prefekta Kongregacji Wychowania Katolickiego. W programie pobytu biskupów w Łodzi zaplanowano zwiedzanie miejsc związanych z początkiem drogi św. Maksymiliana Marii Kolbego oraz św. Faustyny i pobyt w miejscach związanych z tragiczną i bolesną historią Łodzi. To tzw. wycieczka po mieście: „Łódź, miasto męczenników i świętych”. Goście wezmą udział w Nieszporach w kościele św. Mateusza w Pabianicach, a w łódzkim Parku Wenecja, gdzie swoje objawienia miała św. Faustyna, pomodlą się w pięciu językach Koronką do Bożego Miłosierdzia. Pomodlą się także przy Pomniku Pękniętego Serca na terenie dawnego obozu koncentracyjnego dla dzieci i zwiedzą stację „Radegast” – miejsce dowożenia Żydów z okręgu łódzkiego i Europy Zachodniej do Litzmannstadt Getto.

Reklama

Podsumowania obrad i spotkania dokona w niedzielę 19 kwietnia abp Marek Jędraszewski.

Kongres CCEE odbywa się raz na 5 lat w innym europejskim mieście.

Tagi:
kongres

Reklama

V Kongres Rodzin w Krzeszowie

2019-05-28 13:40

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 22/2019, str. 1-2

W krzeszowskim sanktuarium Matki Bożej Łaskawej 18 maja br. odbył się V Kongres Rodzin Diecezji Legnickiej, któremu towarzyszyło hasło: Rodzina drogą Kościoła

Ks. Waldemar Wesołowski
W Kongresie uczestniczyli przedstawiciele różnych grup i wspólnot formacyjnych skupiających małżeństwa i rodziny

W Kongresie uczestniczyli przedstawiciele różnych grup i wspólnot formacyjnych skupiających małżeństwa i rodziny, m.in.: Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Ruch Szensztacki, Domowy Kościół, Spotkania Małżeńskie, doradcy życia rodzinnego czy neokatechumenat. Przyjechały też rodziny z dziećmi, dla których przygotowano specjalny program.

– Kongres to czas wspólnej modlitwy, dzielenia się świadectwem wiary, ale też okazja do rozmów o naszej działalności społecznej na rzecz małżeństwa i rodziny – mówi Stanisława Repa ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. – Współpracując razem, upominamy się o respektowanie praw małżeństwa i rodziny, zarówno na szczeblu lokalnym, jak i rządowym i parlamentarnym. Troska o małżeństwo i rodzinę, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy próbuje się podważyć ich rolę i znaczenie, kiedy małżeństwo i rodzina zagrożone są wieloma niebezpieczeństwami, jest bardzo ważna – dodaje p. Repa.

Na problemy współczesności zwrócił również uwagę biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski w liście skierowanym do wiernych, który został odczytany przez ks. Mariusza Habiniaka na rozpoczęcie Kongresu. „Odkrywanie i umacnianie chrześcijańskiej tożsamości rodziny jest szczególnie ważne wobec wszelkiego rodzaju ataków wymierzonych w rodzinę złożoną z mamy, taty i ich dzieci, oraz ataków na koncepcję rodziny otwartej na życie zgodne z zamysłem Pana Boga. Te ataki wzmagają się dziś ze strony różnych instytucji oraz ugrupowań, które proponują modele związków i stosunku do prokreacji oraz wychowania potomstwa bez brania pod uwagę tradycyjnego nauczania Kościoła opartego na Objawieniu. Matce Bożej Łaskawej zawierzajmy małżeństwa i rodziny, aby dzięki stałej formacji, przy wszystkich trudnościach wewnętrznych i płynących ze strony świata, starały się wypełnić wszystkie swoje zadania” – pisał w liście biskup legnicki.

Kongres był czasem wspólnej modlitwy, ale też i formacji. Na spotkanie zaproszono dwóch gości, którzy wygłosili konferencje poświęcone dokumentowi Jana Pawła II pt. List do Rodzin. Pierwszą konferencję wygłosił ks. Przemysław Drąg z Warszawy, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, który mówił o pięknie miłości w odniesieniu do Listu do Rodzin. Swój wykład, ukazujący aktualność przesłania Jana Pawła II, ubogacił przykładami z pracy z małżonkami w poradniach rodzinnych i podczas wygłaszanych rekolekcji. Ks. Przemysław zaznaczył, że w dzisiejszym świecie świadectwo życia wierzących i dobrze uformowanych małżonków ma ogromne znaczenie, ma siłę przekonującą, mocniejszą niż głoszone kazania.

Natomiast drugi prelegent, ks. Franciszek Jabłoński z Gniezna, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, podjął temat: „Życie małżeńskie uczynić Eucharystią. Codzienna modlitwa za męża i za żonę”. W swoim wystąpieniu nawiązał m.in. do małżeńskiej pary Zelii i Ludwika Martin – świętych małżonków, rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Podczas ich kanonizacji papież Franciszek powiedział m.in.: – Święci małżonkowie Ludwik i Zelia świadczyli posługę chrześcijańską w rodzinie chrześcijańskiej, budując dzień po dniu środowisko pełne wiary i miłości. W tym klimacie zrodziły się powołania ich córek, w tym św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Ks. Jabłoński mówił właśnie o znaczeniu wspólnoty życia i roli modlitwy w życiu małżeńskim i rodzinnym. Gość z Gniezna przywiózł także relikwie świętych małżonków, którymi na zakończenie Eucharystii udzielał błogosławieństwa kustosz krzeszowskiego sanktuarium ks. Marian Kopko.

W południe w bazylice krzeszowskiej sprawowana była Msza św. w intencji rodzin naszej diecezji. Po przerwie odbył się koncert uwielbienia prowadzony przez zespół Nazaret z Lubina. Kongres zakończył się o godz. 15.00 odmówieniem Koronki do Miłosierdzia Bożego i aktem zawierzenia rodzin diecezji legnickiej Matce Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O górze Karmel

Wojciech Skrodzki
Niedziela Ogólnopolska 28/2004

Bożena Sztajner/Niedziela

Góra Karmel zajmuje honorowe miejsce w mistyce chrześcijańskiej, w dziejach religii, w historii i w geografii.
Na wyżyny najwyższej wzniosłości mistycznej wyniósł górę Karmel św. Jan od Krzyża. Ten współreformator zakonu karmelitańskiego - wraz ze św. Teresą z Avili - dla potrzeb duchowych karmelitanek napisał fundamentalne w mistyce dzieło Droga na Górę Karmel. Góra Karmel jest tu miejscem zjednoczenia się w najwyższym stopniu z Bogiem w duchu wzajemnej miłości Boga i człowieka. Księga traktuje o tym, jak pokonać wszelkie przeszkody i trudności, piętrzące się na tej drodze. We właściwy temu świętemu i znakomitemu poecie sposób ukazana jest konieczność przejścia przez „noc czynną” zmysłów, ducha, pamięci i woli, przez „noc ciemną”. Jest to wszystko konieczne po to, by każda dusza mogła zrozumieć, „jaką drogą idzie i jaką iść powinna, jeśli chce dojść na szczyt Góry”.
Geograficznie góra Karmel jest jednym z najpiękniejszych miejsc Ziemi Świętej. Jak kadłub okrętu wcina się w Morze Śródziemne swym wysokim na 546 m masywem, sąsiadującym z Hajfą. Piękno tej góry było wielokrotnie opiewane, także w Biblii. Karmel znaczy po hebrajsku „ogród Boży”. W grotach wśród zieleni i strumyków tej góry już w zamierzchłych czasach biblijnych pędzili życie pustelnicy.
Góra Karmel w szczególny sposób związana jest ze świętym prorokiem Eliaszem, który na niej przebywał. Dramatyczne dzieje św. Eliasza - współpatrona zakonu karmelitańskiego - opisane są w Pierwszej Księdze Królewskiej. To właśnie na Karmelu św. Eliasz złożył ofiarę przyjętą przez Boga, przez co rozgromił kapłanów Baala. Na Karmelu przebywał też uczeń Eliasza, św. Elizeusz. Przewodnik Donata Baldi OFM W Ojczyźnie Chrystusa podaje, że „od czasów proroka Eliasza ciągnie się linia duchowego dziedzictwa aż do powstałego tutaj Zakonu Karmelitańskiego”.
Dla duchowości chrześcijańskiej i karmelitańskiej w szczególności niezwykle ważna jest wizja obłoku podnoszącego się nad morzem, jaką miał św. Eliasz, powszechnie uznawana za prefigurację objawienia Niepokalanego Poczęcia.
Życie pustelnicze na górze Karmel szczególnie rozkwitło w czasach władania Ziemią Świętą przez krzyżowców. W początkach XIII w. pojawiła się idea nadania pustelnikom reguły. Uczynił to św. Brokard wspólnie z patriarchą Jerozolimy - św. Albertem z Vercelli. Tak powstał zakon karmelitański - zakon pustelników Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Eremici zbudowali na Karmelu świątyńkę ku czci Matki Bożej.
Po upadku Akki (1291) klasztor na Karmelu został zburzony, a większość zakonników poniosła śmierć męczeńską z rąk tureckich. Pozostali zakonnicy przenieśli się do Europy. Ale większość karmelitów musiała emigrować do Europy już wcześniej, w I połowie XIII w. W 1251 r. w Aylesford w Anglii Matka Boża objawiła św. Szymonowi Stockowi Szkaplerz Święty jako znak, w którym zwycięży on piętrzące się przed zakonem trudności, i wyraz opieki Maryi nad Jej poświęconym i umiłowanym przez Nią zakonem.
Karmelici dwukrotnie w historii wracali na Karmel. Dziś wznosi się tam sanktuarium „Stella Maris”, a pod prezbiterium bazyliki klasztornej znajduje się udokumentowana tradycją grota św. Eliasza.
Ileż to więc wątków ludzkiej duchowości spina jedno pojęcie: Góra Karmel.

Autor jest członkiem Bractwa Szkaplerznego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czerna: rozpoczęły się uroczystości odpustowe w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej

2019-07-16 18:00

md / Czerna (KAI)

Mszą św. pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa OFM rozpoczęły się w Czernej ogólnopolskie obchody uroczystości Matki Bożej Szkaplerznej. Na polskiej Górze Karmel potrwają one do niedzieli.

polskieszlaki.pl
Karmelitański klasztor w Czernej k. Krakowa

Święto Matki Bożej z Góry Karmel zgromadziło w klasztorze ojców karmelitów tysiące pielgrzymów. W wygłoszonej do nich homilii bp Muskus wymieniał trzy konsekwencje Jezusowego testamentu z krzyża: dojrzałość chrześcijańską, wspólnotę Kościoła i naśladowanie maryjnego stylu życia.

Zwracał uwagę na to, że w „Bożym akcie adopcji”, który dokonał się na Golgocie, nie zostaliśmy dziećmi Maryi tylko po to, by szukać u Niej ciepła i akceptującej macierzyńskiej miłości. - Radością każdej matki jest dojrzewanie jej dzieci, ich dorastanie i stopniowe podejmowanie kolejnych zadań, aż do osiągnięcia samodzielności i wejścia w dorosłe życie – wyjaśniał hierarcha. Jak podkreślał, aktem dojrzałej, mądrej miłości jest umiejętność ofiarowania wolności dorosłemu dziecku. - Taka jest miłość Maryi. Nie zniewala, nie chowa pod kloszem, ale uczy odpowiedzialnego życia i podejmowania wyborów w duchu miłości – mówił.

- Nasza Matka nie oczekuje od nas, że będziemy uciekać od świata w Jej ramiona. Nie oczekuje też tego, że w Jej obronie będziemy jak chłopcy bawić się w Jej wojowników. Największą radością Matki jest nasza ludzka i chrześcijańska dojrzałość, wyrażająca się w najprostszych rzeczach, w spójności życia i modlitwy, wiary i codzienności, w konsekwentnym i wytrwałym wypełnianiu zadań, do których zostaliśmy powołani – nauczał kaznodzieja. Podkreślał, że wyrazem miłości do Maryi nie jest „toczenie wojen z rzeczywistymi lub wyimaginowanymi wrogami”, ale bycie światłem przed ludźmi.

Drugą konsekwencją testamentu z krzyża jest wspólnota Kościoła, którego Matką jest Maryja. - Nie jesteśmy samotnymi wyspami, ale rodziną, która wciąż uczy się kochać i przyjmować miłość, troszczyć się o siebie wzajemnie, akceptować to, że każdy z nas jest inny i nikogo z tego powodu nie wykluczać – wyjaśniał bp Muskus. - Zbyt często o tym zapominamy, gdy toczymy swoje wojenki, gdy z taką łatwością przychodzi nam oceniać i potępiać zagubione owce i marnotrawnych synów. Zapominamy o tym, gdy angażujemy się w spory wewnątrz wspólnoty, krytykując tych, którzy swoją wiarę wyrażają inaczej niż my, wyrokując, kto jest ważniejszy w oczach Boga, nadając etykietki postępowych bądź konserwatywnych, wiernych bądź liberalnych, i okopując się w nieprzyjaznych obozach lepiej i gorzej wierzących – ubolewał. Apelował, by patrzeć oczami Maryi na inaczej myślących, bo Ona jest Matką wszystkich, również zagubionych czy żyjących na obrzeżach Kościoła.

Trzecią konsekwencją Jezusowego testamentu z krzyża jest zaproszenie do naśladowania Matki Bożej. – Jej droga nie była triumfalnym pochodem przez życie. Maryja nie afiszowała się tym, że została wybrana przez Boga na Matkę Jego Syna. Nie patrzyła z moralną wyższością ani na tłumy, które za Nim chodziły, ani na odrzucające Go elity. Nie wykorzystywała swojej pozycji do uzyskania jakichkolwiek przywilejów – zaznaczył biskup. Zwrócił uwagę na to, że była zwyczajną kobietą, która żyła w ukryciu, w cichym posłuszeństwie Bogu. - Maryjny styl bycia jest zupełnie inny od propozycji świata. Więcej, czasem nasze ludzkie sposoby okazywania Jej miłości i przywiązania stoją w sprzeczności z tym, w jaki sposób żyła i kochała Niewiasta z Nazaretu – zaznaczył hierarcha. Podkreślał, że najdoskonalszym sposobem oddania Jej czci i naśladowania tego maryjnego stylu jest pokora i miłość w codziennych relacjach z Bogiem i drugim człowiekiem.

Biskup mówił ponadto, że szkaplerz jest nie tylko przywilejem, ale i zadaniem. - Jest przyjęciem odpowiedzialności za Kościół, zwłaszcza w czasie kryzysu i zamętu. Jest wreszcie deklaracją wierności i wytrwania przy Matce – podsumował.

Uroczystości w Czernej potrwają do niedzieli, wypełniając sanktuarium pielgrzymami z całej Polski. Pani Ewa przyjechała z Zabrza. Szkaplerz przyjęła jako studentka. – Jestem już matką i babcią, i mogę zaświadczyć, że szata Maryi chroni moją rodzinę. Bez Niej nie przetrwalibyśmy kryzysów i nieszczęść – deklaruje. Pan Zdzisław przywędrował pieszo z Krakowa, jak co roku od dwudziestu lat. – Te dni w Czernej są najważniejsze w całym roku. Tu się duchowo odnawiam – mówi.

Lipcowe obchody święta Patronki Karmelu ściągają do Czernej członków Rodziny Szkaplerznej, która ciągle się powiększa. - Co roku wpisujemy do naszej księgi szkaplerznej ok. 4 tys. osób. Do tego doliczyć należałoby wszystkich przyjętych przy innych klasztorach karmelitańskich, podczas rekolekcji czy w parafiach pw. Matki Bożej Szkaplerznej, których jest w całej Polsce ponad 70 – wylicza moderator Bractw Szkaplerznych, o. Włodzimierz Tochmański OCD. Według jego szacunków, w sumie ponad pół miliona Polaków nosi szkaplerz.

Klasztor karmelitów bosych w Czernej został ufundowany w 1629 r. przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową. Klasztorny kościół św. Eliasza konsekrowano w 1644 roku. Aż do 1805 r. klasztor był pustelnią i wierni nie mieli do niego wstępu. Po wyłączeniu kościoła spod klauzury Czerna stała się miejscem kultu Matki Boskiej Szkaplerznej. Rozpoczęły się pielgrzymki do Matki Bożej, zwłaszcza spośród mieszkańców Małopolski i Śląska. Świadectwem licznych łask, jakich doznawali, były wota, z których wykonano ozdobną sukienkę i korony.

Z klasztorem w Czernej związany był św. Rafał Kalinowski, kanonizowany przez Jana Pawła II w 1991 roku. Tutaj również żył i służył wiernym o. Alfons Mazurek. Był przeorem i ekonomem klasztoru. Zginął rozstrzelany przez hitlerowców 28 sierpnia 1944 r. w Nawojowej Górze koło Krzeszowic. Beatyfikował go, w gronie 108 męczenników, papież Jan Paweł II 13 czerwca 1999 roku. W Czernej znajduje się nowicjat zakonny, prężnie działa Dom Pielgrzyma oraz Sekretariat Rodziny Szkaplerznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem