Reklama

Samarytańska wizyta dzieci

2015-04-15 21:48

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 16/2015, str. 3

Ks. Waldemar Wesołowski
Dzieci ze Zbylutowa odwiedziły pensjonariuszy ośrodka „Samarytanin”

Nieść radość i uśmiech – to dewiza Szkolnego Koła Caritas działającego przy Szkole Podstawowej w Zbylutowie

Tradycyjnie już przed świętami wielkanocnymi dzieci ze Szkolnego Koła Caritas działającego przy Szkole Podstawowej w Zbylutowie przyjechały do Legnicy, aby odwiedzić pensjonariuszy ośrodka Caritas „Samarytanin”.

Zawsze przy takiej okazji najmłodsi wraz z opiekunami odwiedzają także bp. Marka Mendyka. Tym razem dzieci złożyły życzenia również ks. Jarosławowi Kowalczykowi, dyrektorowi Wydziału Katechetycznego. Jednak głównym wydarzeniem podczas wizyty są odwiedziny Ośrodka Leczniczo-Opiekuńczego, prowadzonego przez legnicką Caritas „Samarytanin”. Wraz z jego pensjonariuszami najmłodsi uczestniczyli w Mszy św. sprawowanej przez ks. Artura Trelę w kaplicy ośrodka. Po wspólnej modlitwie były życzenia i prezenty świąteczne dla wszystkich pacjentów. Tym razem były to koszyczki, zdobione jajka, zajączki i kurczaki. Wszystkie dekoracje świąteczne dzieci przygotowywały pod opieką katechetki Elżbiety Wojtali. Jak mówi katechetka, dzieci nie trzeba specjalnie zachęcać do pracy, same przypominają o zbliżających się świętach i odwiedzinach w Legnicy. – Zwłaszcza w Wielkim Poście próbujemy zmienić coś w naszym życiu, zrobić coś dobrego. Dlatego właśnie z dziećmi realizujemy takie zadanie. Myślę, że okazanie dobroci ludziom potrzebującym, chorym jest najlepszą formą podziękowania Jezusowi za to, co dla nas zrobił – podkreśla katechetka.

Reklama

– Chętnie tutaj przyjeżdżamy, bo chcemy nieść pomoc i radość. Ci ludzie cieszą się z naszych odwiedzin, a my też czujemy się lepiej – mówi Martyna Woroniec z VI klasy. Jola Junkiewicz z IV klasy mówi o prezentach, które grupa przywiozła ze sobą: – To są koszyczki, pisanki, króliczki zrobione na szydełku, kurczaki, które można powiesić w oknie. Kamila Łużna zaznacza, że te wszystkie rzeczy dzieci zrobiły samodzielnie, oczywiście, przy wsparciu swoich rodziców. – Pracowaliśmy ponad 2 miesiące, ale warto było. Najważniejszy jest uśmiech ludzi, którym ofiarujemy te prezenty – dodaje.

Podczas tegorocznej wizyty zarówno dzieci, jak i pensjonariusze „Samarytanina” przeżyli wiele chwil radości. Dzieci ze Zbylutowa nie zapomniały też o swoim poprzednim proboszczu ks. Stanisławie Woźniakiewiczu, który obecnie mieszka w Domu Księży Emerytów. Jego również zaprosiły na spotkanie i obdarowały prezentami. Podczas spotkania w „Samarytaninie” w niejednym oku pojawiła się łza wzruszenia, która była najpiękniejszym podziękowaniem.

Tagi:
Caritas

Reklama

Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

2019-11-17 21:33

Maciej Orman, ks. Mariusz Frukacz

– Chodząc po ulicach Częstochowy, spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową. Ten dzień jest dlatego krzykiem o obecność Boga pośród nas – mówił 17 listopada w kościele św. Zygmunta w Częstochowie ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, podczas Mszy św. w intencji ubogich, która jednocześnie rozpoczęła XXI Święto Muzyki

Maciej Orman

– „Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. (...) Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – cytował fragment orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich ks. Paweł Dzierzkowski. – Ten dzień ma uwrażliwić nasze serca na drugiego człowieka. W czasie Eucharystii mamy spotkać Chrystusa, a później dostrzec Jego oblicze w drugim człowieku – wyjaśnił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

Ks. Dzierzkowski zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną formę ubóstwa, jaką jest „brak dialogu, który dotyka naszych relacji”. – Z przerażeniem przypatrujemy się kryzysowi, który wyniszcza nasze rodziny, a który swoje podłoże tak często ma w odrzuceniu Boga. Tam, gdzie pojawia się problem na drodze duchowej, tam człowiek zaczyna uciekać od drugiego człowieka i szuka środków zastępczych. Rodzinny stół zamieniliśmy na komputer, tablet, telefon lub telewizor. To, co miało służyć człowiekowi, doprowadziło do izolacji od bliźniego, wspólnoty i rodziny – wyliczał ks. Dzierzkowski.

– Znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia, brak przebaczenia sobie nawzajem. Łatwiej nam dzisiaj uciekać od siebie, niż być blisko siebie. Człowiek z takim przekonaniem chce ratować planetę i środowisko, w którym żyje, ale nie jest w stanie zauważyć współczesnego Łazarza, który prosi go o miłosierdzie. Czy to nie paradoks naszych czasów? – pytał retorycznie kaznodzieja.

– Chodząc po ulicach Częstochowy, możemy dostrzec osoby ubogie, bezdomne i uzależnione. Spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową, dlatego ten dzień jest też krzykiem o obecność Boga pośród nas – kontynuował.

Dzieląc się świadectwem pracy w częstochowskiej Caritas, ks. Dzierzkowski podkreślał, że osoby bezdomne i uzależnione często tracą poczucie swojej wartości, „bo tak wielu z nas nie potrafi jej w nich dostrzec”.

Mówiąc o osobach krytykujących tych, którzy niosą pomoc potrzebującym, ks. Dzierzkowski przytoczył tragiczne fakty z historii. – To echo totalitaryzmów, niemieckiego i komunistycznego, zbudowanych na filozofii Nietzschego. Bo jak można im pomagać, kiedy oni nie mogą nic dać?

– Jezus głosi Ewangelię miłości, przebaczenia, miłosierdzia i sprawiedliwości, gdzie człowiek jest wyniesiony bardzo wysoko. Jezus nie miał w pogardzie nikogo, nawet wtedy, gdy wpadał w gniew, wyrzucał przekupniów ze świątyni, czy kiedy zapowiadał, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, zburzenie pięknej Świątyni Jerozolimskiej. Jego słowa i czyny wypływały z troski o zbawienie człowieka – podkreślił ks. Dzierzkowski.

Kaznodzieja przyznał, że osoby starsze, którym również pomaga Caritas, często ubolewają, że najbliżsi nie mają czasu, żeby ich odwiedzić. – Światowy Dzień Ubogich jest więc wielkim wołaniem do każdego z nas, abyśmy byli dla siebie wrażliwi i otwarci. Jak mówi Jezus, to, co nas ocali, obok naszej wierności, to będzie miłosierdzie. Kiedy doświadczamy tego, że Bóg przebacza nam grzechy, możemy z tą miłością wyjść do drugiego człowieka. Tu nie potrzeba wiele. Chodzi o najprostsze gesty – wyjaśnił ks. Dzierzkowski.

– „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – te słowa mają pomóc ponownie postawić drugiego człowieka na właściwym miejscu. Słowo Dobrej Nowiny jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat Bożymi oczami – kontynuował zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas.

– Wyobraźnia miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż widząc i czując miłosierdzie, czyni się je kreatywnie i twórczo – powiedział ks. Dzierzkowski.

– Przejawem tego zmagania się, najpierw z samym sobą, a później w walce o dobro, będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawi, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, i płakać z tymi, którzy płaczą” – wyjaśnił kaznodzieja.

Ks. Dzierzkowski zakończył słowami modlitwy św. Pawła VI: „Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna. Niech się w miłości objawia na zewnątrz, jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi”.

Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii św. Zygmunta ks. dr Jacek Marciniec.

Podczas Mszy św. śpiewała schola liturgiczna Domine Jesu pod batutą ks. Mateusza Ociepki. Wierni mogli również po Eucharystii wysłuchać utworów w jej wykonaniu.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zarządził w niedzielę 17 listopada zbiórkę do puszek we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej. Zbiórka ta zostanie przeznaczona na działania prowadzone przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, takie jak m.in. streetworking – wyjście do osób przebywających w miejscach publicznych lub w ukryciu, zagubionych życiowo, które nie korzystają z pomocy zinstytucjonalizowanej, edukacja dla wolontariuszy w ramach programów Caritas czy dofinansowanie placówek Caritas dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

I ja prawie zabiłem swoje dziecko - raper Tau o aborcji

2019-11-04 08:30

DK / niedziela.pl

- Czemu wydałaś bezwzględny werdykt, tak bez procesu i świadków? Siedzę niewinnie w tej celi śmierci, ciemnej i zimnej czekając na katów - rapuje Tau wcielając się w swoim najnowszym utworze w rolę dziecka będącego w łonie matki. Piosenka "Dziecko Króla", w którym udziela się także Ola Maciejewska, wokalistka zespołu "niemaGOtu", jest utworem promującym film "Nieplanowane".

fb.com/tau.bozon

Jednak jak wyznaje sam raper na swoim profilu FB - nie zawsze był tak uświadomiony w kwestii świętości życia. - I ja prawie zabiłem swoje dziecko - wyznaje kielecki raper. Sprawdź dlaczego kilka lat temu Tau myślał w ten sposób oraz co zmieniło jego spojrzenie:

Utwór "Dziecko Króla" jest zarazem pierwszym singlem i zapowiedzią kolejnej płyty kieleckiego rapera, która również pod tym samym tytułem ukaże się już w 2020 r.

Jak czytamy na kanale Bozon Records:

Najnowszy album Tau, to męskie spojrzenie na rzeczywistość, w której przenikają się sfery sacrum i profanum. Autor dotyka tych tajemnych sfer wnikając w głąb swojego ducha, a następnie podejmuje próbę wydobycia z nich treści, które nadadzą życiu sens. Korzysta przy tym ze swojej bogatej życiowej mądrości. Jest przecież mężem i ojcem, a przede wszystkim człowiekiem nawróconym z ciemności do światła i doskonale rozumie drogę jaką należy przejść by odzyskać godność Dziecka Króla. Celem tych wszystkich działań jest również przywrócenie ludziom wierzącym świadomości iż nie są zwykłymi ludźmi lecz posiadają Królewską Godność. Czwarta płyta Tau pt. ,,Dziecko Króla’’ ukaże się nakładem Bozon Records już w 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Nycz o ogólnopolskich inicjatywach przed beatyfikacją kard. Wyszyńskiego

2019-11-18 19:18

rl / Częstochowa (KAI)

Listy pasterskie, materiały duszpasterskie oraz inicjatywy diecezjalne - to główne elementy ogólnopolskiego przygotowania do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, która 7 czerwca odbędzie się w Warszawie. Obradujący na Jasnej Górze polscy biskupi zatwierdzili najważniejsze elementy tych przygotowań. Jak podkreślił w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz, treścią przygotowań powinna być nie tylko sama postać wielkiego Prymasa Tysiąclecia, ale przede wszystkim jego duchowość, która może stanowić wzór dla każdego.

http://archidiecezja.warszawa.pl

W rozmowie z KAI metropolita warszawski podkreślił, że przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia muszą mieć charakter ogólnopolski. „Kard. Stefan Wyszyński był Prymasem całej Polski, choć oczywiście z niektórymi diecezjami związany był nieco bardziej. Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób dotrzeć do wiernych, by przybliżyć postać kard. Wyszyńskiego w Polsce, ale w pewnym sensie także dzięki mediom za granicami Polski” - powiedział kard. Nycz.

Hierarcha poinformował, że Konferencja Episkopatu Polski przygotuje dwa listy pasterskie poświęcone postaci Prymasa Tysiąclecia. Pierwszy z nich opublikowany zostanie na początku Wielkiego Postu, drugi zaś pod koniec maja, tuż przed uroczystością beatyfikacyjną.

Drugim elementem przygotowania będą materiały opracowywane przez Archidiecezję Warszawską. Są to m.in. konspekty katechez dla różnego rodzaju szkół. Trafią one do wszystkich polskich diecezji. W tę inicjatywę włączają się również tygodniki katolickie, które opracowały na przykład materiał na dziecięce roraty.

Każda diecezja w Polsce opracuje też własny plan duchowego przygotowania do beatyfikacji, po to, „żeby zwrócić uwagę na drogę do świętości kard. Wyszyńskiego i Boga działającego w życiu Księdza Prymasa” - powiedział kard. Nycz.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że niemal każda diecezja w Polsce ma takie miejsce, gdzie Prymas przez 33 lata swojego posługiwania był przynajmniej raz. „Chodzi o to, żeby w oparciu o takie miejsca budować narrację przygotowania i dziękczynienia wszędzie tam, gdzie Ksiądz Prymas postawił swoją stopę” - podkreślił metropolita warszawski.

Jako przykład podał dekanat warecki w archidiecezji krakowskiej. Na cmentarzu we Wrociszewie jest pochowany ojciec Prymasa Wyszyńskiego, bo tam w ostatnich latach swojego życia był organistą i tam chciał być pochowany. Kapłani z tego i okolicznych dekanatu będą wykorzystywać ten fakt przy okazji beatyfikacji.

Kad. Nycz dodał, że samo przygotowanie do beatyfikacji należy w pewien sposób wyważyć, bowiem łatwiej jest mówić o Prymasie jako mężu stanu, interreksie - robią to historycy. Natomiast zdaniem metropolity warszawskiego, nie mniej ważne jest to, co powie katecheta o duchowej misji, duchowej roli, duchowości Księdza Prymasa.

„Jak patrzy się na kalendarz pracy Prymasa Wyszyńskiego to jest on pomieszany: godziny modlitwy i godziny ciężkiej, systematycznej pracy, ważnych spotkań. Gdyby nie te godziny modlitwy, Prymas nie miał prawa udźwignąć tego wszystkiego, co dźwigał na swych brakach" - wyznał kard. Nycz.

Jego zdaniem, o tym elemencie duchowym trzeba mówić częściej, dlatego że jest to ważniejsze, choć równocześnie trudniejsze do pokazania. „Trzeba pokazywać drogę do świętości, bo w tym przede wszystkim możemy naśladować Prymasa Tysiąclecia” - podsumował kard. Nycz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem