Reklama

Niedziela Łódzka

Kongres Komisji „Szkoła – Katecheza – Uniwersytet” (CCEE) w Łodzi

Być i stawać się odpowiedzialnymi za życie

Przez cztery dni minionego tygodnia w Łodzi i Porszewicach obradowała Komisja „Szkoła – Katecheza – Uniwersytet”, która jest częścią Rady Konferencji Biskupów Europy (CCEE). Komisja spotyka się raz na 5 lat. Ostatnie takie spotkanie miało miejsce w Monachium. Kongres w Łodzi skupił się wokół tematu: „Być i stawać się odpowiedzialnymi za życie”

2015-04-23 11:06

Niedziela łódzka 17/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

komisja

obrady

Dagmara Zalewska

Obrady Kongresu rozpoczęły się w sali kinowej Politechniki Łódzkiej. Rozpoczął je wicesekretarz Generalny CCEE, ks. Michael Remery. – Zadaniem kapelanów uniwersyteckich jest dopomóc studentom, aby przeżyli swoje życie w miłości do siebie, do swoich bliźnich i do Boga. Podczas nadchodzących dni chcemy zachęcić do refleksji wśród duszpasterzy, wymieniać metody i doświadczenia przydatne dla wzrostu studentów i samych kapelanów – powiedział.

Wiedza do budowania dobra

Pierwszy dzień obrad wypełniły prezentacje dwóch referatów. Pierwszy z nich zatytułowany: „Duszpasterstwo akademickie w perspektywie rozwoju ludzkości” wygłosił kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego z Watykanu. Ksiądz Kardynał mówił o pięciu zadaniach duszpasterstwa akademickiego w służbie autentycznego rozwoju wspólnoty ludzkiej. Wśród nich jest m.in. formacja. „Nie wystarczy przekazywać wiedzę i umiejętności, ponieważ mogą one służyć nie tylko dobru ludzkości, ale równocześnie rozpowszechnianiu zła. Należy tak formować młodego człowieka, aby pragnął i potrafił zdobytą wiedzę i umiejętności wykorzystywać do budowania dobra” – mówił kard. Zenon Grocholewski. Ksiądz Kardynał zwrócił także uwagę na kwestię relatywizmu moralnego, który stanowi ogromne zagrożenie dla współczesnego świata i dla jego rozwoju.

Trzeci aspekt, wkład duszpasterstwa akademickiego w postęp ludzkości, dotyczył miłości. Miłość – jak podkreślił – jest jedynym narzędziem pełnego rozwoju człowieczeństwa i uskuteczniania prawdziwego postępu dobra. Kolejnym czynnikiem, który stawia duszpasterstwo akademickie w służbie prawdziwego dobra ludzkości, jest promocja i ubogacanie kultury ludzkiej. Ostatnim elementem refleksji była wiara, która pomaga człowiekowi w zrozumieniu własnego życia, w poznaniu siebie samego oraz Boga.

Reklama

Drugi referat wygłosił Luca Volonte (przez wiele lat sprawozdawca i pełniący funkcję przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej w Zgromadzeniu Rady Europy, w szczególny sposób zaangażowany w problemy dotyczące promocji i wspierania rodziny, w kwestie związane ze sprzeciwem sumienia i wolności wyznania). Zatytułowany był: „Być i stawać się odpowiedzialnymi za życie”.

Słuchać Boga, nie siebie

Po zakończeniu pierwszego dnia obrad Kongresu organizowanego przez Komisję „Szkoła – Katecheza – Uniwersytet” (CCEE) uczestnicy i prelegenci zgromadzili się w bazylice archikatedralnej, aby uczestniczyć w ofierze Mszy św. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Podczas homilii mówił do uczestników kongresu i zgromadzonych wiernych: „Często ludzie młodzi pytają, jakie decyzje w swoim życiu mają podjąć? Człowiekowi po grzechu pierworodnym łatwiej dokonywać jest wyborów łatwych i przyjemnych, które w oczach Bożych nie są dobre. Trudniej współczesnemu człowiekowi słuchać Boga. Łatwiej słuchać siebie, swoich pragnień, swoich popędów. Łatwiej słuchać świata, niż słuchać Boga, który mówi przez swoje słowo”.

Odpowiedzialność

Drugi dzień Kongresu poświęcony był umiejętności zrozumienia swojego życia jako całości oraz relacjom z innymi osobami. W pierwszej części spotkania wykład pt.: „Moje życie” wygłosiła prof. Kaja Kaźmierska z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego. Zwróciła uwagę na fakt, że ludzie mówiąc o swojej biografii, często szukają spójności. Każdy z nas czasem dokonuje takiego bilansu własnego życia. Mimo współczesnego społeczeństwa, w którym promuje się tożsamość niestabilną, jednak potrzeba postrzegania swojego życia jako spójnego i mającego jakiś głębszy sens, niezależnie od doświadczeń życiowych, jest dominująca – mówiła socjolog. Wiara jest elementem, który ułatwia przechodzenie trudnych momentów w życiu i wytłumaczenie sobie rzeczy często trudnych do zrozumienia.

W drugiej części spotkania wykład pt. „Odpowiedzialność, miłość i posługa charytatywna” wygłosił prof. Paul van Geest, dyrektor Instytutu Patrystycznego i wykładowca historii Kościoła Uniwersytetu w Tilburgu w Holandii. W swojej wypowiedzi skupił się z kolei na relacjach z innymi. Mówił o odpowiedzialnej miłości, o trosce o drugiego człowieka i o tym, jak otrzymanym dobrem można i należy dzielić się z innymi.

Życie przeniknięte wiarą

Trzeci dzień Kongresu rozpoczął się Eucharystią, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki. W słowie skierowanym do wiernych mówił, że „aby ostatecznie dojść do Chrystusa, konieczna jest wiara silna, jednoznaczna, odporna na przeciwności losu. Sami apostołowie zdawali sobie z tego sprawę. Dlatego też zwrócili się kiedyś do Chrystusa z prośbą: «Panie, przymnóż nam wiary!». Podczas tego Kongresu nasze refleksje ogniskują się nieustannie wokół zagadnienia bycia i stawania się odpowiedzialnymi za życie – za życie własne, za życie drugiego człowieka. Równocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że ta odpowiedzialność domaga się trwałego fundamentu wiary w Boga, który jest Dawcą życia. Pisał przecież św. Jan Ewangelista w Pierwszym Liście: «Każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał». Inaczej mówiąc, warunkiem miłowania tych, którzy życie otrzymali – a więc naszych braci w człowieczeństwie – jest miłowanie Boga, który daje życie” – mówił łódzki Pasterz. – Nie można miłować, jeśli się nie wierzy. Nie można miłować odpowiedzialnie i do końca innych ludzi, jeśli się głęboko nie wierzy w Tego, który nas wszystkim życiem obdarzył” – podkreślał Metropolita Łódzki.

Trzeci dzień Kongresu skupiał się wokół tematu życia, które jest przeniknięte wiarą. Spostrzeżeniami na ten temat na podstawie swoich własnych przeżyć i doświadczeń dzielił się prof. Paweł Górski – rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz abp Jean-Claude Hollerich – wieloletni profesor i wicerektor Sophia University w Tokio, od 2011 r. arcybiskup Luksemburga.

Łódź – miasto świętych

Uczestnicy Kongresu odwiedzili miejsca związane z historią świętych i błogosławionych naszego miasta. W kościele św. Mateusza w Pabianicach odprawili Nieszpory. To miejsce to początek drogi do świętości św. Maksymiliana Marii Kolbego. Następnie modlono się Koronką do Miłosierdzia Bożego w pięciu językach w związanym ze św. Faustyną Parku Wenecja w Łodzi. Byli na terenie nazistowskiego obozu koncentracyjnego dla dzieci polskich (pomnik Pękniętego Serca) i na terenie stacji „Radegast”.

Niedziela jako ostatni dzień stał się dniem podsumowania całego spotkania. Wspólna Msza św. w archikatedrze, której przewodniczył kard. Zenon Grocholewski, uwieńczyła czterodniowe międzynarodowe spotkanie w Łodzi. – Powinniśmy prowadzić do tego, by wszyscy – zarówno studenci, jak i profesorowie oraz osoby pracujące w dydaktyce, studium czy administracji – czuli się czynnie zobowiązani do zaangażowania się w duszpasterstwo – mówił Prefekt Kongregacji Wiary. To od „właściwego zrozumienia i przeżywania obecności Chrystusa w Eucharystii zależy jakość naszego duszpasterstwa, jakość naszego włączenia się w dzieło ewangelizacji, w dynamizm życia Kościoła, który nieustannie się odradza i buduje” – podkreślił.

Szczegółowa relacja ze spotkań CCEE w Łodzi na www.archidiecezja.lodz.pl

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: zakończyło się zebranie plenarne Episkopatu

2019-10-09 17:13

[ TEMATY ]

obrady

KEP

Magdalena Wojtak

Przyjęcie dokumentu z nowymi zasadami formacji kapłańskiej w seminariach oraz decyzji o powołaniu fundacji, która wesprze osoby wykorzystane przez duchownych - to główne tematy zakończonego dziś Warszawie 384. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.

Nowe zasady formacji w seminariach duchownych

Biskupi przyjęli dokument pod nazwą: „Droga formacji prezbiterów w Polsce. Ratio institutionis sacerdotalis pro Polonia”. Reguluje ono proces formacji przyszłych kapłanów oraz system ich kształcenia. Dokument ten reguluje proces formacji przyszłych kapłanów oraz system ich kształcenia w polskich seminariach duchownych. Integralną część dokumentu stanowi „Ratio studiorum” nt. organizacji studiów filozoficznych i teologicznych alumnów wyższych seminariów duchownych. Normy zawarte w tym dokumencie powinny być zastosowane we wszystkich seminariach diecezjalnych w Polsce.

Inspiracją do powstania dokumentu jest opublikowane w 2016 r. przez Watykan „Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis”. Ponadto papież Franciszek 8 grudnia 2017 podpisał Konstytucje Apostolską „Veritatis Gaudium dotyczącą Uniwersytetów i Wydziałów Kościelnych regulującą m.in. studia teologiczne kandydatów do kapłaństwa.

Przyjęty dokument został opracowany przez specjalny Zespół, który działał przy Komisji Duchowieństwa pod przewodnictwem bp. Damiana Bryla.

Chcemy uczniów-misjonarzy, którzy wychodzą i szukają oraz pasterzy, którzy chcą siebie dać innym, a nie takich, którzy szukają w kapłaństwie siebie - powiedział KAI bp Damian Bryl, wyjaśniając znowelizowane zasady. Po zatwierdzeniu przez Stolicę Apostolską zostaną one wprowadzone we wszystkich seminariach diecezjalnych w Polsce.

Mówiąc o polskiej młodzieży autorzy dokumentu przyznają, że „religijność ludzi młodych okazuje się ogólnie słabsza niż wcześniejszych pokoleń i dochodzi do przerwania ciągłości w przekazie wiary pomiędzy starszym i młodszym pokoleniem”. Wydłuża się ponadto czas dojrzewania emocjonalnego i społecznego młodzieży. Przejawia ona nierzadko dużą kruchość sfery psychicznej, słabą kondycję ludzką i intelektualną. Z związku z tym – jak czytamy - formacja prezbiterów wymaga zmian wynikających z potrzeb duchowych Ludu Bożego, zadań nowej ewangelizacji, języka komunikacji, itd”.

Nowy dokument zwraca uwagę na kryteria, jakie powinny towarzyszyć przyjęciu kandydata do seminarium duchownego. Należy więc wymagać: zdolności do życia we wspólnocie, podstawowej dojrzałości osobowościowej, uczuciowej, religijnej, moralnej, intelektualnej, a także zdrowia fizycznego i psychicznego.

„Zasadnicza idea polega na tym, by […] formować uczniów misjonarzy, «zakochanych» w Nauczycielu, pasterzy «o zapachu owiec», którzy żyją pośród nich, aby im służyć i nieść im Boże miłosierdzie. Dlatego jest konieczne, aby każdy kapłan zawsze czuł się uczniem w drodze, stale potrzebującym całościowej formacji, rozumianej jako ciągłe upodabnianie się do Chrystusa” (RFIS Wprowadzenie ). Dokument wskazuje na najważniejsze sfery formacji kapłańskiej: formację ludzką, duchową, intelektualną, pastoralną. Ważnymi elementami w formacji przyszłych kapłanów winno być „towarzyszenie indywidualne i kierownictwo duchowe”.

Nowością, jaką wprowadza nowe „Ratio pro Polonia” jest uwrażliwianie przyszłych kapłanów na problem wykorzystywania seksualnego małoletnich. Zatem „seminarzyści – już od początku formacji – powinni posiąść wrażliwość, umożliwiającą skuteczną ochronę dzieci i młodzieży przed wszelkimi formami przemocy i wykorzystania, głównie o charakterze seksualnym. Ponadto powinni oni nabyć stosowną „wiedzę w zakresie odpowiedzialności, na forum kościelnym i państwowym, za przestępstwa przeciwko szóstemu przykazaniu, w szczególności popełnione z osobami małoletnimi” oraz poznać wszystkie procedury prawne, zarówno Kościoła powszechnego, jak i partykularnego, określające tryb postępowania na wypadek zaistnienia podobnych wydarzeń”.

W związku z tym - jak stwierdza dokument - w procesie przyjmowania kandydata do seminarium lub instytutu życia konsekrowanego konieczne jest wstępne rozeznanie jego dojrzałości psychoseksualnej oraz ewentualnych trudności czy zaburzeń w tej materii. Natomiast „w przypadkach stwierdzenia występowania zaburzeń w sferze psychoseksualnej kandydata nie należy go przyjmować”. Nie mogą być także przyjęci do seminarium „ci, którzy są aktywni homoseksualnie, mają utrwalone tendencje homoseksualne lub wspierają tak zwaną „kulturę gejowską”.

Droga formacji podstawowej w seminarium duchownym obejmuje cztery etapy: etap propedeutyczny, etap stawania się uczniem Jezusa, etap upodabniania się do Chrystusa i etap pastoralny.

Jak powiedział KAI bp Damian Bryl, nowelizacja zasad formacji kapłańskiej polega przede wszystkim na tym, by zwracać większą uwagę na konkretną osobę oraz kłaść mocny akcent na formację duchową. - Chcemy, aby nasi księża byli nade wszystko uczniami Chrystusa, gotowymi, aby ofiarować siebie jako misjonarzy - powiedział KAI bp Bryl.

Fundacja Świętego Józefa – wsparcie dla wykorzystanych przez duchownych

Biskupi podjęli decyzję o powołaniu Fundacji Świętego Józefa, której celem ma być wspomaganie istniejących inicjatyw i podejmowanie nowych działań na rzecz różnorodnej pomocy osobom skrzywdzonym przez osoby duchowne – jako wyraz solidarności z nimi.

– Powołanie Fundacji jest wyrazem solidarności Kościoła w Polsce z osobami, które zostały wykorzystane seksualnie przez duchownych czy inne osoby związane z działalnością edukacyjną i duszpasterską Kościoła – podkreślił w rozmowie z KAI abp Wojciech Polak, który jest Delegatem KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży i będzie przewodniczącym Rady Fundacji. Dodał, że „konieczne jest zintensyfikowanie działań już prowadzonych na rzecz osób zranionych we wspólnocie Kościoła i budowania skutecznego systemu prewencji, stąd narodziła się idea specjalnej fundacji, działającej na ich rzecz”.

Na wsparcie przez różnorodną działalność fundacji będą mogły liczyć osoby skrzywdzone w dzieciństwie lub młodości, w stanie niepełnosprawności lub bezradności, gdy sprawcami wykorzystania seksualnego byli duchowni lub inne osoby zaangażowane w aktywność wychowawczą, edukacyjną oraz duszpasterską Kościoła. Celem fundacji nie jest spełnienie roszczeń finansowych niektórych skrzywdzonych, ani nie jest ona w żadnym wymiarze funduszem odszkodowawczym. Jest natomiast dziełem, które ma na różne sposoby i we współpracy z istniejącymi inicjatywami oferować zorganizowaną pomoc i prawdziwą solidarność, której osoby pokrzywdzone bardzo potrzebują.

Fundacja Świętego Józefa będzie wspierać istniejące i inicjować nowe projekty i działania mające na celu pomaganie osobom skrzywdzonym. Jednym z nich ma być rozwój istniejącego „telefonu zaufania”, dzięki któremu osoby zranione w Kościele będą mogły łatwiej uzyskać niezbędne informacje oraz realne wsparcie. Inny krok to dalszy rozwój i poszerzanie istniejącej już „sieci ekspertów” - przygotowanych psychologów, pedagogów, prawników i kapłanów - kompetentnych w udzielaniu fachowej pomocy osobom skrzywdzonym przez wykorzystanie seksualne, tak aby w przyszłości mogły powstać wyspecjalizowane "ośrodki pomocy". Fundacja będzie też mogła udzielać stypendiów edukacyjnych dla osób skrzywdzonych, potrzebujących pomocy w ukończeniu szkoły lub studiów. Do zadań fundacji będzie należeć także wspieranie wielorakich działań prewencyjnych mających na celu ochronę dzieci i młodzieży.

Abp Polak podkreślił, że celem Fundacji nie jest zdjęcie z przełożonych kościelnych – biskupów i wyższych przełożonych zakonnych – odpowiedzialności za pomoc osobom skrzywdzonym ale wspieranie dodatkowej pomocy, jakiej potrzebują osoby zranione.

Fundacją Świętego Józefa pokierują Marta Titaniec, mająca długoletnie doświadczenie w sektorze organizacji pozarządowych, współinicjatorka inicjatywy „Zranieni w Kościele”, oraz ks. dr Tadeusz Michalik z diecezji tarnowskiej, zaangażowany od lat w tematykę edukacji, a w ostatnich latach także prewencji przed wykorzystaniem seksualnym.

W Radzie Fundacji znajdą się osoby działające na rzecz ochrony małoletnich: o. dr Adam Żak SJ – koordynator KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży i dyrektor Centrum Ochrony Dziecka w Krakowie; dr Małgorzata Skórzewska-Amberg – ekspert w dziedzinie prawnokarnej ochrony dziecka w cyberprzestrzeni, uczestnicząca w pracach Diecezjalnego Zespołu Wsparcia przy Biskupie Płockim „Ku uzdrowieniu i odnowie”; ks. prof. dr hab. Piotr Majer – wybitny prawnik kanonista oraz członek Rady Naukowej Centrum Ochrony Dziecka. Jako przedstawiciel osób skrzywdzonych przez duchownych w Radzie Fundacji zasiądzie Wiktor Porycki. Ponadto znajdzie się w niej sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Artur Miziński, a na czele Rady stanie prymas Polski abp Wojciech Polak jako delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Odpowiedzialność za misje

Bp Jerzy Mazur, przewodniczący Rady KEP ds. Misji wyraził nadzieję, że ustanowiony przez papieża Franciszka nadzwyczajny miesiąc misyjny, obchodzony w październiku tego roku pod hasłem "Ochrzczeni i posłani", odnowi zapał na rzecz krzewienia Ewangelii na innych kontynentach. Chodzi o to, by nastąpiło ożywienie świadomości tego, że wszyscy, z Chrztu świętego jesteśmy uczniami i misjonarzami, odpowiedzialnymi za misje wśród narodów" - powiedział bp Mazur po zebraniu plenarnym. Przywołał tez sformułowania Jena Pawła II, iz wiara umacnia się, gdy jest przekazywana.

Wyjaśnił następnie, że nadzwyczajny miesiąc misyjny przypomina wiernym, że współtworzą Kościół, który z natury jest Kościołem misyjnym, posłanym aż po krańce ziemi. Nakaz misyjny Jezusa Chrystusa: idźcie i czyńcie uczniami jest bowiem nadal aktualny. Przypomniał, że obecnie pracuje na misjach 1900 misjonarzy i misjonarek, którzy głoszą Ewangelię w 99 krajach.

Gościem zebrania plenarnego był abp Giovanni Dal Toso, przewodniczący Papieskich Dzieł Misyjnych, który przedstawił biskupom współczesne wyzwania misyjne.

Czym dla Polaków jest niedziela

Losy Kościoła w Polsce będą się ważyły w przestrzeni świętowania niedzieli – powiedział KAI abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP. Od Adwentu rozpoczyna się pierwszy rok opracowanego na trzy programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce. Jego hasło brzmi: Eucharystia – źródło, szczyt i misja Kościoła" i ma on przypominać o znaczeniu świętowania niedzieli w życiu chrześcijanina.

„Można powiedzieć, że losy Kościoła w Polsce będą się ważyły w przestrzeni świętowania niedzieli, udziału w niedzielnej Mszy św. i traktowania tego dnia jako dnia dla Pana Boga i człowieka” – powiedział KAI abp Skworc przypominając sformułowanie Jana Pawła, iż Kościół żyje i buduje się Eucharystią. Zapowiedział, że w czwartek odbędzie się w Warszawie prezentacja badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego nt. świętowania niedzieli.

O tym jak Polacy przeżywają czas wolny i jak traktują niedzielę informowali biskupów ks. Wojciech Sadłoń, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) oraz współpracownik Instytutu Sławomir Nowotny.

Zdaniem Nowotnego kluczowe pytanie brzmi: czym w istocie jest dziś dla Polaków niedziela: czy dniem świętym, „dies Domini” czy po prostu dniem wolnym, coraz bardziej podobnym do jakiegokolwiek innego czasu wolnego. „Badania dowodzą, że jednak tym drugim. Coraz częściej niedziela jest fragmentem czasu wolnego od pracy, nauki itd.” – stwierdził socjolog w rozmowie z KAI.

Według socjologa wśród Polaków być może nie zanika świadomość tego, że niedziela jest dniem świętym, niemniej maleje praktyka, czego dowodzą coroczne badania ISKK nt. udziału w niedzielnej mszy św. Zdaniem Nowotnego są pewne przesłanki do przypuszczeń, że zmiany cywilizacyjne, charakterystyczne dla krajów tzw. wysoko rozwiniętych, w polskim społeczeństwie przebiegają inaczej. „Zostaje nam więcej zaangażowania świadomościowego i emocjonalnego w wartości wyższe” – powiedział socjolog. Chodzi tu np. o pozycję rodziny, wciąż u nas bardzo mocną na liście wartości ważnych w życiu, co potwierdzają kolejne badania.

W odpowiedzi na pytanie: co jest dla pana/pani najważniejsze w życiu, religia znajduje się na poziomie 28 proc., co nie jest wskaźnikiem wysokim, jak na kraj nominalnie katolicki. Ale gdy CBOS zapytało o rzeczy, które stanowią o sensie życia, wiara religijna jest na poziomie 5 procent.

„Powstaje wielkie pytanie: czym jest wiara religijna dla Polaków” – mówi Nowotny. Dodaje, że być może większość z nas nie myśli w kategoriach sensu życia – sens jest jednak kategorią filozoficzną czy teologiczną ale można przypuszczać, że religię się przeżywa, ale mniej się reflektuje na jej temat. „Tak więc w dużej mierze to życie religijne ‘się prowadzi’, trochę obok praktyki, która przez religię winna być motywowana, oświetlana, determinowana – podsumowuje współpracownik ISKK.

Duszpasterskie towarzyszenie po stracie nienarodzonego dziecka

Bp Wiesław Śmigiel, przewodniczące Rady KEP ds. Rodziny mówił m.in. o pracach nad aktualizacją Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin. Wyraził nadzieję, że pierwsze owoce tych prac widoczne będą w styczniu. W rozmowie z KAI zwrócił uwagę, że Dyrektorium obecnie funkcjonuje i tylko w niektórych obszarach wymaga aktualizacji i uzupełnień. Są to zasadniczo obszary związane z przygotowaniem do małżeństwa i życia w rodzinie oraz z duszpasterstwem związków niesakramentalnych. – Należy na te obszary spojrzeć nieco z innej strony, uwzględniając m.in. nauczanie papieża Franciszka i akcentując w większym stopniu takie elementy, jak np. towarzyszenie – powiedział.

Bp Śmigiel zapowiedział, że jeszcze w tym roku ukaże się poradnik dla duszpasterzy, którzy chcą towarzyszyć rodzicom po stracie nienarodzonego dziecka. Opracowanie ma szeroki charakter i obejmuje szereg płaszczyzn – psychologiczną i duchową ale także prawną i teologiczną, liturgiczną. – Zawarte są tam m.in. i wskazówki prawne na temat tego, gdzie rodzice mogą szukać pomocy, a także np. jak od strony liturgicznej zorganizować pożegnanie zmarłego dziecka.

Nowy przewodniczący Komisji Nauki Wiary

Biskupi dokonali wyborów do gremiów Episkopatu oraz do instytucji kościelnych podległych KEP. Nowym przewodniczącym Komisji Nauki Wiary został wybrany na pięcioletnia kadencję metropolita lubelski abp Stanisław Budzik. Zastąpił on na tym stanowisku biskupa opolskiego Andrzeja Czaję. Nowy przewodniczący ma 67-lat, jest doktorem habilitowanym teologii, Wielkim Kanclerzem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przewodniczącym Rady Programowej KAI.

100. rocznica ustanowienia Biskupstwa Polowego

Obrady były okazją do obchodów 100-lecia ustanowienia Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. We wtorek Mszy św. w Katedrze Polowej przewodniczył i homilię wygłosił abp Stanisław Gądecki. – Historia naszej Ojczyzny jest integralnie związana z historią duszpasterstwa wojskowego w Polsce – powiedział przewodniczący KEP.

Biskup polowy Józef Guzdek zauważył, że ilekroć polscy żołnierze walczyli „za wolność waszą i naszą”, w kraju i poza jego granicami, zawsze towarzyszyli im księża kapelani. Przewodniczący KEP przypomniał w homilii o początkach duszpasterstwa wojskowego w Polsce, które sięga czasów początków państwa, a także późniejszych dziejach związanych z posługą kapłańską żołnierzom. We Mszy św. celebrowanej m.in. przez m.in. abp. Salvatore Pennacchio, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce uczestniczył m.in. szef MON Mariusz Błaszczak, komendanci służb mundurowych, przedstawiciele harcerzy i liczni goście.

Po błogosławieństwie odczytana została decyzja prezydenta RP Andrzeja Dudy o uhonorowaniu bp. Józefa Guzdka Złotym Krzyżem Zasługi. Jak podkreślił Biskup Polowy odznaczenie traktuje jako uhonorowanie posługi wszystkich kapelanów służących w Ordynariacie Polowym.

CZYTAJ DALEJ

Dlaczego chrzcimy dzieci, a nie dorosłych?

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 11

[ TEMATY ]

chrzest

Internet

Chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego więc pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach?

Kto naprawdę wierzy w skutki sakramentu, ten wie, że chrzest sprawia, iż stajemy się dziećmi Bożymi, otrzymujemy Ducha Świętego i zostajemy włączeni do Kościoła, w którym z czasem możemy przyjąć kolejne sakramenty. Skoro – w myśl słów św. Grzegorza z Nazjanzu – chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach? To przecież dzięki Niemu będą mogły kiedyś świadomym aktem wiary przyjąć Jezusa jako Pana i Zbawiciela, bo „chrzest dzieci domaga się katechumenatu pochrzcielnego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1231). Ziarno wiary jest łaską, a ta może być przyjęta, jeśli spadnie na właściwie przygotowany grunt.

Duch Święty działający w duszy dziecka może je łatwiej przygotować na świadome przyjęcie wiary w wieku dojrzałym.

Jasne świadectwa tego, że chrztu udzielano dzieciom pochodzą z II wieku. Czy mogło tak być wcześniej? Wszystko na to wskazuje.

Biblijnych argumentów za chrztem dzieci jest kilka. W starożytności pod pojęciem „dom” rozumiano nie tylko wszystkich członków rodziny, w tym dzieci i niemowlęta, ale nawet sługi i niewolników (Dz 11, 14). Gdy Korneliusz wraz z całym domem przyjął chrzest, oznacza to także chrzest dzieci (Dz 10, 47-48). Wraz z całym domem chrzest przyjęli niejaka Lidia w Filippi (Dz 16, 15), strażnik więzienia, w którym przetrzymywani byli Paweł i Sylas (Dz 16, 33), Tycjusz Justus, przełożony synagogi w Koryncie (Dz 18, 8) czy Stefanas, mieszkający w tym samym mieście (1 Kor 1, 16). Trudno przypuścić, aby w żadnym z tych „domów” przyjmujących chrzest nie było ani jednego dziecka.

Z czasem, gdy Kościół się rozwijał, praktyka udzielania chrztu niemowlętom upowszechniała się coraz bardziej. Chrześcijanie odwoływali się do słów Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10, 14).

Już w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy po raz pierwszy Piotr głosił najpiękniejszą wieść o zbawieniu, dodał: „Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych” (Dz 2, 39).

Inny argument za chrztem niemowląt wynika z faktu, że Jezus był Żydem i nauczał wśród Żydów, a ci przecież obrzezywali niemowlęta. Trudno sobie wyobrazić, dlaczego Jezus – Żyd miałby zmieniać ten zwyczaj inicjacji niemowląt, który wywodzi się z Jego własnej religii, i nakazywać przyjmowanie do Kościoła tylko dorosłych. To raczej nieprawdopodobne. Gdyby takie było Jego pragnienie, z pewnością znalazłoby ono wyraz w Ewangelii.

Jest także bardziej egzystencjalny argument za chrztem dzieci. Bardzo poruszyło mnie świadectwo egzorcysty, który wiele lat spędził w Afryce. Zdarzało się, że dwie rodziny pokłóciły się ze sobą. Członkowie jednej z nich szli do czarownika, by ten rzucił urok lub przekleństwo na wrogów. Gdy urok padał na rodzinę chrześcijańską, dzieci nigdy nie doznawały uszczerbku. Jeśli czary skierowane były przeciw rodzinie pogańskiej, dzieci często zapadały na trudne do zdiagnozowania słabości. „Nie potrzeba mi innych dowodów, że chrzest dzieci jest potrzebny” – mówił egzorcysta. „Dziecko ochrzczone nie jest w stanie popełnić grzechu śmiertelnego, gdyż nie ma jeszcze pełnej świadomości winy. To oznacza, że od chwili chrztu zawsze mieszka w nim Duch Święty. I dlatego rzucane uroki nie mają żadnej mocy”. I dodawał: „Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ktoś ochrzczony zrywa z Duchem Świętym przez grzech śmiertelny. Wówczas naraża się na działanie złego”.

Odmowa chrztu dzieciom nie ma egzystencjalnego uzasadnienia. Czy osobom, które rodzą się niepełnosprawne umysłowo i nigdy nie dojdą do świadomego przeżywania wiary, należy odmówić chrztu? Czy należy odmówić namaszczenia chorych osobom nieprzytomnym, nieświadomym, dotkniętym amnezją? Są przecież równie nieświadome jak dzieci. Czy posunięta miażdżyca jest podstawą do odmówienia Komunii św.? Oczywiście, że nie. Podobnie jest z sakramentem chrztu.

Nie jest więc tak, że chrztu nie udzielano niemowlętom w pierwotnym Kościele i protestanci przywrócili ten stan rzeczy, lecz odwrotnie – to właśnie niektóre wspólnoty protestanckie odeszły od praktyki udzielania chrztu dzieciom. Praktyki, która ma solidne podstawy biblijne i świadectwa nieprzerwanej Tradycji Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Bp Janiak: rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać

2020-01-23 20:45

[ TEMATY ]

media

bp Edward Janiak

Kalisz

TOMASZ LEWANDOWSKI

Ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać.

- Ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać. Oznacza to także demaskowanie zła i fałszu lansowanego przez media dalekie w swych założeniach od nauczania Kościoła, obnażanie pozorów dobra, które stwarza zło, by przyciągać – powiedział biskup kaliski Edward Janiak w rozmowie z KAI z okazji wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, była więc okazja, aby zapytać biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka jak postrzega rolę mediów katolickich.

W rozmowie z KAI duchowny wskazuje, że przed mediami katolickimi stoją trzy główne zadania: głoszenie Ewangelii, promowanie godności osoby ludzkiej stworzonej na obraz i podobieństwo Boże oraz przekazywanie prawdy. - Przed mediami katolickimi jest dziś otwarta ogromna przestrzeń współczesnego świata, która winna być wypełniona z jednej strony jasną i konkretną, a z drugiej nie mniej atrakcyjną niż w innych mediach prezentacją nauczania Chrystusa o człowieku, który prawdziwe i pełne szczęście może osiągnąć tylko w Bogu – zaznacza ordynariusz kaliski.

Biskup zauważa, że drugim zadaniem mediów katolickich jest przekazywanie prawdy. - Świat będzie mógł zobaczyć twarz Chrystusa i usłyszeć Jego głos tylko wtedy, gdy media będą same autentyczne. W przekazie informacji nie można pominąć fundamentalnej zasady kształtowania dojrzałych osobowości i relacji międzyosobowych, jaką jest prawda. To dzięki niej człowiek staje się autentycznym człowiekiem, a chrześcijanin zarazem świadkiem i narzędziem ewangelizacji – twierdzi hierarcha.

Dodaje, że ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać. - Oznacza to także demaskowanie zła i fałszu lansowanego przez media dalekie w swych założeniach od nauczania Kościoła, obnażanie pozorów dobra, które stwarza zło, by przyciągać – mówi duchowny.

Biskup kaliski wyraził radość, że w diecezji istnieją media. - Cieszę się, że mamy nasze media diecezjalne: dwutygodnik Opiekun, radio Rodzina, telewizję internetową Dom Józefa. To nasze bogactwo i zespół ludzi, którzy poświęcają się tym dziełom, aby były na jak najwyższym poziomie jaki jest obecnie możliwy – mówi bp Janiak.

Duchowny podkreśla, że media diecezjalne dobrze służą Kościołowi kaliskiemu: "Poza wypełnianiem tych ogólnych zadań jakie stoją przed mediami katolickimi, diecezjalna gazeta czy radio mają także do spełniania ważną rolę informacyjną o życiu diecezji, wspólnot parafialnych i grup duszpasterskich. Relacjonują wydarzenia, opowiadają o tym co dzieje się w diecezji, a to jest czynnik, który tworzy wspólnotę i ją jednoczy. Dlatego uważam, że wypełniając te zadania, nasze media diecezjalne dobrze służą Kościołowi Kaliskiemu i nie mamy się czego wstydzić – przekonuje ordynariusz diecezji kaliskiej".

Diecezja kaliska należy do nielicznego grona polskich diecezji, które posiadają wszystkie środki służące komunikacji społecznej - prasę, radio, telewizję.

Najwcześniej spośród nich powstał Dwutygodnik Diecezji Kaliskiej „Opiekun”. Pierwszy numer tego pisma wydany został z datą 31 maja - 13 czerwca 1998 r. w pierwszą rocznicę wizyty Jana Pawła II w Kaliszu, a jego tytuł jednoznacznie wskazywał na to, że patronem gazety wybrany został św. Józef, opiekun Zbawiciela.

Drugim spośród mediów diecezjalnych jest Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej, które swoją pierwszą audycję nadało 27 grudnia 1998 r., w uroczystość Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Twórcą obu tych mediów był pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała.

Najmłodszym medium jest Telewizja Internetowa Diecezji Kaliskiej „Dom Józefa” powołana do istnienia przez biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka w dniu 11 stycznia 2016 r.

Wszystkie te dzieła pełnią ważną rolę informacyjną, dzięki której za ich pośrednictwem do wiernych docierają na bieżąco wiadomości o wydarzeniach mających miejsce w diecezji, ale są także istotnym elementem działalności ewangelizacyjnej i nośnikiem Dobrej Nowiny

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję