Reklama

Sól ziemi

Ostatnia wola konającej Ojczyzny

2015-04-28 11:36

Jan Maria Jackowski, Publicysta i pisarz, eseista, senator RP
Niedziela Ogólnopolska 18/2015, str. 36

Dla wielu pokoleń Polaków Konstytucja 3 maja była i jest bliskim oraz drogim symbolem patriotycznych dążeń oraz narodowego odrodzenia.

Przyjęta przez Sejm Czteroletni 3 maja 1791 r. konstytucja była ostatnią próbą naprawy Rzeczypospolitej, która stała na skraju przepaści. Do jej uchwalenia przyczyniło się szczere i patriotyczne dążenie do wydźwignięcia kraju z upadku moralnego i politycznego, przywrócenia mu suwerenności i niezawisłości, uczynienia go państwem rządnym i silnym. Konstytucja ta jak najbardziej słusznie zaliczana jest do największych dzieł prawnopolitycznych dawnej Rzeczypospolitej. Była pierwszą w Europie, a drugą na świecie (po amerykańskiej) ustawą zasadniczą regulującą podstawowe kwestie społeczno-polityczne; prawa i obowiązki obywateli oraz zasady organizacji władz państwowych, wreszcie zagadnienia związane z obroną całości terytorium Rzeczypospolitej.

W Preambule tego niezwykłego dokumentu czytamy wielce znamienne słowa, które do dziś nie straciły nic na aktualności: „Uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia konstytucji narodowej jedynie zawisł, długim doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje, i z tej dogorywającej chwili, która nas samym sobie wróciła, wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą, egzystencję polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu, którego los w ręce nasze jest powierzony, chcąc oraz na błogosławieństwo, na wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń zasłużyć, mimo przeszkód, które w nas namiętności sprawować mogą, dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą konstytucję uchwalamy”.

Dla wielu pokoleń Polaków Konstytucja 3 maja była i jest bliskim oraz drogim symbolem patriotycznych dążeń oraz narodowego odrodzenia. Pierwsza polska ustawa zasadnicza jest także przykładem rozumu politycznego i pouczającym dowodem racjonalnego myślenia, że przyszłość naszej Ojczyzny zależy przede wszystkim od nas samych. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. dzień 3 maja stał się polskim świętem państwowym. W latach 1939-89 jego obchody były zakazane. Dziś znów uroczyście obchodzimy to radosne narodowe święto majowe. Jednak oprócz wzruszeń i patriotycznych uniesień poszukujemy sensu tej uroczystej rocznicy, próbując w przeszłości odczytywać wzory do naśladowania na dziś i jutro.

Reklama

Już za tydzień będziemy wybierać głowę państwa polskiego na najbliższe 5 lat. Te wybory będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości Polski oraz kształtu sceny politycznej w naszym kraju. Obóz polityczny szkodliwie rządzący Polską od 2007 r. chce za wszelką cenę utrzymać się u władzy i utrwalić swój monopol. Do tego celu przewrotnie wykorzystuje narodowe obchody rocznicy Konstytucji 3 maja. Ze względu na przypadającą 1 maja 11. rocznicę przystąpienia Polski do UE zorganizowano także propagandowo-wyborcze obchody, by lansować obecnego prezydenta.

Czy takiej Polski, w jakiej obecnie żyjemy, chcieliby patriotycznie nastawieni posłowie i senatorowie Sejmu Wielkiego, którzy uchwalili wiekopomną Konstytucję 3 maja i potrafili podjąć ogromny trud naprawy państwa i jego reformy?

Dlatego tak ważne jest, aby dobrze przemyśleć, komu chcemy powierzyć odpowiedzialność za Polskę.

www.jmjackowski.pl

Tagi:
konstytucja

Reklama

Rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja

2019-05-10 05:58

Teresa Sosenko

Nadesłane przez T. Sosenko

Msza św. w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kraśniku oraz uroczyste złożenie kwiatów pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego i przemarsz pocztów sztandarowych - tak uczczono 228. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. W uroczystej Eucharystii wzięli udział przedstawiciele władz, samorządów, służb mundurowych i szkół oraz liczne poczty sztandarowe. Uświetnił ją dział żołnierzy Obrony Terytorialnej z 22 Batalionu Lekkiej Piechoty z Dęblina oraz orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej z Kraśnika.

- Dzisiejszy dzień w naszej polskiej tradycji narodowej, obok rocznicy uchwalenia przez Sejm Czteroletni Konstytucji Trzeciego Maja, jest uroczystością Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. To właśnie Niepokalanej Matce Kościoła Polacy zawdzięczają cudowną obronę Jasnej Góry i Polski podczas najazdu Szwedów. Na pamiątkę tego właśnie wydarzenia król Jan Kazimierz postanowił cały kraj oddać pod opiekę Matki Bożej, aby Ona dla każdego z nas była szczególną królową - przypomniał w homilii dziekan i proboszcz ks. Jerzy Zamorski. Jest rzeczą znamienną, że uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski związała się z dniem 3 maja. W 1656 r. król Jan Kazimierz powierzył Matce Bożej Koronę Polską, a później, w Konstytucji 3 Maja z 1791 r., tytuł ten został potwierdzony przez polski Sejm. Ten dzień przy końcu XVIII stulecia połączył w sobie u naszych praojców świadomość największego zagrożenia z poczuciem koniecznej przemiany. Konstytucja 3 Maja została zaprojektowana w celu zlikwidowania obecnych od dawna wad Rzeczypospolitej; wprowadziła polityczne zrównanie mieszczan i szlachty oraz stawiała chłopów pod ochroną państwa, w ten sposób łagodząc najgorsze nadużycia pańszczyzny. - Jako dzieci jednego Boga, jako uczniowie Jezusa Chrystusa wiemy również, że możemy Maryję nazywać naszą Matką. Pozwala nam na to sam Chrystus, który w godzinie męki i śmierci na krzyżu ofiaruje swoją Matkę swojemu uczniowi. Daje On Maryję jako Matkę nie tylko św. Janowi, który był u stóp krzyża, ale daje Ją każdemu człowiekowi, który ma odwagę uznać się za ucznia Jezusa Chrystusa - podkreślał ks. Zamorski.

Po Eucharystii samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, harcerze, kombatanci, młodzież szkolna i mieszkańcy Kraśnika przemaszerowali ulicami na miejski rynek, gdzie odbyła się m.in. defilada żołnierzy obrony terytorialnej oraz składanie kwiatów przez poszczególne delegacje pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Wieczorem w Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku odbył się koncert pieśni patriotycznych pod tytułem „Pieśń Wolności”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Szustak doszedł do papieża Franciszka

2019-06-18 22:42

Langusta na Palmie

Na profilu langusta na palmie pojawię się wpis potwierdzający, ze o. Szustak,  jak obiecał, dotarł do Watykanu i spotkał się z Papieżem.

Langusta na Palmie

"Więc tak. Jakimś cudem doszedłem do Rzymu:) Na pełnej petardzie wbiłem do Watykanu i mówię im tam, że się muszę widzieć z Franciszkiem. Dorwałem go na kilka minut przed śniadaniem, kard. Konrad mnie poratował i mówi Franciszkowi, że jest tu taki zwariowany dominikanin, który musi go zobaczyć. Papież uśmiechnął się i powiedział (true story, nie ściemniam): skoro zwariowany to na pewno z Polski! Więc ja mówię: Ojcze! Tyle tu lazłem, to mnie pobłogosław. Położył mi rękę na głowie jak tato, pobłogosławił i pokornie poprosił: zanieś też grzechy papieża do Bożego Grobu. No to nie mam wyjścia, trzeba iść dalej. Spłakałem się jak dziecko. Połowa za mną, połowa przede mną. Ściskam Was jak nie wiem co i błogosławię. Do sierpnia, bączki drogie. o. adam. +"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowa publikacja Towarzystwa Naukowego KUL

2019-06-19 20:00

Łukasz Krzysztofka

W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski zaprezentowano książkę „Konkordaty Polskie. Historia i teraźniejszość”, pod redakcją ks. prof. Józefa Krukowskiego.

Łukasz Krzysztofka

Publikacja poświęcona jest kwestiom regulacji stosunków między państwem polskim a Kościołem katolickim przy użyciu konkordatu, czyli dwustronnej umowy pomiędzy Stolicą Apostolską a najwyższymi organami władzy państwa, która rodzi skutki prawne dla obu stron. Jej głównym celem jest całościowe ujęcie problematyki w aspekcie historycznym i współczesnym. Książka jest nowością na rynku wydawniczym.

- Napawa mnie ogromną radością fakt, że prezentacja tej wyjątkowej książki odbywa się w roku jubileuszu stulecia nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Watykanem oraz bliskości zakończonego niedawno świętowania setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości – powiedział bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.

Publikacja składa się z rozdziału wstępnego, wyjaśniającego pojęcie i rodzaje konkordatów – i dwóch części odpowiadających informacjom zawartym w tytule: historia i teraźniejszość.

W spotkaniu, które prowadził ks. dr Jarosław Mrówczyński, zastępca sekretarza generalnego KEP, uczestniczyli także ks. prof. Józef Krukowski z KUL, redaktor książki ks. prof. Wojciech Góralski z UKSW, współautor publikacji oraz ks. prof. Augustyn Eckmann, prezes Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Ks. prof. Góralski wyjaśnił czemu ma służyć konkordat. – Ta instytucja służy ułożeniu poprawnych, a czasem przyjaznych wręcz wzajemnych relacji między Stolicą Apostolską a konkretnym państwem – mówił kanonista. Ks. prof. Góralski naświetlił kwestie genezy i historii konkordatów. Zwrócił też uwagę na podział konkordatów na całościowe i parcjalne, czyli poświęcone tylko pewnym obszarom. – Zawierane są także konkordaty częściowe pod nazwą „Protokół z przeprowadzonych rozmów”, „Konwencja”, m.in. „Protokół do układu Stolicy Apostolskiej z Republiką Austrii” z 1972 r. – podkreślił wykładowca UKSW.

O historii i teraźniejszości konkordatów opowiedział ks. prof. Józef Krukowski. Pierwsza część książki zawiera analizę regulacji stosunków między państwem polskim a Stolicą Apostolską od Mieszka I do czasów współczesnych. Rozdział pierwszy zatytułowany „Dagome iudex prototypem konkordatu”, autorstwa ks. dr. hab. Krzysztofa Burczaka, zawiera analizę dokumentu wskazującego na fakt nawiązania stosunków ze Stolica Apostolską. Na mocy tego dokumentu Mieszko I powierzył całe swoje państwo pod opiekę Stolicy Apostolskiej, wskazując zarazem kierunek jego dalszego rozwoju we wspólnocie chrześcijańskich państw Europy. Rozdział drugi – „Konkordaty nienazwane i nazwane w Polsce przedrozbiorowej” – autorstwa prof. Wacława Uruszczuka zawiera pierwsze całościowe opracowanie wielu umów zawartych między państwem polskim a Kościołem Katolickim od X wieku do drugiej połowy XVIII wieku – okresu rozbiorów. Tylko jedna, zawarta w XVIII wieku, umowa była konkordatem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Na zaliczenie do konkordatów wcześniejszych umów wskazuje zatwierdzenie ich przez papieży w formie bulli. Rozdział trzeci zawiera opracowanie „Konkordatu polskiego z 1925 r.” autorstwa ks. prof. Wojciecha Góralskiego. Przedmiotem analizy jest konkordat zawarty przez państwo polskie po odzyskaniu niepodległości.

Jest to konkordat w ścisłym tego słowa znaczeniu, regulujący całokształt stosunków między państwem a kościołem. Autor omówił w nim genezę zawarcia tego konkordatu oraz przeprowadził systematyzację zawartych w nich norm z uwzględnieniem gwarancji, jakie uzyskał Kościół katolicki ze strony państwa oraz państwo ze strony Kościoła. Autorem czwartego rozdziału – „Porozumienia między przedstawicielami Episkopatu Polski i Rządu komunistycznego z 1950 i 1956 r.” – jest ks. prof. Józef Krukowski. Przedmiotem analizy są umowy zawarte, po zerwaniu w 1945 r. konkordatu, pomiędzy przedstawicielami Episkopatu Polski a Rządem komunistycznym. Przy braku stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską Episkopat Polski podejmował próby zawarcia „modus vivendi” z Rządem komunistycznym w celu uzyskania gwarancji pełnienia przez Kościół swojej misji. Porozumienia te nie były konkordatami, jednak Stolica Apostolska nigdy ich nie zanegowała. Druga część zawiera wyjaśnienie genezy i obszerny komentarz norm zawartych w obowiązującym Konkordacie.

W opracowaniu genezy Konkordatu zostały uwzględnione informacje zawarte w monografii abpa Józefa Kowalczyka, nuncjusza apostolskiego w Polsce i przewodniczącego delegacji Stolicy Apostolskiej, która z upoważnienia papieża Jana Pawła II wynegocjowała Konkordat. Konkordat ten jako umowa międzynarodowa ratyfikowana za zgodą parlamentu, wyrażona w formie ustawy, jednocześnie stanowi integralny element dwóch systemów prawa: systemu prawa III Rzeczypospolitej i systemu prawa kanonicznego Kościoła katolickiego. W zakończeniu autor stawia tezę, że zawarcie tego Konkordatu oznacza zerwanie z modelem wrogiej separacji – narzuconym przez reżim komunistyczny – i realizację modelu państwa świeckiego, opartego na zasadzie przyjaznego rozdziału i współdziałania między państwem a Kościołem dla dobra wspólnego.

Wydawcą książki jest Towarzystwo Naukowe KUL, które powstało w 1934 r. z inicjatywy ks. Antoniego Szymańskiego. Obecnie liczy ponad 700 członków czynnych, korespondentów i współpracowników ze wszystkich ośrodków naukowych w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem