Reklama

„Ekonomik” jest cool

2015-04-28 15:52

Anna Wyszyńska
Edycja częstochowska 18/2015, str. 4-5

Archiwum "Ekonomika"

„Ekonomik” jest medialny. Informacje o pobiciu rekordu Guinnessa w długości ułożonego z książek domino, „Kontrolowanych Gadu-Gadu ze sławnymi osobistościami”, specjalnych koncertach „Budki suflera” i wielu innych szkolnych wydarzeniach często trafiają do mediów lokalnych i ogólnopolskich. Ale to jedna strona działalności szkoły

My nie tylko śpiewamy i tańczymy, nie tylko bawimy się, ale przede wszystkim pracujemy, dając młodzieży wysokie kwalifikacje zawodowe, pozwalające na zdobycie w przyszłości ciekawej pracy lub kontynuowania nauki na studiach – mówi Maciej Trzmiel, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Częstochowie. – Cieszy też, że nasi uczniowie mają dojrzałe poglądy, potrafią dyskutować, prezentować swoje stanowisko i mądrze go bronić. Największym atutem „Ekonomika” są nowoczesne i zgodne z potrzebami rynku kierunki nauki: ekonomista, handlowiec, spedytor i technik obsługi turystycznej. Uczniowie, którzy wybrali tę szkołę – a jest ich blisko 600 – dokonali wyboru w sposób przemyślany.

– Moja klasa była w „Ekonomiku” pierwszą klasą o tym profilu – mówi Jakub Zgorzelski, uczeń klasy III kierunku technik spedytor. – Gospodarka opiera się na transporcie, który nie może funkcjonować bez specjalistów. Dobrzy spedytorzy są w cenie. „Ekonomik” to jedyna szkoła w Częstochowie i jedna z niewielu w kraju, która szkoli w tym kierunku. Również jego koledzy z klasy II – Michał Ociepa i Kamil Gała – uważają, że jest to kierunek rozwojowy, bo zapotrzebowanie na spedytorów i logistyków jest duże. Dodatkowym atutem jest poszerzenie tej specjalizacji o obsługę celną przedsiębiorstw.

Zgodnie z trendami

Kierunki kształcenia w tej szkole nie powstają przypadkowo. – Tworząc specjalizację, konsultujemy się z Powiatowym Urzędem Pracy, sięgamy też do profesjonalnych analiz i rozmów z pracodawcami – mówi Maciej Trzmiel. – Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden zawód, który można zdobyć w naszej szkole: technik ekonomista. To zawód, w którym może się realizować każdy młody człowiek, bo każdemu z nas potrzebna jest wiedza o racjonalnym gospodarowaniu budżetem, rozliczeniach podatkowych i podstawach bankowości. Potrzebna jest ona także humanistom, jeżeli na jakimś etapie życia będą chcieli założyć własną firmę.

Reklama

– To atrakcyjny kierunek i atrakcyjna szkoła – mówi Karolina Liberda, uczennica klasy III kierunku technik ekonomista. – Perspektywy pracy są dobre, bo ekonomista jest potrzebny w każdej firmie. Niestety, wielu znajomych, gdy usłyszy słowo „ekonomia” wpada w popłoch z obawy przed matematyką. To złe założenie, bo przecież matematyka to obowiązkowy przedmiot maturalny i potrzebna w życiu wiedza praktyczna.

Dużą popularnością cieszy się kierunek technik obsługi turystycznej z dodatkową specjalnością – animator czasu wolnego. Wiadomo, turystyka kojarzy się z atrakcyjną pracą i podróżami. Tak też uważa Iga Zalewska z klasy I: –Branża turystyczna daje duże możliwości pracy w różnych miejscach w kraju i za granicą. Oprócz przedmiotów zawodowych mamy rozszerzony program nauki angielskiego i jako drugi język – niemiecki lub francuski. W szkole jest także dodatkowa możliwość nauki chińskiego z rodowitą Chinką.

W trakcie nauki są możliwości odbycia praktyk zawodowych w kraju, a dla kierunku turystycznego – za granicą. Jak podkreślają uczniowie, praktyki są ważne z dwóch powodów: dają możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego i nawiązania kontaktu z ewentualnym pracodawcą.

Dlaczego „cool”?

Jednym z reklamowych gadżetów szkoły jest breloczek z napisem w języku chińskim: „Ekonomik jest cool”. Sonda przeprowadzona wśród uczniów potwierdza, że szkoła zasługuje na to określenie, a jej atuty to: pierwsze miejsce wśród szkół technicznych w Częstochowie w rankingu „Perspektyw” za 2014 r., udział w międzynarodowych programach, bezpłatne praktyki zawodowe w kraju i za granicą, szeroki program nauki języków obcych, bezpłatna sieć Wi-Fi.

Autorskim pomysłem „Ekonomika” jest „Aleja Gwiazd”, czyli gipsowe odciski dłoni sławnych osób, które odwiedziły szkołę w ramach spotkań „Kontrolowane Gadu-Gadu”. Trudno przytoczyć całą listę gości, ale byli wśród nich m.in. kapłani (np. kard. Stanisław Dziwisz i o. Leon Knabit), aktorzy (np. Krzysztof Kolberger, Andrzej Seweryn i Artur Barciś), wdowa po ostatnim prezydencie RP – Karolina Kaczorowska oraz światowej sławy kardiochirurg prof. Marian Zembala. Gadu-Gadu to okazja do rozmowy o wartościach i drodze do sukcesu oraz zrobienia pamiątkowego zdjęcia. Tradycją jest również, że goście pozostawiają szkole drobne pamiątki. Pokaźny ich zbiór został kilka lat temu wystawiony na aukcji, a zebrane pieniądze przekazano choremu chłopcu na leczenie.

Dzięki temu, że nauczyciele i dyrekcja są otwarci na pomysły uczniów, w „Ekonomiku” zawsze dzieje się coś ciekawego, a przyszli ekonomiści mają okazję sprawdzenia swoich umiejętności organizacyjnych i logistycznych. Więcej informacji: www.zse.czest.pl.

Tagi:
szkoła

Reklama

Elitarna choć kameralna szkoła

2019-06-12 09:02

Anna Skopińska
Edycja łódzka 24/2019, str. 6-7

Lutomiersk. Mała miejscowość nad rzeką Ner. Wokół pola i łąki, cisza, piękno przyrody, śpiew ptaków. To tu stoi stary klasztor – dawny średniowieczny zamek i siedziba franciszkanów, która od XX wieku znajduje się w posiadaniu salezjanów. To w tych starych murach funkcjonuje jedyna taka placówka w Polsce. Szkoła muzyczna kształcąca organistów

Maria Niedziela

Po budynku oprowadza mnie ks. Kazimierz Dąbrowski. Wicedyrektor i od początku istnienia placówki osoba z nią związana. Z pasją opowiada o tym, co dzieje się w tych murach, kto tu się kształci i jak potem toczą się jego losy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieją się Cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Tobji: Syrię wciąż spowijają ciemności wojny

2019-06-16 17:06

vaticannews.va / Aleppo (KAI)

Mieliśmy nadzieję na zakończenie konfliktu, tymczasem wojna w Syrii trwa w najlepsze. Mówi o tym maronicki arcybiskup Aleppo przypominając, że kraj ten cierpi już dziewiąty rok.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Trwają ataki rządowych sił powietrznych wspieranych przez lotnictwo rosyjskie na pozycje oddziałów bojowników islamskich w północno-zachodniej Syrii. ONZ donosi o ponad 200 zabitych w ciągu ostatniego miesiąca i 270 tys. uciekinierów z powodu nasilającej się przemocy. Organizacje humanitarne biją na alarm, że coraz częściej bombardowane są placówki lecznicze. Zaatakowane zostały również obozy dla uchodźców w pobliżu granicy tureckiej oraz wiele szkół. „Zdjęcia satelitarne pokazują zniszczone pola uprawne, plantacje owoców oraz oliwek. Zburzonych zostało wiele domów” – mówi maronicki arcybiskup Aleppo Joseph Tobji.

„Część zachodnia Aleppo, wraz z rejonem Idlibu oraz miejscami położonymi na północ od miasta Hama są nieustanie atakowane. Rządowe wojska syryjskie dążą do zajęcia tych terenów i posuwają się stopniowo w kierunku Idlibu – mówi Radiu Watykańskiemu abp Tobji. - W odpowiedzi na te działania terroryści zrzucają pociski na Aleppo, Hamę oraz inne miasta. Jest wielu zabitych i rannych, są ogromne straty materialne. Myśleliśmy, że ten dramat się zakończył, ale nadal panuje duża bieda, bezrobocie. Syrię wciąż spowijają ciemności wojny. Po ludzku patrząc wygląda to ponuro, ale nie tracimy nadziei w Panu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem