Reklama

I Komunia Święta – Szansa dla całej rodziny

2015-04-28 15:53

Magdalena Lewandowska
Edycja wrocławska 18/2015, str. 6-7

Tomasz Lewandowski

Przed nami maj i czerwiec, miesiące kiedy w naszych parafiach dzieci przystąpią do I Komunii Świętej. Uroczystościom pierwszokomunijnym towarzyszą ogromne emocje i nie mniejsze przygotowania. Warto, by rodzice dzieci pamiętali o tym, co najważniejsze: o duchowym przygotowaniu całej rodziny na spotkanie z Chrystusem

I Komunia Święta jak w soczewce pokazuje życie religijne naszych rodzin. Uwidacznia zwłaszcza wiarę rodziców, na których ciąży obowiązek religijnego wychowania dziecka. Na dziecko najbardziej oddziałuje atmosfera domu, dlatego przygotowanie dzieci do udziału w życiu Kościoła musi być związane z życiem codziennym rodziny. Przykład żywej wiary rodziców bardziej do niego przemawia niż słowa księdza czy katechetki, którzy mają z dzieckiem kontakt tylko epizodyczny. Wspólna modlitwa w domu pomaga dziecku lepiej utrwalić modlitwy zadane do nauczenia, podstawą jest coniedzielne uczestnictwo we Mszy św. czy wspólne wyjście na nabożeństwo majowe. Rodzice muszą towarzyszyć dziecku w drodze jego wiary. Jak ważne jest to dla całej rodziny – mówi Honorata Błaś, mama Franka i Marysi, która rok temu przystąpiła do Pierwszej Komunii Świętej: – Czas przygotowań do Pierwszej Komunii Świętej to szansa na pogłębienie wiary dla całej rodziny. Niezwykle ważne jest, by dobrze go wykorzystać, towarzyszyć dziecku, odkrywać z nim prawdy wiary, zakochać się wspólnie w Chrystusie. To szansa na nawrócenie dla całej rodziny. Dzieci zadają wtedy dużo pytań, poznają nowe modlitwy, cieszą się, kiedy mogą z tatą lub mamą rozmawiać na tematy związane z przygotowywaniem się do Pierwszej Komunii. Staraliśmy się w naszej rodzinie przeżywać ten czas przygotowań jak Rok Wielkiej Przygody.

Ochrzczeni poganie

Ks. Stanisław Orzechowski w rozmowie z Agnieszką Bugałą, opublikowaną jakiś czas temu na łamach „Niedzieli”, podkreślał, że rodzice muszą się zastanowić nad swoją wiarą: – To, że wasze dzieci przygotowujecie do I Komunii św., oznacza, że na nowo podejmujecie obowiązek, który spoczywa na was od dnia ślubu: „Przyjmiemy z miłością i wychowamy po katolicku potomstwo, którym nas Bóg obdarzy”. Tak więc uroczystość pierwszokomunijna czy bierzmowanie waszych córek i synów jest konsekwencją waszego uroczystego ślubowania. Wspomnijcie na to ślubowanie, popatrzcie w oczy swoim dzieciom, Panu Bogu, i zaplanujcie uczciwie swoje uczestnictwo w tych wydarzeniach – przekonywał.

Przywołał także przykład ojców dzieci pierwszokomunijnych: – Nie jestem proboszczem (nigdy nim nie byłem), ale obserwując uroczystości pierwszokomunijne z okna mojego pokoju, zauważam, jak wielu ojców tych dzieci, które są w kościele, w czasie uroczystości wychodzi na ulicę, na papierosa. To widzę na własne oczy! A ponieważ okna są otwarte, zeszłego roku usłyszałem taki głos jednego taty, który zwrócił się do grona stojących wokół niego mężczyzn: – Idź, zobacz do kościoła, jak daleko jest ten biznes. Ten ktoś poszedł, po chwili wrócił i mówi: – Jeszcze stary ględzi.

Reklama

Biada dzieciom, jeśli mają takich ochrzczonych pogan za rodziców! Jakbyś temu ojcu powiedział, że jest niewierzący, to by się obraził, bo jest przecież ochrzczony. W Polsce jest bardzo dużo pogan ochrzczonych!

Wszystko zależy od rodziców

Jak zauważają proboszczowie archidiecezji wrocławskiej, w rozmowach przy przygotowywaniu prezentacji parafii do „Niedzieli”, rodzice dzieci pierwszokomunijnych dzielą się na dwie grupy: grupa obojętnych, dla których I Komunia św. to po prostu tradycja lub „impreza z prezentami” i grupa parafian, dla których jest to autentyczne przeżycie duchowe. Pierwsi znikają zaraz po przyjęciu sakramentu, drudzy przychodzą co niedziela razem do kościoła, modlą się, podejmują wysiłek przekazania wiary dziecku. Zgodnie podkreślają, że wszystko zależy od rodziców. Z dzieci, których rodzice się angażują, przeżywają duchowo I Komunię św., rekrutują się później ministranci czy dziewczynki do scholi. Często także sami rodzice włączają się w działalność innych grup parafialnych, przystępują do wspólnot.

Fura czy komóra?

Osobnym tematem są prezenty pierwszokomunijne, bo wokół I Komunii św. rozwinął się już prawdziwy biznes. Pomysłów handlowców na to, jak zachęcić do zakupu modnego laptopa, iPhone czy konsoli Xboxa jest co niemiara. Na wyprawianie przyjęć komunijnych nierzadko brane są pożyczki, a organizowanie przyjęć w restauracjach jest normą. Jedyne, czego brakuje w przygotowaniach do I Komunii św., to umiar i zwrócenie uwagi na to, co najważniejsze: duchowe przygotowanie całej rodziny na spotkanie z Chrystusem. – Już wcześniej ustaliliśmy z dziadkami i chrzestnymi, że nasz Staś żadnych drogich prezentów dostawać nie będzie – mówi Katarzyna Pityńska z Oławy, mama 9-letniego Stasia, który w tym roku przystąpi do I Komunii Świętej. – Dla Stasia największym prezentem ma być sam Pan Jezus, to że będzie go mógł przyjąć do swego serca. Drogie prezenty przesłoniłyby mu to, co najważniejsze – tłumaczy pani Kasia.

Wczesna Komunia Święta

W archidiecezji wrocławskiej istnieje możliwość, by młodsze dzieci także mogły przystąpić do I Komunii Świętej. Jeszcze w 2013 r. abp Józef Kupny podpisał instrukcję w sprawie przygotowania i przystąpienia dzieci do wczesnej Komunii Świętej w naszej archidiecezji. Sakrament mogą przyjąć dzieci tych rodziców, którzy są osobami głęboko religijnymi i dbającymi o atmosferę religijną w rodzinie. Nie jest to żadna rewolucyjna i radykalna zmiana – możliwość wczesnej Komunii Świętej dopuszczają dokumenty z Synodu Archidiecezji Wrocławskiej z 1991 r. Praktykowanie wczesnej Komunii Świętej zalecił już Ojciec Święty Pius X, o wartości wczesnej Komunii Świętej mówił także bł. Jan Paweł II, podkreślając, że jest ona warta pochwały i przypomnienia.

Pierwsza Komunia Święta w wieku przedszkolnym nie będzie w naszej archidiecezji obowiązkiem, a prawem, z którego rodzice będą mogli skorzystać. Metropolita zwraca uwagę, że przystąpienia do wczesnej Komunii Świętej nie można nikomu narzucić, nie wolno go także traktować jako wyróżnienia czy nagrody. Inicjatywa ma wyjść od rodziców, którzy prośbę o przygotowanie i przystąpienie do wczesnej Komunii Świętej ich dziecka powinni złożyć na początku roku szkolnego. Aby dziecko mogło przystąpić do wczesnej Komunii Świętej, powinny zostać spełnione pewne warunki: – Przede wszystkim w rodzinie dziecka musi istnieć życie religijne – pisze w instrukcji abp Józef Kupny. – Rodzice związani węzłem sakramentalnym, muszą być osobami praktykującymi. Najważniejsze jest to, by żyli żywą wiarą. Jeśli taką wiarę posiedli i sami w sposób czynny i pełny uczestniczą w Najświętszej Eucharystii, tym samym dają gwarancję, że tę wiarę rozwiną również u swojego małego dziecka.

Jak podkreśla Metropolita Wrocławski, wczesna Komunii Świętej wymaga od rodziców dużego zaangażowania i nakłada na nich dodatkowe obowiązki w trosce o dobre przygotowanie dziecka do Eucharystii. Abp Kupny ma nadzieję, że praktyka wczesnej Komunii Świętej dzieci przyniesie w parafiach dobre owoce: – Mam nadzieję, że praktyka ta przyczyni się do pogłębienia więzi rodzin z Kościołem, pozytywnie wpłynie na rodziców i uczuli ich na to, by byli żywymi świadkami wiary wobec swoich najbliższych i we wspólnocie parafialnej.

Tagi:
Pierwsza Komunia św.

Pierwsza Komunia Św. to czas radości w rodzinie

2019-04-04 11:37

KODR, lk / Warszawa (KAI)

Pierwsza Komunia Święta to dla wielu rodzin szczególny moment radości wraz z dzieckiem z przystąpienia do sakramentu Eucharystii. Jednak w sytuacji coraz większej liczby rozbitych rodzin, ten moment może rodzić wiele trudnych emocji i prowadzić do pogłębienia konfliktu między małżonkami - brzmi komunikat Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, które zachęca też katechetów i nauczycieli do zapoznania się z sytuacją rodzinną dziecka pierwszokomunijnego.

Archium prywatne

Poniżej pełny tekst komunikatu:

Pierwsza Komunia Święta - czas radości w rodzinie

Zbliża się czas Pierwszych Komunii Świętych. Dla wielu rodzin jest to szczególny moment przebywania w gronie z najbliższymi, cieszenia się wraz z dzieckiem przystąpieniem do sakramentu Eucharystii.

Jednak w sytuacji coraz większej liczby rozbitych rodzin, moment Pierwszej Komunii Świętej, może rodzić wiele trudnych emocji, brak zrozumienia w rodzinie, a nawet może prowadzić do pogłębienia konfliktu między małżonkami, co za tym idzie pogłębienia niechęci do pojednania.

Zachęcamy duszpasterzy, katechetów i nauczycieli do zapoznania się i rozeznania w sytuacji rodzinnej dziecka pierwszokomunijnego.

Rozpad rodziny w wielu przypadkach skutkuje uniemożliwianiem kontaktów ojca lub matki z dzieckiem, pomimo braku ograniczenia przez sąd władzy rodzicielskiej.

Takie zachowania mogą przyczynić się do powstania u dziecka syndromu, który w literaturze polskiej określany jest jako zespół alienacji rodzicielskiej (syndrom PAS, ang. Parental alienation syndrome). W definicji amerykańskiego specjalisty z zakresu psychologii sądowej Marca J. Ackermana PAS określa się jako zjawisko „podobne do zaburzenia prezentowanego przez dziecko, które pod wpływem manipulacji ze strony jednego z opiekunów, zwykle pełniącego pierwszoplanową rolę w wychowaniu dziecka, przesadnie krytykuje i dewaluuje drugiego opiekuna, nie przejawiając przy tym poczucia winy i wstydu, a niezbędnym warunkiem stwierdzenia zaburzenia jest przekonanie dziecka, że wyraża własną opinię”.

„Dziecko wykazujące zespół alienacji rodzicielskiej (PAS) jest często angażowane w oczernianie i obmawianie rodzica z którym nie mieszka, przez co żywi wobec niego nienawiść i odmawia widywania się z nim. Zjawisku PAS mogą towarzyszyć nadpobudliwość i lęki, a w jego zaawansowanej fazie problemy neurotyczne i psychosomatyczne, takie jak m.in. bóle głowy, brzucha, astma, problemy z przemianą materii i trudności z zasypianiem. Dziecko doświadczające zespołu alienacji rodzicielskiej (PAS) w przyszłości może przejawiać trudności w budowaniu intymnych związków, problemy z tożsamością, choroby psychiczne, problemy emocjonalne oraz zaburzenia seksualne w dorosłym życiu.” (Wojewódka M., „Alienacja rodzicielska (PA), a zespół alienacji rodzicielskiej (PAS).

Prosimy, aby duszpasterze i katecheci, podczas przygotowań do Pierwszej Komunii Świętej, zwrócili szczególną uwagę na sytuację rodzinną dziecka.

Prosimy o szczególne uświadamianie rodziców bezpośrednio sprawujących opiekę nad dzieckiem, przygotowującym się do Pierwszej Komunii Świętej, co do ich roli i odpowiedzialności za dziecko, jak również co do roli „drugiego rodzica” w życiu dziecka.

Odpowiednim rozwiązaniem, po rozeznaniu sytuacji rodzinnej, może być zaproponowanie „rozejmu” między rodzicami na czas Pierwszej Komunii Świętej dziecka, rozejmu zakładającego wspólny udział rodziców w uroczystościach dziecka i powstrzymanie się od wszelkich działań związanych z angażowaniem dziecka w konflikt.

Zachęcamy do podjęcia działań niwelujących zachowania alienacyjne rodziców poprzez działania wychowawcze, a także uświadomienie rodzicom skutków braku pojednania się dziecka z jednym z rodziców oraz bliskimi jego pochodzenia.

Prosimy uświadomienie rodzicowi sprawującemu bezpośrednią pieczę nad dzieckiem, dramatu jakie przeżywa dziecko, któremu nie jest dane spotkanie z obojgiem rodziców w tym szczególnym dniu.

Zachęcamy duszpasterzy, katechetów i nauczycieli do otoczenia dzieci i ich rodzin szczególną troską duszpasterską w czasie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej.

Łącząc się w modlitwie,

Ks. Przemysław Drąg Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin

Beata Choroszewska Krajowa Doradczyni Życia Rodzinnego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpowiedź Naczelnego Rabina Polski na oświadczenie Kościoła ws. Pruchnika

2019-04-24 18:45

BP KEP / Warszawa (KAI)

Dziękujemy Konferencji Biskupiej za ich jasną, jednoznaczną oraz błyskawiczną odpowiedź na antysemickie pobicie oraz spalenie podobizny Żyda w miejscowości Pruchnik – napisał Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski, do Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego oraz do Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka w odpowiedzi na oświadczenie bp. Rafała Markowskiego ws. Pruchnika.

pl.wikipedia.org
Michael Schudrich

Publikujemy pełną treść odpowiedzi:

Warszawa, 24 kwietnia 2019 r.

Dziękujemy Konferencji Biskupiej za ich jasną, jednoznaczną oraz błyskawiczną odpowiedź na antysemickie pobicie oraz spalenie podobizny Żyda w miejscowości Pruchnik.

Będziemy nadal ściśle współpracować z naszymi braćmi z Konferencji Biskupów w walce z nienawiścią, czy to na Sri Lance, czy w naszej ukochanej Polsce.

Michael Schudrich

Naczelny Rabin Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem