Reklama

Niedziela Sandomierska

Peregrynacja zakończona

Symbole Światowych Dni Młodzieży przez 12 dni nawiedzały parafie, szkoły, domy dziecka, ośrodki wychowawcze, szpitale i więzienia w naszej diecezji. Gromadziły i mobilizowały młodych do wspólnego działania. Był to jeden z etapów przygotowań do Światowych Dni Młodzieży

Niedziela sandomierska 20/2015, str. 1, 4-7

[ TEMATY ]

peregrynacja

Światowe Dni Młodzieży

Ks. Adam Stachowicz

Pożegnanie Symboli ŚDM odbyło się w sandomierskiej katedrze

Tarnobrzeg

Rozpoczęcie kolejnego etapu peregrynacji Symboli miało miejsce w parafii św. Barbary. Eucharystii przewodniczył bp Edward Frankowski. W homilii ks. Marek Bednarz nawiązał do licznych łask, które mają miejsce, gdy pochylamy się u stóp Krzyża. Kolejnym przystankiem na trasie Symboli były domy zgromadzeń zakonnych: Sióstr Służebniczek Starowiejskich na osiedlu Mokrzyszów i Sióstr Zakonu św. Dominika w Wielowsi. Dalszy ciąg miał miejsce pod pomnikiem św. Jana Pawła II. Tam dokonano Aktu Zawierzenia. Odbyła się też modlitwa apelowa i taniec uwielbienia. Tarnobrzeżanie przeszli w procesji z Symbolami do kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tam też trwało całonocne czuwanie. W godzinach porannych Krzyż i Ikona Matki Bożej trafiły do klasztoru Ojców Dominikanów.

Nowa Dęba

Przyjęcie Symboli do dekanatu odbyło się w parafii Matki Bożej Królowej Polski. Tu bp Edward Frankowski przewodniczył Mszy św. Po liturgii Krzyż i Ikona Matki Bożej zostały w procesji przeniesione do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Katarzyna Gurdak informuje nas: – W kościele dzieci, młodzież z KSM-u, LSO oraz Oazy przywitały Symbole śpiewem, a po nim poprowadzono nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Następnie peregrynację uświetnił występ chóru parafialnego. Mieliśmy także okazję do indywidualnej adoracji Symboli. Po wspólnej modlitwie nastąpiło odprowadzenie ich do samochodu kaplicy – relacjonuje Katarzyna.

Połaniec

Przed kościołem Matki Bożej Wspomożenia Wiernych na Symbole oczekiwali: młodzież z całego dekanatu, poczty sztandarowe oraz księża, na czele z bp. Edwardem Frankowskim. Karol Wąż mówi: – Symbole zostały podjęte przez strażaków, a następnie wniesione do kościoła. Po powitaniu rozpoczęła się Eucharystia, pod przewodnictwem Księdza Biskupa, w intencji dobrego przygotowania do Światowych Dni Młodzieży. Homilię wygłosił ks. Paweł Cygan, przywołując przykłady młodych świętych i błogosławionych Kościoła. Po Mszy św. nastąpiła adoracja Krzyża i Ikony. Wspólnie została odmówiona modlitwa zawierzenia Matce Bożej zarówno Światowych Dni Młodzieży, jak i dzieci oraz młodzieży z dekanatu. Nawiedzenie było niesamowitym przeżyciem. Trwało ono krótko, ale był to wielki czas łaski dla całego naszego dekanatu – podsumowywał Karol.

Reklama

Osiek

Na Rynku oprócz parafian na Symbole czekała duża grupa młodzieży z dekanatu w strojach z różnych epok. Nad wszystkimi powiewały flagi wielu krajów. Tak wyglądał początek peregrynacji Symboli w dekanacie koprzywnickim. Ks. Marcin Grzyb wspomina: – Ubierając młodzież w historyczne stroje chcieliśmy zaakcentować zbliżające się 1050-lecie chrztu Polski i obecności Krzyża na naszej ziemi. W każdą epokę wpisywał się Kościół, co zostało zaakcentowane w komentarzach – podkreślał Koordynator przedsięwzięcia. – Po przyjściu do świątyni rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył bp Edward Frankowski w otoczeniu kapłanów z dekanatu, a homilię wygłosił ks. Bartłomiej Krzos. Wspólna modlitwa zwieńczona była indywidualną adoracją. Po ciepłym posiłku dla wszystkich był czas na modlitwę apelową, połączoną ze śpiewem, prezentacją multimedialną i radosnym uwielbieniem.

Klimontów

Ks. Robert Capała komentuje: – Dla większości z nas było to pierwsze spotkanie z Symbolami, a także jedyna możliwość, aby podejść bliżej, adorować i ucałować je. Tych parę godzin wypełnił montaż słowno-muzyczny i modlitwa. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia, którą sprawowali kapłani z dekanatu pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. W kazaniu ks. Michał Grochowina mówił o Krzyżu, jako programie życia. Był to niezwykle potrzebny czas. Ten dzień pozostanie na długo w pamięci wielu osób. Rozpoczynamy teraz czas pracy i przygotowań do przyszłorocznego święta młodych w Krakowie – podkreślał ks. Robert.

Gorzyce, Radomyśl nad Sanem, Trześń

Przed figurą Matki Bożej Niepokalanie Poczętej czekali dorośli, młodzież i dzieci. W pełnym umundurowaniu i ze sztandarami czuwali strażacy i harcerze, wolontariusze z flagami oraz poczty sztandarowe ze szkół. A na czele wspólnoty stał bp Edward Frankowski z kapłanami z dekanatu. Po powitaniu i wprowadzeniu Symboli do świątyni młodzież oraz rodziny dokonały zawierzenia się Maryi i rozpoczęła się Msza św. W homilii ks. Michał Mierzwa postawił trzy pytania: – Kto nas do tej świątyni zaprosił? Chrystus i Jego Matka. A przypominają o tym znak Krzyża i Ikona. Po co tutaj jesteśmy? Aby „wziąć swój Krzyż, iść za Chrystusem i Go naśladować”, gdyż jak nauczał św. Paweł: „nauka Krzyża jest mądrością i mocą dla uczniów Chrystusa”. Co mamy czynić? Dotknąć Krzyża, gdyż Chrystus wtedy dotknie nas oraz – za św. Janem Pawłem II – patrzeć na Krzyż i powtarzać sobie i innym „sursum corda” – wskazywał Kaznodzieja.

Po Eucharystii był czas na wspólnotowe czuwanie i osobistą adorację, a po Apelu Jasnogórskim Symbole udały się w stronę Radomyśla nad Sanem, by stanąć u stóp kościoła na „Zjawieniu”. Stamtąd w procesji światła zgromadzeni udali się do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Po adoracji Symbole na nowo wróciły do Gorzyc, aby poszczególne wspólnoty z całego dekanatu miały możliwość uczczenia Chrystusa i Maryi. W drodze do Sandomierza możliwość adoracji mieli również mieszkańcy parafii Trześń.

Sandomierz

Nim Krzyż i Ikona Matki Najświętszej przekroczyły Wisłę na kilka godzin stanęły w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Nadbrzeziu. Symbole do świątyni wprowadził bp Edward Frankowski. Po powitaniu Ksiądz Biskup przewodniczył Mszy św. sprawowanej przez kapłanów z dekanatu oraz profesorów i wychowawców Wyższego Seminarium Duchownego. W Eucharystii, oprócz sandomierskiej młodzieży, uczestniczyli parafianie oraz klerycy. Na zakończenie Mszy św. młodzież dokonała zawierzenia Bogu i Matce Bożej siebie oraz przygotowań do ŚDM. Następnie był czas na osobistą adorację. Ciekawą formą przybliżenia prawd ewangelicznych było przedstawienie pt. „Przez Krzyż do zmartwychwstania”, przygotowane przez grupę młodzieżową.

Kolejnym przystankiem Symboli był kościół św. Michała. Przy Krzyżu i Ikonie zostało odprawione nabożeństwo majowe. Następnym miejscem pobytu Symboli była parafia Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie odbył się koncert zespołu „New Life`m”. Po nim rozpoczęła się procesja światła. Obecny na modlitwie z młodymi bp Krzysztof Nitkiewicz zachęcał, aby czas peregrynacji Krzyża i Ikony stał się czasem rozpalenia i ugruntowania wiary i miłości. Młodzi wraz z Krzyżem i Ikoną przeszli głównymi ulicami miasta do katedry.

Zakończenie

Katedra sandomierska nie mogła pomieścić młodych pielgrzymów. Na Mszę św. podsumowującą czas peregrynacji przybyło kilka tysięcy młodych z całej diecezji wraz z duszpasterzami. Obecna była również delegacja młodych i kapłanów z diecezji zamojsko-lubaczowskiej na czele z bp. Marianem Rojkiem, którzy przejęli od nas Symbole.

Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Podczas homilii podkreślał, że czas peregrynacji wyznaczył pewien poziom życia i działania nie tylko w perspektywie przygotowań do ŚDM, ale przede wszystkim na codzienne życie wiarą. – Peregrynacja Symboli, Krzyża oraz Ikony, jest tylko częścią przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Ona poderwała nas do lotu. Jak startujący samolot osiągnęliśmy pewną wysokość i nie możemy obniżać pułapu. Wręcz przeciwnie mamy go zwiększać, podnosić. Kiedy uczniowie wrócili do Pana Jezusa po pierwszej wyprawie ewangelizacyjnej i opowiadali o swoich sukcesach, On zwrócił uwagę, aby cieszyli się przede wszystkim tym, że ich imiona „zapisane są w niebie”. To jest właśnie nasz poziom. Chrześcijanin jest człowiekiem na poziomie, jeżeli myśli i postępuje jak obywatel nieba – mówił Biskup Ordynariusz. – Wiara nie jest czymś oderwanym od życia. Wiara to przylgnięcie do Boga w domu rodzinnym, szkole, miejscu pracy, w dobrym i złym. To uznanie własnych słabości, grzechów i stałe powstawanie z nich przy pomocy Bożej łaski. Ojciec Święty Franciszek mówi nam, że ten, kto wierzy nigdy nie jest sam. Wiara owocuje pięknem człowieczeństwa, wyraża się w miłości do drugiego człowieka i do ziemskiej Ojczyzny – podkreślał Hierarcha. – Najświętsza Maryja Panna jest przykładem takiej postawy. Ona, Niepokalana i Wniebowzięta, uczy nas jej i pomaga ją ukształtować. Pnijmy się więc ku górze, ku Bogu. Pociągajmy za sobą innych, wypełniając jednocześnie nasze codzienne zadania – zachęcał młodych bp Nitkiewicz.

Po Eucharystii przedstawiciele młodych zawierzyli Jezusowi i Maryi swoje życie i przygotowania do ŚDM. Natomiast bp Marian Rojek podziękował za żywe świadectwo wiary młodzieży naszej diecezji, wyrażając nadzieję, że ten entuzjazm będzie towarzyszył także peregrynacji Symboli po diecezji zamojsko-lubaczowskiej. We Mszy św. modlił się również bp Edward Frankowski.

Podsumowanie

Patrycja Bartochowska z sekcji medialnej podkreśla: – Patrząc na peregrynację od strony sekcji medialnej sądzę, że dla nas był to czas bardzo intensywnej pracy i wzmożonego czuwania nad koordynacją strony internetowej i fanpage – Centrum ŚDM Diecezji Sandomierskiej. Staraliśmy się, jak tylko było to możliwe, by wszystkie materiały ze zdjęciami były systematycznie dodawane do Internetu. Plan peregrynacji był bardzo rozbudowany, lecz Duch Święty tak pokierował drogą nawiedzenia, że Symbole trafiły też do więzień, szpitali i poprawczaków. Byliśmy tym pozytywnie zaskakiwani, bo jako pierwsi czytaliśmy relacje i oglądaliśmy zdjęcia, które potem były umieszczane w mediach. Ogromną pomocą wykazali się wolontariusze, którzy tuż po przekazaniu Symboli nadsyłali do nas zdjęcia i relacje. Ostatni okres był dla nas czasem wzmożonej pracy, ale efekt – radość ze spotkania z Ikoną i Krzyżem – wynagradza wszelki trud.

Swoim przeżyciem z niesienia Krzyża dzieli się z nami Klaudia Wrona z parafii Wiązownica: – Procesja oraz Msza św. były dla mnie czymś bardzo ważnym. Niosąc Krzyż do kościoła czułam obecność Pana Boga obok siebie i to, że trzyma On rękę na moim ramieniu. Chociaż przez krótką chwilę mogłam poczuć rozpierające mnie szczęście i dumę.

2015-05-14 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczęła się

Peregrynacja ikony krzyża ma obudzić ducha wyzwolenia – nie tylko we wspólnotach oazowych, ale także w parafiach.

Podczas modlitewnej wędrówki, którą koordynuje Diakonia Wyzwolenia Człowieka działająca przy Ruchu Światło-Życie, jest możliwość przyjrzenia się dziełu Krucjaty, zjednoczenia w modlitwie, a także złożenia deklaracji abstynencji. Bo krzyż ma wyzwalać i inspirować do przemiany swojego życia zgodnie z Bożą wolą.

CZYTAJ DALEJ

Papież do świeckich: nadszedł wasz czas

2020-02-14 15:44

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

świeccy

papież Franciszek

Episkopat.news

Papież Franciszek wezwał świeckich do podjęcia dzieła ewangelizacji. „Nadszedł wasz czas. Nieście Dobrą Nowinę przez swój styl życia, gdziekolwiek się znajdujecie i jakikolwiek wykonujecie zawód” – napisał Papież w przesłaniu do uczestników Kongresu Świeckich w Hiszpanii. Spotkanie odbywa się pod hasłem „Lud Boży w drodze”.

Papież przypomina, że powołanie misyjne jest drogą każdego chrześcijanina. „Zwłaszcza w starej Europie, gdzie Dobra Nowina jest duszona przez śmierć i rozpacz, niech rozbrzmiewa na nowo głos Ewangelii” – wezwał Ojciec Święty. „Żywe Słowo Boże, głoszone z pasją i radością poprzez chrześcijańskie świadectwo, ma moc zburzyć nawet najwyższe mury” – zapewnił Franciszek.

Ojciec Święty wezwał do odwagi. „Nie bójcie się wychodzić na ulice, zaglądać w każdy zaułek społeczeństwa, sięgać do granic miasta, dotykać ludzkich ran. Jesteśmy Kościołem, który zakasuje rękawy, by wyjść na spotkanie człowieka. Nie osądzając go, nie potępiając, ale wspierając i zachęcając lub po prostu towarzysząc mu w życiu” – czytamy w papieskim liście.

Franciszek poprosił, aby świeccy unikali klerykalizmu, który zamyka ich w zakrystii, niepotrzebnej rywalizacji i karierowiczostwa, sztywności i negatywnego nastawienia. „Te postawy duszą specyfikę waszego powołania do świętości we współczesnym świecie” – uważa Papież.

Papież podkreśla, że kongres rozpoczyna się w dniu świętych Cyryla i Metodego, którzy zanieśli Ewangelię Europie. „Poprzez swoją pomysłowość, język i nowe formy, czynili oni Dobrą Nowinę zrozumiałą i nieśli ją do wrogiego i złożonego świata” – napisał Ojciec Święty. Owocem tych działań było stworzenie wspólnoty chrześcijańskiej, która z czasem wydała kolejnych ewangelizatorów. „I tak jest do dzisiaj. To uczy nas, że jesteśmy Ludem Bożym, zaproszonym do życia wiarą, nie w izolacji, indywidualnie, ale we wspólnocie” – napisał Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Na świecie rośnie liczba nadużyć względem dzieci

2020-02-16 21:07

[ TEMATY ]

dzieci

nadużycia

PKWP

Od 2010 r. nadużycia wobec dzieci wzrosły o 170 procent. Dziś szacuje się, że 415 mln maluchów żyje w strefach dotkniętych konflikatami, z tego 149 mln na obszarach, gdzie toczą się poważne wojny. Tę alarmującą statystykę podała międzynarodowa organizacja Save the Children, od 100 lat zajmująca się pomocą dzieciom znajdującym się w niebezpieczeństwie.

Wśród państw, w których dochodzi do najczęstszych nadużyć względem dzieci przoduje Afganistan, Irak, Mali i Nigeria. Wśród kontynentów, które wiodą tu niechlubny prym znajduje się Afryka.

Rzecznik prasowy włoskiego oddziału Save the Children, w wywiadzie dla Radia Watykańskiego, tłumaczy, co zdaniem tej organizacji rozumie się pod pojęciem: nadużycia względem dzieci.

„Dzieci są zawsze wśród najsłabszych, najbardziej cierpią z powodu konfliktów i wojen. Kiedy mówimy o nadużyciach wobec nich, to mówimy o zabójstwach i o okaleczeniach, o zaciąganiu ich do wojska, o porywaniu dzieci, ale także o atakach na szkoły i szpitale, jak również o nieuwzględnianiu ich przy rozdawaniu pomocy humanitarnej."

"Pod tym sformułowaniem rozumiemy także nadużycia seksualne – powiedział papieskiej rozgłośni Filippo Ungaro. - Widzimy ciągły wzrost takich przypadków, ciągłe pogarszanie się sytuacji także w krajach, gdzie teoretycznie wojny już nie ma. Takim krajem jest np. Afganistan, gdzie odnotowujemy dużą liczbą zabójstw i okaleczeń dzieci“.

Filippo Ungaro zaznaczył, że wojna nie czyni żadnych rozróżnień, między dziewczynkami a chłopcami. Jest jednak prawdą, ze chłopcy są bardziej narażeni na bombardowania i zabójstwa. Dziewczynki natomiast częściej są porywane, padają ofiarami gwałtów lub wykorzystywane są jako tarcze wojenne. Jako przykład takich okropnych działań podał Birmę oraz Nigerię, gdzie islamscy terroryści z Boko Haram gwałcą małe dziewczynki, aby nie mogły cieszyć się swym dzieciństwem i świadomie niszczą im przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję