Reklama

Apostoł kultu Bożego Miłosierdzia

2015-06-02 12:39

Maria Żmigrodzka
Niedziela Ogólnopolska 23/2015, str. 26-27

Janusz Rosikoń
Z figurą Matki Bożej Fatimskiej na placu Czerwonym w Moskwie

Radujemy się światowym rozkwitem kultu Bożego Miłosierdzia, którego rozkrzewienie polecił Zbawiciel s. Faustynie Kowalskiej (1905-38)

Życie cichej i pokornej siostry zakonnej stało się powszechnie znane dzięki zapisom jej wewnętrznych przeżyć i spotkań z Panem Jezusem, utrwalonym w „Dzienniczku”, prowadzonym na polecenie spowiedników i przełożonych. Po beatyfikacji (1993 r.) rychła kanonizacja (2000 r.) doprowadziła s. Faustynę do chwały świętych.

W drugą niedzielę po Wielkanocy obchodzimy Święto Miłosierdzia Bożego, przystępujemy do sakramentu pojednania i do Komunii św. Codziennie o godz. 15.00 – także o innych porach – polecamy w Koronce wszystkie ważne problemy duchowe i materialne, osobiste i ogólne, obecnej i przyszłej rzeczywistości. Uczestniczymy w odprawianej wtedy Godzinie Miłosierdzia, „gdy stała się łaska dla świata całego”. Podobnie staramy się też spełniać jak najwięcej dobra przez „czyn, słowo i modlitwę”. Rozniecona w Łagiewnikach chwalebna „iskra, mająca przygotować świat na ostateczne Jego przyjście” (por. Dz.1732), stała się prawdziwym płomieniem. Zawierzenie świata Bożemu Miłosierdziu, dokonane w krakowskich Łagiewnikach przez Ojca Świętego Jana Pawła II 17 sierpnia 2002 r., przemawia do ludzkości coraz mocniej. Coraz więcej osób modli się gorąco do Miłości Miłosiernej przez nowennę, litanię, medytacje i liczne pieśni, i z radością oczekuje mającego nastąpić 8 grudnia otwarcia Roku Świętego Bożego Miłosierdzia. Wstępem do tych wydarzeń stała się nowa papieska bulla „Misericordiae vultus” („Oblicze miłosierdzia”).

W służbie dobra

Zanim nowe nabożeństwo zyskało rzesze wyznawców, propagowali je gorliwie duchowni i osoby świeckie. Przypomnieć tu trzeba księży pallotynów, a wśród nich ks. Edmunda Boniewicza z jego wyjątkową żarliwością, pracującego w Częstochowie od lat 40. XX wieku, czyniącego starania w Stolicy Apostolskiej o zatwierdzenie kultu. Spotykał się w tym celu z ks. Michałem Sopoćką. Jako jeden z pierwszych, gdy był prefektem szkół średnich, organizował pielgrzymki parafialne i młodzieżowe do Łagiewnik, połączone z modlitwą przed wizerunkiem Miłosiernego Pana i przy grobie s. Faustyny, spoczywającej wtedy na klasztornym cmentarzu.

Reklama

W 1947 r. przy ul. Kordeckiego w Częstochowie zaczęto budowę kaplicy i szeroko pomyślanego ośrodka, co akceptował ówczesny ordynariusz częstochowski bp Teodor Kubina, który 18 grudnia 1949 r. poświęcił cały teren i powstające obiekty. Wypowiedział wtedy słowa: „Niech to miejsce służy Miłosierdziu Bożemu w cieniu Jasnogórskiej Pani. Kto tutaj przyjdzie, niech zazna Bożego Miłosierdzia”. Powołano do działania stały rektorat, a dopiero w 1960 r. bp Zdzisław Goliński mógł erygować parafię. Mieszkańcy nazwali nową placówkę Doliną Miłosierdzia, a kościół – sanktuarium Miłosierdzia Bożego; do takiej godności został on oficjalnie podniesiony w 1992 r.

Do częstochowskiego ośrodka w 1952 r. ks. Boniewicz sprowadził obraz pędzla Adolfa Hyły, twórcy łagiewnickiego pierwowzoru. Po otrzymaniu wizerunku z rąk artysty położył go na grobie s. Faustyny i modlił się tam ze swoją grupą pątniczą. W podobnym celu odwiedził także kościół Mariacki w Krakowie, w którym umieścił obraz przy słynnym ołtarzu Wita Stwosza. Po Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze procesjonalnie poniesiono wizerunek Miłosiernego Chrystusa do miejsca przeznaczenia przy ul. Kordeckiego.

Kapłan i duszpasterz

Ks. Edmund Boniewicz był rektorem domu Pallotynów kolejno w Warszawie, Otwocku, Zakopanem i Częstochowie oraz proboszczem tamtejszych parafii. Wydał i kolportował ok. 60 numerów „Biuletynu Miłosierdzia Bożego”. Stał się współtwórcą kwartalnika „Apostoł Miłosierdzia Bożego”. Dał się poznać jako inspirator i współorganizator Sekretariatu ds. Misji oraz Sekretariatu ds. Apostolstwa, ok. 70 sympozjów i 5 krajowych kongresów ku czci Bożego Miłosierdzia w Częstochowie. Pełnił funkcję duchowego opiekuna niepełnosprawnych podczas ich pielgrzymek do Lourdes i do Rzymu. Był animatorem i rekolekcjonistą grup czcicieli Miłosiernego Pana oraz Ognisk Pokutnych, penitencjariuszem wielu instytutów świeckich i zgromadzeń zakonnych. Wiele razy prowadził konferencje i dni skupienia na terenie całej Polski oraz w Rzymie, Londynie i Paryżu. Przez 25 lat działał w Komisji Maryjnej Episkopatu Polski. W Rzymie współpracował z Prymasem Tysiąclecia w okresie obrad Soboru Watykańskiego II, a przez 20 lat (1960-81) był jego spowiednikiem; dysponował go również na śmierć.

Z modlitwą na placu Czerwonym w Moskwie

Pomimo różnych trudności regularnie co roku wyjeżdżał na kilka tygodni z posługą kapłańską (szczególnie dla Polaków) na Wschód (1970 – 2000), gdzie spowiadał i udzielał sakramentów oraz głosił orędzie fatimskie i nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia – w Wilnie, na Łotwie, Białorusi, Ukrainie i w Rosji. W tym samym celu bywał też w Gruzji, Bułgarii, na Słowacji i w Czechach. Odwiedzał muzea, w których modlił się z grupami wiernych przed wystawianymi tam ikonami. Zwykle po nabożeństwie w kościele św. Ludwika w Moskwie na Małej Łubiance prowadził modlitewną pielgrzymkę dużej wspólnoty różańcowej na plac Czerwony, kończącą się zawierzeniem Rosji i świata Matce Bożej Fatimskiej i Bożemu Miłosierdziu.

W maju 1990 r., po przekazaniu w darze od Jana Pawła II statuetki Pani Fatimskiej dla Muzeum Kremlowskiego, ks. Boniewicz otrzymał album Kremla od zarządu obiektu dla Papieża; zezwolono mu wtedy na odprawienie (o co zabiegał) 13 marca pierwszej po kilkudziesięciu latach Mszy św. w prawosławnym Soborze Uspieńskim (Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny). Wszystkim wyjazdom duszpasterskim patronował i błogosławił kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, który wspierał je także materialnie.

Artykuły ks. Boniewicza zamieszczały liczne czasopisma, m.in. „Niedziela”, „Królowa Apostołów”, „Nasz Dziennik”, „Źródło” i „Jasna Góra”; współpracował również z katolickim Radiem Fiat i Radiem Jasna Góra. Wydał następujące książki: „Świadcząc Miłosierdzie Boże” (I, II 1994), „Pani Fatimska na Wschodzie. Wspomnienia kapłana” (1999), „Głośmy orędzie Bożego Miłosierdzia” (1999 – 2000), „Głos z dnia skupienia 5 X 2002”. Dwukrotnie otrzymał od redakcji „Niedzieli” odznaczenie „Mater Verbi” (1999, 2002) – za służbę Kościołowi oraz od Wojewody Częstochowskiego (11 listopada 1998 r.) „Bene Meritus” – za zasługi dla Ojczyzny.

Ks. Edmund Boniewicz dostrzegał ludzkie kłopoty i problemy, rozumiał je i niósł potrzebującym konkretną pomoc, a także serdeczny uśmiech i Boże błogosławieństwo. Po pięknych, wypełnionych pracą latach kapłaństwa, w 87. roku życia odszedł do domu Ojca 7 maja 2006 r., w święto Dobrego Pasterza. Spoczął na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie, w grobie Zgromadzenia Księży Pallotynów.

Żeganamy prof. Jana Szyszko

2019-10-16 12:37

wpolityce.pl

Odszedł jeden z najlepszych lekarzy naszej przyrody, który kochał polską ziemię służąc Ojczyźnie swoją wiedzą, doświadczeniem i oddaniem. Był wierny Bogu i ludziom. Będzie nam ciebie brakowało - tak wspominano śp. prof. Jana Szyszki, byłego ministra środowiska, profesora nauk leśnych, polityka Prawa i Sprawiedliwości. Prof. Szyszko zmarł nagle tydzień temu w wieku 75 lat.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Zobacz zdjęcia: Pogrzeb prof. Jana Szyszko

Krzysztof Sitkowki/KPPR

W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłosnej wzięli udział najwyżsi przedstawiciele państwa na czele z prezydentem Andrzejem Dudą oraz premierem rządu RP. Mateuszem Morawieckim i prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim. Mszy św. przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź, zaś homilię wygłosił biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz. Liturgię koncelebrowało dziesięciu biskupów.

MK

- Kończąc swoją ziemską wędrówkę, zmierzasz do „Domu Naszego Ojca”, który jest domem miłości, pokoju i wiecznej radości. Poprzez naszą wspólną modlitwę chcemy do wieńca twojego życia dołożyć coś od siebie – powiedział witając zgromadzonych biskup diecezji warszawsko-praskiej Romuald Kamiński.

W homilii bp Antoni Pacyfik Dydycz podkreślił wkład zmarłego profesora w troskę o polską przyrodę. Zwrócił uwagę, że u podstaw podejmowanych przez niego wysiłków leżała głęboka wiara w Boga, miłość do tego co stworzone oraz szacunek dla dziedzictwa narodowego i rodzimej kultury.

- Mimo licznych trudności, nie traciłeś spokoju pamiętając słowa psalmu 116, w którym czytamy: „Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem jestem w wielkim ucisku”. Do wszystkiego podchodziłeś z wielkim spokojem. To głębokie przekonanie, a w istocie twoja wiara towarzyszyły ci przez całe twoje życie. Zawsze byłeś pogodny, niezależenie od różnego rodzaju sytuacji, nawet tych najmniej ciekawych, oczekując na Boże błogosławieństwo we wszystkich okolicznościach kolejnych etapów twojego życia – powiedział bp Dydycz.

Krzysztof Sitkowki/KPPR

Zwrócił też uwagę na wkład zmarłego profesora w dziedzinie nauki, gospodarki i polityki. – Zabiegał, by cała jego praca, nauka i poświęcenie służyły rodzinie, a potem wszystkim z którymi spotykał się w swoim bogatym życiu. Bliskie były mu słowa „Polak chociaż stąd miedzy narodami słynny, że bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny. Gotów puścić się w kraje świata w nędzy i poniewierce przeżyć długie lata walcząc z ludźmi i z losem póki mu wśród burzy przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy” - powiedział duchowny. Podkreślił, że trudności poprzedniego systemu profesor przeszedłeś bez strat moralnych i duchowych. Wspomniał o zorganizowanej przez zmarłego Międzynarodowej Konferencji Zrównoważony Rozwój w świetle encykliki papieża Franciszka Laudato Si”. Papieska Akademia Nauk przyznała mu nagrodę „Nauka dla Pokoju” – przypomniał bp Dydycz.

Powiedział, że troska śp. prof. Szyszko o Ojczyznę wyrażała się w propagowaniu takich postaw i takich porządków, które zabezpieczałyby ład w przyrodzie, a porządek w ludzkim życiu. - Z tego względu miałeś czas na spotkania z wychowankami, by ich umacniać w trosce o bezpieczeństwo ludzi oraz całej natury stworzonej – zwrócił uwagę biskup.

Zaznaczył, że szczególne miejsce w sercu i działalności profesora zajmowała Puszcza Białowieska. – Z odwagą, kompetencją, pasją i poświeceniem ratował ją przed katastrofą mając świadomość, że nie da się jej niczym innym zastąpić. Niestety, przy tej okazji wiele nacierpiał się bez powodu – powiedział kaznodzieja.

Podczas uroczystości pogrzebowych śp. Jan Szyszko został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jego ciało spocznie na miejscowym cmentarzu parafialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

2019-10-17 19:30

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Silar / Wikipedia
Tryptyk ołtarzowy w kościele św. Stanisława

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach - od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem