Reklama

Ku niebu z rodziny silnej wiarą i miłością

2015-06-03 10:46

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 23/2015, str. 6-7

Grzegorz Jacek Pelica
Podczas wizytacji abp Stanisław Budzik udzielił sakramentu bierzmowania

W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego wizytację kanoniczną parafii pw. Matki Bożej Królowej Świata w Nadrybiu przeprowadził abp Stanisław Budzik. Metropolita spotkał się z przedstawicielami rady parafialnej i udzielił sakramentu bierzmowania ok. 40-osobowej grupie młodzieży

W progach świątyni staropolskim zwyczajem – chlebem i solą – Księdza Arcybiskupa powitała delegacja wiernych. Ks. Michał Surowiec, proboszcz parafii od 2006 r., przypomniał kapłanów, którzy w ostatnim półwieczu budowali duchowe i materialne piękno parafii: ks. Zygmunt Lipski, ks. Józef Cwener (budowniczy kościoła w latach 1985-87)i ks. Marek Goch. W 2017 r. parafia uczci jubileusz 50-lecia pracy pierwszego rzymskokatolickiego ośrodka duszpasterskiego przy kaplicy poadwentystycznej, która funkcjonowała tu w latach 1938-47. Samodzielną parafię rzymskokatolicką w Nadrybiu erygował bp Bolesław Pylak w grudnia 1981 r., a w 1987 r. poświęcono nowy kościół.

W sprawozdaniu wizytacyjnym ks. Surowiec odnotował, że na niedzielną Mszę św. uczęszcza ok. 40% wiernych, a liczba rozdzielonych Komunii św. przekracza 25 tys. rocznie. Pomimo licznych obowiązków, ks. Michał znajduje czas, aby kilkakrotnie w roku odwiedzać swoich parafian, a nie tylko podczas kolędy. Wierni odwdzięczają się dbałością o schludny wygląd świątyni, zaangażowaniem w koła Żywego Różańca i służbę ołtarza. Przed majowymi uroczystościami wierni pod kierunkiem proboszcza odnowili ogrodzenie świątyni wraz z przylegającym przystankiem autobusowym. Wcześniej wspólnymi siłami pomalowano dach i wnętrze kościoła. – Swoich parafian szanuję i kocham całym kapłańskim sercem – podkreślał Ksiądz Proboszcz. Z parafii pochodzą dwie siostry zakonne. Posługę organistki pełni Dominika Pogrzebska, wywodząca się z rodziny zamieszkałej do niedawna w Bogdance (która należała kiedyś do parafii w Nadrybiu).

Żyć według wiary

Poranną homilię abp Stanisław Budzik poświęcił tajemnicy nieba. Wychodząc od jego kulturowych wyobrażeń, skupił się na refleksji o zbawieniu i „Arcykapłanie dóbr przyszłych – Jezusie Chrystusie”. – Niebo to Bóg, który zbawia i uszczęśliwia człowieka. Kierować spojrzenie ku niebu, to znaczy zwracać uwagę na to, co istotne, co decyduje o naszym życiu – podkreślał. Zwracając się do kandydatów do bierzmowania, Pasterz przypomniał powszechne powołanie do apostolstwa wszystkich ochrzczonych. – Apostoł to ten, który jak najwięcej ludzi chce przyprowadzić do Chrystusa i Kościoła, ofiarnie i z wiarą, a życie według wiary nie jest łatwe – mówił. W kontekście sytuacji osób starszych i chorych, wskazał na apostolstwo cierpienia, którego wzorem jest sam Chrystus, a współczesnym odbiciem – św. Jan Paweł II. Jak mówił, czasami osoby pełnosprawne obrażają Boga swoim zdrowiem i tężyzną fizyczną, które nie służą dobru.

Reklama

Współczesnym wyzwaniem są skutki industrializacji środowiska parafii, pod której terenem odbywa się wydobycie węgla. Wpisane w rolniczy dotąd pejzaż szyby pobliskiej kopalni są znakiem awansu zawodowego, przemian kulturowych, ale też innych form kryzysu, niewynikających z konieczności emigracji do krajów Europy Zachodniej. To utrata więzi rodzinnych, rozwarstwienie i dystans materialny, pogoń za szybkim zyskiem bez refleksji o tradycji, duchowości i tożsamości historycznej. Ten dystans stara się zminimalizować szkoła i samorząd gminny we współpracy z grupami formacyjnymi parafii.

Warto przypomnieć, że Nadrybie to jedna z najstarszych wiosek, która jest częścią uposażenia klasztoru Benedyktynów w Sieciechowie, którzy po najeździe tatarskim w 1241 r. odbudowali ze zgliszcz to, co zostało po placówce misyjnej, utworzonej w XI wieku przez kilkunastoosobową wspólnotę mnichów cyrylo-metodiańskich. Dwaj ostatni mnisi obrządku wschodniego zostali włączeni do filii klasztoru sieciechowskiego w Łęcznej Mniskiej (obecnie: Puchaczów). Zarówno okres zaboru i okupacji, jak i migracje, wielowyznaniowość oraz trudne konwersje tutejszej ludności wytworzyły szczególne, ponadkonfesyjne przywiązanie do wiary chrześcijańskiej, mocno zakorzenionej w Ewangelii i polskiej tradycji narodowej. Dało się to odczuć zarówno w okresie powstania styczniowego, obrony polskości szkoły w Stefanowie i Nadrybiu w latach 1901-04, jak i działalności konspiracyjnej Polskiego Państwa Podziemnego. Miejscowe rodziny chroniły życie sąsiadów – Żydów, a okoliczne domy były punktem oporu antyhitlerowskiego.

Rodzina drogą Kościoła

Zwracając uwagę na to, że małżeństwo i rodzina są dzisiaj w kryzysie, Metropolita przypomniał z całą mocą fundamentalną naukę Kościoła w tej kwestii. – Jak mówi Pismo Święte, wiara przeminie, nadzieja się spełni, a wszędzie i zawsze trwać będzie miłość. Niezastąpioną szkołą miłości jest rodzina, bo ona odgrywa wielką rolę w przekazywaniu najważniejszych wartości. „Spośród wielu dróg Kościoła rodzina jest drogą najważniejszą, powszechną i niepowtarzalną” – pisał św. Jan Paweł II – „tak jak jedyny i niepowtarzalny jest każdy człowiek”. Cywilizacja, w której żyjemy, pragnie nam narzucić całkowicie inny model małżeństwa i rodziny niż ten, który znajdujemy na kartach Pisma Świętego. Laicka prasa, radio, telewizja, internet, a często literatura i piosenka robią wszystko, aby nas do tego innego modelu przyzwyczaić i oswoić. Dlatego coraz więcej rodzin rozbitych i smutne statystyki rozwodów. Zwłaszcza jeśli za tymi cyframi widzimy kobiety skazane na samotność, zranione uczucia małżonków, psychiczne cierpienia dzieci. Kościół nie przestaje głosić światu, że nie taki jest zamysł Boży wobec małżeństwa i rodziny, bo tego, co Bóg złączył, człowiek nie powinien rozdzielać. Wspieranie nierozerwalnego małżeństwa mężczyzny i kobiety jest jedną z najistotniejszych posług dla dobra wspólnego oraz prawdziwego rozwoju ludzi i społeczeństw – podkreślał podczas Sumy Ksiądz Arcybiskup.

Pasterz ostrzegał przed życiem, tak jakby Bóg nie istniał, fałszywie rozumianą wolnością, pogonią za zyskiem, przyjemnością oraz niechęcią do podejmowania rozważnych decyzji na całe życie. – Pomimo kryzysu rodziny, żyje w naszych parafiach wiele wspaniałych rodzin i małżeństw, oddanych Bogu, kochających siebie nawzajem, otwartych na dar życia, na potrzeby innych ludzi, wiernych Bogu, Kościołowi i Ewangelii. Trzeba nam podziękować Bogu za te rodziny, które są szkołami wiary i miłości, w naszej ojczyźnie, na ziemi lubelskiej, a także w waszej parafii! – mówił abp Budzik.

Pasterz archidiecezji zachęcił wiernych do udziału w misjach ewangelizacyjnych i peregrynacji kopii Krzyża Trybunalskiego (21-30 maja), a Ksiądz Proboszcz na wiosenny odpust parafialny w niedzielę po zakończeniu peregrynacji.

Tagi:
wizytacja

Jak żyć bez Boga?

2019-08-27 12:56

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 35/2019, str. 3

Bóg przychodzi nam z pomocą w różnych sytuacjach życiowych. Nawet wtedy, gdy nie spełniają się nasze oczekiwania, nie opuszcza nas i daje siłę dźwigania krzyża – mówił bp Mieczysław Cisło podczas wizytacji w parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Okszowie

Tadeusz Boniecki
Udział w procesji eucharystycznej to świadectwo wiary

Bycie razem z drugim człowiekiem w duchu wiary, nadziei i miłości jest cenne. Symbolika krzyża i baranka w biskupim herbie daje nam poczucie bezpieczeństwa i pewności, że dołożysz starań, aby nasza łódź płynęła stabilnie i skutecznie do ostatecznego portu – mówili wierni do bp. Mieczysława Cisło. Gościł on we wspólnocie pw. św. Maksymiliana Kolbego w Okszowie 11 sierpnia, był witany przez przedstawicieli parafii i proboszcza ks. Andrzeja Serafińczuka.

Wspólnota wspólnot

Od 1986 r. w Okszowie istniał samodzielny ośrodek duszpasterski; parafia powstała w 1991 r. Obecnie liczy ok. 3 tys. osób zamieszkujących 5 wiosek: Okszów, Kolonia Okszów, Koza Gotówka, Stańków i Nowiny. Od 2 lat proboszczem położonej nieopodal Chełma wspólnoty jest ks. Andrzej Serafińczuk. – Ludność jest zróżnicowana, ale zintegrowana. Większość dojeżdża do pracy w mieście, nieliczni utrzymują się z pracy na roli, a spora liczba parafian wyjechała za granicę. Życie wspólnoty koncentruje się wokół sakramentów, zwłaszcza Eucharystii. Na przestrzeni ostatnich lat znacznie wzrosła liczba osób uczestniczących w niedzielnej Mszy św. – podkreślał kapłan. Radością ks. Serafińczuka są grupy parafialne: koła Żywego Różańca, Legion Maryi, wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego „Galilea”, Przymierze Mężczyzn, Apostolstwo Dobrej Śmierci oraz liczna grupa ministrantów i lektorów. W pracy duszpasterskiej pomagają nadzwyczajni szafarze Komunii św., organistka, kościelny i rada duszpasterska. Zaangażowanie wielu osób w życie parafii świadczy, że jest ona żywym Kościołem, a wierni poważnie podchodzą do wiary. Parafia cieszy się z powołania kapłańskiego Jakuba Szajnera, który w tym roku przyjął święcenia diakonatu.

Symetryczny rozwój

Wraz z rozwojem duchowym parafii dokonuje się rozbudowa jej stanu materialnego. Od ostatniej wizytacji kanonicznej zostało wykonanych wiele różnych prac; na liście znalazło się ponad 50 inwestycji. To m.in. remont przykościelnej salki, remont zakrystii i kancelarii, cyklinowanie parkietu w prezbiterium kościoła, wymiana drzwi wejściowych, malowanie kościoła, wymiana okien i schodów oraz zmiana aranżacji wejścia do kościoła, zakup i instalacja głośników na zewnątrz świątyni oraz zakupy sprzętów liturgicznych i obrazów. – Wszystkie te bardzo potrzebne prace udało się wykonać dzięki ofiarności i poświęceniu całej naszej wspólnoty – podsumował ks. Andrzej, dziękując parafianom.

W szkole Jezusa

Bp Cisło mówił o miłości Boga do człowieka. – Bóg objawił miłość do człowieka przez śmierć krzyżową swojego Syna – wyjaśniał. Wspomniał o bohaterstwie wiary chorego na białaczkę i zmarłego kilkanaście miesięcy temu 18-letniego Mateusza z Czułczyc. – Umierając w szpitalu, mówił: – Nie wyobrażam sobie życia bez Boga. Jak można żyć bez Boga? Jak można umierać bez Boga? On brał do ręki krzyż Chrystusa i całował. Z krzyżem zasnął na wieki. Nie buntował się, że mając 18 lat, musi odchodzić z tego świata. Przykład jego bohaterstwa wiary żyje w pamięci – mówił się Pasterz. Nawiązał do heroicznego życia św. Maksymiliana Kolbego, patrona parafii. – Podjął łaskę powołania kapłańskiego w zakonie, a później dobrowolną męczeńską śmierć w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje swoje życie za przyjaciół. Św. Maksymilian kształtował siebie w szkole Jezusa. Dzisiaj jest coraz więcej kultury egoizmu, bo ludzie nie są w szkole Jezusa, nie słuchają Ewangelii i nie wpatrują się w krzyż, a nawet go profanują, niekiedy na estradzie lub w marszach – mówił bp Cisło.

Więcej na www.lublin.niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz o filmie "Nieplanowane"

2019-10-04 17:10

Magdalena Wojtak / mat. prasowe

Od 1 listopada na ekrany polskich kin wchodzi film „Nieplanowane”. To mocny przekaz w obronie życia poczętego, pokazujący prawdziwą historię kobiety, która przez osiem lat pracowała w jednej z klinik aborcyjnych Planed Parenthood. Dziś działa w ruchu pro-life

kadr z filmu "Nieplanowane"/Youtube

Film nikogo nie oskarża. Pokazuje zło, jakim jest zabijanie nienarodzonych dzieci przez aborcyjne lobby, które pod pretekstem zmniejszenia niechcianych ciąż i decydowania o sobie, namawia kobiety do aborcji. Po premierze w Stanach Zjednoczonych dziewięć amerykańskich stanów zdecydowało się na uchwalenie prawa chroniącego nienarodzone dzieci, a blisko sto osób pracujących w aborcyjnej branży postanowiło z niej odejść. Dzięki ćwierć miliona polskich podpisów pod petycją do amerykańskich producentów filmu z prośbą o udostępnienie go naszym widzom, film trafi do kin w Polsce od listopada. Dystrybucją jego zajmuje się Rafael Film oraz Fundacja Solo Dios Basta, organizatorzy m.in. akcji „Polska pod krzyżem” i „Różaniec do Granic”.

- Autorom filmu „Nieplanowane” udało się zrobić coś niezwykłego, pokazać prawdziwą historię z centrum zła - mówił producent filmowy i dokumentalista Lech Dokowicz podczas czwartkowego przedpremierowego pokazu dla dziennikarzy, który odbył się w Warszawie.

Przez blisko dwie godziny śledzimy losy byłej dyrektorki placówki aborcyjnej, należącej do znanej korporacji Planed Parenthood, która wykonuje rocznie ponad 300 tys. aborcji, co stanowi około jednej trzeciej aborcji w USA (w ciągu roku przeprowadzanych w Ameryce jest przeprowadzanych ok. miliona aborcji). Abby Johnson od czasów studiów pracowała w klinice, szybko awansowała, stała się jej dyrektorką. Choć nigdy nie towarzyszyła aborcjom, z łatwością przychodziło jej namawianie do tego ciężarnych kobiet do. Sama dwukrotnie dokonała aborcji. Uodporniła się na śmierć nienarodzonych dzieci. Prowadziła podwójne życie. To rodzinne przy boku męża i córki, i to w klinice aborcyjnej. Jej przemiana dokonała się, gdy na USG zobaczyła 13-tygodniowe dziecko, podczas gdy wezwano ją do asystowania przy aborcji. 

 „Nieplanowane” to fabularyzowana prawdziwa historia oparta na świadectwie Abby Johnson, spisanym w książce, która stała się bestsellerem. Ale to także sceny, które pokazują siłę modlitwy nawet nielicznie stojących pod klinkami aborcyjnymi obrońców życia. Dzięki ich niezłomnej postawie, wiele kobiet w ciąży postanawia nie wchodzić do klinik. W ten sposób uratowanych zostaje wiele istnień ludzkich.

Film zarazem wstrząsa i wzrusza. Niesie też wiele nadziei. Pokazuje, że przemiana serca, nawrócenie i doświadczenie Bożej miłości może nastąpić w każdym człowieku, dopuszczającym się najgorszego zła. Abby była współodpowiedzialna za 22 tys. aborcji. W cztery godziny jej zespół, którym kierowała potrafił przeprowadzić 38 aborcji. Pracowała w przemysłowej machinie zabijającej nienarodzone dzieci. Gdy to sobie uświadomiła, stanęła po drugiej stronie płotu pod kliniką aborcyjną - razem z broniącymi życia od poczęcia.

I jeszcze jedna ważna informacja. Cary Solomon i Chuck Konzelman, scenarzysta i reżyser filmu, trafili na książkę Abby Johnson. Postanowili znaleźć możliwie jak najlepszą osobę do tej roli. Zdecydowali na Ashley Bratcher, charyzmatyczną dziewczynę z Karoliny, która świetnie wciela się w rolę głównej bohaterki.Ashley nie wiedziała, że to opatrzność Boża doprowadziła ją do tego filmu. Gdy z przefarbowanymi już włosami i scenariuszem w ręku zadzwoniła do swojej mamy, by się podzielić z nią informacją o nowej roli, ta niespodziewanie zalała się łzami i wyznała, że w wieku 16 lat, zanim urodziła Ashley, dokonała aborcji. Co więcej, będąc w ciąży z nią, również planowała dokonać takiego samego zabiegu. „Nie wiesz tego, ale leżałam na stole w klinice aborcyjnej, gotowa cię usunąć. Wtedy na salę weszła ciężarna pielęgniarka, a ja zeskoczyłam ze stołu i wyszłam” – wyjawiła zszokowanej córce.

Po reakcjach, które wśród Amerykanów wywołał film „Nieplanowane” należy mieć nadzieję, że coraz więcej osób będzie porzucać aborcyjną cywilizację śmierci. Film cieszy się także popularnością m.in. w Kanadzie, w Wielkiej Brytanii i Meksyku. Trafi również na ekrany całej Ameryki Łacińskiej.

Lista kin, w których film będzie wyświetlany dostępna będzie na stronie www.rafaelfilm.pl/nieplanowane/ . Dystrybutorzy filmu zachęcają do wspierania tej ekranizacji i organizowania pokazów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: zmarł prof. Jacek Łuczak, twórca polskiej opieki paliatywnej

2019-10-22 21:41

ms / Poznań (KAI)

W Poznaniu 22 października zmarł prof. Jacek Łuczak, profesor nauk medycznych, założyciel i długoletni prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej. Miał 84 lata.

poznan.pl

Prof. Łuczak był twórcą hospicjum Palium w Poznaniu i pierwszej poradni walki z bólem w Polsce.

„Był człowiekiem niezwykłej ofiarności, zawsze blisko chorego. Prawdziwy lekarz, dla którego hospicjum było domem, a człowiek chory, cierpiący miał uprzywilejowane miejsce w jego sercu” – mówi o zmarłym abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański wielokrotnie odwiedzał prowadzone przez prof. Łuczaka hospicjum.

„Profesor zawsze zwracał uwagę na relacje, które powinny nawiązać się pomiędzy chorym a lekarzami i pielęgniarkami oraz kapelanami hospicjum. Podkreślał nieustannie konieczność szacunku wobec człowieka, zwłaszcza umierającego” – zauważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Profesor Jacek Łuczak urodził się w 1934 r. w Poznaniu, ukończył studia na Wydziale Lekarskim poznańskiej Akademii Medycznej. Jest autorem ponad 400 prac naukowych, był specjalistą i konsultantem krajowym w dziedzinie medycyny paliatywnej.

W 2019 r. prof. Jacek Łuczak został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem