Reklama

W całym kraju obchodzono XIV Dzień Papieski

2014-10-12 18:08

luk, aw, rl, pab, pk, msz, ks. mf, lk / Warszawa / KAI

Arturo Mari/Biały Kruk

Modlitwy, koncerty dedykowane św. Janowi Pawłowi II, konkursy i gry miejskie oraz zbiórka funduszy na rzecz uzdolnionej młodzieży z ubogich rodzin - złożyły się w niedzielę w całym kraju na obchody XIV Dnia Papieskiego. W tym roku towarzyszyło mu hasło "św. Jan Paweł II - świętymi bądźcie". - On nadal przemawia, inspiruje, wskazuje drogę - mówił w Krakowie o papieżu Polaku kard. Stanisław Dziwisz. W Warszawie abp Tadeusz Gocłowski podkreślał, że papieskie nauczanie musi być nieustannie obecne w naszym myśleniu, działaniu i życiu.

„On nadal przemawia i inspiruje”

W Krakowie Msza św. w tegoroczny Dzień Papieski rozpoczęła się od uroczystej procesji, w trakcie której wniesiono relikwie świętego papieża. Koncelebrowali ją prymas senior abp Józef Kowalczyk, bp polowy Józef Guzdek oraz bp Jan Zając.

W homilii kard. Stanisław Dziwisz podkreślił, że świętość Jana Pawła II wyrażała się przede wszystkim w zanurzeniu jego życia w Bogu. Zwłaszcza przez modlitwę, która pozwalała mu sprawować mądrze pasterski urząd. „To był człowiek modlitwy. Modlitwa pozwalała mu patrzeć na świat szerzej i głębiej” – podkreślił metropolita krakowski.

Reklama

Hierarcha wskazał, że świętość papieża Polaka widoczna była w każdej jego codziennej posłudze. Określił Jana Pawła II darem dla Kościoła i świata, który stał się punktem odniesienia dla milionów ludzi na całym świecie. Zaznaczył, że duchowe dziedzictwo Jana Pawła II nie zostało zamknięte w kościelnych archiwach i bibliotekach. „On nadal przemawia, inspiruje, wskazuje drogę. On nadal, i to w sposób znaczący, jest obecny w życiu Kościoła” – powiedział.

Naśladowanie świętości Jana Pawła II jest jak przedłużanie historii miłości, szczególnie względem ubogich, chorych i potrzebujących – przypomniał kard. Dziwisz i dodał, że właśnie do takiego chrześcijańskiego życia wzywał nas Jan Paweł II. „Jego programowe słowa: «Nie lękajcie się!», trzeba także odnieść do świętości: Nie lękajcie się być świętymi. To jest testament świętego Papieża!” – powiedział.

Zdaniem kard. Dziwisza, bardzo ważne jest podjęcie wezwania do świętości, do którego wzywał Jan Paweł II. Świętość powinna kształtować osobiste postawy i zachowania. „Ale ideał świętości powinien również kształtować styl i klimat naszych rodzin i środowisk, naszego życia społecznego i politycznego” – dodał.

Nawiązując do tradycyjnej zbiórki w Dniu Papieskim na rzecz uzdolnionej młodzieży z uboższych rodzin, której pomocy udziela Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia, kard. Dziwisz podkreślił, że jest to najlepszy pomnik Jana Pawła II. „On za życia wspierał tę szlachetną inicjatywę, a teraz – nie mamy najmniejszej wątpliwości – błogosławi jej z nieba. Wesprzyjmy dzisiaj to dzieło modlitwą i hojną ofiarą” – zaapelował. I zaznaczył, że sam papież dawał za życia na tym polu przykład, gdy m.in. jako metropolita Krakowa wspierał materialnie studentów, ludzi nauki i kultury.

Na placu przed sanktuarium stypendyści Fundacji prowadzili warsztaty, różne zabawy i konkursy dla dzieci oraz śpiewy. Zainicjowali też grę miejską o świętości, a także loterię – wszystko po to, aby przybliżyć sylwetkę i nauczanie Jana Pawła II. Tradycyjnie młodzież i studenci przeprowadzili zbiórkę na program stypendialny fundacji, którego są uczestnikami.

„Jego nauczanie musi być w nas nieustannie obecne”

Warszawskie obchody XIV Dnia Papieskiego zainaugurowała Msza św. sprawowana w Bazylice św. Krzyża. Liturgii przewodniczył emerytowany metropolita gdański, wiceprzewodniczący Rady Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia abp Tadeusz Gocłowski.

W homilii podkreślił, że przez lata pontyfikatu św. Jan Paweł II kierował swoje przesłania o wolności, dialogu, trosce o młode pokolenie, czy rodzinę. Natomiast po odejściu do Domu Ojca papież pozostał z nami duchowo, ale jego nauczanie musi być nieustannie obecne w naszym myśleniu, działaniu i życiu.

Jak przyznał emerytowany metropolita gdański, czymś niezwykłym jest fakt, że już w 9 lat po śmierci Jan Paweł II został przez swego następcę papieża Franciszka ogłoszony świętym. Dlatego tegoroczny Dzień Papieski jest szczególny i nie dziwi, że jego hasłem są słowa: „Świętymi Bądźcie”. „To zawołanie dotyczy nie tylko Jana Pawła II, ale każdego z nas” - podkreślił abp Gocłowski.

Zastanawiając się, co znaczy być człowiekiem świętym, arcybiskup zauważył, że źródłem świętości jest postawienie Boga w centrum życia. „Człowiek, z całą swoją twórczą aktywnością, działający w wolności, kierujący się swoimi dobrze rozumianymi celami, a przede wszystkim dobrze ukształtowanym sumieniem, w prawdzie i miłości, oto droga do świętości. To kierunek życia, myślenia i działania, najpierw Karola Wojtyły, a potem Jana Pawła II” - powiedział abp Gocłowski.

Przypomniał, że ponad tysiącletnia droga naszego narodu związana jest z Chrystusem i Kościołem, a w całej naszej historii były wydarzenia, które świadczyły, że właśnie tak rozumieliśmy naszą tożsamość. Tworzyły ją literatura, sztuka, wszystkie przejawy ludzkiej aktywności.

Zdaniem abp. Gocłowskiego, także dziś ta tożsamość i związana z nią religijność są faktem, choć niekoniecznie podoba się to niektórym mediom i opinii publicznej. Przypominając wezwanie św. Jana Pawła II z Nowego Sącza z 1999 roku kaznodzieja podkreślił, że potrzeba dziś świadectwa odwagi, aby nie stawiać pod korcem światła swej wiary. Trzeba wreszcie, aby w sercach wierzących zagościło pragnienie świętości, które kształtuje nie tylko życie prywatne, ale wpływa na kształt całych społeczeństw.

„My chrześcijanie, katolicy ze swoim myśleniem i wartościowaniem czujemy, że tak powinno być w Polsce, bo jesteśmy u siebie. Czy Polacy mają prawo publicznie przyznawać się do własnych przekonań?” - pytał abp senior. Jak dodał, katolik ma prawo wypowiadać swoje poglądy na temat życia, małżeństwa, rodziny i to nie tylko prywatnie, ale i publicznie, gdyż dzieje się to w jego narodzie, narodzie o określonej tożsamości. „To nie może go eliminować z życia publicznego” - stwierdził kaznodzieja.

Przypominając o historii Dnia Papieskiego oraz powołania Fundacji „DNT” abp senior przypominał, że tysiące młodych Polaków korzystając z tego dzieła zdobyło wykształcenie. Są to ludzie zdolni, choć niekiedy dotyka ich ubóstwo, któremu trzeba zaradzić. „Młodzież, która przeszła tę drogę podejmowała i podejmuje głęboką refleksję nad zdrowym człowieczeństwem, nad jakąś potęgą ducha i ciała, harmonią człowieczeństwa. Dziękujemy im za to, że tak rozumieją swoją młodość i tak patrzą w przyszłość” - powiedział abp Gocłowski.

Przypomniał, że dziś z programu stypendialnego korzysta 2,5 tys. osób, a dziś - w Dzień Papieski - mamy okazję, by cały naród znów wsparł tych młodych, które abp Gocłowski nazwał „naszym wspólnym dziełem”. „Zdolna i dobra młodzież to przyszłość narodu” - podkreślił abp Tadeusz Gocłowski.

Z kolei abp Henryk Hoser przypomniał w podwarszawskim Halinowie o konieczności troski o rodzinę, do czego często nawoływał papież Polak. - Troska o rodzinę spoczywa na wszystkich członkach Kościoła. W ten sposób chcemy spełnić testament Jana Pawła II, w którego centrum nauczania i posługi stała właśnie rodzina - dodał ordynariusz warszawsko-praski.

„Nie bójcie się dążyć do świętości”

W Poznaniu przypominano, że obchodzony po hasłem "Jan Paweł II - świętymi bądźcie" XIV Dzień Papieski to zachęta dla wszystkich, by chcieli i nie bali się dążyć do świętości. Drogę do świętości przetarli swoim życiem także ci święci, którzy przybywali w ciągu wieków do poznańskiej katedry. „Z głębin tej katedry dobywa się wołanie: świętymi bądźcie” – powiedział ks. prof. Bogdan Częsz, kanonik poznańskiej Kapituły Katedralnej.

Najstarszą na ziemiach polskich katedrę odwiedził w 1983 r. i modlił się w niej św. Jan Paweł II. Tłumy ludzi witały w niej przybyłe w 1989 r. z Rzymu relikwie św. Urszuli Ledóchowskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Modlili się tutaj także kandydaci na ołtarze: kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski August Hlond, a także bł. ks. Narcyz Putz, wyniesiony na ołtarze przez św. Jana Pawła II w gronie 108 męczenników, ofiar II wojny światowej. „Oni swoim życiem wskazali nam drogę do świętości. To droga o przetartym szlaku. Nie lękajmy się na nią wstąpić, patrzmy na tych, którzy doszli przed nami do Boga” – przekonywał ks. prof. Częsz.

Obchody XIV Dnia Papieskiego w Przemyślu były jednocześnie uroczystym otwarciem drogi w kierunku Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Msza św., której przewodniczył przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek, połączona była z pielgrzymką młodzieży inaugurującą nowy rok pracy formacyjnej w grupach duszpasterskich.

Bp Jamrozek wskazywał, że świętość jest drogą miłości i trzeba nieustannie szukać Pana Boga, aby ją osiągnąć. Zaznaczył, że w osiągnięciu świętości pomoże życie w zażyłości z Bogiem. - Prośmy św. Jana Pawła II, by nam upraszał rozmiłowanie się w Panu Bogu, żebyśmy nie upadali na duchu, kiedy przyjdą trudniejsze doświadczenia, które mogłyby nas zniechęcić w kroczeniu za Jezusem – powiedział przemyski biskup pomocniczy.

Ofiary do puszek na pokrycie kosztów swojej edukacji stypendyści zbierali m.in. na ulicach Szczecina. W całej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej jest ok. 40 stypendystów, w samym Szczecinie studiuje 20 żaków Fundacji.

Kasia jest w Fundacji od pięciu lat i pochodzi z Recza, studiuje pedagogikę opiekuńczo-resocjalizacyjną i zaocznie teologię. Wspomina letni obóz integracyjny stypendystów papieskich w Szczecinie, na który przyjechało ponad tysiąc młodych osób.

- To niesamowite, że ludzie przyjechali z całej Polski, mogli pokazać się mieszkańcom, a ci w końcu zobaczyli, kim są stypendyści. Często słychać o nas w telewizji czy w radiu, ale nie widać nas na co dzień. W Szczecinie razem uczestniczyliśmy we Mszy św., braliśmy udział w koncercie ewangelizacyjnym. Myślę, że to stypendyści dużo zyskali, dzięki temu obozowi, ale mieszkańcy również, bo zobaczyli, na kogo dają te pieniądze – przypomniała stypendystka.

W jednej ze szczecińskich jezuickich parafii stypendyści przygotowali też z okazji Dnia Papieskiego zabawy dla dzieci i kiermasz ciast, na który zapraszali po kolejnych Mszach św.

Na obchody Dnia Papieskiego w archidiecezji częstochowskiej złożyły się modlitwy w kościołach, uroczyste akademie i koncerty dedykowane św. Janowi Pawłowi II. Towarzyszyło im też uroczyste wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II do bazyliki mniejszej świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

Zwieńczeniem XIV Dnia Papieskiego był koncert transmitowany w niedzielne popołudnie przez TVP1 i TVP Polonia sprzed kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego na warszawskim Ursynowie. Wystąpili podczas niego uznani polscy artyści: Irena Santor, Alicja Majewska, Anna Wyszkoni, Mieczysław Szcześniak, Ryszard Rynkowski i Zbigniew Wodecki. Program muzyczny uzupełniały pokazywane na telebimach fragmenty papieskich homilii z pielgrzymek Jana Pawła II do Ojczyzny. Koncert, który zgromadził tłumy mieszkańców stolicy, poprowadził Krzysztof Ziemiec.

Na zakończenie koncertu kard. Kazimierz Nycz podziękował artystom oraz wszystkim tym, którzy zgromadzili się tego dnia na obchodach Dnia Papieskiego i wspierają stypendystów Fundacji "DNT". - Pierwsze dziękuję kieruję do św. Jana Pawła II za to, że nam dziś pomógł przeżyć głęboką refleksję nad świętością - powiedział metropolita warszawski.

Przypomniał też o trzech wielkich świętych papieżach, "których Pan Bóg dał Kościołowi w XX wieku": Piusie X, Janie XXIII i Janie Pawle II oraz o kolejnym papieżu, Pawle VI, który 19 października zostanie błogosławiony. - O tym papieżu mówimy może trochę za mało, trochę za cicho - powiedział. - Wszyscy ci papieże i wszyscy święci mówią nam: "świętymi bądźcie", to znaczy trwajcie w Chrystusie i bądźcie przy człowieku, w którym mieszka Chrystus - dodał kard. Nycz.

"Katolickie noble" przyznane

Obchody Dnia Papieskiego poprzedziło jak co roku wręczenie nagród TOTUS, nazywanych „katolickim noblem”. Przyznaje je Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” powołana do wspierania ubogiej, ale uzdolnionej młodzieży z małych miast i wsi. Uroczysta gala odbyła się w sobotę na Zamku Królewskim w Warszawie.

Kard. Kazimierz Nycz, przewodniczący Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” przypomniał, że w 1999 r. Jan Paweł II odbył jedną z najważniejszych pielgrzymek, z której zrodził się pomysł powołania Fundacji i programu stypendialnego. Metropolita warszawski zauważył, że słusznie program ten nazywany jest żywym pomnikiem Jana Pawła II. Podziękował też wszystkim, którzy uczestniczą w jego budowie.

Podkreślając, że tegoroczny Dzień Papieski odbywa się już po kanonizacji Jana Pawła II kard. Nycz zauważył, że wzrasta zobowiązanie Fundacji „DNT” do przypominania osoby Jana Pawła II następnym pokoleniom i znajdowania tych, którzy są inspirowani nauczaniem papieża. Dlatego właśnie nagrody TOTUS wręczane są tym, którzy kierują się nauczaniem św. Jana Pawła II.

W kategorii „Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej” nagrodę TOTUS otrzymał architekt Stanisław Niemczyk, uhonorowany jako „twórca niezwykłych kościołów”.

W kategorii „Propagowanie nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II” statuetkę otrzymała Rodzina Szkół im. Jana Pawła II, skupiająca 1232 placówki szkolne różnego stopnia rozsiane po całej Polsce oraz 21 poza jej granicami. Kształci się w nich ok. 350 tys. dzieci i młodzieży.

W kategorii „Promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno-wychowawcza” nagrodę TOTUS otrzymał prof. Zbigniew Chłap, emerytowany profesor Collegium Medicum UJ, patofizjolog, który od 1981 r. niesie pomoc najbardziej potrzebującym, nie mającym dostępu do świadczeń medycznych.

„TOTUS medialny dla upamiętnienia Bp. Jana Chrapka oraz jego roli w ukazywaniu osoby i nauczania Jana Pawła II w mediach” trafił do zespołu twórców TVP i Polskiego Radia, przygotowującego i realizującego przekaz z uroczystości kanonizacyjnych Jana XXIII i Jana Pawła II.

Tagi:
Dzień Papieski

Reklama

Przekazać pochodnię pamięci

2018-10-31 08:30

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 44/2018, str. IV

Spotkanie słowno-muzyczne i wystawa prac malarskich złożyły się na obchody 18. Dnia Papieskiego, jaki odbył się 15 października w Muzeum św. Jana Sarkandra w Skoczowie

Monika Jaworska
Spotkanie słowno-muzyczne w patio

Wydarzenie rozpoczął występ folklorysty i multiinstrumentalisty Józefa Brody w patio przy budynku muzeum. Zebranych powitał kierownik „Sarkandrówki” Jakub Staroń, który obecnie z Łucją Skrond prowadzi muzeum. – Jako świadkowie pontyfikatu Karola Wojtyły jesteśmy zobowiązani przekazywać pochodnię pamięci kolejnym młodszym pokoleniom – powiedział Jakub Staroń. Józef Broda w wystąpieniu słowno-muzycznym pt. „Spójrz w me serce i choć przez chwilę usłysz, co w nim śpiewa” nawiązywał do wypowiedzi Karola Wojtyły, szczególnie do studium etycznego: „Miłość i odpowiedzialność”. Dzielił się też własnymi przemyśleniami przy dźwiękach instrumentów. – Panie Boże, daj siłę każdemu z nas, abyśmy umieli wybaczać. Ja mam za sobą doświadczenie osobiste, kiedy w ułamku sekund wiedziałem, że z Bożą pomocą zbuduję nowy dom, i spalony... zbudowałem. Jestem w tym samym miejscu i błogosławię każdego poranka swoich sąsiadów – powiedział Józef Broda.

Dalsza część spotkania odbyła się w budynku muzeum, gdzie pracownik UŚ prof. Elżbieta Kuraj opowiedziała o prezentowanej wystawie swoich prac pt. „Widzieć/Wiedzieć”. – Widzieć to wiedzieć. A żeby wiedzieć, to trzeba zobaczyć. Jeżeli wiedzieć, to zrozumieć. Czy wszystko wiemy? Czy widzimy? – mówiła Elżbieta Kuraj. Zwiedzający mogli także zobaczyć okolicznościowe pamiątki po Janie Pawle II: 2 medale i różaniec. – W związku z 18. Dniem Papieskim i 40. rocznicą wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową zaprezentowaliśmy dwa pierwsze medale z pontyfikatu Jana Pawła II, które są wykonane z brązu, pozłacane, nienumerowane, jeśli chodzi o rok samego pontyfikatu.

Na świecie jest ich 1200, z czego 2 mamy z muzeum. Takie medale Ojciec Święty rozdawał delegacjom, osobom prywatnym przy wizytach oficjalnych. Oprócz nich prezentujemy różaniec papieski – jego poszczególne elementy wykonane są z brązu pozłacanego. A jak wiemy – Jan Paweł II powierzył swój pontyfikat Matce Bożej – zauważył Jakub Staroń.

Spotkanie z wernisażem zorganizowało Muzeum Parafialne św. Jana Sarkandra i Stowarzyszenie Panorama Sztuki Chrześcijańskiej „Musica Sacra”. Wystawa będzie czynna do połowy listopada. Kolejna – fotograficzna – będzie dotyczyła 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Stanisław Kostka - patron dzieci i młodzieży

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 37/2002

Jastrow/pl.wikipedia.org



W komnacie, gdzie Stanisław święty zasnął w Bogu,

na miejscu łoża jego stoi grób z marmuru.

Taki, że widz niechcący wstrzymuje się w progu,

myśląc, że Święty we śnie zwrócił twarz do muru

i rannych dzwonów echa w powietrzu dochodzi...

I wstać chce, i po pierwszy raz człowieka zwodzi.

Nad łożem tym i grobem świeci wizerunek

Królowej Nieba, która z Świętych chórem schodzi

i tron opuszcza, nędzy śpiesząc na ratunek.

Palm wiele, kwiatów wiele aniołowie niosą,

skrzydłami z ram lub nogą wstępując bosą.

Gdzie zaś od dołu obraz kończy się ku stronie,

w którą Stanisław Kostka blade zwracał skronie,

jeszcze na ram złoceniu róża jedna świeci:

niby że, po obrazu stoczywszy się płótnie,

upaść ma, jak ostatni dźwięk, gdy składasz lutnię.

I nie zleciała dotąd na ziemię - i leci...

(Cyprian Kamil Norwid)

Doroczną pamiątkę św. Stanisława Kostki kościół w Polsce obchodził wcześniej 13 listopada. Od 1974 r. święto to obchodzimy 18 września jako święto patronalne dzieci i młodzieży, by na progu nowego roku szkolnego prosić dla nich o błogosławieństwo i potrzebne łaski.

Stanisław Kostka urodził się w październiku 1550 r. w Rostkowie, w wiosce położonej około 4 kilometrów od Przasnysza, na Mazowszu, w diecezji płockiej. Ojcem Stanisława był Jan Kostka, od 1564 r. kasztelan zakroczymski, a jego matką była Małgorzata z domu Kryska z Drobnina. Obie rodziny Kostków i Kryskich były w XVI w. dobrze znane.

Stanisław Kostka miał trzech braci i dwie siostry. Oto co Stanisław powiedział o swojej rodzinie: "Rodzice chcieli, byśmy byli wychowani w wierze katolickiej, zaznajomieni z katolickimi dogmatami, a nie oddawali się rozkoszom. Co więcej postępowali z nami ostro i twardo, napędzali nas zawsze - sami jak i przez domowników - do wszelkiej pobożności, skromności, uczciwości, tak żeby nikt z otoczenia, z licznej również służby, nie mógł się na nas skarżyć o rzecz najmniejszą" .

Św. Stanisław swoje pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym. Jego nauczycielem przez pewien czas był Jan Biliński. W domu rodzicielskim przebywał do 14. roku życia. Następnie Stanisław razem ze swym bratem Pawłem rozpoczęli studia u jezuitów we Wiedniu, lecz gdy nowy cesarz Maksymilian w 1565 r. zabrał jezuitom konwikt, musieli przenieść się na stancję. Do jezuickiej szkoły w Wiedniu uczęszczało wówczas około 400 uczniów, a regulamin tej szkoły streszczał się w jednym zdaniu: "Taką pobożnością, taką skromnością i takim poznaniem przedmiotów niech się uczniowie starają ozdobić swój umysł, aby się mogli podobać Bogu i ludziom pobożnym, a w przyszłości ojczyźnie i sobie samym przynieść także korzyść". Do pobożności miała zaprawiać studentów codzienna modlitwa przed lekcjami i po lekcjach, codzienna Msza św., miesięczna spowiedź i Komunia św. Początkowo Stanisławowi nauka szła trudno, ale pod koniec trzeciego roku należał już do najlepszych. Władał płynnie językiem ojczystym, niemieckim i łacińskim; uczył się też języka greckiego.

Trzy lata pobytu w Wiedniu to był dla Stanisława okres rozbudzonego życia wewnętrznego. Stanisław znał tylko drogę do kolegium, do kościoła i do domu. Swój wolny czas poświęcał na lekturę i modlitwę. Zadawał sobie pokuty i biczował się. Mimo sprzeciwu i próśb brata i kolegów nie zaprzestawał praktyk pokutnych. Intensywne życie wewnętrzne, nauka i praktyki pokutne tak bardzo osłabiły organizm chłopca, że bliski był śmierci. Zapadł w niemoc śmiertelną w grudniu 1565 r. Kiedy św. Stanisław był już pewien śmierci, a nie mógł otrzymać Wiatyku, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić katolickiego kapłana, wtedy św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu ów Wiatyk. W tej również chorobie objawiła się Świętemu Matka Najświętsza i złożyła mu na ręce Boże Dzieciątko. Od Niej to doznał cudownego uleczenia z poleceniem by wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Nie było to rzeczą łatwą dla Stanisława, gdyż jezuici nie mieli zwyczaju przyjmować kandydatów bez woli rodziców, a on na nią nie mógł liczyć. Po wielu trudnościach i zmaganiach Stanisław został przyjęty do jezuitów najpierw na próbę, gdzie zadaniem jego było sprzątanie pokoi i pomaganie w kuchni, po pewnym jednak czasie, wraz z dwoma innymi kandydatami udał się Stanisław do Rzymu i na skutek polecenia prowincjała z Niemiec przełożony generalny przyjął go do nowicjatu. Rozkład zajęć nowicjuszów przedstawiał się następująco: modlitwa, praca umysłowa i fizyczna, posługi w domu i w szpitalach, dyskusje na tematy życia wewnętrznego i o sprawach kościelnych, konferencje mistrza nowicjatu i przyjezdnych gości. Stanisław czuł się szczęśliwy, że wreszcie osiągnął swój życiowy cel.

Przełożeni pozwolili Stanisławowi w pierwszych miesiącach 1568 r. złożyć śluby zakonne. Wielkim wydarzeniem w życiu św. Stanisława było przybycie 1 sierpnia w uroczystość Matki Bożej Anielskiej (dziś tę uroczystość obchodzimy 2 sierpnia) św. Piotra Kanizjusza, który zatrzymał się w domu nowicjatu i wygłosił dla nich konferencję. Po tej konferencji Stanisław powiedział do kolegów: "Dla wszystkich ta nauka świętego męża jest przestrogą i zachętą, ale dla mnie jest ona wyraźnym głosem Bożym. Umrę bowiem jeszcze w tym miesiącu". Koledzy zlekceważyli sobie jego słowa. Jeszcze 5 sierpnia jeden z ojców zabrał Stanisława do bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej na doroczny odpust. Za kilka dni było święto Wniebowzięcia Matki Bożej. 10 sierpnia Stanisław napisał list do Matki Bożej i ukrył go na swojej piersi. Prosił by mógł odejść z tego świata w uroczystość Wniebowzięcia Maryi. Jego prośba została wysłuchana. W wigilię Wniebowzięcia Stanisław dostał silnych mdłości i zemdlał. Wystąpił na nim zimny pot i poczuł dreszcze, z ust zaczęła sączyć mu się krew. O północy zaopatrzono go Wiatykiem. Przeszedł do wieczności tuż po północy 15 sierpnia 1568 r., mając zaledwie siedemnaście lat.

Wieść o jego pięknej śmierci rozeszła się lotem błyskawicy po całym Rzymie. Wbrew zwyczajowi zakonu jezuitów ciało Stanisława przyozdobiono kwiatami. W dwa lata potem, gdy otwarto grób św. Stanisława, znaleziono jego ciało nietknięte rozkładem. W 1605 r. papież Paweł V zezwolił na zawieszenie obrazu św. Stanisława w kościele św. Andrzeja w Rzymie i na zawieszenie przy nim lamp, jak też wotów. Papież Klemens X w 1670 r. zezwolił jezuitom na odprawianie Mszy św. i na odmawianie pacierzy kapłańskich ku czci św. Stanisława. W 1674 r. ten sam papież ogłosił św. Stanisława Kostkę jednym z głównych patronów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Te wszystkie fakty Stolica Apostolska uznała jako akt beatyfikacji. Św. Stanisław Kostka jest pierwszym Polakiem, który dostąpił chwały ołtarzy w Towarzystwie Jezusowym. Rok 1714 był rokiem, w którym papież Klemens XI wydał dekret kanonizacyjny, ale samego aktu kanonizacji dokonał papież Benedykt XIII dopiero w 1726 r. wraz ze św. Alojzym Gonzagą. W 1926 r., w 200. rocznicę kanonizacji odbyła się uroczystość sprowadzenia do Polski małej części relikwii św. Stanisława. W tych jubileuszowych uroczystościach wziął udział sam prezydent państwa, Ignacy Mościcki. Ciało św. Stanisława spoczywa w kościele św. Andrzeja Boboli w Rzymie w jego ołtarzu po lewej stronie.

Ku czci św. Stanisława Kostki wzniesiono w Polsce wiele świątyń, wśród nich piękną katedrę w Łodzi. Najpiękniejszy kościół pod wezwaniem św. Stanisława znajduje się w Nowym Jorku. Św. Stanisław Kostka należy do najpopularniejszych polskich świętych. Przed cudownym obrazem św. Stanisława w obecnej katedrze lubelskiej modlił się w 1651 r. król Jan II Kazimierz.

W naszej diecezji doroczną uroczystość odpustową ku czci św. Stanisława Kostki przeżywa wspólnota parafialna w Jerzyskach, gdzie proboszczem jest ks. Zenon Bobel.

U początku nowego roku szkolnego i akademickiego starajmy się prosić św. Stanisława Kostkę, który jest patronem dziatwy i młodzieży, aby wstawiał się on za nami i wypraszał potrzebne nam wszystkim łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Krzyż: XX Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy

2019-09-23 19:34

Apis / Sandomierz (KAI)

Do sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego piętnastoma trasami wyruszy w sobotę 28 września z wielu zakątków regionu świętokrzyskiego jubileuszowy XX Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy. Będzie mu przyświecało hasło: „Krzyż Twój to moja Arka”.

larahcv/pixabay.com

Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy jest to największa w Polsce jednodniowa impreza turystyki pieszej organizowana przez duchowieństwo diecezji kieleckiej i Oddział Świętokrzyski PTTK. W rajdzie wezmą udział duchowni i młodzież z diecezji: kieleckiej, sandomierskiej i radomskiej. Patronują mu ordynariusze diecezjalni: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Jan Piotrowski i bp Henryk Tomasik.

Grupy pielgrzymów prowadzić będą przewodnicy świętokrzyscy PTTK z Kielc, Ostrowca Świętokrzyskiego, Sandomierza, Starachowic i Radomia. Zmierzać będą pieszo do sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na 12 trasach o różnym stopniu trudności i długości od 2, 5 km aż do 40 km, które wytyczyli świętokrzyscy przewodnicy.

Szlaki mają swoje nazwy: „Puszczańska” (18 km ze Świętej Katarzyny przez Łysicę), „Rudna” (15 km z Łagowa), „Widokowa” (10 km z Nowego Skoszyna), „Zbójecka” (10 km z Bielin), „Tatarska” (13 km z Dębna), „Jeleniowska” (15 km z Piórkowa), „Romańska” (9 km z Grzegorzowic), „Przygody” (18 km ze Świętej Katarzyny śladem kolejki wąskotorowej), „Akademicka” (12,5 km z Chybic), „Benedyktyńska” (7 km z Huty Nowej), „Rodzinna” (2,5 km z parkingu w Hucie Szklanej) i „Mocarny szlak” (40 km z Kielc).

Eucharystia sprawowana na Świętym Krzyżu będzie dziękczynieniem za Świętego Jana Pawła II - Honorowego Przewodnika Świętokrzyskiego. Pielgrzymi będą się modlić także o błogosławieństwo Boże dla: Ojca Świętego Franciszka, uczestników rajdu i ich rodzin diecezji - kieleckiej, sandomierskiej i radomskiej oraz przewodników świętokrzyskich PTTK.

Podczas rajdu zostaną wręczone odznaki „Korony Gór Świętokrzyskich” i odznaczenia PTTK.

Celem rajdu pielgrzymkowego jest m.in.: oddanie czci Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, a także promowanie piękna przyrody, historii i dziedzictwa kulturowego Gór Świętokrzyskich i Regionu oraz popularyzacja świętokrzyskiego sanktuarium, jako Pomnika Historii oraz uczczenie 25. rocznicy powstania Koła Przewodników Świętokrzyskich PTTK „Bartek” .

Organizatorami są: Oddział Świętokrzyski PTTK w Kielcach, Diecezja Kielecka oraz Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu.

Zapisy uczestnictwa w rajdzie, przyjmowane są do 25 września. Zgłoszenia można dokonać za pomocą elektronicznego formularza na stronie internetowej www.rajd.pttkkielce.pl, na której znajduje się także regulamin imprezy.

Inicjatorem Świętokrzyskiego Rajdu Pielgrzymkowego był ordynariusz diecezji kieleckiej bp Kazimierz Ryczan. W pierwszym, zorganizowanym w 2000 r. wzięło udział ponad tysiąc osób. W następnym roku do rajdu dołączyli pielgrzymi z diecezji sandomierskiej, a w 2002 r. z radomskiej.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Przechowywane są w nim relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Opactwo benedyktyńskie założone zostało z inicjatywy Bolesława Chrobrego w 1006 r. Obecnie opiekę nad nim sprawuje Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem