Reklama

Naturalne metody rozpoznawania płodności – dlaczego warto?

Korzystny wpływ na relację małżeńską i kształtowanie charakteru (6)

2015-06-11 09:55

Agata Szymkowiak
Edycja legnicka 24/2015, str. 8

IMAGES COPYRIGHT © 2000 DIGI TOUCH

Naturalne metody rozpoznawania płodności (NMRP) wzmacniają relację małżeńską, choćby z tej prostej przyczyny, że jeśli para musi poczekać na intymne spotkanie i czasami decyduje o powstrzymaniu się od współżycia, mimo chęci, ma mniejsze szanse na zwyczajne znudzenie się sobą. Słynna analogia do codziennego jedzenia czekolady wydaje się być tutaj dość mocno trafiona – jeśli mamy coś w każdej chwili na wyciągnięcie ręki, przestajemy wkrótce to doceniać. Co więcej, małżonkowie muszą wypracować sobie swój własny schemat komunikacji na temat tego, w jakiej fazie cyklu znajduje się aktualnie żona. Poza tym, jeśli odkładają poczęcie dziecka, mają niepowtarzalną szansę na to, by być kreatywnym w okazywaniu sobie uczuć w okresie płodnym – jest to czas na inne niż seks formy okazywania miłości: słowem, przytuleniem, wspólnym spędzaniem czasu. Ponadto, mężowi łatwiej zrozumieć bezzasadne w jego odczuciu zdenerwowanie i drażliwość żony, gdy wie, że znajduje się ona w takiej fazie cyklu miesiączkowego, w której potrzebuje więcej opieki, troski i odpoczynku. Również kobieta lepiej rozumie i łatwiej akceptuje swoje stany emocjonalne, gdy wie, co jest ich przyczyną i ma świadomość, że jest to przejściowe. Małżonkowie, którzy stosują NMRP, dają sobie nawzajem jasny przekaz: „Akceptuję ciebie całą, całego, razem z twoją płodnością. Nie jest ona czymś złym, czego należy unikać, chronić się przed tym, jest częścią ciebie i kocham cię razem z nią”. Taka bezwarunkowa akceptacja pozwala obojgu czuć się bezpiecznie, rozwijać i pielęgnować miłość małżeńską. Współpraca, jaka jest konieczna przy stosowaniu NMRP, ułatwia udzielanie sobie wzajemnego wsparcia i powoduje, że małżonkowie wiedzą i mogą liczyć na siebie nawzajem. W trudnych sytuacjach, kiedy małżeństwo nie może współżyć, np. z przyczyn zdrowotnych, w zagrożonej ciąży itp. żona nie musi obawiać się, że mąż poszuka zaspokojenia seksualnego poza małżeństwem, bo wie, że stosując NMRP, razem przeszli doskonały trening panowania nad swoim popędem płciowym.

W dobie powszechnego konsumpcjonizmu i tendencji do natychmiastowego spełniania wszelkich zachcianek, zaleta NMRP, jaką jest kształtowanie charakteru, może być niedoceniana. Niesłusznie. Stosowanie naturalnych metod rozpoznawania płodności pomaga w pracy nad sobą, w pokonywaniu swoich słabości. Codzienne obserwacje uczą systematyczności i zorganizowania, a konieczność zachowania okresowej wstrzemięźliwości seksualnej, pomaga zwiększyć panowanie nad sobą, kształtuje cechy takie jak: samodyscyplina, cierpliwość i wytrwałość.

Jak się okazuje, stosowanie NMRP nie pozostaje bez wpływu na trwałość małżeństwa. Potwierdzają to badania przeprowadzone w 2008 r. na grupie 1131 użytkowników NMRP (zarówno kobiet, jak i mężczyzn), głównie z Austrii, ale także z Niemiec, Szwajcarii i Włoch. Odsetek rozwodów wśród użytkowników NMRP według tych badań wynosił jedynie 3%, podczas gdy – dla porównania – w Austrii odsetek par dotkniętych rozwodem wynosił wówczas aż 48%1.

Reklama

W tym miejscu warto również dodać, że stosowanie NMRP ma pozytywny wpływ nie tylko na relacje między małżonkami, ale – nieco bardziej ogólnie – na relacje w rodzinie. Rodzicom, którzy przepracowali już kwestię komunikacji w sferze seksualnej, będzie łatwiej odpowiedzieć na pytania dzieci dotyczące początków ludzkiego życia, znaczenia współżycia seksualnego, odpowiedzialności w tej materii. Ponadto, sami staną się dla swoich dzieci przykładem właściwego zagospodarowania tej sfery życia.



Pomocą w nauce NMRP służą również doradcy rodzinni diecezji legnickiej. Listę kontaktów do nich można znaleźć na stronie: drdl.diecezja.legnica.pl w zakładce „doradcy życia rodzinnego”.

1 W. Rhomberg, M. Rhomberg, H. Weißenbach, „Natural Family Planning (NFP): The Symptothermal Method (Rötzer) as a Familiy Binding Tool. Results of a Survey among Members of INER”, Cathol. Soc. Sci. Rev., 2008

Tagi:
naturalne metody

Reklama

USA: tydzień promocji naturalnego planowania rodziny

2015-07-14 14:43

pb (KAI/RV) / Waszyngton / KAI

„Naturalne metody planowania rodziny - dobre dla ciała, wspaniałe dla duszy” - pod takim hasłem przebiegać będzie w USA Krajowy Tydzień Uświadamiania Naturalnego Planowania Rodziny. Odbędzie się on w dniach 19-25 lipca z inicjatywy Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych.

Razem.tv

Celem obchodów jest przedstawienie Bożej wizji ludzkiej seksualności oraz pomoc małżeństwom w zapoznaniu się z naturalnymi metodami regulacji płodności, zgodnymi z nauczaniem Kościoła.

Data Tygodnia została wybrana nieprzypadkowo, gdyż 25 lipca przypada rocznica ogłoszenia w 1968 r. encykliki bł. Pawła VI „Humanae vitae”, poświęconej właśnie tematyce seksualności, miłości małżeńskiej i odpowiedzialnemu rodzicielstwu. Dzień później zaś przypada liturgiczne wspomnienie świętych Joachima i Anny, rodziców Maryi.

W trakcie Tygodnia wszystkie parafie USA mają pomóc wiernym lepiej zrozumieć nauczanie Kościoła nt. sakramentu małżeństwa, symbolizującego więź Chrystusa z Kościołem. Kiedy małżonkowie przeżywają swe powołanie w zgodzie z tym nauczaniem, szczególnie dotyczącym przekazywania życia, „czerpią z tego liczne korzyści”, gdyż „stosując metody naturalne, wzrastają w świętości i świadomości darów Bożych” w dziedzinie ludzkiej seksualności, małżeństwa i rodziny - przekonują amerykańscy biskupi na swe stronie internetowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jezus naszym odniesieniem

2019-09-17 14:31

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 23

Św. Jan, mozaika (XXI wiek)/fot. Graziako

Człowiek współczesny ulega iluzji, że to „pieniądz rządzi światem”, a gospodarka jest najważniejsza. Taki stereotyp jest już dawno znanym schematem myślenia, o czym poucza nas prorok Amos: „Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego, a bezrolnego pozostawiacie bez pracy...”. Problem braku uczciwości w dzieleniu się dobrami i prawdziwej solidarności między biednymi a bogatymi jest rzeczywistością stale obecną w świecie. Zawsze kiedy człowiek – zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i zbiorowym – odchodzi od Bożych przykazań, kiedy zapomina o miłości Boga i bliźniego – wkrada się grzech nieuczciwości w relacjach między bogatym a biednym. Ten problem był obecny również w czasach proroka Amosa, który zdecydowanie wypomina nieuczciwym ludziom oszustwa wobec biednych: „...będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać”. Pan Bóg upomni się o krzywdę biednego, On jest łaskawy i miłosierny i wzywa nas, abyśmy w relacji z drugim człowiekiem kierowali się miłością.

Największym dobrem i szczęściem jest zbawienie, dlatego św. Paweł wzywa nas do wielkiej modlitwy za wszystkich ludzi: „Polecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi. (...) Jest to bowiem dobre i miłe w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy”. Owa prawda to fakt, że jeden jest Bóg i jedyny Pośrednik między Bogiem a ludźmi – Jezus Chrystus, który wydał samego siebie za nas w ofierze odkupieńczej. Zatem – Syn Boży jest punktem odniesienia dla człowieka, dla jego pracy, modlitwy i relacji do Boga i do każdego człowieka.

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus uczy nas właściwego wykorzystania dóbr, które posiadamy. Bogactwo tego świata nie jest celem, ale środkiem do osiągnięcia celu do zbawienia. Człowiek jest stworzony do szczęścia z Bogiem – nie może więc na tym świecie przed perspektywą Bożej miłości umieścić jakąś marność: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!” – mówi Pan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Kurii Metropolitalnej w Krakowie

2019-09-21 22:35

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami na temat zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej, Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Należy zaznaczyć, że pani Joanna Adamik w dniu 10 sierpnia br. w piśmie skierowanym na ręce Księdza Arcybiskupa stwierdziła, m.in.: „(…) wyrażając szczerą wdzięczność za ostatnie lata i miesiące pracy i służby dla Księdza Arcybiskupa, także za wszystkie gesty i słowa osobistej życzliwości wobec mnie i moich bliskich, proszę o zwolnienie mnie z obowiązków”. Ta prośba została ostatecznie przyjęta w dniu 19 bm., przy zachowaniu umownego (miesięcznego) trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem