Reklama

Niedziela Częstochowska

Dni modlitwy, refleksji i radości

Małżeństwo – sakramentem wzajemnego uświęcenia” – to hasło XVI Radomszczańskich Dni Rodziny, trwających od 23 maja do 7 czerwca. Taki też był temat kazania, które na inaugurującej Dni uroczystej Sumie wygłosił w kolegiacie św. Lamberta ks. dr Jacek Reczek, dyrektor Referatu Duszpasterstwa Rodzin

2015-06-18 09:58

Niedziela częstochowska 25/2015, str. 6

[ TEMATY ]

rodzina

Radomsko

Tadeusz Olczyk

Bp Antoni Długosz na Radomszczańskich Dniach Rodziny

Po Sumie spod kolegiaty wyruszył Marsz dla Życia i Rodziny zakończony piknikiem integracyjnym w Parku Świętojańskim. Po południu odbył się natomiast wieczór poetycki z Miejskim Teatrem Źródło. Dwa dni później w Miejskiej Bibliotece Publicznej 37 osób czytało fragmenty adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Familiaris consortio” – o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym. W czytaniu uczestniczył m.in. abp Wacław Depo, który wziął również udział w finale konkursu literackiego dla uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. W Zespole Szkół Drzewnych Metropolita Częstochowski spotkał się z młodzieżą.

27 maja niezwykle ciekawy przebieg miała debata szkolna w Zespole Szkolno-Gimnazjalnym nr 1 nt.: „Małżeństwo w oczach młodych ludzi”. Kolejno 30 i 31 maja w Zespole Szkolno-Gimnazjalnym nr 5 odbyły się warsztaty komunikacji dla narzeczonych i małżeństw, które poprowadzili Małgorzata i Jan Wilkowie. W kolegiacie św. Lamberta wierni usłyszeli zaś świadectwo Anny Rastawickiej z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, a w Parku Świętojańskim odbył się finał ogólnopolskiej kampanii społecznej – „Kilometry Dobra”, zorganizowany przez Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Osób Niepełnosprawnych „Koniczynka”. Natomiast w Miejskim Domu Kultury ogłoszono wyniki konkursu plastycznego: „Mój dom, moja rodzina”. Wieczorem odbył się tam koncert zespołu ewangelizacyjnego 77FM – „Dobry wieczór z Mocą”.

1 czerwca w PSP nr 5 miał miejsce Sportowy Dzień Dziecka, zaś w MBP odbyło się spotkanie z dziećmi nt.: „Brat i siostra – przyjaciel czy wróg”, które prowadziła Renata Zając, autorka książek dla dzieci i młodzieży. W Boże Ciało w MDK wyświetlono film pt.: „Donnby. Każdy jest Kimś”, z przesłaniem pro-life.

Reklama

Szczególnie charakter miało spotkanie z rodzinami Betel, Domowego Kościoła i Fundacją „Promień radości” w Eko- ogrodzie Barbary Wojnowskiej, przygotowane przez Uniwersytet Trzeciego Wieku „Wiem więcej” 6 czerwca. Mszę św. odprawił bp Antoni Długosz, który potem porywał wszystkich uczestników do zabawy, tańczył z nimi, śpiewał, żartował.

Niedziela 7 czerwca była dniem oficjalnego zakończenia RDR. W kościele Matki Bożej Królowej Polski prelekcję nt.: „Miłość małżeńska może być piękna” wygłaszał dr hab. Mieczysław Guzewicz. Po południu spod kolegiaty św. Lamberta wyszła procesja z relikwiami św. Jadwigi Królowej, patronki Radomska (tydzień temu była o tym mowa na łamach „Niedzieli” – przypomnienie Redakcji). Mszy św. przewodniczył abp Wacław Depo. Wszystkim uczestnikom dziękowali prezydent miasta Anna Milczanowska oraz inicjator i główny koordynator RDR Tadeusz Olczyk, który powiedział: – Dobrych rodzin nie możemy zbudować bez Bożego błogosławieństwa i dlatego, organizując RDR, idziemy drogą nauczania Kościoła, papieża św. Jana Pawła II, za Ojcem naszej diecezji i naszymi duszpasterzami.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radomsko poszło za Trzema Królami

2020-01-06 19:20

[ TEMATY ]

orszak

Radomsko

Orszak Trzech Króli

Aleksandra Saj

Jaką wybrałem gwiazdę w mojej wędrówce przez życie? – to pytanie, nad którym polecił się zatrzymać ks. Dariusz Pilarski – wikariusz z parafii św. Lamberta w Radomsku, w homilii wygłoszonej podczas Mszy Św. rozpoczynającej VIII Radomszczański Orszak Trzech Króli.

Zobacz zdjęcia: Radomsko poszło za Trzema Królami

„Obranie właściwego kierunku w życiu to kwestia zasadnicza. Dawniej pomagały w tym gwiazdy . Do człowieka jednak należał wybór tej właściwej. Od wieków żeglarze wykorzystywali tylko niektóre z nich, wiedzieli bowiem, że tylko nieliczne są właściwe, bo inne mogą prowadzić w złym kierunku” –mówił ks. Pilarski.

Dziś idąc za gwiazdami nie patrzymy już w niebo, ale za gwiazdy uznajemy innych ludzi i okazuje się często , że prowadzą one na bezdroża, giną na firmamencie nieba, a człowiek, który za nimi podążał gubi się, gdy jego ukochana gwiazda zgasła – kontynuował kapłan.

Kaznodzieja podkreślił, że „Mędrcy szukali tej właściwej i ją znaleźli. Mieli odwagę uznać w Dziecięciu Jezus Kogoś, kto jest znacznie większy od nich.

Szli do końca, do celu, nie tracili z oczu właściwego kierunku. Ich wytrwałość została nagrodzona, bo jako pierwsi z pogan dotarli do prawdziwego Boga, który objawił się w Jezusie”. – Na ile w nas jest konsekwencji w dążeniu do Boga i w podążaniu za Nim? Na ile jestem wierny w kroczeniu za tą jedyną prawdziwą gwiazdą, którą jest Jezus Chrystus? – pytał ks. Pilarski.

„Prośmy, aby Trzej Mędrcy i ich doświadczenie nie poszły w naszym życiu na marne” - wskazał duchowny.

Takie przesłanie towarzyszyło uczestnikom Orszaku Trzech Króli, którzy po Mszy Świętej , śpiewając kolędy udali się ulicami miasta w kierunku parafii pod wezwaniem NMP Królowej Polski. Szli starsi i młodsi. Duchowni radomszczańskich parafii, siostry sercanki i świeccy, młodzież działająca w stowarzyszeniach katolickich przy kolegiacie św. Lamberta, ministranci, katecheci, nauczyciele i pracownicy radomszczańskich szkół oraz przedstawiciele władz miasta i mieszkańcy. Orszakowi towarzyszyło hasło: „Cuda , cuda ogłaszają”.

„Ogromna radość przepełniała moje serce, że mogłam iść i ogłaszać , śpiewając po ulicach swojego miasta , że „narodził się Zbawiciel wszego świata Odkupiciel”- powiedziała pani Jolanta – uczestniczka Orszaku.

Rolę Trzech Króli podjęli członkowie Stowarzyszenia Jeździeckiego Napoleońska Zagroda, sekcja kawaleryjska kultywująca tradycje 11 pułku ułanów legionowych, Jeździeckiego Klubu Sportowego Barda - szwadron Jankowice i Harcerskiego Klubu Jeździeckiego. Oprawę artystyczną zapewnił Miejski Teatr Źródło na czele z p. Danutą Zawadzką z PSP nr 1, chór Cantabile pod dyrekcją p. Marty Ciesielskiej oraz uczniowie Szkoły Podstawowej nr 9 pod kierunkiem p. Hanny Klekowskiej. Dodatkową atrakcją były zwierzęta hodowlane przywiezione przez p.Leszka Starygę z Lipowczyc i Firmę Dom – Bryl z Kietlina.

Na zakończenie Orszaku w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski Teatr Źródło przedstawił widowisko pt.: „Trzej Królowie u żłóbka”, a kolędy zaśpiewał chór ze Szkoły Podstawowej nr 9 i chór „Cantabile”. Zostały również wręczone nagrody uczniom, którzy brali udział w konkursie plastycznym dla przedszkolaków i międzyszkolny konkurs na najładniejsza choinkę.

CZYTAJ DALEJ

Dlaczego chrzcimy dzieci, a nie dorosłych?

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 11

[ TEMATY ]

chrzest

Internet

Chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego więc pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach?

Kto naprawdę wierzy w skutki sakramentu, ten wie, że chrzest sprawia, iż stajemy się dziećmi Bożymi, otrzymujemy Ducha Świętego i zostajemy włączeni do Kościoła, w którym z czasem możemy przyjąć kolejne sakramenty. Skoro – w myśl słów św. Grzegorza z Nazjanzu – chrzest jest najpiękniejszym darem, dlaczego pozbawiać go dzieci? Dlaczego krępować działanie Ducha Świętego w ich sercach i umysłach? To przecież dzięki Niemu będą mogły kiedyś świadomym aktem wiary przyjąć Jezusa jako Pana i Zbawiciela, bo „chrzest dzieci domaga się katechumenatu pochrzcielnego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1231). Ziarno wiary jest łaską, a ta może być przyjęta, jeśli spadnie na właściwie przygotowany grunt.

Duch Święty działający w duszy dziecka może je łatwiej przygotować na świadome przyjęcie wiary w wieku dojrzałym.

Jasne świadectwa tego, że chrztu udzielano dzieciom pochodzą z II wieku. Czy mogło tak być wcześniej? Wszystko na to wskazuje.

Biblijnych argumentów za chrztem dzieci jest kilka. W starożytności pod pojęciem „dom” rozumiano nie tylko wszystkich członków rodziny, w tym dzieci i niemowlęta, ale nawet sługi i niewolników (Dz 11, 14). Gdy Korneliusz wraz z całym domem przyjął chrzest, oznacza to także chrzest dzieci (Dz 10, 47-48). Wraz z całym domem chrzest przyjęli niejaka Lidia w Filippi (Dz 16, 15), strażnik więzienia, w którym przetrzymywani byli Paweł i Sylas (Dz 16, 33), Tycjusz Justus, przełożony synagogi w Koryncie (Dz 18, 8) czy Stefanas, mieszkający w tym samym mieście (1 Kor 1, 16). Trudno przypuścić, aby w żadnym z tych „domów” przyjmujących chrzest nie było ani jednego dziecka.

Z czasem, gdy Kościół się rozwijał, praktyka udzielania chrztu niemowlętom upowszechniała się coraz bardziej. Chrześcijanie odwoływali się do słów Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10, 14).

Już w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy po raz pierwszy Piotr głosił najpiękniejszą wieść o zbawieniu, dodał: „Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych” (Dz 2, 39).

Inny argument za chrztem niemowląt wynika z faktu, że Jezus był Żydem i nauczał wśród Żydów, a ci przecież obrzezywali niemowlęta. Trudno sobie wyobrazić, dlaczego Jezus – Żyd miałby zmieniać ten zwyczaj inicjacji niemowląt, który wywodzi się z Jego własnej religii, i nakazywać przyjmowanie do Kościoła tylko dorosłych. To raczej nieprawdopodobne. Gdyby takie było Jego pragnienie, z pewnością znalazłoby ono wyraz w Ewangelii.

Jest także bardziej egzystencjalny argument za chrztem dzieci. Bardzo poruszyło mnie świadectwo egzorcysty, który wiele lat spędził w Afryce. Zdarzało się, że dwie rodziny pokłóciły się ze sobą. Członkowie jednej z nich szli do czarownika, by ten rzucił urok lub przekleństwo na wrogów. Gdy urok padał na rodzinę chrześcijańską, dzieci nigdy nie doznawały uszczerbku. Jeśli czary skierowane były przeciw rodzinie pogańskiej, dzieci często zapadały na trudne do zdiagnozowania słabości. „Nie potrzeba mi innych dowodów, że chrzest dzieci jest potrzebny” – mówił egzorcysta. „Dziecko ochrzczone nie jest w stanie popełnić grzechu śmiertelnego, gdyż nie ma jeszcze pełnej świadomości winy. To oznacza, że od chwili chrztu zawsze mieszka w nim Duch Święty. I dlatego rzucane uroki nie mają żadnej mocy”. I dodawał: „Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ktoś ochrzczony zrywa z Duchem Świętym przez grzech śmiertelny. Wówczas naraża się na działanie złego”.

Odmowa chrztu dzieciom nie ma egzystencjalnego uzasadnienia. Czy osobom, które rodzą się niepełnosprawne umysłowo i nigdy nie dojdą do świadomego przeżywania wiary, należy odmówić chrztu? Czy należy odmówić namaszczenia chorych osobom nieprzytomnym, nieświadomym, dotkniętym amnezją? Są przecież równie nieświadome jak dzieci. Czy posunięta miażdżyca jest podstawą do odmówienia Komunii św.? Oczywiście, że nie. Podobnie jest z sakramentem chrztu.

Nie jest więc tak, że chrztu nie udzielano niemowlętom w pierwotnym Kościele i protestanci przywrócili ten stan rzeczy, lecz odwrotnie – to właśnie niektóre wspólnoty protestanckie odeszły od praktyki udzielania chrztu dzieciom. Praktyki, która ma solidne podstawy biblijne i świadectwa nieprzerwanej Tradycji Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Auschwitz to szczyt nienawiści do człowieka

2020-01-26 14:39

[ TEMATY ]

Auschwitz

Mazur/episkopat.pl

Auschwitz-Birkenau

Auschwitz-Birkenau to „szczyt nienawiści do człowieka” – napisali biskupi europejscy w liście z okazji 75-ej rocznicy wyzwolenia obozu. Sprzeciwiają się w nim wszelkim przejawom deptania godności człowieka, w tym rasizmowi, ksenofobii i antysemityzmowi.

Hierachowie zaapelowali do współczesnego świata o pojednanie i pokój oraz o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia, a także do wolności, niepodległości i zachowania własnej kultury. Zauważyli, że mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości, świat, w którym żyjemy, ciągle jest pełen zagrożeń i przemocy. „Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, ale rodzi cierpienie i śmierć” – czytamy w liście.

Następnie biskupi przypomnieli słowa wypowiedziane przez kolejnych Papieży w miejscu zagłady. „Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę eksploatacji, za cenę jego śmierci” – powiedział, zatrzymując się przed tablicą w języku hebrajskim, Jan Paweł II, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Z kolei Benedykt XVI, 27 lat później, zauważył, że ofiary nazistów nie chcą „wywoływać w nas nienawiści, ale raczej pokazują, jak straszne jest jej dzieło”. Papież Franciszek odwiedził obóz w 2016 r., ale nie wygłosił tam przemówienia. Zostawił za to wpis w księdze pamiątkowej: „Panie miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie przebacz tak wielkie okrucieństwo”. W liście biskupi cytują też słowa Franciszka, wypowiedziane kilka dni temu, w których wzywa, aby rocznica wyzwolenia obozu stała się dla każdego okazją do zatrzymania, zamilknięcia i powrotu do pamięci. „Potrzebujemy tego, aby nie stać się obojętnymi” – mówił Ojciec Święty.

Przypomnieli wymowny znak pojednania, którym był list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. „Chociaż po II wojnie światowej pojednanie między narodami wydawało się po ludzku niemożliwe, to jednak – zjednoczeni w miłości do Jezusa Chrystusa – potrafiliśmy przebaczać i prosić o przebaczenie. Doświadczenia z przeszłości uczą, jak ważne i owocne jest budowanie Europy narodów pojednanych i wybaczających sobie nawzajem” – czytamy w liście.

Na koniec zapraszają, aby 27 stycznia o godzinie 15.00, czyli w godzinie wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, zapalić świecę i pomodlić się za ludzi pomordowanych w obozach zagłady ze wszystkich narodowości i wyznań oraz za ich bliskich. „Niech nasza modlitwa pogłębi pojednanie i braterstwo, którego przeciwieństwem jest wrogość oraz niszczycielskie konflikty i podsycane nieporozumienia. Niech zwycięża w nas moc miłości Jezusa Chrystusa” – zaapelowali biskupi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję