Reklama

Polacy upominają się o Serce Jezusa

W Poznaniu na pl. Adama Mickiewicza 30 października 1932 r. stanął pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa jako wotum – Pomnik Wdzięczności za odzyskanie niepodległości po 123 latach zaborów. Niemieccy okupanci zburzyli go w pierwszych dniach września 1939 r. Teraz zaś prezydent tego miasta – Jacek Jaśkowiak nie zgadza się na jego lokalizację przy ul. Jana Pawła II nad Jeziorem Maltańskim

Niedziela Ogólnopolska 26/2015, str. 29

wikipedia.org

Pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poznaniu

Pomnik
Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poznaniu

Pomnik Wdzięczności był wizytówką naszego miasta, Polacy go pokochali. I teraz nam się mówi, że ten pomnik jest niepotrzebny? To jakie pomniki są nam potrzebne, jaka polityka historyczna jest nam potrzebna? – powiedział 31 maja br. prof. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Wdzięczności, który powstał w 2012 r. W jego skład weszli m.in. wykładowcy poznańskich uczelni, ludzie kultury, kombatanci czy harcerze. Gotowy już monument ma stanąć w przyszłym roku. Kamień węgielny pod jego budowę poświęcił sam papież Franciszek.

Tymczasem przywołany już prezydent Poznania, notabene przedstawiciel Platformy Obywatelskiej, pomimo rekomendacji Rady Miasta nie zgodził się nawet na czasową wystawę „Wdzięczność za Niepodległość”, której jednym z elementów miała być kopia figury Serca Jezusowego. Nie wyraził też zgody na odbudowę Pomnika Wdzięczności w miejscu wybranym przez wspomniany komitet. Warto zaznaczyć, że ponad 26 tys. poznaniaków opowiedziało się za postawieniem monumentu na nowo.

Głos abp. Gądeckiego

Reklama

– Zgodnie z uchwałą Rady Miasta prezydent jest zobowiązany do odbudowy Pomnika Wdzięczności i do współpracy z komitetem, który realizuje to zadanie społecznie i bez angażowania funduszy publicznych. Władze miasta mają honorowy obowiązek dążyć do likwidacji bezprawia dokonanego przez Niemców, w przeciwnym razie wyrażaliby zgodę na haniebne decyzje niemieckich władz okupacyjnych oraz władz komunistycznych, podtrzymujących w tym względzie decyzje nazistów – powiedział 31 maja br. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podczas nabożeństwa na pl. Adama Mickiewicza.

W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, 12 czerwca br., sprecyzował: – Niestety, ze strony prezydenta miasta i podległych mu służb pojawiły się trudności proceduralne. Nie wyrażają oni zgody na czasową wystawę kopii figury Serca Pana Jezusa na pl. Mickiewicza, nie zgadzają się też na odbudowę Pomnika Wdzięczności przy ul. Jana Pawła II. W zasadzie jednak wydaje się, że nie chodzi tu o przepisy ani o zachowanie Komitetu Odbudowy Pomnika, ale o brak dobrej woli (...). Gdyby Społeczny Komitet zgodził się na odbudowanie pomnika na peryferiach, gdzie codziennie przewija się niewiele osób, nie byłoby większych problemów. Problemy pojawiają się głównie dlatego, ponieważ starania dotyczą miejsca godnego, podobnego do tego, w którym pomnik został wzniesiony pierwotnie. Dla niektórych osób pomnik pozostaje również dzisiaj „niebezpiecznym symbolem chrześcijańskiego i polskiego ducha”. A zatem stanowisko Kościoła w tej sprawie jest jasne i zdecydowane.

Garść historii

Poznań jest miastem wyjątkowo związanym z kultem Serca Pana Jezusa. To właśnie tutaj w 1899 r. powstała świątynia, która jako pierwsza na naszych ziemiach nosiła wezwanie Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tutaj także na siedem lat przed wybucham II wojny światowej stanął Pomnik Wdzięczności. W obecności tysięcy wiernych odsłonił go ówczesny prymas Polski – kard. August Hlond.

Niemieccy najeźdźcy zniszczyli to wotum narodu i przetopili statuę Pana Jezusa na jakże potrzebną im wtedy amunicję. Dziś nikt do nikogo nie strzela pociskami. Walka toczy się na słowa. Również o to, by nie zapomnieć o swoim wielowiekowym chrześcijańskim dziedzictwie.

2015-06-23 12:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Mam dług wdzięczności!" - reżyser o filmie "Wojtyła. Śledztwo"

2020-09-25 13:31

[ TEMATY ]

film

Jan Paweł II

Karol Wojtyła

Wyd. Rafael

José María Zavala, reżyser głośnej Tajemnicy Ojca Pio, ma osobiste powody, by zmierzyć się tym razem z wielką postacią papieża Polaka. W 1981 roku – o czym dowiadujemy się z filmu – jego ojciec poświęcił życie za Jana Pawła II…Już od dziś w kinach film, jakiego o Janie Pawle II jeszcze nie było: "Wojtyła. Śledztwo"! "Niedziela" objęła film swoim patronatem.

Zavala w zaskakujący i oryginalny sposób podchodzi do życia Karola Wojtyły. Tam, gdzie wszyscy biografowie kończą swoje dzieła – w momencie śmierci bohatera – on rozpoczyna jeszcze ciekawszą opowieść.

Przesłuchuje świadków, których historie odkrywają siłę wstawiennictwa świętego papieża: mężczyznę, którego matka chciała zabić, dziewczynę będącą już „po tamtej stronie” czy niedoszłą samobójczynię, którą przed skokiem z wysokości powstrzymała… ręka Jana Pawła II.

Sprawdź listę kin, w których emitowany będzie film: Zobacz

Oto video-przesłanie od reżysera filmu "Wojtyła. Śledztwo":

CZYTAJ DALEJ

Patronka Warszawy i strażniczka Polski jednoczy wszystkich

Papież Franciszek otrzymał w prezencie od Andrzeja Dudy obraz Matki Bożej Łaskawej, patronki Warszawy. W 1652 r. Polacy modlili się do Matki Bożej Łaskawej o ustanie epidemii. Po ustaniu zarazy ogłoszono Matkę Bożą Łaskawą patronką Warszawy.

- Matka Boża Łaskawa jednoczy wszystkich w modlitwie - podkreśla ks. Krzysztof Ziółkowski, kustosz powstającego sanktuarium św. Jana Pawła II w Radzyminie, przy którym stanie pomnik będący wotum za pomoc Matki Bożej w obronie Warszawy w 1920 roku.

Duchowny opowiada, w jaki sposób do radzymińskiej parafii trafił obraz Matki Bożej Łaskawej. - Nieznana nam pani przekazała nam obraz Matki Bożej Łaskawej, który pierwotnie miał być feretronem. Obraz oprawiony był w bogato zdobione złote ramy. Okazał się jednak zbyt ciężki, żeby nosić go w procesjach. Miesiąc później biskup Romuald Kamiński wyszedł z inicjatywą, aby przy powstającym Sanktuarium postawić figurę Matki Bożej Łaskawej, a obraz umieścić w głównym ołtarzu - mówi ks. Ziółkowski.

Szczegółowe informacje na temat wsparcia budowy pomnika Matki Bożej Łaskawej można znaleźć tutaj.

Od początku pandemii w diecezji warszawsko-praskiej każdego wieczora prowadzona jest modlitwa różańcowa przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, który towarzyszy męskim wspólnotom na Starym Mieście podczas publicznego różańca w pierwsze soboty miesiąca. Biskupi warszawsko-prascy, którzy zainicjowali tę modlitwę, słowami Jana Pawła II zawierzyli przed obliczem Łaskawej Pani Warszawę i Polskę.

Przed Jej wizerunkiem modlili się wierni stolicy w XVII w. podczas panującej wtedy zarazy, a Rada Miasta ogłosiła Matkę Bożą Łaskawą patronką stolicy. Maryja zasłynęła z interwencji podczas „Cudu nad Wisłą” i dwukrotnego pojawienia się w 1920 r. na polach Bitwy Warszawskiej, między Radzyminem a Ossowem.

24 marca 1651 r. obraz został koronowany (była to pierwsza koronacja w Polsce maryjnego obrazu), a Matka Boża Łaskawa stała się nie tylko patronką stolicy, ale i Strażniczką Polski.

Dziś w Radzyminie dzięki licznym darczyńcom powstaje sanktuarium św. Jana Pawła II jako wotum wdzięczności za Cud nad Wisłą. Parafia chce zdążyć z ukończeniem prac związanych z budową świątyni przed 100. rocznicą „Cudu nad Wisłą”. Budowę sanktuarium można wspierać poprzez przekazywanie datków.

W XVII wieku na Mazowszu nie było niemal domu bez malowanego czy drukowanego obrazka wybawicielki od zarazy i wszelkiego utrapienia. „Trudno byłoby, nie tylko w czasie zarazy, znaleźć kogoś, kto by nie miał medalika Madonny od zarazy. Nosili je wszyscy, nie tylko katolicy, lecz także innowiercy! Panowało powszechne przekonanie, że Najłaskawsza temu, kto prosi, opieki nie odmawia, nie patrząc na wyznanie petenta!” – pisze Ewa J. P. Storożyńska w książce „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”.

Autorka wznowionego wydania publikacji przypomina, że „do Madonny o Łaskawym Obliczu coraz liczniej przyjeżdżali wierni z innych miast, by się pokłonić i wzywać Jej protekcji”. Współautor książki, ks. Józef Bartnik wskazuje: „Do Maryi, naszej Mamy możemy mieć pełne zaufanie i pewność, że powierzonymi osobami, sprawami się zaopiekuje, trudnościom zaradzi, problemy rozwiąże”. Duchowny zachęca do zawierzenia Matce Bożej swoich problemów, bolączek, oczekiwań czy niespełnionych marzeń. „Maryja nie tylko Was wysłucha, ale miejcie pewność, że wszystkie powierzone Jej problemy sama rozwiąże” - zaznacza kapłan, który otrzymał liczne świadectwa osób wskazujących na szczególne wstawiennictwo Matki Bożej w sytuacjach po ludzku beznadziejnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję