Reklama

Wiara

IV. Niedziela Adwentu

Dlaczego człowiek tak bardzo boi się Boga?

Nie bój się – mówi do Józefa anioł Pański. Z podobnym wezwaniem zwracał się wcześniej do Maryi. Nie bój się, Maryjo – mówił, zwiastując Jej, że została wybrana, by stać się Matką Jezusa Chrystusa.

2025-12-17 08:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia Mt 1, 18-24

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Drodzy!

Reklama

1. Nie bój się – mówi do Józefa anioł Pański. Z podobnym wezwaniem zwracał się wcześniej do Maryi. Nie bój się, Maryjo – mówił, zwiastując Jej, że została wybrana, by stać się Matką Jezusa Chrystusa. Skąd bierze się ów lęk przed Bogiem? Dlaczego człowiek tak bardzo boi się Boga? Od czasu biblijnego wykroczenia przeciw boskim zakazom człowiek skrywa się przed Bogiem, a przynajmniej stara się to czynić. I jest bardzo twórczy, wręcz genialny w unikaniu spotkania z Nim. A kiedy staje przed Nim, tłumaczy, że jest słaby, niegodzien albo że już ma nadmiar obowiązków, z których nie może zrezygnować. Albo że już swoje życie zaplanował i trudno mu to zmienić. Niekiedy znowu tłumaczy, że to, co proponuje Bóg, jest niewykonalne, że przerasta jego możliwości albo nie mieści się w granicach ludzkiej logiki. Mówi wówczas Bogu, że „ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało”, aby człowiek mógł coś takiego zrobić. Człowiek unika Boga, bo się Go boi. Lecz boi się Go dla tego, że Go nie zna. Grzech każe mu myśleć, że Bóg jest karzący czy wręcz mściwy. Szatan wmawia mu to przekonanie, taki obraz Boga maluje w ludzkiej duszy. Ale jest to obraz fałszywy. Bóg, o którym mówi Pismo Święte, jest Bogiem miłującym. Kiedy zbliża się do człowieka, chce mu ofiarować coś nowego, pięknego, cennego, co uczynić może życie ludzkie wyjątkowym. Bóg nie chce niczego odjąć człowiekowi, niczego nie chce go pozbawić; przeciwnie, chce dodatkowo wzbogacić jego życie, przywrócić mu radości, które utracił na skutek grzechu, obdarzyć go miłosierdziem, powierzyć ważną misję. Maryja boi się anioła i tego, co on Jej zwiastuje. Boi się go, bo go nie zna. Zna siebie, zna swoje plany, swoje pragnienia, swoje siły, ale nie zna wystarczająco dobrze siły Boga. Słyszała o Bogu, ale Go jeszcze nie poznała osobiście. Tak samo Józef. Jest człowiekiem sprawiedliwym. Przestrzega przykazań i jest życzliwy dla ludzi, ale on też nie poznał jeszcze Boga osobiście. Kochamy to, co znamy, lecz boimy się tego, czego (lub kogo) jeszcze nie znamy. Święci są tego przykładem. Nie bali się Boga. Bali się – owszem – siebie, swoich myśli, pragnień, swoich czynów, lecz Boga się nie bali. Nie dowierzali sobie, ale ufali mocno Bogu. Nigdy do końca nie liczyli na siebie, na swoje ludzkie możliwości, ale zawsze liczyli na wierność Boga. Jemu ufali bezgranicznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

2. Jak jednak poznać Boga? Co robić, aby przestać się Go bać? To są – jak sądzę – najważniejsze pytania osoby wierzącej. Wiara bowiem nie jest wynikiem strachu przed Bogiem, ale rodzi się i rozwija z miłości do Boga, niewyczerpanego źródła miłości. Więź między człowiekiem a Bogiem podobna jest do więzi między kobietą i mężczyzną. Jest to więź wzajemnej odpowiedzialności. Jeśli jej nie ma, nie ma miłości. Bóg wchodzi w życie człowieka nie przez ciekawość. Nie chce go niczym zaskoczyć czy na czymś przyłapać. Bóg wchodzi w życie człowieka, bo czuje się za niego odpowiedzialny. Ponieważ nigdy nie przestał i nie przestanie go miłować. Dla tego też Bóg na zawsze będzie czuł się odpowiedzialny za to, czemu dał życie. Jest to odpowiedzialność miłości. I nie złamie jej nieposłuszeństwo człowieka. Nawet wtedy, kiedy człowiek wypisuje się z Kościoła, którego był członkiem, na- wet wtedy, kiedy odchodzi od Boga, kiedy mówi, że w Boga nie wierzy, także wówczas Bóg jest odpowiedzialny za niego. Nie może się bowiem wyrzec dzieła swoich rąk, wszak jest jego Stwórcą. Jest jego Ojcem i Matką. Człowiek poczuwa się do odpowiedzialności wyłącznie za to, co kocha, co lub kogo szanuje, kogo ceni. Kiedy czegoś (lub kogoś) nie szanuje (albo przestaje szanować), przestaje mu na tym zależeć. Jest mu już obojętne, co robi ten drugi, jak żyje, jakie podejmuje decyzje – czy dobre, czy złe. Mówi wtedy: Co mnie to obchodzi? To nie moja sprawa. To jego życie, niech z nim robi, co chce. Obojętność jest gorsza od zadawania fizycznego bólu. Kiedy kogoś uderzę, to znaczy, że dostrzegam jego obecność, podczas gdy w przypadku obojętności lekceważę jego istnienie, zachowuję się tak, jakby drugi nie istniał, jakby był parą wodną, powietrzem. Takie zachowanie boli najbardziej, bardziej niż rany fizyczne. Te ostatnie kiedyś się zagoją, obojętność zaś może się tylko pogłębiać.

Reklama

3. Bóg nie jest obojętny względem nas. Ponieważ nas kocha, jest odpowiedzialny za to, co kocha. Bóg ma w sobie coś z postawy matki i ojca. Przyjęcie mnie przez Boga takim, jakim jestem, z moimi zranieniami, pretensjami, słabościami itd. – jest bliskie postawie matki. Ona przyjmuje z miłością dziecko, które wychodzi z jej łona. Zawsze jest dla niej najpiękniejsze, najlepsze, kochane, jest bowiem jej dzieckiem. Inna natomiast jest postawa ojca. Ma on odmienną misję. Jego powołaniem czy zadaniem jest troska o pełny, wszechstronny rozwój dziecka. Jego zadaniem jest zagwarantować mu bezpieczeństwo. Ojciec buduje dziecku dom, aby czuło się bezpiecznie. W tym kontekście Józef jest współpracownikiem Boga – odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i akceptację rodziny. Co Józef otrzymuje w zamian? Jaka jest nagroda za bycie odpowiedzialnym i za akceptację tego, o co prosi go Bóg? Pismo Święte mówi, że nagrodą będzie Dziecko, zwane Emmanuelem, czyli „Bogiem z nami”. To ważne słowa: „Być z kimś” – na dobre i na złe, zawsze, o każdej porze dnia, każdej godzinie, przez całe życie. „Być z kimś” to wyraz największej odpowiedzialności i miłości. Tak właśnie postępuje Bóg: j e st zawsze z człowiekiem. Ze swojej misji uczynił swoją tożsamość. Bóg nie tylko jest ze mną. On chce, abym i ja był z Nim, zawsze. Kiedy to czynię, kiedy jestem z Nim, kiedy przyjmuję wolę Boga, kiedy idę za Jego wskazaniami i robię to, co On radzi, otrzymuję w zamian samego Boga, czyli „coś” na wskroś konkretnego. Nie tylko słowną obietnicę – która może być pusta – ale Kogoś bardzo konkretnego, samego Boga. Kiedy przyjmuję Jezusa, zostaję tym samym przyjęty przez Niego – przez Boga. Józef, który nie był rodzonym ojcem Jezusa, stał się wzorem ojca w wymiarze duchowym: tego, który w imię Boga przyjmuje dziecko i jego matkę, otaczając je opieką i wychowując do dobra. Początkowy lęk Józefa ustąpił miejsca ufności. Jego miejsce zajął Bóg i Jego odpowiedzialność w miłości. Odtąd Bóg stał się w życiu Józefa Emmanuelem, czyli Bogiem z nim, we wszystkich troskach i trudnościach. Bóg stał się obecny w jego lękach, zmaganiach o lepsze życie, o lepszą przyszłość. Bóg żył z nim, a on żył we wspólnocie z Bogiem.

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

Ocena: +37 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiejsze święto skłania do refleksji nad tajemnicą życia

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Bożena Sztajner/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Łk 2, 22-40.

Niedziela, 2 lutego. Święto Ofiarowania Pańskiego
CZYTAJ DALEJ

Sąd uchylił karę finansową nałożoną na TVN za nierzetelny materiał na temat o. Tadeusza Rydzyka

2026-01-14 19:07

[ TEMATY ]

TVN

O. Tadeusz Rydzyk

Karol Porwich/Niedziela

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk

Sąd uchylił karę finansową nałożoną na stację TVN przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji za nierzetelny materiał na temat o. Tadeusza Rydzyka CSsR i Rodziny Radia Maryja. Decyzja sądu nie jest prawomocna - informuje Radio Maryja.

W listopadzie 2024 r. ówczesny przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, nałożył na stację TVN ponad 142 tys. zł kary za emisję reportażu „29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza”.
CZYTAJ DALEJ

Zachwyt nad Bożym Narodzeniem na orawską nutę

2026-01-15 23:14

Bernadetta Żurek-Borek

W Niedzielę Chrztu Pańskiego w wyjątkowo mocno przyprószone śniegiem popołudnie, wokół krakowskiego kościoła świętego Mikołaja było kolorowo i głośno.

Orawskie barwne stroje ludowe kontrastowały pięknie z białym otoczeniem świątyni i spieszącymi doń Krakowianami, którzy przybywali z różnych części miasta na wyjątkowy koncert kolęd, gdzie pierwsze skrzypce zagrały zespoły ludowe spod Babiej Góry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję