Reklama

Drogowskazy

Mocny głos Franciszka w Boliwii

2015-07-14 13:37

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 29/2015, str. 3

jkraft5/pl.fotolia.com

Jestem pod ogromnym wrażeniem pielgrzymki papieża Franciszka do Ameryki Południowej – do Ekwadoru, Boliwii i Paragwaju. Dzięki transmisji w Telewizji Trwam mogliśmy uczestniczyć w tym wielkim wydarzeniu. Z uwagą wysłuchałem przemówienia prezydenta Boliwii Evo Moralesa Aymy, wygłoszonego w duchu rewolucyjnym. Prezydent mówił długo (ok. 40 min), w jego wypowiedzi wyraźne były elementy ideologii socjalistycznej. Byłem nawet zdenerwowany. Czekałem, co powie Ojciec Święty. Obawiałem się, że nie będzie zadowolony. Myliłem się jednak – Papież ukazał wielką potrzebę zmian na ziemskim globie, a ich wizja zawiera się w jego najnowszej encyklice „Laudato si,”. Mówił o globalizacji i podkreślał, że w tej, która istnieje dzisiaj, zawarte jest wykluczenie społeczne, a więc ludzka bieda i brak zainteresowania zarówno ze strony rządzących, jak i tych, którzy dobrze się mają. Papież Franciszek zwrócił uwagę, że wartości materialne, pieniądze odgrywają dziś zasadniczą rolę w świecie, że liczą się ci, którzy je mają, pozostali natomiast cierpią niedostatek. Na tym tle ukazał on jakby nową wizję świata, podkreślając, że musi ulec zmianie filozofia zawarta w dzisiejszej globalizacji, i zapewniając, że sprawiedliwa gospodarka nie jest utopią ani ułudą. Ci, którzy cierpią biedę i niesprawiedliwość, muszą mieć głos, muszą być słyszalni.

Również w Polsce widzimy, jak bardzo potrzeba zmian. Bo jeżeli tak wielu ludziom dzieje się krzywda, jeżeli media podają informacje nieprawdziwe, propagandowe lub zmanipulowane, jeżeli wszystko jest „ustawiane” – nie tylko mecze, ale i wybory, i stanowiska, i to, jak mamy myśleć, to wszystko wiąże się z problemem wielkiej niesprawiedliwości społecznej i wykluczenia.

Reklama

Ojciec Święty woła o sprawiedliwość na świecie, walczy z wykluczeniem – bo przecież każdy człowiek ma swoją godność. Papież Franciszek to widzi i dlatego jest tak kochany. I ja z podziwem patrzę na to, co Ojciec Święty mówi i co czyni. W biednej Boliwii powiedział wyraziście, że można doprowadzić do sprawiedliwości, zlikwidować podłe wykluczenie biednych – jeśli będzie się bazować na Ewangelii i jedynym Zbawicielu świata Jezusie Chrystusie.

Tagi:
Franciszek w Ameryce Łacińskiej

Watykan: Franciszek przyjął prezydenta Singapuru

2016-05-28 14:49

tom (KAI) / Watykan

Papież Franciszek przyjął dzisiaj w Watykanie prezydentów Singapuru i Kostaryki. Rozmowa Ojca Świętego z prezydentem Singapuru Tony Tan Keng Yamem trwała 20 min. i jak podało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej dotyczyła ona m. in. kwestii praw człowieka. "Obaj podkreślili znaczenie dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego dla wspierania praw człowieka" - czytamy w komunikacie ogłoszonym po spotkaniu.

Catholic News Service/facebook.com

W Singapurze wolność słowa i przekonań jest bardzo mocno ograniczona. Organizacje broniące praw człowieka krytykują to państwo m. in. za drastyczne prawo, które pozwala za stosunkowo drobne przestępstwa narkotykowe skazywać na karę śmierci.

"Papież i prezydent wskazali, że dialog między religiami i kulturami jest ważny dla stabilności, sprawiedliwości i pokoju w Azji południowo-wschodniej" - głosi komunikat. Singapur jest wielokulturowym państwem-miastem. Z prawie 5,5, mln mieszkańców ok. 2,1 mln to obcokrajowcy. Liczbę katolików szacuje się na ok. 200 tys.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Granice odpowiedzialności

2016-11-08 09:28

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 46/2016, str. 33

Graziako
Kalwaria w Wambierzycach – wizerunek Jezusa

„Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono” (Łk 21, 8). To wezwanie do czujności jest następstwem wiary w Boga prawdziwego, Który przyjdzie, aby sprawiedliwie osądzić dzieje świata i poszczególnego człowieka. Postawa czujności jest wprost naturalną i charakterystyczną cechą życia chrześcijańskiego. Albowiem każdy z nas jest wezwany w imię Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, aby sprzeciwić się każdej formie zła i kłamstwa czy manipulacji prawdą. Winniśmy więc rozpoznawać znaki czasu, które dzieją się na niebie i na ziemi przez kataklizmy – których doświadczamy w postaci trzęsienia ziemi, głodu, zarazy, powodzi – czy inne dramaty. I powraca to ewangeliczne pytanie: czy nam się zdaje, że my jesteśmy lepsi od innych pokoleń, że jeszcze nie doszło do ostatecznej tragedii i pęknięcia historii i globu ziemskiego? Przyznajmy, że lękamy się słów ostrzeżeń Chrystusa: „A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich” (Łk 21,16-17). To są słowa przestrogi, że każdy z nas musi wziąć swój własny krzyż odpowiedzialności wiary.

W kończącym się Roku Świętym Miłosierdzia postawmy sobie zasadnicze pytania: Jak głęboko przyjęliśmy ten dar czasu łaski? Czy owocuje on dziełem przemiany życia i odważnego świadectwa wiary? W tym duchu wzywa nas również św. Paweł Apostoł, domagając się szczerej i ufnej modlitwy przy każdej sposobności: „Módlcie się i proście Boga za wszystkich, za żywych i umarłych”. Jest to również nieustanna propozycja samego Chrystusa: „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie”, i „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono”. Zauważmy, jak to wołanie zostało przedłużone słowami św. Jana Pawła II, który 13 kwietnia 1996 r. do obecnych na audiencji przedstawicieli Rodzin Katyńskich mówił:

„Jesteście świadkami śmierci, która nie powinna ulec zapomnieniu. Tragiczne wydarzenia, które miały miejsce na wiosnę 1940 r. w Katyniu, Charkowie i Miednoje, są rozdziałem w martyrologium polskim, które nie może być zapomniane. Ta żywa pamięć powinna być zachowana, jako przestroga dla przyszłych pokoleń. (...) ta śmierć nabiera nowego znaczenia w perspektywie śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Nade wszystko staje się ona ofiarą, której owocem jest dobro. W wymiarze narodowym przybrało ono kształt wolności. W wymiarze ludzkim jest przykładem odwagi i wytrwania w wierności ideałom. W wymiarze chrześcijańskim staje się wezwaniem do przebaczenia”.

Dostrzegamy bowiem, że świat współczesny proponuje nam po raz kolejny politykę bez prawdy i osobistej odpowiedzialności. Czy dowiadujemy się prawdy z przekazu prasy, radia i telewizji, które wydają się sędziami sumień? Bo cóż oznacza postęp, który ma się dokonać w polskim parlamencie przez głosowanie nad metodą in vitro czy aborcją, jeśli będzie to również głosowanie za zgodą na śmierć niewinnych Polek i Polaków? Świat proponuje nam bogactwo bez pracy i wysiłku, żeby tylko być przebiegłym i poprawnym politycznie. Wreszcie proponuje nam religię, która ma być zepchnięta do spraw prywatnych i wstydliwych. Ma oznaczać tolerancję i pluralizm wobec zła i brutalizacji życia społecznego. „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. (...) Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie” (Łk 21,8.19). Po raz kolejny wołanie Chrystusa ukazuje nam intencje złego ducha, który nigdy nie chce znać prawdy.

Zawierzajmy to wszystko, co składa się na nasze „wczoraj”, „dziś” i „jutro”, przez ręce Maryi Jedynemu Pośrednikowi między niebem i ziemią – Jezusowi Chrystusowi, Który przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: Nie warto pytać kiedy będzie koniec świata

2019-11-18 07:15

ako / Świdnica (KAI)

- Nie znamy dnia końca świata, ale Pan Jezus powiedział nam, jak mamy się na ten czas przygotować. Ale nigdy dokładnie nie wiemy, bo to jest czas tylko Bogu wiadomy, więc nie warto pytać kiedy będzie koniec świata. Koniec świata jest pewny, tak jak nasza śmierć - mówił bp Ignacy Dec.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Ordynariusz diecezji świdnickiej, 17 listopada, przewodniczył Mszy św. podczas której wygłosił homilię w parafii Polskiej Misji Katolickiej w Oldenburgu. - W ostatnich niedzielach kończącego się Roku Liturgicznego mamy wiele pouczeń dotyczących czasów ostatecznych. Dzisiejsza niedziela, przedostatnia niedziela w Roku Liturgicznym przybliża nam fragment mowy eschatologicznej Pana Jezusa. Pan Jezus zapowiada dwa wydarzenia. Jedno z nich się spełniło, drugie jeszcze nie. Pan Jezus zapowiedział zniszczenie Jerozolimy i upadek świątyni, która istniała od czasów Salomona, ponad 1000 lat.

W homilii mówił, że na spełnienie drugiej zapowiedzi wciąż czekamy. -To zapowiedź końca świata. Pan Jezus powiedział: “Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”. Dzisiaj właśnie w Ewangelii jest o tym mowa. Apostołowie byli ciekawi kiedy to nastąpi. Pan Jezus nie dał na to odpowiedzi, tylko powiedział jak się ludzie mają przygotować do tego co kiedyś nadejdzie.

Ordynariusz diecezji świdnickiej podkreślił, że przede wszystkim trzeba dawać świadectwo swoim życiem. - Pan Jezus powiedział, że wy także jako moi uczniowie doznacie prześladowań i będziecie mieć okazję do dawania świadectwa o mnie. Przez co dajemy świadectwo? Przez modlitwę, przez zaufanie do Pana Boga. Dzisiaj w kolekcie były słowa mówiące, że nasze szczęście odnajdujemy w całkowitym oddaniu się Bogu. To jest droga do szczęścia, za którym tęskni nasze serce. Czekamy na koniec świata, także na naszą śmierć będąc na drodze przyjaźni z Bogiem. To jest droga, która powinna nas prowadzić ku przyszłości.

Podczas Eucharystii biskup włączył ks. Alfreda Gryniewicza proboszcza parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Oldenburgu do grona Kapituły Katedralnej jako kanonika honorowego świdnickiej kapituły katedralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem