Reklama

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród!

2015-07-30 12:36

Prof. Tadeusz Grygiel
Edycja szczecińsko-kamieńska 31/2015, str. 3

Archiwum prof. Tadeusza Grygla

Te słowa Marii Konopnickiej w pełni należą się XII Krajowemu Zjazdowi Delegatów Polskiego Związku Działkowców, który odbył się w dniach 2-3 lipca 2015 r. w Warszawie

Rodzinne ogrody działkowe w Europie powstały prawie 200 lat temu, a równocześnie w Polsce w Kuźminie Wielkopolskim i z czasem nabrały masowego charakteru. To tu w czasie zaborów ogrody były małymi ojczyznami polskimi, gdzie nie tylko można było uprawiać ziemię i zbierać plony, ale również rozmawiać w ojczystym języku, spędzać święta, modlić się, śpiewać i miłować. Podczas I i II wojny światowej ogrody działkowe dla wielu byty przysłowiowym kawałkiem chleba. Po II wojnie światowej, pomimo obcej ideologii, ogrody nie zatraciły swojej istoty i piękna.

8 września 2007 r. był szczególnym dniem w historii ruchu działkowego. W Częstochowie odbyły się Krajowe Dni Działkowca, połączone z pielgrzymką działkowców polskich na Jasną Górę. Ponad 5 tys. pielgrzymów z prezesem Związku Eugeniuszem Kondrackim podczas Mszy św. stanęło przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej, Królowej Polski. Działkowcy w modlitwie prosili o błogosławieństwo dla Narodowego Polskiego Związku Działkowców, o opiekę i uchronienie przed likwidacją. A prezes Polskiego Związku Działkowców Eugeniusz Kondracki odczytał „Akt zawierzenia w opiekę Matce Bożej ogrodów Związku oraz Działkowców”.

Niestety, od tego pamiętnego dnia czarne chmury globalizacji co chwilę pokazują się nad naszą polską ziemią i jej ogrodami działkowymi. Trzeba zaznaczyć, że Polski Związek Działkowców to zwarta historycznie narodowo patriotyczna organizacja, która odważnie stoi na staży naszej niezawisłości i broni przed rozgrabieniem części naszej własności narodowej przed niektórymi, dobrze znanymi, urzędnikami, politykami dążącymi do łatwego wzbogacenia się przy poparciu obcych globalistów. To oni, szczególnie w dużych miastach, chcą przekształcić działki w deweloperskie budownictwo, zlikwidować ogrody, nawet bez żadnej rekompensaty.

Reklama

Jesteśmy świadkami, widzimy i słyszymy, jak lepsze, urodzajne ziemie dostają się w obce ręce. Przykładem tego mogą być pyrzyckie i stargardzkie ziemie. Niestety, dla polskiego rolnika w wykupie są przegrody nie do pokonania. Z niepokojem patrzymy na 2016 r., gdy obcokrajowcy bez większych problemów będą mogli wykupywać polską ziemię.

Wiosną tego roku w województwie zachodniopomorskim odbyły się walne zebrania w rodzinnych ogrodach działkowych, w których omawiano szczegółowo sytuację w ogrodach, plany na przyszłość oraz wyłoniono delegatów na Okręgowy Zjazd.

10 czerwca br. w Szczecinie odbył się VIII Okręgowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Działkowców, w którym uczestniczyło 161 delegatów. W przemówieniu okolicznościowym prezes Okręgowego Zarządu PM w Szczecinie Tadeusz Jarzębak mówił o pięknej, polskiej patriotycznej tradycji rodzinnych ogrodów. Przemawiali honorowi goście, m.in. posłowie i senatorowie, a przedstawiciel Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy prof. Tadeusz Grygiel podkreślił tradycyjną, braterską patriotyczną jedność działkowców i pszczelarzy.

W Zjeździe w Warszawie uczestniczyło 270 delegatów, reprezentujących 4 707 Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Wśród zaproszonych gości był Bartosz Kownacki, który przemawiał w imieniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Centralnym wydarzeniem Zjazdu było przemówienie prezesa Polskiego Związku Działkowców Eugeniusza Kondrackiego. Niestety, w lipcu 2012 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował większość przepisów ustawy Rodzinnych Ogrodów Działkowców z 2005 r. z zamiarem zlikwidowania PZD, mając w tym swój interes. Natychmiast na Nadzwyczajnym Zjeździe został powołany Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Zebrano ponad 924 000 podpisów poparcia, w konsekwencji czego powstała w krótkim czasie w nowym wydaniu Ustawa o Rodzinnych Ogrodach Działkowych i tym samym wytrącone zostały zamiary Trybunału Konstytucyjnego. W niedługim czasie do likwidacji ogrodów miały posłużyć altany. Zebrano 700 000 podpisów. Powołano Komitet, który skutecznie zmienił zapisy prawa budowlanego, a tym samym altany zostały uratowane, jak i również Rodzinne Ogrody Działkowe. A nowe Prawo Działkowe zostało poparte i uchwalone przez Sejm prawie jednomyślnie. Został uchwalony statut PZD, który odpowiada prawu, ogrodom, działkowcom i został poparty przez wszystkich. Powołana została komisja ds. opracowania regulaminu ROD. Związek jest przygotowany na ewentualne roszczenia. Wiele przepisów oczekuje na wdrożenie w życie. Ważne jest wykorzystanie dotacji unijnych. Ważnym zadaniem stojącym przed Związkiem jest uregulowanie sytuacji prawnej Rodzinnych Ogrodów Dziatkowych. Wiadomo, że 1/3 ogrodów nie ma praw ujawnionych w księgach wieczystych, szczególnie brak w Warszawie, Krakowie, Łodzi. Jest to sprawa urzędników, którzy wszystko robią, by zlikwidować korzystne prawo dla działkowców.

Tagi:
działkowiec

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wydarzenie roku – Kaplica Sykstyńska we Wrocławiu

2019-04-25 16:37

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

W kolegiacie Św. Krzyża dziennikarze mieli dziś możliwość obejrzeć wystawę przed jej oficjalnym otwarciem (zaplanowanym na 26 kwietnia). W prezentacji uczestniczyli Sascha Gajew, dyrektor finansowy firmy Yolo Event – organizatora wystawy w Europie oraz Martin Biallas prezes amerykańskiej firmy SEE Inc. Właściciela praw do wystawy i obrazów. Organizatorzy opowiadali o idei wystawy i powodach, dla których dzieła Michała Anioła wyruszyły z Watykanu na podbój świata.

https://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2906/Kaplica-Sykstynska-we-Wroclawiu

Martin Biallas podkreślał, że z wizyty w Rzymie i zwiedzania Kaplicy Sykstyńskiej zapamiętał przede wszystkim długie kolejki po bilety, a później zbyt krótki czas na przyjrzeniu się dziełu. Freski są oddalone od oglądającego, bo kaplica jest duża, przez to wyjątkowe detale malowideł umykają. Zwrócił też uwagę na to, że w watykańskiej kaplicy nie można robić zdjęć historycznym freskom. – Na naszej wystawie można fotografować, oczywiście bez flesza, robić selfie na tle malowideł i dostrzec najmniejsze detale – mówił Biallas. – Zresztą, nie wszyscy mogą pojechać do Rzymu i odwiedzić Kaplicę, a nasza wystawa pozwala spotkać się z myślą Michała Anioła w waszym rodzinnym mieście – podkreślał.

Wystawa składa się z 34 fresków w stu procentach wiernych oryginałom. Można je podziwiać w takich rozmiarach, w jakich zostały namalowane, ale z bardzo bliska. Rozmiary replik ustawione na specjalnych stelażach, lub zawieszone tak, aby tworzyć sufit oryginalnej Sykstyny robią na widzu ogromne wrażenie. Rozmiary malowideł są imponujące. Obraz „Stworzenia Adama” ma 2,7 m wysokości i 5,7 m szerokości, gdy stajemy pod wielkim palcem Stworzyciela wzruszenie rodzi się samo. W Kaplicy malowidła na suficie oglądamy z odległości 20 metrów, tutaj są na wyciągniecie ręki. Warto też wiedzieć, że łączna powierzchnia wszystkich malowideł Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej zajmuje powierzchnię prawie 700m2. Wystawa, która zawitała do Wrocławia pozwala więc na kontakt ze sztuką najwyższego kunsztu na ogromnej przestrzeni.

Ekspozycję ustawiono w dolnym kościele Kolegiaty, czyli u św. Bartłomieja. Świątynia jest podzielona na trzy szerokie części, w każdej, po obydwu stronach, wiszą gigantyczne reprodukcje. W środkowej dodatkową atrakcją są malowidła sufitowe – wystarczy podnieść głowę i stajemy oko w oko z bohaterami Sykstyny. W górnej części Kolegiaty Św. Krzyża zawieszono obraz Sądu Ostatecznego.

Wystawa umożliwia odwiedzającym na widok fresków z bliskiej odległości, która jest niemożliwa w prawdziwej Kaplicy oraz poznanie historii, które kryją się za jednymi z najsłynniejszych dzieł sztuki wszechczasów. Freski sufitowe i przedstawienie Sądu Ostatecznego w rozmiarze ok. 150 m ² zostały odtworzone wiernie w swoich oryginalnych rozmiarach.

We Wrocławiu wystawa będzie gościć do 29 września, wstęp jest biletowany. Wystawie towarzyszy audioprzewodnik. Do wrocławskiej wersji tekstu o malowidłach Michała Anioła głosu użyczyła nasza dziennikarka, Agata Pieszko.

Bilety na wystawę „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”:

Jeden bilet uprawnia do wstępu na wystawę o dowolnej pełnej godzinie w godzinach otwarcia:

Zwiedzanie wystawy:

poniedziałek – czwartek: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

piątek – sobota: godz. 10.00 – 21.00, ostatnie wejście o godz. 20.00

niedziela: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

Bilet normalny 39,00 zł

Bilet ulgowy (studenci i seniorzy) 29,00 zł

Bilet szkolny 19,00 zł

Bilet rodzinny po 23,75 zł od osoby w czteroosobowej grupie

Dzieci do lat 6 – wstęp bezpłatny

Z okazji otwarcia wystawy listy do zwiedzających skierowali abp Józef Kupny, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz wrocławskiej katedry.

Metropolita wrocławski wyraził radość, że wystawa odbywa się właśnie we Wrocławiu. „Organizatorzy wystawy wybrali w Polsce miejsce niezwykłe – serce naszego miasta, a w nim gotycką Kolegiatę pod wezwaniem Świętego Krzyża (1288-1350) – napisał Abp. Kościół ten, obok Katedry, stanowi świadectwo niezwykłego rozwoju Wrocławia w okresie średniowiecza i znaczenia miasta w tamtym czasie na mapie Europy. Witając, Was Drodzy Goście, we Wrocławiu na Ostrowie Tumskim, kieruję moją wdzięczność do organizatorów wystawy „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”. Po wielu znanych i znakomitych miejscach świata, postanowili wybrać właśnie stolicę Dolnego Śląska – Wrocław. Dziękuje wszystkim, którzy byli otwarci na tę wystawę i współpracowali z organizatorami.

Ks. Paweł Cembrowicz napisał, że „To właśnie Ostrów Tumski jest duchowym sercem nie tylko Wrocławia, ale całego regionu. Kolegiata p.w. Świętego Krzyża (1288-1350) jest kościołem niezwykłym pod każdym względem: historycznym, architektonicznym i duchowym. Ten dwupoziomowy kościół został ufundowany przez wielkiego księcia śląskiego Bolesława IV Probusa (1257-1290). Jest znakiem pojednania po sporze z biskupem wrocławskim Tomaszem II (1230-1292). Kościół w stylu gotyku śląskiego jest przykładem wyjątkowej architektury tego okresu w architekturze. Składa się z dwóch poziomów: dolnego kościoła pod wezwaniem św. Bartłomieja (patrona Piastów Śląskich) i górnego kościoła p.w. Św. Krzyża. Przez całe wieki, aż do II wojny światowej, stanowił mauzoleum fundatora – księcia Bolesława Probusa. Dziś jego tumba jest eksponowana w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawę poświęconą freskom Michała Anioła z watykańskiej Kaplicy Sykstyńskiej podziwiacie Państwo w kościele dolnym. Natomiast fresk ściany szczytowej tejże Kaplicy możecie zobaczyć w kościele górnym. Tak zatem Ostrów Tumski, który nazywany jest przez wrocławian „małym Watykanem” przez kilka miesięcy 2019 roku oddycha klimatem niezwykłego miejsca dla duchowości, sztuki i kultury światowej, jakie stanowi Kaplica Sykstyńska. Obecna jest wśród nas dzięki ekspozycji wiernych replik jej fresków. Bardzo dziękuję organizatorom wystawy: berlińskiej firmie Yolo Event za wybór miejsca i współpracę. Wszystkim odwiedzającym życzę bogatych przeżyć duchowych i intelektualnych związanych z obcowaniem ze światową sztuką, która trafia do nas z samego Watykanu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem