Reklama

Jasna Góra

Jasnogórskie kurdybany odnowione

Było reperowanie, łatanie, klejenie, protezowanie i prasowanie. Na nowy rok prezbiterium Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze zyskało nowy blask. Po czterech miesiącach prac, zakończyły się zabiegi konserwatorskie przy obiciach kurdybanowych ścian - północnej i południowej- w prezbiterium Kaplicy z Cudownym Obrazem Matki Bożej. Kurdybany te pochodzą z 1965r., a takie obicia, jak wynika z opisów historycznych, były tu już w XVI w.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kurdyban to historyczna technika zdobienia skór wywodząca się ze średniowiecza. Jej rozkwit w Europie nastąpił w XVII wieku. Kurdybany tworzy się w celu ozdabiania ścian, mebli i innych elementów jak np. obicia ksiąg czy tapicerki siedzisk.

Podziel się cytatem

Jak wyjaśnia Ewa Gliwa - Kawecka konserwator dzieł sztuki jasnogórskie kurdybany zostały przede wszystkim oczyszczone z zabrudzeń i zrekonstruowane zostały wszystkie miejsca pęknięć czy rozdarć. Prace ze względu na sprawowane Msze św. i pielgrzymów wykonywane były nocami. Jak dalej wyjaśnia Gliwa-Kawecka jasnogórskie kurdybany charakteryzują się wybijanymi w skórze drobnymi wzorkami, które układają się w większe wzory i na końcu dodana była warstwa barwna, która daje swoistą głębię. Wszystko utrzymane w tonacji złoto-zielono-czerwonej. Na zielonym tle rozmieszczone są motywy stylizowanego ornamentu rozwiniętego liścia akantu.

BPJG

Składają się z 136 brytów. Bryty kurdybanu to ręcznie zdobione płaty wygarbowanej skóry (koźlej, cielęcej lub owczej) pokrywane srebrem płatkowym, a następnie żółtym werniksem, imitującym złoto.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Kurdybany były przede wszystkim bardzo popękane. Było wiele rozdarć, pęknięć skóry, niektóre przez całą długość brytu. Występowały różne ubytki, też pochodzenia mechanicznego, ponieważ ruch pielgrzymów odbywa się tutaj codziennie, przychodzą np. poczty sztandarowe i też mamy ślady ich bytności - opowiadała konserwator dzieł sztuki. Dodała też, że oprócz uszkodzeń mechanicznych na stan obić wpływa też niestabilna wilgotność panująca w kaplicy, a związana z wielką rzeszą pielgrzymów.

Reklama

Oprócz odkurzenia delikatnych obić, najważniejszym etapem prac było podklejanie rozdarć. - Było to o tyle skomplikowane, że nie zdejmowaliśmy kurtybanów ze ścian. Takie było założenie, żeby ta konserwacja była konserwacją zachowawczą, żeby nie za bardzo ingerować w tę oryginalną materię. W związku z tym łatki, które były przyklejone, wykonywaliśmy nie mając dostępu do odwrocia. Ale dzięki temu, że pod spodem było pełne deskowanie, to nam pozwoliło na dociśnięcie i doprasowanie tych łatek ze skóry cielęcej i koźlej - objaśniała poszczególne etapy prac Ewa Gliwa – Kawecka. Łatki były z chirurgiczną precyzją wkładane po prostu przez pęknięcia i klejone specjalną żywicą a następnie od lica doprasowywanie przez papier silikonowy. - I następnie uzupełnienie ubytków, protezowanie też, bo w większych ubytkach robiliśmy właśnie protezy technologiczne, czyli skóra, srebrzenie, laserunki. I w ten sam sposób też uzupełniliśmy i wymieniliśmy część bordiury, czyli taśmy, która wykańcza kurdyban na brzegach – relacjonowała zakres prac konserwator. Ostatnim etapem było zawerniksowanie kurdybanów, co ożywiło ich kolorystykę, wydobyło głębię barw i zabezpieczyło również materiał. Na koniec wykonano pastowanie, żeby nadać szlachetny satynowy półmat, bez nadmiernych nabłyszczeń.

Jak zapewnia konserwator kurdybany tworzą szlachetne tło dla tego, co jest w kaplicy najważniejsze, czyli ołtarza z Cudownym Obrazem Matki Bożej.

Podziel się cytatem

Prace podjęli specjaliści z krakowskiej pracowni Consiste.

Twórcą kurdybanów do Kaplicy Matki Bożej był w połowie XX w. Wacław Szymborski z pochodzenia Częstochowianin związany z Krakowem. Był nie tylko konserwatorem zajmującym się restauracją starych kurdybanów i wytwarzaniem ich kopii według przez siebie opracowanych sposobów, ale również konserwatorem malarstwa ściennego, sztalugowego, rzeźby i majoliki. W 1954 r. przeor Jasnej Góry zamówił u Szymborskiego kurdybanowe obicia ścian do Kaplicy Matki Bożej. Kurdybany zawieszono na dwóch ścianach prezbiterium kaplicy w 1965 r. W 1986r. zostały one poddane konserwacji polegającej na oczyszczeniu zabrudzeń, reperacji pęknięć, zapunktowaniu warstwy malarskiej i zmianie gwoździ na nierdzewne. Zabiegom dezynfekcyjnym poddana została konstrukcja nośna. Prace konserwatorskie wykonał wówczas Wacław Wagner.

Oprócz kurdybanów do kaplicy Matki Boskiej wykonał Szymborski kurdybanowe obicia na fotel klęcznik i dwa krzesła przeznaczone do pokoju prymasowskiego na Jasnej Górze. Pomysł wyłożenia ścian kaplicy nie był nowy, w aktach archiwum jasnogórskiego zachowały się informacje, że za pontyfikatu papieża Sykstusa V w II połowie XVI wieku kardynał Bolognetti ufundował kurdybany dla klasztoru na Jasnej Górze. „Teraz jest cala wspaniale przyozdobiona” pisał o kaplicy ówczesny kronikarz. Obecnie kurdybany są więc nawiązaniem do tego XVI-wiecznego wystroju.

Mirosława Szymusik

2026-01-05 11:45

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kibice Górnika u Jasnogórskiej Pani

[ TEMATY ]

Jasna Góra

kibice

Wałbrzych

Górnik Wałbrzych

Ryszard Wyszyński

Modlimy się za nasz kraj, który jest jeden dla nas wszystkich i razem bronimy też wiary – mówili przedstawiciele kibiców

Modlimy się za nasz kraj, który jest jeden dla nas wszystkich i razem bronimy też wiary – mówili przedstawiciele kibiców

To nie był kolejny kibicowski wyjazd na mecz, jak niektórzy myśleli. 8 stycznia sympatycy wałbrzyskiego klubu piłkarskiego pojechali modlić się przed obraz Czarnej Madonny.

Tego dnia od rana Jasna Góra wypełniła się uczestnikami XIV Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców, którzy już tradycyjnie na początku roku przybywają pokłonić się Królowej Polski.
CZYTAJ DALEJ

Post otwiera rękę dla potrzebującego

2026-01-22 10:34

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Prorok Joel przemawia w chwili klęski, którą księga opisuje obrazem szarańczy i suszy. Taki kataklizm oznaczał głód i przerwę w ofiarach, bo brakowało zboża i wina. Wezwanie „Nawróćcie się do Mnie” wykorzystuje hebrajskie šûb, czyli powrót z drogi błędnej. Post, płacz i lament należą do języka żałoby. Rozdarcie szat było w Izraelu znakiem wstrząsu, znanym z opowiadań o Jakubie i o Hiobie. Joel żąda ruchu głębszego: «Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty». Chodzi o decyzję w miejscu, gdzie rodzą się wybory, a nie o sam gest. Prorok wzywa do zgromadzenia całego ludu, od starców po niemowlęta. Wzmianka o oblubieńcu i oblubienicy pokazuje, że nawet czas wesela ustępuje wobec wołania do Boga. Najbardziej przejmujący obraz dotyczy kapłanów płaczących „między przedsionkiem a ołtarzem”. To precyzyjna lokalizacja w świątyni. Kapłan staje pomiędzy miejscem ofiary a wejściem do przybytku i woła: „Oszczędź, Panie, lud Twój”. Stawką pozostaje Imię Boga wobec narodów. Tekst przywołuje formułę z Wj 34,6: Bóg jest „łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu”. To opis Jego stałości. Odpowiedź Boga nosi rys gorliwości o swój kraj i litości nad swoim ludem. Cała perykopa ma formę liturgicznego wezwania. Pada „zwołajcie”, „ogłoście post”, „zgromadźcie lud”. Hebrajskie czasowniki sugerują czyn wspólnotowy, nie prywatny rytuał. Zwrot „żałuje nieszczęścia” niḥam nie opisuje kapryśnego i gniewnego Boga, lecz Jego wolę ratowania. Hieronim w komentarzu do Joela wskazuje, że rozdarcie szat bez nawrócenia pozostaje pustym gestem.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post czasem przemiany serca

2026-02-18 20:03

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W bazylice katedralnej w Sandomierzu wierni zgromadzili się na Mszy Świętej rozpoczynającej Wielki Post. Liturgii Środy Popielcowej z obrzędem posypania głów popiołem, przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, który wraz z kapłanami modlił się o duchowe odnowienie dla całej wspólnoty.

W Eucharystii uczestniczyli m.in. przedstawiciele Kurii Diecezjalnej, rektor seminarium, alumni, siostry zakonne oraz wierni świeccy. Wspólna modlitwa była wyrazem pragnienia głębszego przeżywania nadchodzącego czasu pokuty i refleksji. Szczególnym momentem liturgii był obrzęd posypania głów popiołem, którego dokonał biskup, przypominając o potrzebie nawrócenia i umacniania relacji z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję