Krzyż zerwany na oczach uczniów
Jak już informowaliśmy w artykule „Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza”, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie na Kaszubach (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz informacji przekazanych przez rodziców, nauczycielka języka angielskiego zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej. Gdy uczniowie zaprotestowali, sama zerwała krucyfiks i wrzuciła go do kosza na śmieci. Rodzice i świadkowie podkreślają, że nie był to incydent przypadkowy ani emocjonalny wybuch, lecz akt dokonany publicznie, w obecności dzieci, co dodatkowo potęguje wagę sprawy.
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa
Telewizja wPolsce24 dotarła do treści oficjalnego zawiadomienia złożonego przez rodziców uczniów szkoły. Z pisma wynika, że nauczycielka miała dopuścić się profanacji krzyża.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Nauczycielka zbezcześciła krzyż na oczach dzieci poprzez zdjęcie go ze ściany i wyrzucenie do śmietnika, opatrując to komentarzem niegodnym osoby wykonującej zawód pedagoga” – czytamy w zawiadomieniu.
Rodzice wskazują, że czyn ten naruszył ich uczucia religijne oraz uczucia dzieci, a także podważył zaufanie do szkoły jako instytucji wychowawczej.
Reklama
Jak podkreślają autorzy zawiadomienia, sytuacja miała charakter powtarzalny. Według ich relacji nauczycielka języka angielskiego już wcześniej wielokrotnie zdejmowała krzyż wiszący w sali, przekonując uczniów, że symbol ten jest im „niepotrzebny” oraz że ona sama „nie chce na niego patrzeć”. W niektórych sytuacjach miała używać niecenzuralnych i obraźliwych sformułowań pod adresem krzyża.
Każdorazowo jednak uczniowie wieszali krucyfiks z powrotem na jego miejsce, co – jak podkreślają rodzice – świadczy o ich dojrzałości oraz przywiązaniu do wartości wyniesionych z domów.
Reakcja polityków. Głos zabiera była wiceminister edukacji
Redakcja Niedzieli.pl zwróciła się o komentarz do poseł Marzeny Machałek, byłej wiceminister edukacji narodowej w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Jej stanowisko jest jednoznaczne:
„To, co wydarzyło się w szkole w Kielnie, budzi sprzeciw i głęboki niepokój. Publiczne zdjęcie krzyża i wyrzucenie go do kosza w obecności uczniów nie jest neutralnym gestem, lecz brakiem szacunku wobec uczuć religijnych dzieci i ich rodzin. Szkoła powinna uczyć dialogu i wzajemnego poszanowania, a nie demonstracyjnego odrzucania wartości ważnych dla wielu Polaków. Oczekuję rzetelnego wyjaśnienia tej sprawy i jasnego sygnału, że w polskiej szkole nie ma miejsca na lekceważenie przekonań religijnych.”
Biuro Poselskie MM
Marzena Machałek
Interwencję w tej sprawie podjęła również poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk, domagając się wyjaśnień od samorządu, kuratorium oraz dyrekcji szkoły.
Ministerstwo Edukacji Narodowej milczy
Reklama
Mimo narastającego zainteresowania opinii publicznej oraz złożonego zawiadomienia, Ministerstwo Edukacji Narodowej do tej pory nie zajęło oficjalnego stanowiska w sprawie wydarzeń w Kielnie. Brak reakcji budzi dodatkowe oburzenie społeczeństwa, które oczekuje jasnego sygnału, że prawo do wolności religijnej uczniów w polskiej szkole jest realnie chronione.
Szkoła wierna tradycji i wartościom
Rodzice w swoim piśmie wyraźnie podkreślają charakter placówki. Szkoła w Kielnie to Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi im. Bohaterów Westerplatte, która od lat odwołuje się do tradycji patriotycznych i chrześcijańskich. Uczniowie regularnie uczestniczą w uroczystościach państwowych i kościelnych, a krzyże wiszące w salach lekcyjnych zostały zakupione przez Radę Sołectwa na prośbę rodziców i uroczyście poświęcone przez miejscowego proboszcza.
Na stronie internetowej szkoły widnieją słowa św. Jana Pawła II:
„Każdy z Was, młodzi Przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować.”
Dla wielu rodziców i mieszkańców Kielna właśnie obrona krzyża stała się dziś takim „Westerplatte” – sprawą, od której nie można się uchylić.
