Reklama

Niedziela Kielecka

Nowy Korczyn św. Kingi

Kilkaset osób z różnych stron diecezji kieleckiej uczestniczyło 25 lipca w I Diecezjalnej Pielgrzymce do Nowego Korczyna ku czci św. Kingi pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego, będącej częścią dorocznych Kingonalii. Podążając i odkrywając ślady życia, działalności i charyzmatu św. Kingi, żony Bolesława Wstydliwego, fundatorki kościoła i współzałożycielki miasta, wypraszali za jej wstawiennictwem potrzebne łaski. W pielgrzymowanie wpisało się również odkrywanie przebogatej historii, kultury i unikatowych zabytków Nowego Korczyna, koncerty i widowiska historyczne

Niedziela kielecka 32/2015, str. 1, 6

[ TEMATY ]

pielgrzymka

WD

Bp Jan Piotrowski poświęcił wizerunek św. Kingi w ołtarzu bocznym

Pielgrzymkę otwarła uroczysta procesja pod przewodnictwem bp. Jana od źródełka św. Kingi do kościoła pw. św. Stanisława. Przed wiernymi ulicami miasta podążał jak przed wiekami orszak z parą książęcą i dworem. W historyczne postaci wcieliła się młodzież z Samorządowego Gimnazjum św. Kingi. W procesji szli księża, rodziny, dzieci, młodzież, klerycy WSD, przedstawiciele władz państwowych wiceminister obrony narodowej Beata Oczkowicz, władze samorządowe Nowego Korczyna z wójtem, poczty sztandarowe Ochotniczych Straży Pożarnych, Stowarzyszenia św. Kingi ze Starego Korczyna, gimnazjum, idącym towarzyszyła orkiestra dęta. Wcześniej przy źródełku świętej, osławionym wieloma cudami uleczenia chorób oczu, przybyłych powitał proboszcz ks. Grzegorz Kowalik – inicjator wydarzenia. Zachęcał do wpatrywania się w przykład życia i świętości patronki miasta. Młodzież gimnazjalna przybliżyła zebranym historię tego miejsca oraz legendy związane ze źródełkiem św. Kingi. Bp Jan odmówił modlitwę za wstawiennictwem św. Kingi i pobłogosławił zebranych. Każdy otrzymał białą różę jako symbol intencji, z którą pielgrzymuje. W kościele pw. św. Stanisława róże zostały złożone przed pięknym wizerunkiem św. Kingi znajdującym się w bocznym ołtarzu. Obraz ten poświęcił w czasie Mszy św. bp Jan Piotrowski.

– Chcemy odkrywać na nowo postać św. Kingi, żony Bolesława Wstydliwego, przeoryszy klasztoru sióstr w Starym Sączu – mówił bp Jan w homilii, który przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii.

Bp Jan wzywał wszystkich, by czerpali z przykładu życia św. Kingi, która szła drogą prawdziwej służby i miłości Boga. Zaznaczył, że święta nie uległa pokusie władzy, gorliwie zabiegała o podźwignięcie upadających miast i miasteczek zniszczonych na skutek barbarzyńskich najazdów Tatarów. Zrezygnowała z macierzyństwa przez ślub czystości i dla wielu stała się matką narodu. Mówił, że we współczesnym świecie brakuje nam postawy takiej miłości, a tam, gdzie nie ma miłości, nie ma również zrozumienia, czym jest służba. Ksiądz Biskup przestrzegał przed postawą egoizmu w życiu rodzinnym, zawodowym, społecznym. – Jeśli z horyzontu znika Bóg, to znika też człowiek – podkreślał, odwołując się do niedawno przyjętej przez parlament ustawy o in vitro, godzącej w ludzkie życie. – Dziś niepotrzebne są zarodki ludzkie, jutro ktoś powie, że niepotrzebni są ludzie o czarnych oczach, nieużyteczni będą ludzie bez pracy. Historia pozostawiła zbyt dużo bolesnych śladów takiego postępowania, o czym nam nie wolno zapomnieć – podkreślił. Wyjaśniał, czym jest prawdziwa świętość. – To życie w prawdzie, zwyczajna postawa dobra i szlachetności, odwaga. Nie bójcie się Chrystusa, łaski przebaczenia i Jego miłości. Idźcie drogami przebaczenia – apelował. Na zakończenie Mszy św. bp Jan wyraził nadzieję, że pielgrzymka do Nowego Korczyna wpisze się na stałe w tradycję diecezji, podziękował również wszystkim zaangażowanym w przygotowanie uroczystości. Przedstawiciele parafii wyrazili wdzięczność bp. Piotrowskiemu za wspólną modlitwę oraz troskę o odradzające się sanktuarium św. Kingi. Wierni oddali cześć świętej przez ucałowanie jej relikwii. Od września w kościele będzie odprawiana w każdy pierwszy wtorek miesiąca specjalna nowenna za przyczyną świętej.

Reklama

Pielgrzymkę objął patronatem marszałek województwa Adam Jarubas. W jej organizację od strony merytorycznej włączył się dyrektor Archiwum Diecezjalnego ks. dr Andrzej Kwaśniewski.

Po Mszy św. dalsze uroczystości odbywały się na zrewitalizowanym, historycznym rynku, obok którego znajduje się Dom Długosza z unikatowymi piwnicami i korytarzami, które niegdyś wiodły do Wiślicy i Sandomierza. Dla gości zagrał zespół kleryków z WSD „Kerygmat”. Życie i działalność św. Kingi w Nowym Korczynie przybliżyło widowisko historyczne, które zaprezentowała młodzież gimnazjalna. Młodzi w strojach regionalnych służyli również wszystkim przybyłym jako przewodnicy po zabytkach miasteczka.

Wraz z mieszkańcami Nowego Korczyna w pielgrzymce uczestniczyli przedstawiciele m.in. z Kielc z parafii pw. św. Jana Chrzciciela, pw. św. Józefa, pw. Błogosławionych Hiacynty i Franciszka, z Sukowa, Brzezin, Czarnocina, ze Starego Korczyna, grupa z parafii pw. Krzyża Świętego z Kazimierzy Wielkiej, z Miechowa.

Reklama

* * *

Czy wiesz, że...

• Św. Kinga ur. w 1234 r. była córką króla węgierskiego Beli IV i cesarzówny bizantyjskiej Marii Laskarisow. Poślubiła księcia polskiego Bolesława Wstydliwego. Była współzałożycielką miasta Nowy Korczyn. Księżna zamieszkała w Korczynie w 1243 r. Tutaj złożyła śluby dożywotniej czystości w małżeństwie. Słynęła z dobroci i pobożności. Lubiła całymi nocami modlić się w kościele pw. św. Mikołaja w Starym Korczynie. Niosła pomoc i otuchę chorym i ubogim trędowatym w przytułku. Po śmierci męża w 1279 r. wstąpiła do klasztoru w Starym Sączu. Zmarła w 1292 r. Beatyfikowana przez papieża Aleksandra VIII w 1690 r. Kanonizacji księżnej dokonał Jan Paweł II 16 czerwca 1999 r.

• Nowy Korczyn otrzymał lokację w 1258 r. Wcześniej książę Bolesław i księżna Kinga sprowadzili franciszkanów, dla których ufundowali kościół pw. św. Stanisława i klasztor. Ze św. Kingą wiąże się również słynne źródełko, studzienka ocembrowana, którą według legendy sama księżna zleciła wykopać. Woda ta znana była już przed wiekami z właściwości leczniczych. Przy studzience stoi kapliczka św. Kingi.

2015-08-06 10:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przed 20 laty papież Jan Paweł II pielgrzymował do Ziemi Świętej

2020-03-26 16:46

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ziemia Święta

Izrael

Jordania

św. Jan Paweł II

Wojtek Laski/East News

Przed 20 laty papież Jan Paweł II pielgrzymował do Ziemi Świętej. Była to najtrudniejsza i najbardziej skomplikowana podróż papieża Jana Pawła II. Od początku pontyfikatu w 1978 r. odwiedzał Kościoły lokalne całego świata, jedynie Ziemia Święta była dla niego zamknięta. Dopiero w 22. roku pontyfikatu i w ramach 91. podróży zagranicznej mógł odwiedzić rodzinne ziemie Jezusa.

Wizyta w dniach 20-26 marca 2000 r. w Jordanii, Izraelu i Autonomii Palestyńskiej stała się ogromnym sukcesem: dla obciążonych stosunków chrześcijańsko-żydowskich, dla problematycznych kontaktów z islamem, dla skomplikowanych stosunków ekumenicznych oraz kurczącej się wspólnoty chrześcijańskiej, wspomina w okolicznościowym materiale niemiecka agencja katolicka KNA. Zauważa jednocześnie, że „oczywiście nie obyło się bez dysonansów”.

W tym gorącym regionie zarówno pod względem politycznym jak i religijnym, a także ze względu na nieuregulowaną sytuację z punktu widzenia prawa międzynarodowego, nie była możliwa dla papieża w tamtych czasach ani podróż duszpasterska, ani wizyta państwowa. Planujący wizytę widzieli jako szansę Rok Święty 2000, w którym papież mógł podejmować „wyłącznie pielgrzymki religijne śladami Biblii”. Watykan przez lata tłumaczył, że nie planował podroży papieża do Jerozolimy, gdyż papieska wizyta mogłaby stać się powodem niezgody między mieszkańcami kraju, mogła też powodować, że któraś ze stron uznałaby ją za „swoją”.

Tak więc papież modlił się i medytował w tradycyjnych miejscach świętych: na mojżeszowej Górze Nebo i w miejscu chrztu Jezusa w Jordanii, w bazylice Narodzenia w palestyńskim Betlejem, w Nazarecie, gdzie mieszkał Jezus oraz w miejscach Jego działania nad jeziorem Genezaret w obecnym Izraelu, a w Jerozolimie – w sali Wieczernika oraz w bazylice Grobu Świętego. Jan Paweł II sprawował liturgię w małych wspólnotach katolików i zapewniał ich o solidarności Kościoła powszechnego. Jednak w całym programie zbyt mało miejsca znalazło się dla lokalnych chrześcijan. Brakowało też mas ludzkich wzdłuż trasy, którą przemierzał papieski konwój.

Po raz pierwszy papież odwiedził Instytut Pamięci Holokaustu Jad Waszem. Jan Paweł II ostrzegł przed zapomnieniem „okrutnej tragedii Szoah” i jej minimalizowaniem oraz powtórzył skruchę Kościoła za antysemickie działania chrześcijan. W czasie tej poruszającej ceremonii spotkał się z dawnymi przyjaciółmi i znajomymi. Później udał się do Ściany Płaczu, włożył w szczelinę starego muru Świątyni karteczkę z prośbą o wybaczenie i rozmawiał z rabinami.

KNA zwraca uwagę na jerozolimskie spotkanie zwierzchników trzech religii: żyda, chrześcijanina i muzułmanina. Wprawdzie po raz pierwszy papież zdołał nakłonić naczelnego rabina i wysokiego zwierzchnika muzułmanów do wspólnego publicznego wystąpienia i uściśnięcia rąk, jednak doszło do kontrowersji wokół statusu Jerozolimy. Ton tego spotkania był szorstki, nastrój agresywny, szejk wyszedł z sali przed czasem. Był to wyraźny obraz realiów żydowsko-chrześcijańsko-muzułmańskich w Świętym Mieście. Bardziej harmonijnie przebiegały późniejsza wizyta na Wzgórzu Świątynnym z Kopułą na Skale i meczetem Al-Aksa oraz spotkanie z wielkim muftim.

Ta podróż Jana Pawła II stanowiła też ważny krok dla ekumenizmu. Spotkanie z patriarchą Jerozolimy Diodorem było przyjazne, ale nie sensacyjne, tak jak pierwsze spotkanie na szczycie Kościołów Wschodu i Zachodu w 1964 r., gdy Paweł VI spotkał się tutaj z ekumenicznym patriarchą Atenagorasem. Nie było też tej serdeczności, jaka widoczna była w 2014 r. podczas spotkania Franciszka z patriarchą Bartłomiejem w bazylice Grobu Świętego.

Wizycie Jana Pawła II towarzyszyły daleko idące środki bezpieczeństwa. Przyczyną tego były skomplikowane realia izraelsko-palestyńskie i niewyjaśniony status Jerozolimy. Po nieskomplikowanej z protokolarnego punktu widzenia wizycie w Jordanii, gdzie król Abdullah niezwykle serdecznie przyjął gościa z Watykanu, papież przyleciał na izraelskie lotnisko w Tel Awiwie, a następnie helikopterem do odleglej o 50 km Jerozolimy.

W Jerozolimie papież odwiedził zachodnią część miasta, a następnie udał się do Galilei i pojechał do palestyńskiego Betlejem. Dopiero na koniec udał się na jerozolimskie Stare Miasto: Wzgórze Świątynne, pod Ścianę Płaczu i do bazyliki Grobu Świętego.

Papieska pielgrzymka śladami postaci Pisma Świętego miała prowadzić jeszcze dalej. Papież miał odwiedzić miejsca związane z biblijnym Abrahamem, który do Ziemi Obiecanej przybył z Ur Chaldejskiego w obecnym Iraku. Plany podróży do Iraku, która miała się odbyć pod koniec 1999 r., nie zostały zrealizowane ze względów bezpieczeństwa. Udało się natomiast odwiedzić miejsca związane z Mojżeszem: górę Synaj, gdzie otrzymał on od Boga tablice Dziesięciu Przykazań oraz miejsce jego śmierci - górę Nebo.

W 2001 r. Jan Paweł II kontynuował swoją pielgrzymkę, tym razem śladami apostoła Pawła. Kolejnymi jej etapami były: Ateny, gdzie Paweł głosił kazania na Areopagu, Damaszek, gdzie przeżył swoje nawrócenie, oraz Malta, gdzie Apostoł Narodów spędził kilka miesięcy po tym, jak jego statek się rozbił. Później, jako więzień, został przewieziony do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Prognoza dla Polski: 9 tys. zakażeń i maksymalnie 500 przypadków dziennie

2020-03-31 11:41

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe Stock

Maksymalna liczba zakażeń koronawirusem w Polsce nie przekroczy 9 tys. i zostanie osiągnięta ok. 20 kwietnia; potem powinna spadać. W ciągu doby najwięcej może być ok. 500 nowych przypadków – prognozuje spółka ExMetrix, podtrzymując tym samym swą prognozę sprzed tygodnia.

Spółka zajmuje się prognozowaniem gospodarczym i społecznym. Po przeanalizowaniu najnowszych informacji - przy użyciu sztucznej inteligencji - podtrzymuje swą prognozę z 23 marca, wedle której w naszym kraju będzie maksymalnie około 9 tys. zakażeń. Nastąpi to 20 kwietnia br., a potem powinno przyjść wyraźne zahamowanie nowych zakażeń.

Główny analityk firmy Zbigniew Łukoś w informacji przekazanej PAP podkreśla, że sprawdzalność dotychczasowych prognoz dziennych sięga 92,3 proc. „Reestymacja modelu potwierdza zeszłotygodniowe prognozy” – dodaje.

Z przekazanych danych wynika, że np. 26 marca przewidywano, że będą 1324 przypadki, a faktycznie było ich 1221 (różnica zaledwie 5,08 proc.). 30 marca prognozowano 2089 zakażeń, tymczasem odnotowano - 1862 (7,69 proc. różnicy).

„W najbliższych dniach będziemy mieć rekordowe przyrosty stwierdzonych przypadków zakażenia, nawet do ok. 500 zakażonych zaraportowanych dziennie, jak wskazują nasze modele, co oczywiście jest znacznie mniejszą liczbą niż w Hiszpanii czy Włoszech, ale wymaga dalszej bardzo dużej dyscypliny narodu. Należy pamiętać, że model pokazuje prognozę, która nie jest odporna na nagłe rozluźnienie dyscypliny tzw. social distancing” – komentuje Zbigniew Łukoś.

Jego zdaniem, jeżeli zachowamy nadal ogromną dyscyplinę, jest szansa, że Polska uniknie sytuacji epidemicznej podobnej do tej, jaka jest we Włoszech i Hiszpanii. „Być może unikniemy też scenariusza niemieckiego i - miejmy nadzieję - że potoczy się optymistyczny scenariusz Polski” – dodaje analityk ExMetrix.

Prognoza dla Polski w miarę rozwoju sytuacji i napływu nowych danych, szczególnie z krajów, gdzie epidemia zaczęła się wcześniej niż w Polsce, nadal ma być aktualizowana, uwzględniając najnowsze informacje. Oceniony ma być również czas trwania epidemii.

W poprzedniej prognozie z 23 marca oceniano, że czas trwania epidemii w Polsce może być nieco dłuższy niż w Chinach. Od pierwszego zanotowanego przypadku do osiągnięcia maksimum upłynie u nas prawdopodobnie około 48 dni, w Chinach było to około 40 dni.

Budując model przebiegu epidemii w Polsce – podkreśla Łukoś - przeanalizowano jej przebieg w krajach, w których COVID-19 rozwinął się wcześniej niż w Polsce, czyli w Chinach, Korei Południowej, Japonii oraz niektórych krajach europejskich. „Założyliśmy – podkreśla - że statystyki w krajach dotkniętych COVID-19 nie były zatajane ani sztucznie modyfikowane". (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Projekt PiS: w wyborach prezydenckich w 2020 r. głosowanie korespondencyjne dla wszystkich wyborców

2020-03-31 18:18

[ TEMATY ]

sejm

PiS

głosowanie

koronawirus

wybory 2020

laciatek/Fotolia Fotolia

Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom.

Projektodawcy ocenili w uzasadnieniu, że w związku z rozprzestrzenianiem koronawirusa, ogłoszonym stanem epidemii, a wcześniej zagrożenia epidemicznego, istnieje pilna potrzeba wprowadzenia szczególnych rozwiązań w zakresie modyfikacji niektórych przepisów Kodeksu wyborczego.

Zgodnie ze złożonym we wtorek projektem PiS, do którego dotarła PAP, w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom.

W myśl projektu, głosowanie korespondencyjne jest wyłączone w przypadku głosowania w obwodach odrębnych oraz w obwodach głosowania utworzonych na polskich statkach morskich, a także w przypadku udzielenia przez wyborcę pełnomocnictwa do głosowania.

Projektowane przepisy stanowią ponadto, że w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r., Państwowa Komisja Wyborcza może określić inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej niż określone w Kodeksie wyborczym.

"Aby ustawa weszła w życie potrzebna jest zgodna współpraca Sejmu i Senatu, na co liczymy" - powiedział PAP jeden z polityków PiS.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję