Sobota, 10 stycznia. Dzień Powszedni.
• 1 J 4, 19 – 5, 4 • Ps 72 • Łk 4, 14-22a
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus powrócił mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana». Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego.
Reklama
„Pielgrzymi nadziei”. Do stania się takimi ludźmi zapraszał nas zakończony przed kilkoma dniami Rok Jubileuszowy. I co dalej? Już koniec? Nie trzeba już mieć nadziei? Nic bardziej mylnego. Teraz dopiero jest czas łaski, czas wzrostu, rozwijania… Okres Bożego Narodzenia, który w liturgii jutro zakończymy, to każdorazowo chwila w ciągu roku liturgicznego, gdy Bóg pokazuje nam siebie, przekonując, jak Jemu na mnie zależy, bo chce być blisko. Chce przychodzić ze zmianą na lepsze, ale robi to powoli. W dzisiejszej Ewangelii Jezus – Słowo, przez słowo proroka Izajasza „daje słowo”, że Jego obecność w moim życiu będzie owocna. Możliwe, że sobie teraz pomyślę: nie jestem ubogi, nie siedzę w więzieniu, widzę, słyszę, nic mnie nie uciska, nie trapi – ta dobra nowina nie jest dla mnie. Naprawdę? Może jednak jestem ubogi, bo brakuje mi na co dzień dobrego słowa od innych… Prawdopodobnie jakaś słabość, grzech, nałóg, uzależnienie mnie jakoś więzi w sobie i nie jestem do końca wolny… być może nie dostrzegam już dobra w sobie, piękna tego, jak mnie dobrze Bóg stworzył… Przypuszczalnie mam jakieś zmartwienia, bo dzieci chorują, politycy kłamią, pieniędzy trochę brakuje, zimno na dworze… Ta Ewangelia jest dla mnie, a dobro tej nowiny polega na tym, że, choć Rok Jubileuszowy 2025 się skończył, to Jezus mi dziś na nowo obwołuje rok łaski, bo jest gotów udzielać przebaczenia i pociechy „today & everyday” – dzisiaj i każdego dnia. Przyjmuję tę dobrą wiadomość na dziś?
J.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

