Media nagłaśniają skandal
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że w tej sprawie mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej policjantki.
Jak twierdzą źródła TV Republika – która poinformowała o sprawie jako pierwsza – aresztowany dowódca z innym policjantem pili alkohol na kompanii, „zawołali tę dziewczynę/policjantkę, dowódca miał wyprosić kompana od kieliszka, zamknął się i ją zgwałcił”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Dziewczyna miała krzyczeć i wołać pomocy, inni policjanci z kompanii zaczęli walić w drzwi. W końcu dowódca otworzył. Dziewczyna z widocznymi otarciami zgłosiła sprawę dyżurnemu
– cytowała stacja na swojej stronie internetowej.
Interwencja poselska
W środę przed budynkiem Komendy Głównej Policji posłowie PiS, Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łukasz Kmita, zapowiedzieli przeprowadzenie w niej poselskiej kontroli. Chcą dowiedzieć się m.in., kiedy komendant główny otrzymał informacje o zdarzeniu, jaki był przepływ tej informacji dalej oraz czy poszkodowana policjantka otrzymała wsparcie psychologiczne.
Według Kmity wokół całej sprawy panuje „dziwna zmowa milczenia”, dlatego posłowie PiS w piątek w ramach pytań bieżących w Sejmie będą dopytywali ministra Kierwińskiego o szczegóły zdarzenia.
Minister Kierwiński powinien zostać zdymisjonowany?
To jest dowód na kompletny upadek państwa polskiego, jeżeli z tego nie zostaną wyciągnięte drastyczne konsekwencje. (...) Po pierwsze surowa kara dla dowódcy oddziału, który ją zgwałcił, ale po drugie bezwzględna dymisja ministra spraw wewnętrznych i administracji (Marcina Kierwińskiego – PAP), pod którego zarządzaniem ten resort wygląda właśnie w ten sposób
– powiedziała posłanka PiS.
Prokuratura nie chce upubliczniania przebiegu zdarzenia
Reklama
Prok. Skiba zaznaczył w środę na briefingu, że jeśli chodzi o upublicznianie przebiegu zdarzenia, to nie jest to przede wszystkim w interesie toku postępowania. Zwrócił uwagę, że konieczne jest jeszcze przesłuchanie wielu świadków, którzy m.in. interweniowali, a także tych, którzy zostali później poinformowani o przebiegu.
Chcemy uniknąć sytuacji, gdy przekaz medialny czy też przekazany przez prokuratora zaciera pewne ślady pamięciowe
– dodał. Podkreślił, że w sprawie jest wielu świadków, głównie „ze słyszenia”, którzy nie znajdowali się w określonych pomieszczeniach, a mogą mieć wiedzę.
Biorąc pod uwagę opis czynu, dowody, które zostały zgromadzone, materiał dowodowy uzasadniał stawianie zarzutu i kierowanie wniosku o tymczasowy areszt
– podkreślił prok. Skiba. Przekazał, że wszystkie osoby, które były obecne na terenie jednostki i mogły mieć związek ze sprawą, zostały przebadane pod kątem trzeźwości, jednak prokuratura nie informuje o ich wyniku.
We wtorek wieczorem warszawska prokuratura okręgowa zaapelowała o uszanowanie roli procesowej poszkodowanej policjantki.
Reakcja komendanta
Komenda Stołeczna Policji na portalu X przekazała, że komendant natychmiast po otrzymaniu pierwszych informacji o tej sytuacji polecił kontrolę mającą na celu ustalenie szczegółów zdarzenia. KSP dodała, że funkcjonariusz, wobec którego sformułowane zostały zarzuty, decyzją komendanta stołecznej policji został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne.
„Jedną z pierwszych decyzji komendanta było także polecenie zapewnienia wszelkiego możliwego wsparcia, w tym opieki psychologicznej, policjantce, która ma status osoby pokrzywdzonej” – przekazała KSP. Jak poinformowano, zlecono również sprawdzenie prawidłowości nadzoru służbowego sprawowanego w oddziale prewencji. Wyniki tych czynności mogą mieć wpływ na ewentualne dalsze konsekwencje służbowe wobec osób za niego odpowiedzialnych.
Również komendant główny policji zlecił kontrolę w jednostce, do której doszło do zdarzenia, w zakresie sprawowania nadzoru i realizacji zadań związanych z odbywaniem adaptacji zawodowej przez policjantów.
