Piątek, 16 stycznia. Dzień Powszedni.
• 1 Sm 8, 4-7.10-22a • Ps 89 • Mk 2, 1-12
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum, posłyszano, że jest w domu. Zebrało się zatem tylu ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. I przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili nosze, na których leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Dziecko, odpuszczone są twoje grzechy». A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: «Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga?» Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: «Czemu myśli te nurtują w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć paralitykowi: Odpuszczone są twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje nosze i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze i idź do swego domu!» On wstał, wziął zaraz swoje nosze i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga, mówiąc: «Nigdy jeszcze nie widzieliśmy czegoś podobnego».
Reklama
„Odpuszczają ci się twoje grzechy!”. Jezus po pewnym czasie wraca do Kafarnaum, aby głosić im naukę. Jego nauczanie nie ogranicza się tylko do mowy, ale potwierdzane jest od razu Jego czynami. Kiedy paralitykowi mówi: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”, nie mówi tego po to, aby go upokorzyć czy nagłośnić jego grzeszność. Jezus chce jakby podkreślić, że każdy nasz grzech nie tylko nas osłabia, ale i niszczy naszą więź z Bogiem. Zapytaj się w swoim sercu o swoją więź z Jezusem. Czy staje się ona mocniejsza po każdej twojej odbytej szczerej spowiedzi? Czy twoja wdzięczność wzrasta wobec Niego i okazywanego Ci Jego miłosierdzia? Wyobraź sobie radość i wdzięczność tego paralityka, który został uzdrowiony na duszy i na ciele. Co czujesz w sercu, kiedy odchodzisz od kratek konfesjonału, wcześniej słysząc od kapłana te słowa: „I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”? Jezus zna nasze myśli, naszą wdzięczność, wiarę i nasze pragnienia. Docenia i chwali wiarę tych ludzi, którzy nie tylko przynieśli paralityka, ale znaleźli też sposób, aby się on znalazł przed Nauczycielem. Każdy z nas może stać się jednym z tych czterech osób, które nie tylko pomogły paralitykowi fizycznie dotrzeć do Jezusa, ale też miały głęboką wiarę, że On może mu pomoc. My również za każdym razem idąc na Eucharystię, adorację czy inne nabożeństwo możemy pomóc chorym dotrzeć do Jezusa. Jeżeli nie jest to możliwe fizycznie, to możemy czynić to duchowo, przynosząc ich na tych duchowych naszych noszach „wypełnionych” naszą głęboką wiarą i miłością. Zostań chwilę w tym osobistym dziękczynieniu i uwielbieniu swojego Pana, abyś mógł też się odnaleźć w tej grupie, która w swoim zdumieniu wielbi swojego Boga. „Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: «Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego»”. Zwróć uwagę na tych zagubionych uczonych w Piśmie, którzy zostają przy swoich podejrzeniach i osądach, gdyż nie chcą uznać Jezusa za zapowiedzianego Mesjasza. Pomyśl, za co chcesz teraz szczególnie dziękować i komu pomóc przyjść do Jezusa; czy to fizycznie, czy też duchowo, korzystając z tych „duchowych noszy”, które dają ci możliwość uczynienia tego teraz.
Z.L.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

