Sobota, 17 stycznia. Wspomnienie św. Antoniego, opata.
• 1 Sm 9, 1-4.17-19;10, 1 • Ps 21 • Mk 2, 13-17
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» Ten wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?» Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
Reklama
Widzimy Jezusa, który wędruje przez różne miejsca i głosi, a ludzie podążają za Nim. Nagle Jezus robi coś niespodziewanego. Wzywa grzesznika, żeby Go naśladował. Wszyscy wiedzieli, kim jest Lewi. Uciskał swoich rodaków, żeby samemu się bogacić... Na co on Jezusowi? Przyjrzyjmy się naszemu otoczeniu. Czy jest w nim taka osoba? Jakiego grzesznika spotykamy, znamy? Czy jego też Jezus wezwałby do naśladowania siebie? Nikt z nas, z powodu złych doświadczeń z taką osobą, nie chciałby być w jej pobliżu. Jak zaakceptować kogoś, kto nas uciska? Jezus właśnie to robi: przyjmuje do siebie nawet tych najgorszych. Jeśli sam mam z tym problem, żeby dobrze patrzeć na takie osoby, będę modlić się, aby Jezus oczyścił moje spojrzenie. Jeśli nie mogę takich osób zaakceptować, będę modlić się, aby Jezus udzielił mi swojej miłości. Każdy z nas może modlić się za takich grzeszników, a także za siebie samego, grzesznika, aby się nawrócił.
D.L.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

