Mec. Magdalena Majkowska jednoznacznie skrytykowała działanie policji, polegające na przesłuchiwaniu dzieci w szkole podstawowej w Kielnie bez udziału rodziców.
Absolutnie skandaliczna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca. Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego przesłuchanie osoby, która nie ukończyła 15. roku życia w miarę możliwości powinno odbywać się z uczestnictwem przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego, chyba że dobro postępowania stoi temu na przeszkodzie — mówiła mec. Magdalena Majkowska.
Trudno tutaj mówić o tym, żeby dobro tego postępowania uzasadniało brak obecności rodziców. To chodzi o takie sytuacje, gdzie np. chodzi o przestępstwo, którego sprawcą jest jeden z rodziców, wtedy naturalne jest to, że w takiej sytuacji dobro postępowania przemawia za tym, żeby rodzic nie uczestniczył — dodała.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Żeby zapewnić komfort i bezpieczeństwo podczas dzisiejszej czynności, przesłuchania uczniów w charakterze świadków, powinno się zapewnić możliwość udziału rodzicom, dlatego też dziś z samego rana wysłałam pismo do prokuratury, w którym zażądałam zaprzestania przeprowadzania tych czynności bez udziału rodziców. Poinformowałam o całej sytuacji również Rzecznika Praw Dziecka. Mam wrażenie, że właśnie brak obecności rodziców ma służyć temu, aby wpłynąć w jakiś sposób na zeznania uczniów. Na miejscu obecny jest już prawnik z Instytutu Ordo Iuris, który będzie brał udział w kolejnych czynnościach, przesłuchaniach uczniów, jeżeli one nie zostaną odwołane przez prokuraturę, czego w pierwszej kolejności się domagamy — zaznaczyła.
„Skandaliczne zachowanie policji”
Do sprawy w nagraniu na Facebooku odniósł się adwokat Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris.
Skandaliczna sytuacja, policja informuje rodziców, że dzieci w Kielnie będą przesłuchiwani na terenie szkoły bez udziału rodziców, policjanci naciskają, by rodzice się tam nie pojawili. To oczywiste naruszenie gwarancji praw dziecka, gwarancji procesowych rodziców, praw rodzica, praw dziecka. Skandaliczne zachowanie policji, żadnych wezwań na piśmie, wszystko telefonicznie. Jesteśmy po prostu w PRL-u — ocenił mec. Jerzy Kwaśniewski.
Adwokat zaznaczył, że takie przesłuchania dzieci będą nieważne.
Przesłuchiwani w sposób nieważny, trzeba będzie te czynności powtarzać. Idę o zakład, że prokuratura tego odmówi. W efekcie będą ustawione zeznania dzieci pod wersję ustaloną przez prokuraturę — stwierdził.
