Sobota, 24 stycznia. Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła.
• 2 Sm 1,1-4.11-12.19.23-27 • Ps 80 • Mk 3, 20-21
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
Ten krótki fragment Ewangelii opisuje poświęcenie i miłość Jezusa do ludzi. Szczególnie potrzebującym ludziom każdego rodzaju Chrystus głosi i przynosi zbawienie. Jezus jest w domu i w ten sposób chce powiedzieć, że dom jest miejscem, gdzie ludzie się spotykają, gdzie razem mieszkają. Dom w żadnym wypadku nie może być miejscem, gdzie ludzie się mijają i uciekają od siebie. On nie myśli o sobie, czasie, o swoim zmęczeniu, nie je ani nie pije. Dlatego Jego bliscy przyszli Mu powiedzieć, że mówi się, że odszedł od zmysłów.
Reklama
Dla ludzkich oczu z pewnością nie był sobą, bo niosła Go Boża siła, co trudno było zrozumieć czy wyjaśnić. Z Duchem Świętym rozpoczął dzieło, które powierzył Mu Ojciec niebieski. Dlatego warto się zastanowić: czy i my nie otrzymaliśmy Ducha Świętego na chrzcie i bierzmowaniu? Czy jednoczymy się z Nim i czy czynimy to, co nam zostawił, abyśmy czynili w Jego imię? Czy rozpoznaję potrzebujących oraz potrzeby Kościoła i czasów, w których żyję? Uświadommy sobie, że jesteśmy powołani i posłani do siebie przez Ducha Świętego, aby być drogimi sobie bliźnimi. Niech nas wszystkich wypełni i prowadzi Duch Boży, abyśmy potrafili żyć wolą Bożą!
M.Z.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

