Reklama

Wiara

IV NIEDZIELA ZWYKŁA

Droga prowadzi przez cichość, miłosierdzie i wytrwałość

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

So 2,3;3,12-13

Prorok Sofoniasz przemawia w Jerozolimie za panowania Jozjasza (So 1,1). W tle stoi „dzień Pana”, czas sądu, który obnaża pychę i przemoc. W tej księdze padają twarde słowa o tych, którzy czują się bezpieczni dzięki pozycji i bogactwu. Na tym tle wybrzmiewa wezwanie skierowane do małych.

Perykopa zaczyna się od potrójnego „szukajcie”. To słowo opisuje zwrot całego życia ku Bogu i ku Jego drodze. Brzmi tu echo wezwań z Tory, w których szukanie Pana łączy się z wiernością serca. Prorok łączy je ze sprawiedliwością i pokorą. Sprawiedliwość w Piśmie oznacza wierność przymierzu i uczciwość w relacjach. Pokora dotyka serca, które staje w prawdzie o sobie i o Bogu. Wers So 2,3 nazywa adresatów „pokornymi ziemi”. W hebrajskim pobrzmiewa tu bliskość słowa (’anaw), „ubogi, łagodny, poddany Bogu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dalsze wersety mówią o „ludzie pokornym i ubogim”, który pozostaje pośród ruin. To „reszta Izraela” (še’ērît), ważny motyw proroków. Pan prowadzi historię przez oczyszczenie i przez zachowaną garstkę. Przyszłość rodzi się w ludziach, którzy „nie będą czynić nieprawości” i „nie będą mówić kłamstwa”. Sofoniasz podkreśla czystość języka, bo słowo zdradza serce. Opis „języka podstępnego” przypomina psalmy, które wiążą bojaźń Bożą ze strzeżeniem ust. Reszta „schroni się w imię Pana”. Imię w Biblii niesie obecność i opiekę. Ostatni obraz jest pasterski: oni „będą paść i odpoczywać”, a nikt ich nie przestraszy. To opis pokoju (shalom), w którym znika lęk, a wraca prostota serca i bezpieczeństwo słabych. Prorok widzi w takiej pokorze drogę ocalenia wspólnoty i początek odnowy.

1 Kor 1,26-31

Paweł kieruje wzrok Koryntian na ich „powołanie”. Korynt był miastem rywalizacji i prestiżu, a kultura honoru chętnie liczyła tytuły, pochodzenie i biegłość w mowie. Apostoł prosi, aby wspólnota spojrzała na siebie bez upiększeń: „niewielu tam mądrych”, „niewielu możnych”, „niewielu szlachetnie urodzonych”. To stwierdzenie nie gardzi rozumem ani talentem. Ono odsłania, że Ewangelia rodzi się z łaski, a nie z przepustki społecznej. W tle słychać napięcia Koryntu, w którym uczniowie przywiązują się do nauczycieli i tworzą obozy.

Trzy razy powraca czasownik „wybrał”. Bóg wybiera to, co głupie w oczach świata, to, co słabe, to, co wzgardzone i „to, co nie jest”. Paweł używa języka odwrócenia, znanego z Pieśni Anny i z psalmów, w których Pan podnosi ubogiego. Celem pozostaje jedno: „aby się żadne stworzenie nie chlubiło wobec Boga”. „Chlubić się” (kauchaomai) oznacza oprzeć tożsamość na czymś, co daje przewagę. Taka przewaga rozpada się w spotkaniu z Chrystusem, który oddaje życie za grzeszników.

Reklama

Paweł wskazuje rdzeń. „Z Niego jesteście w Chrystusie Jezusie”. Źródłem jest Ojciec. Chrystus staje się dla wierzących „mądrością od Boga” (sophia), a zarazem „sprawiedliwością, uświęceniem i odkupieniem”. To trzy słowa o jednym darze: o przyjęciu przez Boga, o przemianie życia i o wyzwoleniu z niewoli grzechu. Apostoł kończy cytatem z Jeremiasza: „Kto się chlubi, niech się chlubi w Panu”. „W Panu” oznacza przestrzeń wdzięczności i uwielbienia, nie przestrzeń rywalizacji. Tak rodzi się jedność. Wspólnota przestaje budować siebie na nazwiskach i stylach, a zaczyna żyć z jednego źródła.

Mt 5,1-12a

Mateusz ukazuje Jezusa, który wchodzi na górę i siada jak nauczyciel Izraela. Góra przywołuje Synaj i dar Tory, a teraz słowo wychodzi z ust Syna. Uczniowie zbliżają się do Niego, a tłum słucha z pewnego oddalenia. Ten układ odsłania, że błogosławieństwa rodzą wspólnotę uczniów i mają wymiar katechezy.

„Błogosławieni” tłumaczy greckie (makarioi). To formuła znana z psalmów mądrościowych, gdzie szczęśliwy jest ten, kto idzie drogą Pana. U Mateusza ta formuła brzmi jak ogłoszenie szczęścia człowieka, który znajduje się pod spojrzeniem Boga. Każde zdanie zaczyna się od obietnicy i otwiera horyzont królestwa. Pierwsze i ostatnie błogosławieństwo tej serii mówią o królestwie w czasie teraźniejszym: „do nich należy”. Pozostałe obietnice mają formę przyszłą. Widać więc królestwo już obecne i królestwo jeszcze oczekiwane.

Mateusz mówi „królestwo niebieskie” z żydowskiej czci dla Imienia. W pierwszym błogosławieństwie pojawiają się „ubodzy duchem” (ptōchoi tō pneumati). Słowo ptōchos oznacza człowieka pozbawionego oparcia. „W duchu” kieruje wzrok ku wnętrzu, ku postawie serca, które nie opiera się na sobie. Brzmi tu bliskość biblijnych „ubogich Pana” (’anawim), ludzi ufających Bogu pośród braku i presji możnych.

Kolejne błogosławieństwa rozwijają ten sam rys. Płaczący otrzymują pociechę, bo Bóg widzi łzy i nie omija krzywdy. Cisi posiądą ziemię, co nawiązuje do Ps 37 i do obietnicy dziedzictwa. Łaknący i pragnący sprawiedliwości pragną woli Boga. W tej Ewangelii „sprawiedliwość” (dikaiosynē) oznacza życie zgodne z Ojcem, znane z wezwania: „szukajcie najpierw królestwa i Jego sprawiedliwości”. Miłosierni niosą innym to, co sami otrzymują od Ojca. Czystego serca widzą Boga. To zdanie brzmi jak echo Ps 24 o rękach czystych i sercu niewinnym. Wprowadzający pokój stają się synami Bożymi, bo pokój (shalom) oznacza pojednanie i pełnię życia.

Mateusz kończy błogosławieństwami o prześladowaniu „dla sprawiedliwości” i z powodu Jezusa. Forma wypowiedzi przechodzi w bezpośredni zwrot do uczniów i przypomina los proroków. W tym miejscu pojawia się radość, która nie zależy od aplauzu. Obietnica królestwa obejmuje ludzi słabych i wiernych, a ich droga prowadzi przez cichość, miłosierdzie i wytrwałość.

2026-01-12 12:10

Ocena: +106 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Biblii słuchanie oznacza posłuszeństwo, a posłuszeństwo rodzi wolność

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Modlitwa Dawida wyrasta bezpośrednio z wyroczni Natana i ma charakter zdumienia. Król „zasiada przed Panem”. Ten gest oznacza spoczynek serca w obecności Boga i rezygnację z własnej kontroli. W tle stoi Arka w namiocie na Syjonie, a więc znak Boga bliskiego, który mieszka pośród swego ludu w prostocie. Dawid wraca do swoich początków, do pastwiska i do drogi, którą Pan go poprowadził. W Biblii taka pamięć chroni przed pychą. Powraca też słowo „dom”. Po hebrajsku (bajt) oznacza i budowlę, i ród. Dawid słyszał, że Pan buduje mu dom, czyli trwałą dynastię. Obietnica sięga dalej niż dzień dzisiejszy i obejmuje przyszłe pokolenia. Wers 19 zawiera trudne wyrażenie (torat ha’adam). Bywa rozumiane jako „los człowieka” albo „pouczenie dla człowieka”. Dawid widzi, że obietnica dla jego rodu niesie światło także dla całego ludu. Modlitwa nie zatrzymuje się na emocji. Dawid wypowiada imię Boga z czcią i przyznaje, że Pan zna swego sługę do końca. W dalszych wersetach brzmi wdzięczność za Izraela, którego Pan „utwierdził” jako swój lud. Pojawia się tytuł „Pan Bóg Zastępów”, który podkreśla, że ostateczna władza należy do Boga, nie do tronu. Wypowiedź króla staje się wyznaniem wiary w jedyność Boga i w Jego wierność przymierzu. Dawid prosi, aby słowo Pana spełniło się „na wieki” (le‘olam). To prośba o trwałość łaski, a zarazem o serce, które nie wypacza daru. Na końcu pojawia się błogosławieństwo. Dawid nie domaga się sukcesu. Prosi o błogosławieństwo dla „domu sługi”, aby trwał przed Bogiem. W tej modlitwie słychać ton późniejszych psalmów królewskich, które uczą Kościół dziękczynienia i ufności.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Testament księdza zabitego w izraelskim ostrzale: ta ziemia wiele dla nas znaczy

2026-03-10 15:14

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

O. Pierre El Raii

Vatican Media

o. Pierre El Raii

o. Pierre El Raii

Wioska Qlayaa, jak wskazuje jej nazwa, jest „małą fortecą” chrześcijaństwa na pograniczu z Izraelem. Zamieszkuje ją około 900 chrześcijańskich rodzin, których proboszczem był ojciec Pierre El Raii. Maronicki kapłan zginął od izraelskiego pocisku, gdy ruszył na pomoc rannemu parafianinowi.

W chrześcijanach zamieszkujących południe Libanu jest wewnętrzny opór przed opuszczeniem ziemi swych przodków. Trwają na niej mimo kolejnych konfliktów i narastającego obecnie zagrożenia. Gdy wojna w Zatoce Perskiej rozlała się na Liban, mieszkańcy terenów graniczących z Izraelem, otrzymali nakaz ewakuacji. Ojciec Pierre El Raii zabił wówczas w dzwon kościoła św. Jerzego, ogłaszając światu, że wyznawcy Chrystusa dalej będą trwali i nie opuszczą swych domów. Wypowiedział wówczas słowa, które powtórzył tuż przed śmiercią w rozmowie z chrześcijańską telewizją Télé Lumière: „W obliczu bombardowań naszą bronią pozostaje wiara, pragnienie pokoju i nadzieja na zmartwychwstanie po obecnych cierpieniach”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję