USA: Żonaty były pastor księdzem katolickim – niezwykła droga wiary
Ks. Travis Moger jest księdzem katolickim dopiero od dziewięciu miesięcy, a jego droga do święceń kapłańskich była wyjątkowa - podaje agencja CNA. Były pastor baptystów i kapelan marynarki wojennej został wyświęcony na prezbitera w maju 2025 r. w diecezji Wheeling-Charleston w Zachodniej Wirginii, siedem lat po tym, jak wraz z żoną i synem wstąpili do Kościoła katolickiego.
„Nie wstąpiłem do Kościoła, aby zostać księdzem; Bóg użył modlitwy, aby przyciągnąć mnie do Kościoła katolickiego” - powiedział Moger reporterce EWTN News Julii Convery.
Podczas kampanii wojskowej jako kapelan marynarki wojennej Moger, jego żona Amelia i syn Mark zaczęli każde z osobna odczuwać powołanie do katolicyzmu. Podczas nieobecności Mogera jego żona zaczęła uczęszczać na kurs przygotowujący do wstąpienia do Kościoła katolickiego.
Ks. Thomas Falkenthal, były przełożony Mogera w marynarce wojennej, był świadkiem, jak ziarno zaczęło kiełkować w sercu Mogera. „Nawiązał kontakt z liturgią. Msza katolicka była z pewnością daleka od jego tradycji. Widziałem, że to go poruszało” - powiedział ks. Falkenthal. „Nie zdawał sobie z tego sprawy, ale w Stanach Zjednoczonych jego żona Amelia przygotowywała się do przystąpienia do Kościoła katolickiego. Kiedy więc wrócił do domu po zakończeniu misji, oboje mieli sobie coś do przekazania. Myślę, że to niesamowite działanie Ducha Świętego, które sprawiło, że ci małżonkowie byli tak sobie bliscy” - powiedział ks. Falkenthal.
Po pięciu latach studiów od nawrócenia Moger, jego żona i syn zostali przyjęci do Kościoła katolickiego w Niedzielę Wielkanocną 2018 roku. „Wstąpiłem do Kościoła, nie wiedząc, czy będzie dla mnie droga do kapłaństwa” - wyznał ks. Moger.
Biskup Mark Brennan z diecezji Wheeling-Charleston wyjaśnił, że papież Franciszek ostatecznie udzielił Mogerowi dyspensy od wymogu celibatu, umożliwiając mu przyjęcie sakramentu święceń. Syn ks. Mogera, Mark, powiedział EWTN News, że nowo odkryte duchowe ojcostwo jego ojca wniosło do ich rodziny „głębszą duchowość”. A jego córka Maddy Cordle, dodała: „Miałam przywilej obserwować jego nawrócenie od samego początku - podobnie jak moja mama i brat - i widziałam, jak bardzo zbliżyło ich to do siebie w małżeństwie, jako rodzinę, ale także naprawdę bardzo umocniło ich relację z Panem Bogiem”. „Dla niego nie ma nic ważniejszego niż ubodzy i odrzuceni. To jest jego charyzmat i widać to w całej jego posłudze” - dodał Mark.
Pomimo swojej niekonwencjonalnej drogi do kapłaństwa, ks. Moger postrzega ją jako wynik powiedzenia „tak” Bogu.
Czytelnik Jacek z Łodzi napisał:
Zdecydowałem się napisać do redakcji, ponieważ wraz z całą rodziną
bardzo wiele mu zawdzięczamy. Było to w 2008 r. Kiedy poczęło się nasze
drugie dziecko, wraz z małżonką udaliśmy się do poradni ginekologicznej
na rutynowe badania. Żona była na początku trzeciego miesiąca ciąży i obok
USG zaproponowano jej dodatkowe badania. Niedługo potem mieliśmy
się zgłosić po wyniki. Kiedy przyszliśmy, lekarka poprosiła nas do gabinetu.
Z badań wynikało, że dziecko urodzi się obciążone zespołem Downa i będzie
bardzo małe. Lekarka stwierdziła, że to są bardzo poważne wady, a ponieważ
był trzeci miesiąc ciąży, dała do zrozumienia, żebyśmy się zastanowili
co do dalszych losów tej ciąży, czyli naszego dziecka.
Byliśmy w szoku! Oboje pragnęliśmy przyjąć to dziecko na świat, niemniej
szok i niedowierzanie pozostały... Nie mogliśmy spać, pracować, funkcjonować.
Oboje płakaliśmy, jednak zebraliśmy się w sobie i postanowiliśmy walczyć:
pojechać do Wadowic, do św. Jana Pawła II, aby tam na kolanach prosić go
o pomoc i wstawiennictwo. Po kilku dniach od podjęcia decyzji byliśmy już
w wadowickim sanktuarium. Kiedy uklęknęliśmy do modlitwy, przeszedł nas
ogromny dreszcz, którego nigdy nie zapomnę. Zaczęliśmy się modlić. Nie wiem,
ile czasu spędziliśmy tam, klęcząc i modląc się, ale oboje nie potrafiliśmy ukryć
łez i wzruszenia. To wszystko było po ludzku niepojęte! Kiedy po modlitwie
wyszliśmy z kościoła, oboje spojrzeliśmy sobie w oczy i wstąpił w nas jakiś
wielki pokój, tak jakby papież powiedział do nas: „Nie lękajcie się!”, i tchnął
w nas ten pokój... Po tylu nieprzespanych i przepłakanych nocach od tej pory
żyliśmy tak, jakby nic się nie stało. Zaczęliśmy się przygotowywać do przyjęcia
naszego dziecka. Wręcz zapomnieliśmy o badaniach!
I wreszcie nadszedł czas rozwiązania. Dziecko przyszło na świat 24 grudnia
2008 r., w wigilię Bożego Narodzenia. Było dla nas wspaniałym prezentem
na święta. A w dodatku... było całkiem zdrowe! 10 na 10 punktów w skali
Apgar! Nie miało żadnych objawów zespołu Downa! I ważyło... 4, 2 kg!
Wiemy, że był to cud wybłagany u św. Jana Pawła II! Oboje bardzo
się ucieszyliśmy, że chłopczyk jest zdrowy – odwrotnie, niż wykazały badania.
Daliśmy mu na imię Dominik.
Dzisiaj Dominik ma 14 lat. Jest zdrowym i mądrym chłopcem, w maju
przystąpił do bierzmowania. Trzyma się Boga i Kościoła. Odkąd przyjął
I Komunię św., w każdy pierwszy piątek miesiąca, aż do teraz, chodzi
do spowiedzi i przyjmuje Komunię św., z czego oboje jesteśmy bardzo dumni.
Dziękujemy Ci, św. Janie Pawle II. Nigdy Ci tego nie zapomnimy! Chwała Bogu!
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
„Krzyczałem «Ojcze Święty» po włosku i machałem. Nagle mnie zauważył” - opowiada 8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia, który podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV. Do spotkania doszło w czasie pielgrzymki ministrantów z parafii pw. Odkupiciela Świata do Rzymu. Wydarzenie było kulminacyjnym momentem wyjazdu formacyjnego.
Ministranci z parafii pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu udali się do Rzymu jako nagroda za wierną służbę liturgiczną. Dla wielu z nich była to pierwsza wizyta w Wiecznym Mieście. W programie pielgrzymki znalazła się modlitwa przy grobach papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka oraz zwiedzanie podziemi Bazyliki św. Piotra, tzw. Scavi Vaticani, gdzie znajduje się grób Apostoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.