Reklama

Trudne początki i pierwsze ingresy

2015-09-03 11:16

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 36/2015, str. 4-5

Kapitel/pl.wikipedia.org

Utworzona przed 70 laty Administracja Apostolska Kamieńska, Lubuska i Prałatury Pilskiej nawiązywała w swej nazwie do dawnych piastowskich biskupstw leżących nad dolną i środkową Odrą. Obok utworzonych wówczas urzędów diecezjalnych głośnym echem odbiły się pierwsze po setkach lat ingresy do głównych świątyń Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej. 70 lat temu pierwszy administrator apostolski obejmował liturgicznie rządy w naszej diecezji

Diecezją właściwie wtedy nie byliśmy. Na obszarze dzisiejszego województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego kard. August Hlond utworzył 15 sierpnia 1945 r. Administrację Apostolską Kamieńską, Lubuską i Prałatury Pilskiej z siedzibą w Gorzowie. Nie była to w pełni ukształtowana kanonicznie diecezja. Administracja apostolska ze swej natury jest tworem tymczasowym. Tak miało być i w tym przypadku. Nowe granice diecezji miały zostać określone dopiero po traktacie pokojowym kończącym II wojnę światową. Zimna wojna, w którą popadła Europa i świat po wojnie, oraz brak traktatów pokojowych pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec dodatkowo komplikowały te sprawy.

Myślano o Pile

Nowo powstała administracja apostolska nie miała od razu określonej stolicy. Dawne biskupstwa w Kamieniu czy w Lubuszu już dawno nie istniały. Do zimy 1945 r. działała za to kuria Niezależnej Prałatury Pilskiej. Kuria była bardzo zniszczona, a samo miasto zniszczone i spalone. Piła nie mogła zatem zostać stolicą nowej jednostki kościelnej. Zniszczony był także kościół pw. Świętej Rodziny w Pile, który pełnił funkcję katedry Prałatury Pilskiej. W tym roku mija właśnie sto lat od czasu, kiedy wybudowano tę świątynię. Neobarokowa świątynia pw. Świętej Rodziny najpierw pełniła funkcję kościoła pomocniczego dla parafii pw. Najświętszej Maryi Panny i Świętych Janów. Inicjatorem budowy świątyni był ks. Adalbert Lenz. Sam kościół wzniesiono według projektu architekta Oskara Siede. Poświęcenie miało miejsce w grudniu 1915 r. Od 1926 r., kiedy to do Piły przeniesiono siedzibę administracji apostolskiej z Tuczna, kościół pw. Świętej Rodziny stał się katedrą Prałatury Pilskiej. Zniszczenia wojenne spowodowały, że należało gdzie indziej szukać siedziby dla nowej administracji.

Największy był Szczecin

Największym miastem administracji apostolskiej był Szczecin i on wydawał się naturalnym miejscem, gdzie mogła znajdować się kuria diecezjalna. Jednak sytuacja Szczecina była wówczas jeszcze bardzo niepewna pod względem politycznym. Polskie władze Szczecina bardzo zabiegały o ustanowienie siedziby właśnie u nich. Planowano, że kościół przy ul. Królowej Korony Polskiej będzie katedrą. Władze miejskie przekazały także okazały budynek na potrzeby domu biskupiego przy ul. Wojska Polskiego. Sam prymas Hlond nie był jednak przekonany do lokalizacji władz diecezjalnych w Szczecinie. Miał prymas wypowiedzieć się na ten temat w ten sposób: „W każdym razie nie radziłbym w Szczecinie, dlatego, że Szczecin leży na peryferiach, a po drugie leży poza Odrą. Jeszcze nie wiadomo, jak te mocarstwa ustosunkują się do problemu naszych granic. Nie chciałbym, ażeby nasi sąsiedzi zachodni mieli wielką radość, gdyby polski biskup musiał się wycofać ze Szczecina. I dlatego, owszem, może byłoby dobrze przewidzieć tam miejsce na katedrę, na kurię biskupią, rezydencję i seminarium, ale nie radziłbym tam mieszkać”.

Reklama

W sprawie stolicy sugerowano prymasowi także Stargard Szczeciński ze swoim przepięknym kościołem farnym jako przyszłą katedrą. Ostateczny wybór był jednak inny.

Nie zmienia to faktu, że pierwszy ingres odbył się w Szczecinie. 16 września 1945 r. ks. Edmund Nowicki, administrator apostolski, odbył swój pierwszy ingres do kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej w Szczecinie. Mieszkańcy miasta bardzo pięknie przygotowali się do tej uroczystości. Kościół został odświętnie udekorowany. Liczono zapewne na jakąś deklarację ze strony ks. Nowickiego, że zostanie właśnie w Szczecinie. Tak się nie stało.

Ostatecznie Gorzów

Co zadecydowało o wyborze Gorzowa? Samo miasto było także bardzo zniszczone. Cudem ocalał w centrum kościół Mariacki, który nadawał się na katedrę nowej diecezji. Nie było też problemu z przydzieleniem potrzebnych budynków na cele urzędów diecezjalnych. Być może duży wpływ na decyzję ks. Nowickiego miało dobre skomunikowanie Gorzowa z Poznaniem, skąd przybył nowy administrator apostolski.

Sam kościół Mariacki, choć nie był zburzony przez działania wojenne, to jednak wymagał uporządkowania i podstawowych napraw. Świątynię władze przekazały Kościołowi pismem z dnia 8 września 1945 r., a już 12 września nastąpiła rekoncyliacja, czyli specjalny obrzęd liturgiczny, którym przywrócono sprofanowany kościół katolickiej służbie Bożej.

Ingres ks. Edmunda Nowickiego do kościoła Mariackiego w Gorzowie nastąpił 28 października 1945 r. Była to uroczystość Chrystusa Króla. W tym czasie ks. Nowicki był już przekonany, że to właśnie Gorzów zostanie stolicą tej największej polskiej administracji kościelnej. W swoich wspomnieniach tak pisał o tej decyzji: „Pomału, pomału zacząłem sobie w głowie układać plan pracy i coraz bardziej jakoś oswajałem się z myślą, że Gorzów może byłby w jakimś okresie, przynajmniej przejściowo, korzystnym ośrodkiem”.

Jak katedra katedrą została?

Decyzja o wyznaczeniu dotychczasowego kościoła Mariackiego główną świątynią Administracji Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej zapadła ostatecznie w grudniu 1945 r. 12 grudnia 1945 r. ks. Edmund Nowicki wydał dekret ustanawiający przy tym kościele parafię katedralną pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dekret wszedł w życie 1 marca 1946 r. i od tego czasu zaczęła kanonicznie funkcjonować parafia katedralna w Gorzowie. Jednak już od grudnia 1945 r. zaczęto powszechnie nazywać kościół Mariacki katedrą.

Konsekracja katedry miała miejsce 18 lat później – 9 września 1962 r. Konsekracji dokonał bp Wilhelm Pluta. Konsekracja kończyła wieloletni okres remontów i przystosowywania obiektu do potrzeb kultu katolickiego.

W roku szczególnych jubileuszy naszego lokalnego Kościoła dziękujemy Bogu za tych, którzy w niełatwych warunkach powojennej Polski pracowali nad odrodzeniem życia katolickiego na Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej.

Tagi:
historia parafia

Nauka bezwarunkowej miłości

2019-10-08 14:19

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 41/2019, str. 4-5

Na cmentarzu wojennym w Banachach – w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej oraz bitwą pod Banachami – miały miejsce uroczystości w dniu 22 września

Joanna Ferens
Poświęcenie i odsłonięcie pomnika

W okresie działań wojennych we wrześniu 1939 r. Banachy należały do powiatu biłgorajskiego. Tutaj osiemdziesiąt lat temu toczyły się walki związane z bitwą o Biłgoraj i osłanianiem wycofywania się Armii „Kraków” i Armii „Lublin” w kierunku wschodnim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słowacja: parlament uchwalił nowy sposób finansowania Kościołów

2019-10-16 13:30

st (KAI) / Bratysława

Rada Narodowa Republiki Słowackiej – jednoizbowy parlament tego kraju, uchwaliła dziś nowy sposób wspierania Kościołów i związków wyznaniowych przez państwo. Kończy się w ten sposób okres, kiedy państwo bezpośrednio wypłacało pensję duchownym (od 1949 roku), natomiast fundusze z budżetu będą wypłacane poszczególnym Kościołom czy związkom wyznaniowym w zależności od liczby ich członków.

FOTOWAWA/pl.fotolia.com

Przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji, abp Stanislav Zvolenský wyraził zadowolenie z powodu przyjęcia tej uchwały przez parlament. „Z chwilą wejścia tej uchwały w życie, zostanie zastąpione ustawodawstwo z czasów reżimu komunistycznego, które miało na celu uzyskanie kontroli nad Kościołami. Zatwierdzona ustawa respektuje i bierze pod uwagę obecne warunki ich pracy w społeczeństwie” – stwierdził przewodniczący słowackiego episkopatu.

Nowy sposób finansowania zarejestrowanych Kościołów na Słowacji opiera się na modelu dotychczas stosowanym, ale zakłada stopniowe uwzględnianie liczby wierzących. Rozszerza także możliwości wykorzystania wkładu państwa. Nowelizacja utrzymuje system bezpośrednich dotacji państwowych dla Kościołów i wspólnot wyznaniowych, przewidziany w ustawie komunistycznej z 1949 roku. Grupa ekspertów, złożona z przedstawicieli państwa i Kościołów, uznała aktualizację tego systemu za rozwiązanie optymalne. Zgodnie z nową ustawą państwo będzie finansowało działalność Kościołów dotacją zwiększaną corocznie o stopień inflacji i waloryzacji. Natomiast Kościoły, które nie otrzymały dotacji państwowej w roku 2019 oraz Kościoły, które zostaną zarejestrowane po wejściu w życie proponowanej ustawy, otrzymają dotację na ich wniosek i proporcjonalnie do liczby wiernych.

Przewiduje się, że jeśli liczba wierzących spadnie lub wzrośnie o więcej niż 10 procent w porównaniu z ostatnim spisem ludności, wkład państwa zostanie zmniejszony lub zwiększony jednorazowo, ale nie więcej niż o 1/3 procentowego spadku lub zwiększenia liczby wierzących.

Zarejestrowane Kościoły, których jest obecnie na Słowacji 18 będą mogły wykorzystać dotacje państwowe nie tylko do wykonywania czynności związanych z kultem i płacami dla pracowników Kościoła, ale także na działalność kulturalną i społeczną czy edukacyjną, adresowaną do dzieci i młodzieży. Kościoły będą zobowiązane do corocznego składania sprawozdań z zarządzania dotacją a państwo zachowa prawo do kontroli tego gospodarowania. Nowa ustawa ma wejść w życie począwszy od stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Costa: jakościowa zmiana synodalnej debaty

2019-10-16 16:08

vaticannews / Watykan (KAI)

Na synodzie doszło do jakościowej zmiany. Pogłębiła się jedność, co wyzwoliło jeszcze bardziej otwartą, odważną i osobistą dyskusję. „Chęć upchania w dokumencie końcowym choćby fragmentu swoich przekonań ustąpiła pragnieniu, by całkowicie oddać miejsce działaniu Ducha Świętego” - na synodalnym briefingu w watykańskim Biurze Prasowym mówił o tym ks. Giacomo Costa, sekretarz Komisji ds. Informacji.

Grzegorz Gałązka

Także Paolo Ruffini, kierujący watykańską Dykasterią ds. Komunikacji, zauważył, że w czasie wtorkowej popołudniowej kongregacji generalnej w auli zaszła odczuwalna zmiana. Podkreślono, że pewne propozycje, które starano się forsować, wcale nie były nową drogą, ale jedynie funkcjonalnym rozwiązaniem.

"W sposób bardzo mocny, wręcz zaskakujący wypłynęło pragnienie, by nie zatrzymywać się kurczowo na pojedynczych tematach, ale szukać apostolskiego zapału, dynamizmu. Gdy skupimy się wyłącznie na jakiejś jednej kwestii, grozi nam utrata szerokiego spojrzenia, ryzyko, że to, co próbujemy przeforsować, wcale nie jest nową drogą, a jedynie funkcjonalnym rozwiązaniem pojedynczej kwestii. Ta postawa sprawia, że tracimy z oczu złożoność problematyki Amazonii i zdradzamy ducha synodu. To tak jakbyśmy zgubili busolę i zamiast iść ku nowym drogom przestępowali w miejscu z nogi na nogę. Mówiono, że synodalna droga nie polega na zdyscyplinowaniu konfliktu, ale na daniu proroctwa. Trzeba zostawić miejsce Duchowi Świętemu i nie łudzić się, że ma się już gotowe normy. To nie prawo ludzkie, ale łaska jest rozwiązaniem. Nie prawo kanoniczne może rozwiązać problem, ale nowy zapał apostolski” - mówił na synodalnym briefingu Paolo Ruffini.

Paolo Ruffini przypomniał, że synod jest już na półmetku i pod koniec tygodnia rozpoczną się prace nad redagowaniem dokumentu końcowego. Wskazał, że główne tematy, jakie do tej pory wybrzmiały, dotyczyły Amazonii jako wspólnego domu, który dla całego świata i Kościoła jest wezwaniem do nawrócenia. Podkreślono, że nie jest wcale powiedziane, że będziemy mieć kolejną szansę na uratowanie naszej planety, jeśli już dziś nie dojdzie do ekologicznego nawrócenia.

Inne z podejmowanych tematów dotyczą interkulturowości, dialogu i inkulturacji, w perspektywie misji. Wiele mówiono też o kwestii dostępu do sakramentów, konieczności prowadzenia dzieł edukacyjnych oraz formacji, roli świeckich we wspólnocie, posługach kobiet nie związanych ze święceniami oraz znaczeniu duszpasterstwa powołaniowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem