Reklama

Edukacja

Szkoła na sprzedaż? Zapowiedzi możliwej likwidacji nawet 2000 wiejskich szkół podstawowych

Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.

2026-01-23 20:35

[ TEMATY ]

szkoła

edukacja

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawie dwa tysiące szkół zagrożonych

W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.

Niepokojące intencje ustawodawcy

Reklama

Warto przypomnieć, że pierwotna wersja rządowego projektu ustawy dopuszczała możliwość likwidacji przez samorządy wszystkich szkół podstawowych, co w praktyce oznaczałoby rezygnację gmin z jednego z ich podstawowych konstytucyjnych zadań – prowadzenia edukacji publicznej. Przeciwko temu zapisowi zaprotestował Rzecznik Praw Dziecka, a przepis został ostatecznie wykreślony przed pracami Stałego Komitetu Rady Ministrów. Sam fakt pojawienia się takiego pomysłu w projekcie rządowym pokazuje jednak kierunek myślenia decydentów: szkoła przestaje być dobrem publicznym, a zaczyna być elementem kosztowej optymalizacji. Zbyt często rząd patrzy na szkołę wyłącznie przez pryzmat kosztów utrzymania i statystyk. Tymczasem szkoła to przestrzeń formowania człowieka – jego tożsamości, odpowiedzialności, zakorzenienia w kulturze i historii. To miejsce, gdzie kształtuje się relacja z językiem ojczystym, tradycją i wspólnotą narodową. W małych szkołach relacje są bardziej osobowe, wychowanie bardziej spójne, a nauczyciel pozostaje autorytetem nie tylko dydaktycznym, ale i moralnym. Paradoksalnie to właśnie te placówki często lepiej realizują klasyczny model edukacji: wymagania, bliskość wychowawcza, stabilność wartości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powrót do klas łączonych – kosztem dziecka

Szczególnie groźne są zmiany dotyczące organizacji nauczania w klasach I–III szkoły podstawowej. Dotychczas przepisy dopuszczały łączenie zajęć tylko w wyjątkowych sytuacjach i pod ścisłymi warunkami. W klasie I większość zajęć musiała być prowadzona oddzielnie, podobnie w klasach II i III – co najmniej połowa godzin odbywała się bez łączenia roczników.

Nowe propozycje umożliwiają łączenie wszystkich zajęć w klasach I–III, jeśli łączna liczba uczniów nie przekracza 12. Oznacza to realny powrót do sytuacji, w której dzieci z trzech roczników uczą się jednocześnie wszystkiego – od matematyki po język polski.

Każdy nauczyciel wie, jak kluczowy dla rozwoju dziecka jest pierwszy etap edukacyjny. Takie rozwiązanie automatycznie pogłębia nierówności między dziećmi z małych miejscowości a uczniami z dużych miast.

Szkoła jako przestrzeń dla „różnych podmiotów”

Kolejnym niepokojącym elementem reformy jest otwarcie szkół na funkcjonowanie w ich budynkach różnych instytucji i organizacji. O ile opieka nad dziećmi do lat trzech jest zrozumiała, o tyle niejasne zapisy o „programach pobudzania aktywności obywatelskiej” budzą poważne pytania:

Kto będzie odpowiadał za bezpieczeństwo uczniów?

Kto będzie koordynował obecność zewnętrznych podmiotów?

Jaką realną kontrolę zachowa dyrektor szkoły?

Reklama

Szkoła nie może stać się domem kultury, biurem organizacji pozarządowych i salą konferencyjną jednocześnie – kosztem stabilności procesu wychowawczego. Te role pełni już od dawna, bez uszczerbku procesu edukacyjnego.

Wieś zapłaci najwyższą cenę

Choć reformy są przedstawiane jako neutralna odpowiedź na demografię, w praktyce najbardziej dotkną szkoły wiejskie i małomiasteczkowe. To tam klasy są mniej liczne, to tam transport do odległych placówek bywa problemem, to tam szkoła często stanowi centrum życia społecznego. Rząd zamiast realnie wzmocnić finansowanie małych szkół – co było zapowiadane – wybiera drogę administracyjnej reorganizacji, likwidacji placówek i rozmywania ich funkcji.

Edukacja to nie koszt – to inwestycja w naród

Szkoła nie jest tylko miejscem przekazywania wiedzy. To przestrzeń formowania tożsamości, odpowiedzialności, kultury i więzi społecznych. Osłabienie lokalnej szkoły oznacza osłabienie lokalnej wspólnoty, a w dłuższej perspektywie – państwa.

Deklaracje polityczne nie wystarczą. Potrzebna jest realna decyzja: czy Polska chce bronić swojej sieci szkół jako fundamentu rozwoju narodowego, czy traktować edukację jako kolejną pozycję w budżetowej tabeli do cięcia. Dyskusja o likwidacji szkół nie jest tylko sporem administracyjnym. To pytanie o to, jaką Polskę chcemy budować: Polskę silnych wspólnot lokalnych czy kraj zcentralizowany, anonimowy i pozbawiony zakorzenienia.

Jeśli pozwolimy, by z mapy Polski znikały kolejne szkoły wiejskie, stracimy coś znacznie cenniejszego niż budynki – stracimy ciągłość kultury, wychowania i odpowiedzialności za młode pokolenie.

Szkoła nie jest problemem do rozwiązania. Szkoła jest fundamentem, którego trzeba bronić. Bo jeśli dziś pozwolimy na degradację szkół wiejskich, jutro zapłacimy za to wszyscy.

Ocena: +17 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Religia to nie tylko lekcja

Niektórzy ludzie uważają, że powinno się wycofać lekcje religii ze szkół i wrócić do salek parafialnych. Jednak ci, którzy pamiętają, z jak wielkim trudem katecheza trafiła do szkół, słusznie pragną kontynuować jej nauczanie w ramach zajęć lekcyjnych. Religia bowiem to nie tylko przedmiot, z którego nie zdaje się matury, z którego niewierzący rodzice mogą zwolnić swoje dzieci. Życie pokazuje, że wiedza wyniesiona z religii, znajomość katechizmu, prawd wiary to także część naszej kultury, której coraz bardziej nam brakuje.
CZYTAJ DALEJ

Chiny: księża muszą oddawać paszporty

2026-02-13 15:18

Karol Porwich/Niedziela

Władze chińskie wzmacniają kontrolę nad katolickim duchowieństwem. Biskupi, księża, diakoni i osoby konsekrowane muszą po odbyciu podróży oddawać do odpowiedniego urzędu swe paszporty, umożliwiające wyjazdy zagraniczne, a także zezwolenia na udanie się do Hongkongu, Makau i na Tajwan.

Obowiązek ten wprowadziły 16 grudnia ub.r. wykonujące polecenia władz Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich i Konferencja Biskupów Kościoła Katolickiego w Chinach - obu tych instytucji nie uznaje Stolica Apostolska.
CZYTAJ DALEJ

Czy Matka Boża zostanie Patronką Zawiercia? Do Rady Miejskiej wpłynęło pismo dot. tej inicjatywy

2026-02-13 21:06

[ TEMATY ]

patron miasta

Karol Porwich/Niedziela

Czy Matka Boża Skarżycka zostanie Patronką Zawiercia?

W zawierciańskich parafiach można było złożyć podpis pod inicjatywą ogłoszenia Matki Bożej Skarżyckiej patronką miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję